Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Pora sobie uświadomić, że poziom produkcji na netfliksach spadł do poziomu programów telewizyjnych

74 756  
213   91  
Żenująco niski poziom produkcji, wybieranie programów w nieskończoność, przełączanie się pomiędzy platformami, oglądanie powtórek. Witamy w telewizji nowoczesnego człowieka.
181602275a218d51.png

Gdy tzw. wypożyczanie internetowe zaczęły zyskiwać na popularności, niektórzy wieszczyli telewizji rychły koniec. W końcu człowiek sam mógł wybierać, kiedy i co obejrzy, nie musiał czekać do godz. 23 na ciekawe programy, zniknęło niepokojące uczucie, gdy korzystając z przerwy na reklamę, wyszło się zrobić herbatę, pranie i zakupy na cały tydzień, a po powrocie zapomniało, co się oglądało. Nareszcie można było zacząć oglądać filmy i seriale w oryginalnej wersji językowej, zamiast słuchać zagłuszającego bohaterów lektora w tłumaczeniu wykastrowanym ze znaczenia dla podtrzymania dynamiki dialogu. W poczuciu odniesionego zwycięstwa sądziliśmy, że oto idą złote czasy dla nas i producentów kanap. Tymczasem powoli okazuje się, że telewizja to oślizgła poczwara, która zmienia postać, by dostosować się do czasów.

Jeśli człowiek się dobrze przyjrzy, to zauważy całą masę podobieństw pomiędzy platformami typu Netflix a tradycyjną telewizją. Weźmy tak zwaną ogólną jakość. To zawsze subiektywna kwestia i zawsze znajdą się ludzie, którzy stwierdzą, że coś jest do dupy i już.

1816023d7b8181b2.jpg
„Netflix jest do dupy i już”.

No ale umówmy się: zdecydowana większość produkcji proponowanych przez internetowe wypożyczalnie jest po prostu do dupy. To nijakie twory, które ogląda się chyba tylko dlatego, że chciałoby się szybko włączyć coś na czas obiadu, dało się zwieść obiecującemu opisowi albo bije się rekord Guinnessa w leżeniu na kanapie. Człowiek zaczyna oglądać, ale po kilku minutach łapie się na myśleniu o rozliczaniu PIT-u, życiu krewetek i małych stateczkach zamkniętych w butelkach.

181602457628a763.jpg
JAK ONI GO TAM WŁOŻYLI?!

Wszystko wydaje się ciekawsze niż kolejny serial o problemach nastolatków, sitcom o grupie przyjaciół, animacja z trafiającym w sedno czarnym humorem lub dokument o zmianach klimatycznych. Jeśli o jakości platformy miałaby zdecydować proporcja dobrych do złych produkcji, to bez dłuższej chwili zastanowienia można by spokojnie nazywać platformy gównianymi.

Na tej samej zasadzie tworzy się opinie o dzisiejszych telewizjach proponujących swoim widzom paradokumenty w konfiguracjach, o których nie śniło się wcześniej nawet ich twórcom, i kolejnych widowiskach z celebrytami, których odróżnić można tylko na podstawie twarzy. Zmienił się zaś charakter programów informacyjnych, które dzisiaj ogląda się bardziej jak „Kuchenne rewolucje”, żeby zobaczyć, komu naplują dzisiaj do ryja. Człowiek patrzy na to wszystko i zaczyna się zastanawiać, czy nie lepiej pieniądze z abonamentu przeznaczyć na inwestycję w ser długo dojrzewający, bo czy rozsądnie jest płacić za coś, z czego korzysta się w kilku procentach? Nie kupuje się samochodu tylko dla jego opon.

18160254756ec8a4.jpg
„Akumulator nie da ci tego co ja”.

Przez zalewanie człowieka nijakimi treściami platformy streamingowe zmuszają go do dodatkowego wysiłku i pogłębiają tylko jego nieufność. No bo co z tego, że opis mówi o zajebistym serialu, skoro po dziesięciu minutach oglądania masz ochotę włożyć głowę do wirującej pralki. Można poczytać komentarze i recenzje, ale jedna z rzeczy, których sobie nie życzę, to zmuszanie mnie do podejmowania wysiłku, gdy chcę się zrelaksować. Stąpasz po cienkim lodzie, Netflix. Kiedyś brało się do ręki copiątkowy magazyn telewizyjny z Gazety Wyborczej i czytało opinie krytyków, a w przypadku zawodu można było zwyzywać redaktorów GazWybu, zanim to stało się modne. Teraz są algorytmy. Tylko co z tego, skoro człowiek oddaje im kontrolę nad swoim życiem, a one nawet nie potrafią odwdzięczyć się trafnymi sugestiami. 99% dopasowania? Wow, już odpalam pralkę.

Przyjmijmy jednak, że z braku pralki innych zajęć człowiek osiągnął taki poziom desperacji, że chce jednak coś obejrzeć, a brak płata czołowego pozbawił go zdolności rozumnego myślenia. Zazwyczaj wygląda to tak: człowiek przewija, przewija, trafia na coś, czyta opis, gówno, dalej przewija, znowu na coś trafia, znowu gówno, znowu przewija, znowu czyta, ciekawa fabuła, słabe recenzje, przewija, przewija, minęło 20 minut. Skończył się czas na film, więc może jakiś serial. Proces się powtarza. Przewijanie, czytanie, gówno, przewijanie, sprawdzanie, gówno, przewijanie, obiad zimny, jeszcze większe gówno, pełne okrążenie zaliczone. Znowu Jedynka, Dwójka, Polsat, postój na Comedy Central i kolejny raz ten sam odcinek „Miasteczka South Park” albo fragment „Drużyny Pierścienia” na TVN Fabuła.

18160266db4c15e5.jpg
Masz mój pilot.

Statystycznie rzecz biorąc, człowiek poświęca więcej czasu na wyszukiwanie odpowiedniego filmu pornograficznego, niż oglądanie go. To samo dzieje się z platformami streamingowymi. Jeśli kolega nie poleci ci czegoś dobrego, to siedzisz z instrumentem w dłoni i się wkurzasz, że nic nie ma. Człowiek płaci za możliwość oglądania tego, co chce, w dowolnym momencie, ale trudno widzieć w tym korzyść, gdy nie ma co oglądać.

1816027adacef0a6.jpg
Ale za to możesz dowolnie wybrać moment, w którym nie znajdziesz nic do oglądania!

Na całe szczęście nie jesteśmy skazani na jedną platformę! Kup sobie dostęp do Amazon Prime, Hulu, Disney+, Apple TV+, TwojaStara-. Zobacz świetną produkcję, którą przygotowaliśmy na otwarcie. Oprócz niej mamy to samo gówno co wszyscy, ale nasze jest bardziej brązowe!

1816028490204b97.jpg
Akcja marketingowa Apple+, zachęcająca klientów do wypróbowania nowej usługi.

Chcesz oglądać mecze ligi angielskiej? Zapraszamy do Canal+. Interesujesz się ligą włoską? Wykup dostęp do Eleven Sports. Chcesz mieć tylko to, co cię interesuje, ale za to w jednym miejscu? Pocałuj nas w dupę.
126

Oglądany: 74756x | Komentarzy: 91 | Okejek: 213 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

26.11

25.11

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało