Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Kilka ciekawostek na temat mrówek, które sprawią, że zaczniesz o nich myśleć w zupełnie inny sposób

43 893  
327   36  
Wiele osób na samą myśl o mrówkach ma ochotę biec po wrzątek, aby pozbyć się niechcianych lokatorów ze swojego sąsiedztwa. Większości z nas mrówki kojarzą się tylko z tym, że jest ich zawsze dużo, kradną cukier i są uciążliwe. Okazuje się jednak, że mrówki to jedne z najbardziej fascynujących stworzeń na całej Ziemi. Nie wierzycie? Zaraz wam to udowodnię!

#1. Mrówki żyją na Ziemi od bardzo dawna


Badania przeprowadzone na Harvardzie wykazały, że mrówki powstały jeszcze w kredzie, około 130 milionów lat temu! Oznacza to, że są one tak stare jak same dinozaury, a dodatkowo przetrwały tzw. kredowe wymieranie (które zabiło dinozaury) oraz epokę lodowcową.

W rzeczywistości istnieje gatunek mrówek, który żyje bez większych zmian od niemal 120 milionów lat. Mowa o Martialis heureka. To malutkie (2-3 mm), ślepe, drapieżne owady żyjące na terenie amazońskich lasów tropikalnych.

#2. Mrówki są najliczniejszymi owadami na świecie


Kiedy myślimy o najliczniejszych owadach na Ziemi, rzadko do głowy w pierwszej kolejności przychodzą nam mrówki. Przecież nie widzimy ich na co dzień tak wiele, jak na przykład komarów na grillu u szwagra na działce nad jeziorem. Okazuje się jednak, że to właśnie mrówki dzierżą tutaj palmę pierwszeństwa. Ich dokładna liczba jest niemal niemożliwa do oszacowania, dlatego przyjmuje się, że na świecie żyje ich gdzieś między 10 a 100 000 bilionów (tak, bilionów).

W tym miejscu warto również dodać, że na świecie żyje łącznie około 10-12 tys. różnych gatunków mrówek, które potrafią bardzo (ale to bardzo) różnić się od siebie.

#3. Największe mrówcze gniazdo na świecie jest naprawdę duże


Mrówki argentyńskie to jeden z najliczniejszych gatunków mrówek zamieszkujący naszą planetę. Charakteryzuje się on m.in. tym, że tworzy tzw. super i mega kolonie. Mowa o połączeniu wielu kolonii mrówek w jedną wielką strukturę, która przez to rozrasta się na wiele kilometrów. Rekordowa znajduje się w Europie i biegnie wzdłuż wybrzeża Morza Śródziemnego. Rozciąga się ona na około 6000 km. Podobne kolonie znajdują się w Japonii oraz w USA (wzdłuż kalifornijskiego wybrzeża), choć ich rozmiary nie są już tak imponujące.

#4. W mrówczym świecie niemal za wszystko odpowiedzialne są samice


Wybaczcie, panowie, ale mrówczy świat to nie miejsce dla nas. Wśród mrówek niemal wszystkie zadania wykonywane są przez samice. Rola samców ogranicza się jedynie do zapłodnienia (a konkretnie mówiąc - zaplemnienia) królowej w trakcie rójki (czyli lotu godowego mrówek). Po wykonaniu swojej pracy samce szybko zdychają, kończąc w ten sposób swój bardzo krótki żywot.

Samice w mrówczym świecie pełnią kilka ról. Mogą być tzw. piastunkami (kasta zajmująca się potomstwem), zwykłymi robotnicami oraz żołnierzami (największa spośród kast, która zajmuje się głównie obroną gniazda). Mrówki raz przydzielone do danej roli nie zmieniają już swojego fachu, jeśli nie zajdzie taka potrzeba (na przykład wszystkie piastunki zginą). Raz przypisana funkcja zwykle pełniona jest przez całe życie.

#5. Mrówki są strasznymi śpiochami


Choć wydaje się, że mrówki tylko pracują, to w rzeczywistości przesypiają one sporą część swojego życia. Typowa robotnica zapada w sen średnio 250 razy na dobę, a jej drzemka trwa około minutę. Królowa zasypia natomiast około 90 razy na dobę, jednak jej drzemka trwa już średnio 5 minut. Te liczby mogą różnić się w zależności od gatunku.

Wyjątek stanowią tutaj okresy zimowe. Mrówki, podobnie jak wiele innych gatunków zwierząt, zimą hibernują. Spowalniają swój metabolizm i zapadają w coś na kształt długiego snu. Dzięki temu są one w stanie radzić sobie z ograniczoną ilością pożywienia w naturze. Czas hibernacji pozwala również królowej na odpoczynek od składania jaj. Najbardziej płodne gatunki potrafią wyrzucać z siebie jaja kilkadziesiąt-kilkaset razy na dobę.

#6. Mrówcza rójka to coś niezwykłego


Rójka to po prostu mrówcze loty godowe. W Polsce rójki przypadają na różne okresy wiosny/lata/jesieni - w zależności od gatunku mrówki. Można wtedy zaobserwować w powietrzu mnóstwo skrzydlatych form płciowych (samców oraz przyszłych królowych), które szukają partnera do kopulacji. Jak wspomniałem już wcześniej, samce giną niedługo później, natomiast królowe zrzucają skrzydła i próbują założyć własne kolonie.

W trakcie rójki samica kopuluje z wieloma samcami, aby uzyskać odpowiednią ilość nasienia. Musi bowiem ono jej wystarczyć na całe życie, które wcale nie jest takie krótkie. Pozyskane nasienie pomoże w zaplemnieniu tysięcy (czasem nawet dziesiątek tysięcy) jaj.


Jak jednak samce i samice przychodzą na świat? Jest to nieco skomplikowane. Samice wykluwają się z jaj zaplemnionych, natomiast samce przychodzą na świat z jaj niezaplemnionych i to królowa decyduje, co akurat chce wydać na świat w danym momencie. Warto w tym miejscu dodać, że mrówki przechodzą kilka etapów rozwoju. Najpierw mamy jajko, potem larwę, a na samym końcu poczwarkę. Niektóre mrówki rozmnażają się bezpłciowo.

Najliczniejsze zaplemnione królowe, jakie można spotkać latem, to przedstawicielki gatunku hurtnicy pospolitej (Lasius niger). Żyją w wielu krajach i w trakcie swojej największej aktywności są tak liczne, że często całe ich chmary widoczne są na radarach.

#7. Mrówki mają dwa żołądki


Mrówki posiadają dwa żołądki - służące do dwóch różnych celów, choć wszystko to oczywiście związane jest z jedzeniem. Jednak oprócz zwykłego żołądka, mrówki posiadają również tzw. żołądek socjalny. Widzieliście w sieci pewnie zdjęcia "całujących się" mrówek. W rzeczywistości obserwowaliście proces trofalaksji - czyli przekazywania sobie pokarmu z żołądka socjalnego.

Po co to wszystko? Niektóre mrówki nigdy nie opuszczają swojego gniazda. Piastunki, których rola ogranicza się do opieki nad potomstwem, rzadko wychodzą z tuneli, a przecież muszą coś jeść. Problem rozwiązuje właśnie trofalaksja, która umożliwia karmienie mrówek znajdujących się w gnieździe (w tym królowej) przez mrówki, które wychodzą w celu poszukiwania pokarmu.

#8. Mrówki są farmerami


Mrówki, jako jedyny (oprócz człowieka) gatunek na świecie, zajmują się hodowlą zwierząt i uprawą grzybów. Podobnie jak my hodujemy owce, krowy, kury, czy psy - mrówki hodują na przykład mszyce. Po co? Ponieważ mszyce wydzielają słodką spadź, gdyż same nie trawią cukru (dlatego znajduje się on w wydzielanych przez nie odchodach).

Mrówki dbają o swoje mszyce, bronią je przed zagrożeniami i bardzo często przenoszą na nowe miejsce, jeśli w danym obszarze skończy im się pożywienie. Żeby nie szukać daleko, to hodowlą mszyc zajmują się występujące u nas hurtnice pospolite.


Jeśli natomiast chodzi o uprawę grzybów, to istnieje kilka gatunków (m.in. Atta cephalotes), które się tym zajmują. Grzyb ten zapewnia im pożywienie oraz ochronę. One natomiast dbają o niego, dostarczają mu pokarm (zwykle w formie liści) i troszczą się, aby nic mu się nie stało. Młode królowe zabierają ze swojego rodzimego gniazda kawałek grzyba, aby mógł on stanowić zaczątek nowej kolonii - mają nawet przeznaczoną na to specjalną komorę w ciele, w której przenoszą grzyba.

#9. Mrówki są naprawdę silne i szybkie


Mrówki to niezwykle silne stworzenia. Są one w stanie przenosić masę stanowiącą 50-krotność swojej masy ciała. Wszystko to zależy oczywiście od gatunku, jednak przyjęło się taką właśnie średnią. Rekordzistkami w tej dziedzinie są azjatyckie mrówki prządki. Są one w stanie udźwignąć ciężar sto razy większy od masy własnego ciała.

Mrówki są też bardzo szybkie - szybsze niż może nam się wydawać, choć zwykle poruszają się z niewielką prędkością. Wystarczy je jednak zdenerwować, aby zaczęły biegać jak szalone. Rekordzistkami są tutaj Cataglyphis bombycina mieszkające na Saharze. Potrafią one poruszać się z prędkością 855 milimetrów (prawie metr) na sekundę. Może nie wydaje się to dużo, jednak wyobraźcie sobie, że ten dystans stanowi odpowiednik 108 długości ciała mrówki. To tak, jakby człowiek biegał z prędkością ponad 200 metrów na sekundę.

#10. Mrówki to najdłużej żyjące owady na świecie


Jak myślicie, ile może żyć taka mrówka? Pewnie wydaje wam się, że jak to owad - kilka tygodni/miesięcy i po wszystkim. Może i tak jest, ale jedynie w przypadku robotnic. Jeśli chodzi o królowe, to sprawa przedstawia się już nieco inaczej. Potrafią one przeżyć na wolności nawet 30 lat. Rekordzistką w tej dziedzinie jest Pogonomyrmex owyheei.

Po raz kolejny wszystko oczywiście zależne jest od gatunku mrówki.

#11. Mrówki porozumiewają się za pomocą substancji chemicznych


Feromony to jeden z nielicznych sposobów porozumiewania się wśród mrówek. Są one na tyle zaawansowane w odbieraniu sygnałów chemicznych, że niektóre gatunki są niemal całkowicie ślepe oraz głuche.

Widzieliście pewnie niejednokrotnie, w jaki sposób podróżują mrówki. Poruszają się one głównie po wytyczonym wcześniej szlaku - jest to właśnie szlak feromonowy. Wyznacza go pierwsza mrówka, która idzie na rozpoznanie, a wszystkie kolejne tylko go wzmacniają.

W zależności od potrzeb feromony mogą przekazać bardzo wiele informacji - od ostrzeżenia o niebezpieczeństwie do poinformowania o znalezionym pożywieniu. Mrówki porozumiewają się również za pomocą swoich czułek.

#12. Wśród mrówek panuje niewolnictwo


Istnieje kilka gatunków mrówek, które napadają na sąsiednie kolonie, aby ukraść jaja lub larwy i sprowadzić je do swoich własnych kolonii. Jest to praktyka znana jako "duloza". Oczywiście pozyskane w ten sposób zasoby mrówcze nie zawsze stają się niewolnikami. Czasami są one używane jako źródło pożywienia. Gatunki stosujące dulozę są nieformalnie nazywane "mrówkami robiącymi niewolników", a wiele gatunków mrówek, które stosują tę praktykę, robi to w celu utrzymania swoich kolonii.

#13. Mrówki zakładają gniazda na różne sposoby



Kiedy już mrówka z sukcesem przejdzie przez lot godowy, zostanie zaplemniona, wyląduje, zrzuci skrzydła i zacznie szukać odpowiedniego miejsca na założenie gniazda, istnieje ogromne prawdopodobieństwo, że jej się nie uda. Zaledwie 1% mrówek przechodzi przez ten etap obronną ręką (odnóżem), a jeszcze mniej staje na czele potężnej kolonii. Po drodze wiele rzeczy może pójść nie tak, niemal na każdym etapie życia takiej społeczności. Na początku mrówki wiodą samotne życie.

Istnieje kilka metod zakładania gniazda przez mrówki. Najpopularniejszą z nich jest metoda klasztorna. Polega ona na zabarykadowaniu się młodej królowej w znalezionej wcześniej jamie (lub wykopanej własnoręcznie), aby złożyć tam jaja i wychować pierwsze pokolenie robotnic. Robotnice te nazywane są nanitic i żyją znacznie krócej od przedstawicielek późniejszych pokoleń. Królowa opiekuje się takimi mrówkami sama, a karmi je składnikami odżywczymi, które pochodzą ze zmetabolizowanych mięśni skrzydeł (które jej się już nie przydadzą). Królowa w tym czasie nie musi przyjmować pokarmów. Istnieje również sposób pół-klasztorny, który zakłada okazjonalne wyjścia mrówczej królowej z gniazda celem zdobycia pożywienia.


Całkowicie odrębnym sposobem zakładania kolonii jest metoda pasożytnicza. Rójka mrówek stosujących ten sposób odbywa się zwykle odpowiednio wcześnie. Wtedy, kiedy mrówki, na których żerują, nie wybudziły się jeszcze do końca z zimowego snu. Taka pasożytnicza królowa naciera się zapachem złapanej na wolności robotnicy, aby oszukać pozostałą część kolonii. Następnie wchodzi do gniazda i zabija lokalną władczynię, przejmując całe jej królestwo. Mrówcza królowa może również przejąć gniazdo w sposób pokojowy. Poprzez modyfikację swoich feromonów sprawia, że lokalne robotnice znacznie chętniej karmią ją niż swoją właściwą królową, przez co tamta po czasie po prostu zdycha z głodu. Lokalne robotnice powoli wymierają i są zastępowane przez robotnice pasożytniczej królowej.

Istnieją również pasożytnicze gatunki, które nie są w stanie przeżyć bez swojego żywiciela. W takich sytuacjach wszystko przebiega bardzo podobnie, z tą jednak różnicą, że królowa, na której pasożytuje inna królowa, utrzymywana jest przy życiu.

#14. Jad pewnej amazońskiej mrówki jest niezwykle bolesny


Niektórzy uważają, że nie ma bardziej bolesnego użądlenia, jak użądlenie mrówki z gatunku Paraponera clavata. Te zamieszkujące Amerykę Południową mrówki nazywane są też często „bullet ants” (ang. bullet - pocisk), ponieważ ból towarzyszący ich użądleniu porównuje się do bólu, który towarzyszy postrzeleniu ostrą amunicją.

#15. Mrówki używają swojego potomstwa w roli pianki montażowej


Niektóre mrówki (prządki) potrafią tkać ogromne nadrzewne gniazda. Używają w tym celu połączonych liści drzew (lub innego suchego materiału). Jednak najciekawszą część stanowi spoiwo używane do łączenia elementów. Mrówki przecież nie wytwarzają pajęczyny. Zamiast tego używają swoich larw.

Larwy niektórych gatunków mrówek potrafią tworzyć specjalną nić. Umiejętność ta jest im niezbędna, aby utkać kokon, w którym się przepoczwarzą. To właśnie ten materiał używany jest przez dorosłe osobniki do budowy gniazda.

#16. Istnieją mrówki, które piją krew własnych dzieci


Na Madagaskarze odkryto niezwykły gatunek mrówek (Adetomyrma venatrix), które żywią się krwią. Nie chodzi jednak o krew ssaków - wtedy nie byłoby to aż tak makabryczne. Chodzi o krew własnego potomstwa.

Adetomyrma venatrix charakteryzują się m.in. tym, że są całkowicie ślepe i… nie są w stanie trawić pokarmów stałych. Właśnie dlatego używają potomstwa (głównie larw) jako swoich spiżarek.

Na pierwszy rzut oka wszystko wydaje się przebiegać, jak u innych gatunków mrówek - potomstwo karmione jest w standardowy sposób przez dorosłe robotnice. Te jednak z kolei żywią się krwią (hemolimfą) larw, aby dostarczać sobie w ten sposób składników odżywczych niezbędnych by żyć. Mrówki te potrafią również rozciąć kokon z poczwarką, aby napić się jej krwi.
1

Oglądany: 43893x | Komentarzy: 36 | Okejek: 327 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

03.04

02.04

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało