Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Eropak DCCLX - ...rozbieraj się i chodź do sypialni!

60 365  
188  
Dzisiaj zamówimy hydraulika, przyjrzymy się łosiowi oraz zbadamy piorunujące efekty dwóch różnych tabletek...


- Dzień dobry, zamawiała pani hydraulika?
- Tak, rozbieraj się i chodź do sypialni!
- Co ma z tym wspólnego sypialnia, ja tu przyszedłem kran naprawić!
- Słuchaj, czy ty na pewno jesteś hydraulikiem?

by Peppone

* * * * *

Helena wyprawiała w pościeli takie rzeczy, że Marian na wszelki wypadek poobracał święte obrazy twarzami do ściany.

by nicku

* * * * *

Murarz Seba z okazji walentynek potraktował swoją dziewczynę jak "samowolkę budowlaną" i rozebrał ją całą...

by rulez84

* * * * *

Mężczyzna już bardzo długo kocha się z niezwykle namiętną i wygimnastykowaną blondynką. Zmęczony i spragniony przeprasza ją na chwilę i wychodzi do kuchni. W lodówce jest tylko mleko. Nalewa sobie szklankę i zaczyna pić. Czuje jednak, że jego kogucik jest rozgrzany niemal do czerwoności, aby więc sobie ulżyć, wkłada go na chwilę do szklanki z mlekiem. W tym samym momencie wchodzi blondynka.
– Ach, a ja zawsze zastanawiałam się, jak wy go napełniacie.

by edward

* * * * *



Przyjaźni kobiety z mężczyzną ciągle coś staje na przeszkodzie.

by nicku

* * * * *

Dla mieszkańca miasta „sąsiad z góry, sąsiad z dołu” to typowa sytuacja.
Dla mieszkańca wsi - to już mała orgia.

by Peppone

* * * * *

Biegnie myszka po lesie i spotyka łosia. Podbiega do niego od tyłu, patrzy i szepcze:
– Niesamowite!
Podbiega z przodu, patrzy i szepcze:
– Niepojęte!
Znowu obiega łosia, patrzy od tyłu i szepcze:
– Niesamowite!
I ponownie biegiem dookoła łosia. Patrzy od przodu i szepcze:
– Niepojęte!
I tak kilka razy. Łoś zdziwiony pyta myszkę:
– O co ci chodzi, myszko?
– Patrzę na ciebie, łosiu, i nijak nie mogę zrozumieć: z takimi jajcami, a takie rogi?!

by edward

* * * * *

Jedne kobiety kochają uszami, a inne bzykać się.

by nicku

* * * * *



Dzień 1.
Dzisiaj była 10 rocznica naszego ślubu.
Świętowania to tam za dużo nie było.
Kiedy nadszedł czas, by powtórzyć naszą noc poślubną, Zdzisław zamknął się w łazience i płakał.

Dzień 2.
Zdzisław wyznał mi swój największy sekret.
Powiedział, że jest impotentem.
Też mi odkrycie!
Czy on naprawdę myślał, że tego nie zauważyłam już pięć lat temu?
Dodatkowo przyznał się, że od paru miesięcy bierze Prozac.

Dzień 3.
Chyba mamy małżeński kryzys.
Przecież kobieta też ma swoje potrzeby!!!
Co mam robić?

Dzień 4.
Podmieniłam Prozac na Viagrę, nie zauważył... połknął... czekam niecierpliwie.....

Dzień 5.
BŁOGOŚĆ!
Absolutna błogość!

Dzień 6.
Czyż życie nie jest cudowne?
Trochę trudno mi pisać, gdyż ciągle to robimy.

Dzień 7.
Wszystko mu się kojarzy z jednym!
Ale muszę przyznać, że to jest bardzo zabawne - wydaje mi się, że nigdy przedtem nie byłam taka szczęśliwa.

Dzień 8.
Chyba wziął zbyt dużo pastylek przez weekend.
Jestem cała obolała.

Dzień 9.
Nie miałam kiedy napisać...

Dzień 10.
Zaczynam się przed nim ukrywać.
Najgorsze jest to, że popija Viagrę whisky!
Czuje się kompletnie załamana...
Żyję z kimś, kto jest mieszanką Murzyna z wiertarką udarową.

Dzień 11.
Żałuję, że nie jest homoseksualistą!!!!
Nie robię makijażu, przestałam myć zęby, ba - nawet już się nie myję.
Na nic!! Nie czuję się bezpieczna nawet kiedy ziewam... Zdzisław atakuje podstępnie! Jeśli znów wyskoczy z tym swoim "Oops, przepraszam", chyba zabiję drania.

Dzień 12.
Myślę, że będę musiała go zabić.
Zaczynam trzymać się wszystkiego, na czym usiądę.
Koty i psy omijają go z daleka, a nasi przyjaciele przestali nas odwiedzać.

Dzień 13.
Podmieniłam Viagrę na Prozac, ale nie zauważyłam specjalnej różnicy...
Matko! Znów tu idzie!

Dzień 14.
Prozac skutkuje!
Przez cały dzień siedzi przed telewizorem z pilotem w ręce, zauważa mnie tylko, kiedy podaję jedzenie lub piwo..... BŁOGOŚĆ!! Absolutna błogość!!!

by lary


* * * * *

Pora na humor archiwalny, czyli co nas bawiło sto Eropaków temu:

- Dawaj, Halina, do łóżka! Będziemy się parzyć jak liście herbaty!
- Czyli co? Znowu tylko 5 minut...?

by edward

* * * * *

- Coś taki markotny?
- Dziewczyna mnie rzuciła.
- Jak to się stało?
- Zaproponowała mi trójkącik i poprosiła, żebym kogoś do niego wybrał.
- No i?
- Wybrałem dwie jej przyjaciółki.

by Peppone

* * * * *

Spytano pięć blondynek, czy wykrzykują coś w trakcie orgazmu:
Pierwsza: Tak, gdy tryśnie na nowe firanki.
Druga: Tak, gdy nie zdąży wyciągnąć na czas...
Trzecia: Nie, bo nie mówi się z pełnymi ustami.
Czwarta: Nie, bo mogłabym obudzić męża.
Piąta: Nie, bo mama zabroniła rozmawiać z nieznajomymi...

by edward


* * * * *

Chcesz więcej świntuszenia? Tutaj znajdziesz wszystkie poprzednie Eropaki!Eropak DCCXIV - ...gdzie się umówiliście?
8

Oglądany: 60365x | Okejek: 188 osób


Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

28.03

27.03

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało