Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Ciekawostki z filmu Dzień Świstaka, których mogłeś nie znać

45 643  
253   25  
2 lutego w USA i Kanadzie obchodzony jest Dzień Świstaka. W tym dniu wabi się świstaka z norki. Jeśli zwierzę zobaczy swój cień (tzn. jeśli poranek jest słoneczny), zwiastuje to jeszcze sześć tygodni zimy. Jeśli nie (tzn. jeśli jest pochmurno lub mgliście), to oznacza, że wiosna jest już blisko. I właśnie ta tradycja stała się pretekstem do nakręcenia jednej z najlepszych komedii lat 90.

#1. Na pomysł filmu Danny Rubin wpadł oglądając filmy o wampirach

Według słów Danny'ego Rubina na pomysł scenariusza wpadł będąc w kinie w roku 1990. Miał on ze sobą książkę o wampirach. Czekając na film rozmyślał o tym, jak to jest żyć wiecznie. Jaki to ma wpływ na psychikę ludzi. W tym momencie przypomniało mu się, że kiedyś myślał o postaci żyjącej w zapętlonym dniu. I właśnie te rozmyślania stały się punktem wyjścia do nowego filmu.
Po dokładnym ułożeniu wszystkiego w całość Danny wiedział, że bohater jego scenariusza utknie w czasie jednego dnia. Będzie się budził i zawsze będzie ten sam dzień. Rubin chciał pokazać, jak to doświadczenie będzie zmieniało tego człowieka. Pozostało tylko wybrać odpowiedni dzień. Danny sięgnął do kalendarza i zaczął wybierać poszczególne święta, po czym szybko je wykreślał. Dzięki przypadkowi dowiedział się o Dniu Świstaka. I to święto przypadło mu do gustu. Bo było wesołe i nie miało żadnego kontekstu religijnego ani politycznego. Było idealne na zapętlony dzień.

#2. Wczesna wersja scenariusza była zupełnie inna

I na swój sposób zaskakująca. Phil utknął w pętli czasowej - to było założenie podstawowe. Ale ludzie wokół mieli się orientować, że coś jest nie tak - po tym, jak główny bohater trafnie przepowiada przyszłość. Poza tym w scenariuszu była dobrze znana przemiana bohatera z cynika w człowieka sfrustrowanego, a w końcu pogodzonego ze swym losem i na koniec próbującego się zmienić na lepsze i odkrywającego swe talenty. Zaskakująca była końcówka. Gdy nastał 3 lutego okazało się, że Rita także żyła w tej pętli i widziała przemianę Phila.
Scenariuszem Danny'ego nie były zainteresowane żadne wytwórnie. Sprawa ruszyła, gdy ów scenariusz wpadł w ręce znanego aktora i reżysera Harolda Ramisa. Bardzo mu się ten pomysł spodobał i postanowił go wyreżyserować (miał na swoim koncie trzy filmy, które reżyserował). Podczas kręcenia filmu Ramis wprowadził sporo zmian w scenariuszu. Przede wszystkim uczynił Ritę nieświadomą obserwatorką tego, co się wokół niej dzieje. Ponadto pokazał życie Phila zanim ten wpadł w czasową pętlę.
Pod naciskiem producentów dodano także scenę, w której dawna sympatia Phila (ta, o której wspomina mówiąc o swoim idealnym dniu i którą porzucił) rzuca zaklęcie i następnie psuje zegar. Miało to wyjaśnić dlaczego Phil wpadł w pętlę czasową. Ostatecznie Ramis nie wykorzystał tej sceny w filmie, pozostawiając interpretacji widza to, dlaczego Philowi zapętlił się dzień.

#3. Od miesiąca do 10 tysięcy lat w pętli czasowej

To pytanie ciśnie się na usta chyba każdego, kto film obejrzał. Sam film pokazuje od 33 do 38 dni, które Phil spędził w Punxsutawney. Ale najprawdopodobniej to tylko ułamek czasu rzeczywistego. Według Danny'ego Rubina w początkowym scenariuszu Phil spędził 10 000 lat żyjąc w zapętlonym dniu. Harold Ramis był mniej okrutny dla Phila. Po premierze filmu powiedział, że Phil żył w zapętleniu około 10 lat. Potem wydłużył czas duchowego odrodzenia bohatera do 30 - 40 lat.
Podobnego zdania są fani. Według nich 40 lat to wystarczający czas na poznanie życia całego miasta, naukę gry na pianinie oraz na opanowanie rzeźbienia w śniegu i lodzie.

#4. Główną rolę w filmie miał zagrać Tom Hanks

Czy wyobrażasz sobie kogoś innego w roli Phila niż Bill Murray? Który z aktorów tak połączyłby cynizm z urokiem i wdziękiem? Ponadto Murray współpracował i przyjaźnił się z Ramisem. Wydawać by się mogło, że to rola pisana specjalnie z myślą o Billu.
Ale to stwierdzenie jest dalekie od prawdy. Rolę proponowano aktorom komediowym od Steve'a Martina po Chevy Chase'a. Ostatecznie rolę przyznano Tomowi Hanksowi. Jednak Tom odmówił, gdyż wybrał granie w Filadelfii. Sam Tom powiedział, że był kojarzony z rolami dobrych facetów i gdyby zagrał w Dniu Świstaka widzowie od razu wiedzieliby, że jego postać bardzo szybko stanie się dobrym gościem. Więc Hanks postawił na Filadelfię i bardzo słusznie, bo dzięki roli w tym filmie przyznano mu jego pierwszego Oscara. Następnym kandydatem był Michael Keaton, jednak uznał on scenariusz za zbyt zagmatwany i odmówił udziału w filmie. I wtedy na salę wchodzi Bill Murray cały na biało. Nie odmawia, gra brawurowo, a resztę widać na ekranie. Keaton do dzisiejszego dnia żałuje swojej decyzji.

#5. Trudności podczas filmowania: niewłaściwe miasto, sztuczny śnieg i wściekły świstak

Co kojarzy się z datą 2 lutego? Śnieg i zima (choć w Polsce niekoniecznie). Z zimą jest związana cała fabuła filmu. Począwszy od padającego śniegu, poprzez bitwy na śnieżki, a na rzeźbach ze śniegu i lodu skończywszy.
Wyzwanie tym większe, że zdjęcia były kręcone wiosną. Zaczęły się 16 marca 1992, a skończyły w maju. Co do Punxsutawney, w którym film się rozgrywa, to reżyser uznał je za mało atrakcyjne. W filmie jego rolę odgrywało cztery razy większe miasto Woodstock w Illinois. Filmowcom szczęście sprzyjało, bo wiosna okazała się zimniejsza niż zazwyczaj i w maju spadł śnieg. Niemniej było kilka dni zdjęciowych, gdzie temperatura wzrosła do ponad 25 stopni i musiano używać sztucznego śniegu, którego podczas kręcenia filmu zużyto całkiem sporo.
Osobnym problemem były świstaki. Jak twierdzi Murray - zwierzęta go nienawidziły. Zwierzęta dwu- albo trzykrotnie dotkliwie pogryzły aktora. Bill musiał przyjmować szczepionki przeciwko wściekliźnie.

#6. Pamiątkowy ślad po stopie Billa Murraya

Pamiętacie scenę, gdy Phil wpada w dziurę wypełniona wodą? I robi to kilkukrotnie? Ta dziura została przygotowana specjalnie na potrzeby filmu. Filmowcy wyjęli płytę chodnikową, a po zakończeniu zdjęć przywrócili wszystko do pierwotnego stanu. Po premierze filmu mieszkańcy Woodstock postanowili uwiecznić to miejsce i umieścili na nim taką pamiątkową tablicę.
W Woodstock znajduje się kolejna pamiątkowa tablica z napisem "Ned's Corner". Chyba każdy kojarzy ten fragment filmu i wie, co upamiętnia ta tablica.

#7. Dzień Świstaka to debiut kinowy Michaela Shannona

Dziś aktora kojarzymy jako generała Zoda w Człowieku ze stali albo pułkownika Richarda Stricklanda z filmu Kształt wody. Do dziś aktor zagrał w ponad 30 filmach. Ale po raz pierwszy zagrał w Dniu Świstaka. Można go zobaczyć w restauracji, a także pod koniec filmu, gdy jego narzeczona dziękuje Philowi za pomoc w podjęciu właściwiej decyzji.
Shannon wspomina, że był bardzo nieśmiały wobec Murraya i wstydził się do niego podejść, by wyrazić swoje słowa uznania dla aktora. Kiedy w końcu zebrał się na odwagę i podszedł do Billa, nie wiedział jak zacząć rozmowę. Zatem spytał Billa, jak podobają mu się piosenki Talking Heads (Bill właśnie słuchał tego zespołu). Kiedy Michael zadał to pytanie, nagle zrozumiał, jak głupio zabrzmiał. Bill też to zobaczył i postanowił odegrać małą komedię. Według słów Michaela - odpowiedział mu na to pytanie powoli i z taką intonacją, jakby rozmawiał z dzieckiem niepełnosprawnym umysłowo.

Ale to nie koniec przygody. O zajściu dowiedział się Harold Ramis. Wezwał on aktorów i kazał Murrayowi przeprosić Shannona. Miał to zrobić publicznie, przy całej ekipie. Po tym zajściu Shannon uznał, że Murray go znienawidzi. A szkoda, bo Michael podziwiał Billa. Stało się jednak inaczej. Los skrzyżował ścieżki obu panów na jednym z festiwali w Cannes. Bill poznał Michaela, odbyli długą rozmowę, a Murray zaprosił młodszego kolegę na degustację serów. Dziś panowie się przyjaźnią.

#8. Aby nakręcić scenę finałowego przebudzenia aktorów, potrzebowano 25 różnych ujęć

Finałowa scena z przebudzenia Phila i Rity była kręcona na 25 rożnych sposobów. W końcu wybrano najlepszą. Dlaczego aż tyle?

Z powodu różnic zdań w ekipie co do tego, jak Phil i Rita spędzili noc, doszło do małej kłótni. Jedni optowali za tym, że usnęli zmęczeni (wtedy wstają w piżamach), inni, że uprawiali seks (wtedy obudzą się nago). Różnic było jeszcze więcej. W końcu Bill złapał nerwa i stanowczo odmówił dalszych zdjęć, dopóki ekipa nie dojdzie do ostatecznego porozumienia, jak ma wyglądać ten wyjątkowy ranek 3 lutego.
W końcu doszło do głosowana, ale i to na niewiele pomogło, bo zdania były podzielone. Ramis wysłuchał słów asystenta dekoratora wnętrz, który twierdził, że nagi tors Murraya zepsuje klimat całego filmu. I że lepiej będzie czegoś nie dopowiedzieć, niż powiedzieć za dużo. I tak też się stało. Ale to nie koniec - Ramis musiał wykonać aż 25 ujęć tej sceny, by ostatecznie wybrać tę właściwą dla klimatu filmu. Tę idealną.

#9. Na planie filmu Murray i Ramis często się kłócili

Współpraca pary aktorskiej Ramis i Murray trwała kilka dekad. I obejmowała nie tylko filmy kinowe, ale także przedstawienia teatralne, programy radiowe, programy telewizyjne. Ramis i Murray byli bardzo dobrymi przyjaciółmi. Ale Dzień Świstaka położył kres całej przyjaźni.
Murray był znany ze swoich ekscentrycznych wygłupów. Ale właśnie w tym czasie miał sprawę rozwodową ze swoją pierwszą żoną, co nie wpłynęło najlepiej na nastrój aktora. Według naocznych świadków Murray często spóźniał się na plan, zachowywał się dziwnie i nieustannie kłócił się z Ramisem. Aktor chciał nadać filmowi "głębi filozoficznej", a reżyser kazał mu koncentrować się na części komediowej.
Według ekipy filmowej z czasem zachowanie Murraya stawało się coraz bardziej irracjonalne i złe. Często dzwonił w środku nocy do Ramisa i żalił się na ekipę. Nie odbierał telefonów, gdy do niego dzwonili inni. Odmówił rozmowy o swoim zachowaniu na planie, a któregoś dnia zwyczajnie nie zjawił się na zdjęciach. Kiedy aktor został poproszony o zatrudnienie asystenta, który będzie odbierał za niego telefony i przekazywał mu ważne informacje - zatrudnił głuchoniemą osobę. I oczywiście nie znał języka migowego. Przez takie zachowanie aktora przyjaźń pomiędzy nim a Ramisem została wystawiona na ciężką próbę, aż ostatecznie upadła.
Panowie nie pogodzili się po filmie i paradoksalnie jego sukces stał się zarzewiem nowej wojenki pomiędzy Billem a Haroldem. Murrayowi nie spodobał się fakt, że wszystkie jego najsłynniejsze role były związane z Ramisem jako aktorem i kolegą z planu lub reżyserem. Aktor postanowił zatrzasnąć drzwi i pokazać światu, że wszystko potrafi osiągnąć sam, bez Ramisa.

Wiadomo, że Ramis podjął kilka prób, by zakończyć kłótnię. Zaproponował Murrayowi główną rolę w filmie Zimne dranie, jednak Bill pozostał głuchy na te prośby. Przez dwie dekady panowie wymienili pomiędzy sobą kilka grzecznościowych frazesów. Krótko przed śmiercią Ramis skomentował całą tę sytuację:

Wielokrotnie marzyłem o tym, że znów się zaprzyjaźnimy. Wspaniale było wyobrazić sobie to uczucie zjednoczenia. Bill był silną osobowością. Był naszą jasną gwiazdą. W czasach, gdy kręciliśmy wszystkie te komedie, wiedzieliśmy, że bez względu na to, jak zły jest scenariusz, on zawsze znajdzie sposób, aby go poprawić dzięki swojej improwizacji. To nas połączyło, to była nasza siła. Wielokrotnie stał na zakręcie, a ja się od niego nie odwróciłem i myślę, że wtedy to docenił. Nie wiem, jak on się teraz do tego odnosi, ale wszystko najlepsze co zrobiliśmy trafiło na taśmę filmową i odnieśliśmy sukces. I bez względu na to, co wydarzy się między nami w przyszłości, przynajmniej będziemy miło wspominać te chwile z naszego życia.
Dopiero gdy Ramis leżał na łożu śmierci, na prośbę swojego brata Murray odwiedził go. Nie chce mówić, o czym była ostatnia rozmowa, a i Ramis zachował milczenie i wkrótce potem umarł. Miejmy nadzieję, że panowie się ze sobą pogodzili.

#10. 2 lutego niektóre telewizje organizują 24-godzinny maraton z Dniem Świstaka

U nas święta i wiadomo, Kevin sam w domu, a potem Kevin sam w Nowym Jorku. W USA 2 lutego rządzi Dzień Świstaka. I to rządzi pełną gębą, bo organizowane są 24-godzinne maratony z tym filmem
I to koniec ciekawostek o filmie, którego scenariusza nikt nie chciał i który doprowadził do końca przyjaźń dwóch aktorów.

A jeżeli Ci mało - zapraszam do ciekawostek o Masce

Źródła: 1, 2
1

Oglądany: 45643x | Komentarzy: 25 | Okejek: 253 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

30.11

29.11

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało