Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Internauci pracujący w pożyczkach podzielili się najbardziej odkręconymi historiami, jakimi uraczyli ich klienci

74 771  
172   53  
Wprawdzie w dzisiejszych czasach nie trzeba już tłumaczyć się, na co chcemy pożyczyć pieniądze z banku, to jednak wciąż istnieją instytucje, gdzie w przypadku chęci pożyczenia pieniędzy, trzeba swoją prośbę odpowiednio uzasadnić.

#1.

Raz mieliśmy gościa, który potrzebował niewielkiej pożyczki. Jak sam twierdził, zabrakło mu tylko trochę pieniędzy, aby złapać Wielką Stopę. Podobno już miał nagranego kupca, który był gotów zapłacić miliardy dolarów za jego znalezisko.

To wszystko brzmiało jak żart, a ja ledwo powstrzymywałem śmiech, jednak facet był śmiertelnie poważny.

- Dontneedanything

#2.

Raz przyszła do nas kobieta, która prosiła o pożyczkę, aby spłacić ujemne saldo na swoim koncie, które miała założone w naszym banku.

- Spoonfork59

#3.

Jeden bankier opowiedział mi kiedyś historię rapera, który poprosił o pożyczkę na realizację swojego teledysku. Aspirujący muzyk przedstawił szczegółową listę różnych przedmiotów, które zamierzał wypożyczyć. Znajdowały się tam nawet dwa kilogramy kokainy.

Mój przyjaciel bankiery nie jest typem kolesia, który dzieli się tego typu opowieściami, ale ta jedna przekroczyła wszelkie granice. Mnie samemu trudno było uwierzyć, że coś takiego miało miejsce. Najbardziej zaskakujący był fakt, że koleś zamierzał wypożyczyć kokainę.

- GroundbreakingName1

#4.

Na studiach dorabiałem w banku. Mój oddział odwiedził raz facet, który próbował zaciągnąć pożyczkę na 60 tys., dolarów, aby pomóc swojej dziewczynie z Rosji przyjechać do USA. W tym miejscu dodam, że ich związek trwał już niby dwa lata, jednak ich cały kontakt ograniczał się do wiadomości tekstowych.

Bez względu na to, co powiedzieliśmy, był mocno przekonany, że ona istnieje i jest w nim zakochana, a 30 tys. dolarów, które już wcześniej "jej" wysłał, to dobrze zainwestowane pieniądze.

Nie daliśmy mu pożyczki, a on pozamykał wszystkie swoje konta u nas.

- ostentia

#5.

Były chłopak mojej ciotki był bankierem. Raz opowiedział nam, jak ktoś chciał wziąć pożyczkę na rozkręcenie biznesu. Firma miała stanowić połączenie grilla z barem ze striptizem. Tylko w tym przypadku tancerki miały jeść upieczone na grillu mięsa, a goście mieli to wszystko oglądać i rzucać im za to pieniądze.

- Duke1246

#6.

Nie wiem, czy to się liczy, ale mój narzeczony jest bankierem i miał bezrobotnego (chyba na emeryturze) faceta, który nie rozumiał, dlaczego nie mógł wykorzystać swojego limitu na karcie kredytowej jako "dochodu", aby uzyskać zgodę na kredyt hipoteczny.

- Jbb3rjabb3r

#7.

Jeden z moich współpracowników miał klienta, któremu świeżo zatwierdzono biznesową kartę kredytową. Facet szybko wykorzystał ją do wydania 10 tys. dolarów na powiększenie piersi dla swojej żony. Kiedy zapytaliśmy go, jak można to uznać za wydatek biznesowy, powiedział nam "cóż, ona pracuje w dziale sprzedaży...".

- ANoobConvert

#8.

Jednego razu pewien dżentelmen przyszedł do mojej małej, lokalnej placówki bankowej, aby ubiegać się o pożyczkę samochodową.

Świetnie, jaki to samochód? - zapytałem. "Jeep". Niesamowite! Jaki model dokładnie? - drążyłam dalej. "Uh, to jest na zamówienie" - facet ewidentnie coś kręcił. Więc, który rocznik? "1989". Och, hmm, trochę wiekowy... A przebieg? - dopytywałem dalej. "Nie wiem, facet, od którego go kupuję, jest z innego stanu".

Och, przepraszam pana, jeden z warunków wyraźnie mówi, że samochód musi być zarejestrowany w naszym stanie - odpowiedziałem grzecznie. "Och. Cóż, a wiesz może, jak zarejestrować monster-trucka w DMV?" Że co? - zapytałem zdziwiony. "Tak, Jeep został przerobiony na monster-trucka". Nie będę nim tylko jeździł." Och... Tak mi przykro, nie będziemy w stanie sfinansować twojego... pozastanowego, zabytkowego, monster-trucka.

- obnoxioususername69

#9.

Kiedyś pracowałem w dziale Wells Fargo, który specjalizował się w dziwnych przypadkach. Rozpatrywaliśmy wszystkie pożyczki, których żaden inny wydział by nie dotknął. Nasz bank po prostu chciał uszczęśliwić klientów, którzy wydawali pieniądze na głupoty. Koniec końców i tak to my na tym zarabialiśmy.

Jedną z najbardziej odkręconych pożyczek, którą wykorzystaliśmy jako przykład do wyjaśnienia innym działom, co zrobiliśmy, była pożyczka, w której rolnik postawił stodołę jako zabezpieczenie, aby uzyskać pożyczkę na zakup protezy swojej żony.

- quarl0w

#10.

Może moja historia nie jest tak szalona, ale koleś prosił o pożyczkę na samolot. I nie chodzi tu o jakąś jednośmigłową Cessnę czy coś w tym stylu, ale ten samolot miał pomieścić 8-10 osób, miał posiadać klimatyzację i wszystkie inne bajery.

Mój główny ubezpieczyciel nie chciał, żebym używał tego samolotu jako zabezpieczenia, ponieważ "mógłby po prostu wystartować nim i wylądować gdziekolwiek na planecie!". Po wyjaśnieniu, że tyczyło się to w takim razie również pożyczki na samochód/łódkę, w końcu się zgodził.

Nie będę pisał, ile koleś dostał na ten samolot, ale może wystarczy tyle, że przez kolejne pół roku nie wcisnąłem nikomu żadnej pożyczki, a wciąż przekraczałem swoją normę.

- goldgecko4

#11.

Słyszałem, jak współpracownik z poprzedniej pracy skarżył się komuś, że jego podanie o pożyczkę na jego "firmę tytoniową" zostało odrzucone.

Jego logika była taka, że lubił zwijać własne papierosy, więc dlaczego nie założyć firmy sprzedającej papierosy zwijane ręcznie?

Koleś naprawdę myślał, że zarobi na tym miliony.

- ShoddyBiscotti1

#12.

Facet chciał 200 dolarów na bilety na koncert. Jego ocena kredytowa wynosiła 420 dolarów. Jednak i tak nie dostał pożyczki.

- avenueirregular

#13.

Kiedy zapytano jednego z naszych klientów (który był lekomanem i zdegenerowanym hazardzistą), jak zamierza zdobyć pieniądze, aby zacząć spłacać swój kredyt, koleś odpowiedział, że wkrótce wygra sprawę swojego życia. Kogo pozwał? Małą Ligę (założona w 1939 r. Mała Liga jest największą młodzieżową organizacją sportową na świecie, z 2,4 mln dzieci grających w ponad 80 krajach). Za co? Bo został uderzony faulową piłką, przez co doznał uszczerbku na zdrowiu.

Dwoma jego najcenniejszymi "aktywami" był Ford Ranger z przebiegiem 100 tys. mil i 15-letni telewizor z dużym ekranem. Oczywiście nie muszę dodawać, że nic u nas nie dostał.

- LizardsThicket

#14.

Zajmowałem się sprawą oszustwa, w której pani zaciągnęła osobistą pożyczkę na 6 tys. dolarów w gotówce (myślę, że to była ta kwota... to było kilka lat temu), aby wysłać całe te pieniądze do piosenkarza country z lat 80., który twierdził, że ma kłopoty finansowe. Włożyła gotówkę do koperty i wysłała ją do innego stanu.

Wysłała mu również pocztą karty upominkowe iTunes o wartości kilku tysięcy dolarów, ponieważ w jakiś sposób pomogłoby mu to zapłacić rachunki czy coś takiego.

W sumie myślę, że łącznie przesłała gościowi 20 tys. dolarów.

- Obwyn

#15.

Mój tata pracował kiedyś w jednym dziale finansowym. Opowiedział mi, jak pewien facet zaciągnął u nich pożyczkę, kupił pierścionek dla swojej dziewczyny, z którą był ledwo od kilku miesięcy, kupił jej samochód i dał jej to, co zostało w gotówce, aby pomóc jej z dziećmi. Ten sam facet wrócił tydzień później, żeby wszystko odwołać, bo ona wyjechała z samochodem, pieniędzmi, pierścionkiem i odeszła. Żeby było śmieszniej, zostawiła mu swoje dzieci.

- Jordarico

#16.

Mieliśmy taką starszą panią. Chciała wyciągnąć 100 tys. dolarów, aby wysłać swojemu przyjacielowi w RPA, którego nigdy nie spotkała, odrzuciliśmy wniosek i ostatecznie musieliśmy zaangażować jej syna, ponieważ nie chciała uwierzyć, że jest oszukiwana.

- kopkiwi

#17.

Do nas wpadł kiedyś taki koleś, który chciał kupić ranczo w Tennessee za 10 tys. dolarów, a my byliśmy w L.A., więc zapytałem go, jak planuje kupić ranczo w Tennessee za jedyne 10 tys. dolarów. Potem uciekł bez słowa. Do dziś zastanawiam się, co naprawdę zrobiłby z 10 tys. dolarów, gdybym mu je dał.

- xXweebhunterXx

#18.

Pracuję w administracji 401(k). Możesz tam wziąć pożyczkę w zależności od tego, jak ułożony jest twój plan. W jednym z planów istnieje zapis, według którego możesz wziąć pożyczkę na 5000 dolarów, jeśli masz dziecko - własne lub z adopcji. Ktoś zadzwonił z prośbą o wzięcie pożyczki, ponieważ... jego przyjaciel miał dziecko. Ummmmm, co? Nie, nie damy ci 5000 dolarów tylko dlatego, że ktoś kogo znasz ma dziecko.

- pokemonprofessor121
27

Oglądany: 74771x | Komentarzy: 53 | Okejek: 172 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

28.03

27.03

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało