Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Desperacko szukamy życia na innych planetach. Tymczasem co roku odkrywamy nieznane nam istoty mieszkające na Ziemi!

105 245  
383   38  
Czy gdzieś tam, na innych planetach mieszkają organizmy żywe? Czy w wodach ukrytych pod grubą, lodową skorupą Europy - jednego z 79 księżyców Jowisza, istnieją odpowiednie warunki dla prymitywnych organizmów? A może powinniśmy szukać śladów życia na Keplerze-452b, naszej bliźniaczej planecie krążącej wokół oddalonego od nas o 1400 lat świetlnych słońca?
Patrząc w górę, w kierunku kosmicznego bezkresu, nie zauważamy, że prawdziwe nieznane nam istoty i rośliny odkrywa się co roku. Tu, u nas. Na Ziemi.


W samym tylko 2019 roku znaleziono i sklasyfikowano 71 gatunków przedstawicieli fauny i flory! To w połączeniu z odkryciami z poprzedniej dekady tworzy całkiem sporą listę, która może świadczyć o tym, jak bardzo nieznana jest nam nasza własna planeta.

#1. Tajemniczy samogłów

W 2015 roku na jedną z plaż Nowej Zelandii ocean wyrzucił dość oryginalnie wyglądające stworzenie. Badacze stwierdzili, że to niesklasyfikowany dotąd rodzaj samogłowa, czyli gatunku ryby o bardzo specyficznej budowie ciała. Co ciekawe - niektóre z tych istot potrafią dorastać nawet do 3 metrów długości i ważyć aż do 3 ton, co sprawia, że pewien przedstawiciel tych zwierząt zagwarantował samogłowom tytuł "najcięższych ryb kostnoszkieletowych".


Znalezione w Nowej Zelandii rybie truchło jest pierwszym od 130 lat odkrytym, nowym osobnikiem tego gatunku. Nie jest to może największy z osobników, jakiego znaleziono, ale warto nadmienić, że Mola tecta (bo pod taką nazwą sklasyfikowano tę rybę) może ważyć nawet do ponad 2 ton!



#2. Bezgłowy kurczak morski

A oto zwierzę, które pierwszy raz zaobserwowano już w XIX wieku, jednak od tego czasu spotkania z tą intrygującą istotą były prawdziwą rzadkością. Rok temu udało się jednak po raz pierwszy dobrze przyjrzeć temu osobnikowi w jego naturalnym środowisku. To Enypniastes eximia - należące do gromady strzykw, bezkręgowe zwierzę, które według członków załogi statku badawczego Okeanos wygląda niczym kurczak bez głowy (co jest wyjątkowo dobrym porównaniem, jeśli weźmie się pod uwagę, że żyjątko to pozbawione jest mózgu).


Zazwyczaj takie zwierzęta żyją przyczepione do morskiego dna na głębokości sięgającej nawet pięciu kilometrów, a swoje domostwo opuszczają bardzo rzadko, najczęściej w sytuacjach, kiedy ich życie jest zagrożone.


#3. Niesklasyfikowany Kraken

Kiedy w 1752 rok duński uczony - Erik Pontoppidan wspomniał w swojej książce ("Historia naturalna Norwegii") o monstrualnej wielkości kałamarnicy, wszyscy czytelnicy jego dzieła znaleźli w tym opisie wielkie podobieństwo do krakena - mitycznego monstrum zatapiającego okręty. Niektórzy marynarze zaklinali się, że bestia ta jest tak wielka, że czasem w połowie zanurzona, może być pomylona z wyspą!

Ponad ćwierć millenium później wiemy już, że legendy o krakenie nie są wyssane z palca. W oceanach żyją gigantyczne kałamarnice, a dzięki współczesnej technologii coraz częściej udaje się je uwiecznić na zdjęciach. Problemem natomiast jest złapanie takiego osobnika - to dość płochliwe i, w sytuacji zagrożenia, zaskakujące szybkie istoty.


Pierwszy raz potężny przedstawiciel nieznanego gatunku tych zwierząt sfotografowany został w 2004 roku, natomiast 9 lat później inną bestię udało się uwiecznić na filmie. Jak dotąd największa ze spotkanych przez człowieka kałamarnic liczyła sobie ponad 13 metrów. Wciąż jednak nie wiadomo, jak duże naprawdę potrafią być te tajemnicze stwory.

DW

#4. "Prezydencki" motyl

Wyjdźmy na chwilę z oceanicznych głębin, aby poznać odkrytego dwa lata temu motyla. Uczeni zwrócili uwagę na bardzo oryginalną, łuskowatą "czuprynkę" porastającą głowę tego owada. Przypomina ona dziwaczny fryz noszony przez obecnie urzędującego prezydenta USA. Zachwyceni dorodnym zaczesem naukowcy nadali więc temu okazowi nazwę Neopalpa donaldtrumpi. Największą ironią w tym odkryciu jest fakt, że żyjątko to znaleziono w Dolnej Kalifornii - meksykańskim stanie graniczącym z USA. Dokładnie tam, gdzie Donald Trump pragnie postawić swój legendarny mur…



#5. Roślina inne niż wszystkie

Dwa lata temu na japońskiej wyspie Ishigaki badacze natknęli się na nowego przedstawiciela ziemskiej flory, którego ochrzczono mianem Sciaphila sugimoto. To roślina saprofityczna, czyli taka, która przespała zajęcia z fotosyntezy i zamiast tego żywi się substancjami pobieranymi z grzybów, na których to sobie pasożytuje.


Odkrycie to jest o tyle ważne, że roślinność Japonii jest bardzo dobrze udokumentowana i nikt by się nie spodziewał, że przez lata uwadze badaczy uciekła tak oryginalna forma życia. Na obronę naukowców wziąć jednak należy fakt, że większość takich organizmów zazwyczaj nie wystawia się na widok publiczny. W pełnej okazałości roślinę taką podziwiać można dopiero w momencie (zazwyczaj ekstremalnie krótkiego) okresu kwitnięcia.


#6. Mały twardziel

A to już znalezisko z tego roku. Tego malutkiego nicienia wyłowiono z kalifornijskiego jeziora Mono - miejsca wyjątkowo parszywego. A to dlatego, że akwen ten jest wysoko alkaliczny. W tak olbrzymim zasoleniu doprawdy trudno jest żyć. A jednak, jak się okazuje - niektóre istoty zdołały przystosować się do słabych warunków mieszkalnych i raczej nie zgłaszają większych pretensji.
Auanema sp., o którym mowa to nicień, którego wpisano na listę tzw. ekstremofilów - organizmów, które są w stanie przetrwać w miejscach omijanych przez inne istoty szerokim łukiem.


Badania przeprowadzone na tym nicieniu dowodzą, że ten mały skurczybyk potrafi przyjąć 500-krotnie wyższą dawkę arsenu niż człowiek. Żeby tego było mało, ten malutki zwierz posiada aż trzy różne płcie. O ile samce i samice muszą ze sobą kopulować, aby tworzyć potomstwo, to już obojnaki są w tej kwestii całkowicie samowystarczalne.


#7. Istota z samego dna

Uważa się, że jak dotąd zbadaliśmy jedynie 5% morskich i oceanicznych głębi, więc trudno się dziwić, że co roku klasyfikowane są nowe gatunki wodnej fauny. To też dzięki rozwijającym się możliwościom technologicznym, możemy zajrzeć do miejsc, które wcześniej były dla nas zamknięte. Rok temu na bardzo ciekawą istotę natrafili badacze zajmujący się obserwacją życia w Rowie Atakamskim - głębinach we wschodniej części Pacyfiku. W najbardziej ekstremalnych punktach głębokość dochodzi tam aż do 8 kilometrów!

Odkryty osobnik należy do gatunków ryb dennikowatych (których jak dotąd odkryto ok. 400). Posiada mało kości, a jego ciało jest niemal przezroczyste. Ponieważ zamieszkuje skrajnie głębokie rejony oceanu, prawdopodobnie istotka ta nie posiada naturalnych wrogów. Galaretowate ciała tych ryb przystosowały się do wytrzymania ciśnienia wielokrotnie większego niż to na powierzchni.


Niestety obserwacje żywych osobników można przeprowadzać jedynie za pomocą spuszczonego na dno robota pokrytego prawie trzycentymetrową warstwą stali i zaopatrzonego w kamerę umieszczoną za oknem wykonanym z grubego szafiru. Wyłowiona z głębin ryba momentalnie zdycha nieprzyzwyczajona do życia w warunkach o tak niskim ciśnieniu i tak wysokiej temperaturze.

QZ
9

Oglądany: 105245x | Komentarzy: 38 | Okejek: 383 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

17.01

16.01

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało