Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Co ty, ku..., wiesz o jodlowaniu

30 881  
101   51  
UWAGA - w tekście będzie bardzo ostro, wręcz wulgarnie. A co! Nie zamierzam się z tobą czytelniku cackać i podlizywać się pisząc prościutki artykuł, który skwitujesz „dawno to wiedziałem, o jaki jestem mądry”. Nie ma litości, przecież - bądźmy szczerzy - co ty tam naprawdę wiesz o jodłowaniu.
Może coś tam słyszałeś, może gdzieś kiedyś na filmiku, może w dowcipach. Pewnie widzisz w wyobraźni jakieś kolorowe w systemie PAL obrazy, pewnie wizualizujesz sobie dziwadło rodem z tyrolskich dolin ubrane w krótkie porcięta i zabawny kapelusik z piórkiem. Nie jest tak? Wielki znawco muzyki, co to wszystko słyszał, wszystko wie, nabija się oczywiście z disco polo, ale oczywiście "przypadkiem" zna wszystkie teksty na pamięć.

Co, łyso ci?

Po pierwsze, jodłowanie nie jest śmieszne - to trudna i budząca podziw umiejętność. To pieśń, która daje wyraz siły i głębi, wprawia ciało w wibrujące drgania, a duszę w stan odprężenia zbliżony do medytacji. Cudowna, żywa muzyka, gdzie nuty są tylko drogowskazami dla pięknych zgłosek ioioioioljuilu! Klękajcie narody, bijcie pokłony, dziewice (o ile istniejecie) ściągajcie swe ciasne majtasy, kiedy mistrz jodłowania wyśpiewuje swe solo.

No ale po co ja to piszę, jak ty nawet nie wiesz, kto jest aktualnym światowym "number one", absolutnym mistrzem tej sztuki. Oczywiście myślisz sobie, że to jakiś stary Bawarczyk, Austriak, ewentualnie Szwajcar - no to czeka cię pierwsze poważne zaskoczenie. Dowiedz się, że absolutnym niekwestionowanym... Albo dobra, szkoda czasu i liter, polecę oficjalnym cytatem.

Ladies and gentlemen, meine Damen und Herren,
all the way from Tokyo, Japan...

...The Yodelmeister Mister Takeo Ischi

Tak, tak, dokładnie. Najlepszym żyjącym jodłującym mistrzem jest 石井健雄 - rodowity Japończyk z Tokio. Urodzony w 1947 roku Takeo jest ciągle w znakomitej formie (chciałbyś mieć takie czarne brwi). Najbardziej znany kawałek "New Bibi Hendl" ma co prawda "tylko" 16 milionów wyświetleń, ale łącznie piosenki Ishiego mają około 100 mln wyświetleń!

https://youtu.be/yO7MWuJ7zLA
Takeo długo pracował na swój sukces. W szkole średniej, jak głosi Wikipedia, był samotnikiem, ale już na studiach (z wykształcenia inżynier mechanik) rozpoczął karierę w japońskiej telewizji. Gdy w czasie nauki wyjechał na pół roku do Szwajcarii i zaśpiewał podczas piwnej imprezy w hali w Zurychu, świat poznał młodego artystę i pokochał go. Z pewnością pomogło mu, że pod jodłujące skrzydełka wziął go nie kto inny jak cudny, niezapomniany i nieodżałowany Franz Lang.

Ale zanim przejdziemy do tej nieżywej niemieckiej legendy, jeszcze tylko ciekawostka. Takeo ma 5 dzieci, a swojej żonie oświadczył się podczas japońskiego święta "Onsen" - oczywiście jodłując. A ty co zrobiłeś ze swoją narzeczoną? Klękałeś pewnie w parku - uważając oczywiście na psie kupy - albo na siedząco, w jakiejś bardzo średniej restauracji, ofiarowałeś wybrance tani futerał z tanim pierścionkiem, którego nawet "Bronek nie chciał pierdolnąć", bo był taki tani?

Zajodłować oświadczyny i być przyjętym! To jest mistrz. No tak, ale uczył się przecież u największego z największych.

Zapal świeczkę w mikołajki!

6 grudnia 2015 roku - tego dnia odszedł na wieczne jodłowanie wspomniany już Franz Lang. Legenda wielkości Freddiego, Johna czy Elvisa. Zresztą nawet na oficjalnej wersji Wikipedii przeczytamy, że był on "known as the Yodel King (German: Jodlerkönig)". Lang sprzedał ponad 10 milionów płyt! Zgarnął tym samym 20 złotych płyt i jedną platynową i jest jednym z najbardziej kasowych muzyków w historii niemieckiej dyskografii. Franz napisał też kilka książek o jodłowaniu. Był nauczycielem, przyjacielem i inspiracją dla wielu pokoleń jodłujących śpiewaków. W latach 70. ubiegłego wieku muzyk często gościł w niemieckich telewizjach, szczególnie ZDF, w programie "Lustige Musikanten".

Zachowało się na szczęście sporo nagrań video, musisz koniecznie obejrzeć jego popisowy krok sceniczny. Poniższy teledysk jest jednym z najbardziej udanych. Zwracam uwagę na znakomity moment dokładnie w 1,28’’. Patrz i podziwiaj, co potrafił zrobić ten germański męski tyłeczek w pauzie między zwrotkami. Nic dziwnego, że panie na widok pląsającego i jednocześnie jodłującego Langa podobno dostawały jednoczesnych orgazmów pochwowo-łechtaczkowo-oralnych (no dobra, tu lekko przesadziłem, przecież orgazmy były tylko pochwowo-łechtaczkowe).
https://youtu.be/67rc96joOz8

Jodłowanie służy urodzie

Nie wiadomo, czy to odpowiednie ćwiczenia oddechowe, czy może radość połączona z fizyczną rozkoszą, którą jodłujący wywołują u słuchaczy, ale faktem jest, że śpiewacy są osobami pogodnymi, towarzyskimi i życzliwymi. Oraz są w świetnej formie. O ile jodłujący do kurczaków Takeo czy kręcący bioderkami Franz podobają się głównie paniom, to i dla męskiego zmysłu wzroku znajdzie się także coś bardzo, ale to bardzo miłego. Głównie należy tu wspomnieć o Swiss-girl, a raczej girls, bo są dwie. Angeli Wiedl, lekko już starszawa, ale nadal zdrowa tyrolska dziewucha, z którą w duecie śpiewa absolutnie cudowna młodziutka Melanie Oesch. Ta 31-latka porywa tłumy i nic dziwnego, że nazywają ją królową jodłowania. Jej zespół wydał w 2018 roku album, który był na 3. miejscu w liczbie sprzedanych płyt w Szwajcarii!

https://youtu.be/BwJNDF2Jfbc
Ciekawe, jak wielu z bojowników napisze komentarz w stylu "jodłowałbym". Pomyśl więc dodatkowo, świntuchu, jak Melanie musi mieć wytrenowany język od wielogodzinnych ćwiczeń na zgłoskach holladio i dulje. I jak głębokie jest jej obniżenie krtani, dzięki któremu ma tak cudowną barwę głosu.

Nie musimy się też na szczęście martwić o przyszłość. W ślad smakowitej jak mielonka tyrolska (ale ta z czasów PRL) Melanie idzie już ukraińskie młode dziewczę, które zawojowało ichni talent show i teraz występuje już na całym świecie. Trzynastoletnia Sofia Shkidchenko jest absolutnie wspaniała i pewnie nie raz o niej jeszcze usłyszymy.

https://youtu.be/uCZaIuBWTbQ
Tak że tego, skoro doczytałeś do tego miejsca, to wiesz już coś więcej o tej piękniej sztuce, a jeśli podczas słuchania ani razu nie pojawił cię się uśmiech, to włącz swój smartfonik i spróbuj nagrać własne jodłowanie. A to na pewno jest już bardzo, ale to bardzo śmieszne.
88

Oglądany: 30881x | Komentarzy: 51 | Okejek: 101 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

24.01

23.01

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało