Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Najmocniejsze cytaty ostatnich dni - Weganka wpadła w furię, gdy zobaczyła, co robi jej matka

75 394  
243   154  
W dzisiejszym odcinku o wegance, której puściły nerwy, gdy nakryła swoją mamę na robieniu czegoś niewybaczalnego. Będzie też o rachunku, który warszawski kierowca wystawił kursantce za 3-kilometrowy przejazd. Nie zgadniecie, ile musiała zapłacić...

#1. Papież Franciszek porównuje zabieganych ludzi do zombie



Podczas spotkania w katedrze w Tokio papież wypowiedział się na temat japońskiego stylu życia, czyli nieustannej gonitwy i ciągłej pracy. Porównał wręcz ludzi do zombie:
(...) Jak ludzie młodzi mogą uczynić miejsce dla Boga w społeczeństwie szalonego pośpiechu, nastawionym jedynie na to, aby być konkurencyjnym i produktywnym? Często widzimy, że dana osoba, wspólnota, a nawet całe społeczeństwo może być wysoko rozwinięte na zewnątrz, ale z ubogim i ograniczonym życiem wewnętrznym, ze zgaszoną duszą i witalnością. Wszystko staje się nudne, nie mają już marzeń, nie śmieją się, nie bawią się, nie słyszeli o poczuciu zadziwienia i zaskoczenia. Podobnie jak zombie, ich serce przestało bić z powodu niemożności świętowania życia z innymi. Iluż ludzi na całym świecie jest materialnie bogatych, ale żyją jak niewolnicy samotności, której nie da się porównać z niczym innym!

Franciszek zabrał też głos w sprawie częstego zjawiska mobbingu w japońskich szkołach:
Czasami ofiary mobbingu obwiniają wręcz siebie za to, że stały się łatwym celem. Mogą czuć się nieudacznikami, słabymi i bezwartościowymi. (...) Jeśli chuligan nazywa cię grubasem, powiedz mu, że chudzi są mniej zdrowi.

Treść wystąpienia papieża można przeczytać tutaj.

#2. Aktor skarży się, że nie dostaje ról, bo jest za niski



James McAvoy znany jest z filmów "X-Men: Przeszłość, która nadejdzie" i "Split". Aktor ma 170 cm wzrostu i przyznaje, że z tego powodu często ma problem z dostaniem roli:
Zdarza się, że słyszę, iż jestem za niski do jakiejś roli. A nawet jeśli już ją dostanę, to czuję, że dla innych jest to problem i trzeba będzie coś z tym zrobić.

McAvoy wyjawił też, że jedna z jego koleżanek z planu sprzeciwiała się jego angażowi, ponieważ żaden widz nie uwierzyłby, że grana przez nią postać zakochałaby się w niskim mężczyźnie.
To było jak kopniak w jaja, zwłaszcza że przez następne 8 tygodni musiałem udawać, że ją lubię.

Obecnie 40-latka można oglądać w serialu "His Dark Materials" na HBO.

#3. Katecheta wyśmiewa dzieci zbierające cukierki w Halloween. Nazywa je "dz*wkami"



Rodzice uczniów ze szkoły w Rokietnicy mają dość aroganckiego katechety i przesłali do dyrekcji oficjalny protest. Chodzi o incydent, do którego doszło 31 października. Katecheta miał zadrwić z dzieci chodzących po domach i zbierających cukierki:
Opowiadając o Halloween, posunął się zdecydowanie za daleko. Powiedział, że dzieci, które chodzą po domach i zbierają tego dnia cukierki, zachowują się jak sakramentalne dziwki. Rozumiem, że Kościół ma negatywne stanowisko wobec Halloween, ale takie słownictwo jest niedopuszczalne
- powiedział oburzony rodzic.

Moja córka wraca do domu i pyta mnie: „Mamo, kto to jest sakramentalna dziwka?”. Zamurowało mnie. Musiałam jej to wszystko jakoś wytłumaczyć
- powiedziała jedna z mam.

Katecheta nie stracił pracy, ale nie będzie już uczył konkretnej klasy. Przeprosił też dzieci w obecności dyrektora i powiedział, że pragnie ich zbawienia.

#4. Posłanka PiS twierdzi, że "biedni będą zawsze", dlatego lepiej wybudować w Warszawie łuk triumfalny niż dom samotnej matki



Kilka dni temu w mediach zawrzało, gdy premier Mateusz Morawiecki ogłosił chęć wybudowania łuku triumfalnego na pamiątkę Bitwy Warszawskiej z 1920 roku. Pomysł nie przypadł do gustu Robertowi Biedroniowi, który napisał na Twitterze:
Wolałbym, żeby symbolem triumfu w Polsce XXI wieku był np. brak głodowych emerytur, dobrze opłacane pielęgniarki i żłobki, a nie kolejny pomnik, który niczemu i nikomu nie służy.
Finlandia na 100-lecie niepodległości zamiast budować łuk triumfalny, postawiła bibliotekę publiczną.

Z kolei Beata Górka-Winter, ekspert ds. bezpieczeństwa narodowego, postuluje budowę domu samotnej matki:
Wybudujmy może najpierw porządny dom dla samotnych matek z dziećmi, żeby nie tułały się po jakichś ruinach...? Wtedy faktycznie można będzie triumfować. To wstyd, że nie dbamy o najsłabszych, a dyskutujemy o łukach.

Propozycja nie przypadła do gustu posłance PiS Annie Marii Siarkowskiej:
Z drugiej strony - biedni będą zawsze. A pamięć historyczna i świętowanie narodowych zwycięstw to ważne elementy narodowej tożsamości.

Internauci wytykają rządzącym hipokryzję:
PiS przed wyborami: Polska państwem dobrobytu.
PiS po wyborach: biedni będą zawsze.

Tymczasem premier osobiście wpłacił pieniądze na konto fundacji zbierającej fundusze na budowę łuku.

#5. Kierowca naciągnął pasażerkę na 280 zł za 3-kilometrowy kurs. "To oszustwo w biały dzień!"



Pani Katarzyna nie mogła uwierzyć, gdy kierowca, który zabrał ją spod Dworca Centralnego w Warszawie, pokazał jej rachunek na prawie 300 złotych za krótki przejazd.
W dniu dzisiejszym wykorzystano mój brak uwagi i byłam zmuszona zapłacić 280 zł za 3 km w Warszawie, 100 zł za start i 60 zł za każdy kilometr. Taksówkę” złapałam pod samym dworcem, jak się okazało po 3 km nie mogłam wysiąść bez zapłaty, a Pan pokazał rozpiskę z cenami na małej karteczce w rogu szyby, utrzymując, że to przewóz osób, a nie taksówka, dlatego nie musi się trzymać stałych cen 3 zł za kilometr. To oszustwo w biały dzień, czy naprawdę nic nie można z tym zrobić?

Kobieta jako dowód załącza paragon:



Na razie nie wiadomo, czy udało jej się odzyskać pieniądze.

#6. Weganka wpadła w szał, gdy zobaczyła, co robi jej matka. "Jestem wściekła. Proszę was o wsparcie"



Pewna Australijka, która prowadzi wegański tryb życia, gościła niedawno swoją mamę. Nie spodziewała się jednak, że mięsożerna kobieta nie uszanuje zwyczajów córki i urządzi sobie w jej kuchni istną mięsną ucztę.
Zatrzymała się u mnie mama. Właśnie smaży bekon w mojej kuchni. Jestem wściekła. Proszę was o słowa miłości i wsparcia
- napisała na jednej z grup na Facebooku.

Internauci podzielili się na dwa obozy. Jedni wsparli wegankę, twierdząc, że to jej mieszkanie i ma prawo określać pewne granice. Głos zabrali też inni weganie:
Rozumiem cię. Sama pewnie bym zwymiotowała od zapachu bekonu. Mam nadzieję, że przeprowadzisz z nią dojrzałą rozmowę i wyjaśnisz jej, dlaczego nie tolerujesz mięsa.

Inni z kolei stwierdzili, że matka internautki nie zrobiła nic złego:
Niby co innego miała jeść, skoro nie mięso?

Oburzona weganka nie zdradziła, czy udało jej się dojść do porozumienia z mięsożerną matką.
16

Oglądany: 75394x | Komentarzy: 154 | Okejek: 243 osób