Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Chiński System Oceny Obywateli pozbawił przywilejów syna miliardera - Co nowego w technologii?

56 164  
188   38  
W dzisiejszym odcinku odwiedzimy Chiny na dłużej i dowiemy się kilku interesujących rzeczy, poznamy przeszłość seksualną najsłynniejszego robota na świecie i zobaczymy, jaką nową metodę weryfikacji tożsamości szykuje dla nas Facebook.

#1. Chiny chcą sprzedawać autonomiczne drony bojowe na Bliski Wschód


Ostatnimi czasy internet obiegła informacja, jakoby chińskie firmy negocjowały umowy z rządem Pakistanu i Arabii Saudyjskiej. Dotyczą one sprzedaży dużej ilości autonomicznych dronów "zabójców". Maszyny zostały tak nazwane, ponieważ mają dysponować bronią zdolną zabić człowieka.

Jedną z chińskich firm, o których mowa, jest Ziyan oraz ich autonomiczny statek powietrzny Blowfish A3. Maszyna z wyglądu przypomina nieco helikopter, jest wyposażona m.in. w karabin maszynowy i podobno jest w stanie wykonywać złożone misje bojowe praktycznie bez udziału człowieka.

https://youtu.be/tF0gvL5D9S4
Dość dramatyczne słowa można było też usłyszeć z ust samego Sekretarza Obrony USA - Marka Espera. Jego zdaniem w całą sprawę zaangażowane są nie tylko prywatne spółki, ale również sam chiński rząd. Z Państwa Środka podobno już teraz eksportowane są najbardziej zaawansowane wojskowe drony na Bliski Wschód, a już niebawem mają to być autonomiczne maszyny.

Cała sprawa brzmi całkiem poważnie i wiele wskazuje na to, że już za jakiś czas pola bitew zalane zostaną urządzeniami operującymi bez udziału człowieka.


#2. Chiński System Oceny Obywateli dał się we znaki synowi miliardera


Wang Sicong to syn miliardera Wanga Jianlina. Chłopak prowadzi dość wystawne życie, przez co od czasu do czasu można usłyszeć o nim w mediach. Mężczyzna znany jest m.in. z rozpieszczania swojego psa Coco rasy alaskan malamute. Pies posiada tyle luksusowych dóbr, że niejeden z nas może mu tylko pozazdrościć. Wang Sicong kupuje swojemu pupilowi najnowsze iPhone’y, zegarki Apple Watch, drogie torebki, a nawet zapewnia mu prywatny odrzutowiec wraz z pełną obsługą. Niestety wystawne życie rozpieszczonego syna może niebawem się zmienić, a wszystko przez niespłacone długi i niezastosowanie się do wyroku sądu.

Syna miliardera dosięgnęła surowa ręka Systemu Oceny Obywateli. Mężczyzna otrzymał sądowy zakaz korzystania z wielu przywilejów, wśród których można wymienić: latanie pierwszą klasą, kupowanie towarów luksusowych, jeżdżenie szybkimi pociągami, wyjeżdżanie na wakacje, nabywanie nieruchomości, kupowanie drogich samochodów, chodzenie do klubów czy nawet grę w golfa. Powód? Mężczyzna nie zastosował się do wyroku sądu - nie spłacił zadłużenia w wysokości nieco ponad pół miliona dolarów.

Sicong to nie pierwszy przedstawiciel wyższych sfer, którego dotknęły nieprzyjemności związane z Systemem Oceny Obywateli. Tacy ludzie chyba jednak nie mają za bardzo czym się przejmować, ponieważ duży majątek pozwoli im obejść lub całkowicie zignorować zakazy.


#3. Chińczycy pracują nad technologią 6G


Chociaż technologia 5G nadal stanowi dla nas melodię przyszłości, to w kilku azjatyckich krajach już korzysta się z jej dobrodziejstw. Rząd Chin nie chce jednak zwalniać tempa, dlatego już teraz oficjalnie ogłosił rozpoczęcie prac nad 6G.

Plany są dość śmiałe, choć o samej technologii na razie nie wiadomo wiele. Niektórzy uważają, że ma być czymś, co całkowicie odmieni nasz świat, a technologia 5G nawet nie będzie dorastać jej do pięt. Cóż, chciałbym to zobaczyć na własne oczy i być może nawet będę miał okazję, bowiem wdrożenie projektu zostało zapowiedziane na rok 2030.

Technologia 6G przewiduje nie tylko ultra szybkie połączenie z siecią (ponad 2000 razy szybsze niż w przypadku sieci 4G), ale również możliwość połączenia wielu komputerów ze sobą w jeden wielki "umysł", zdalnego sterowania pojazdami, a nawet połączenia ludzkiego mózgu z maszyną.

Cóż, brzmi to wszystko jak żywcem wyjęte z filmów science fiction i na razie może odrobinę nie mieścić nam się w głowach. Póki co poczekajmy na swoje 5G, które powinniśmy dostać już w 2022 roku.


#4. Facebook zweryfikuje naszą tożsamość za pomocą selfie


Programistka Jane Manchun Wong znów wykryła coś, co może okazać się bardzo interesujące i już niebawem będzie dotyczyć nas wszystkich. Mowa o specjalnym systemie weryfikacji, jaki ma prawdopodobnie zostać wprowadzony do Facebooka. Chodzi o tzw. wideo selfie i wszystko to, co portal może z nim zrobić.

Do stworzenia wideo-samojebki posłużyć ma nagranie naszej własnej twarzy. Użytkownicy będą zmuszeni robić to pod różnymi kątami, aby pozwolić algorytmowi jak najlepiej odwzorować swoją facjatę. System zbierze przy okazji pokaźną ilość danych na nasz temat, co pozwoli mu na przykład znacznie lepiej walczyć z posiadaczami fałszywych kont.

Serwis ponoć ma używać nowej metody tylko i wyłącznie do analizy ruchów głowy oraz potwierdzenia tego, że na nagraniu faktycznie znajduje się czyjaś twarz, jednak z doświadczenia wiemy, że Zuckerberg i spółka nie zawsze dzielą się wszystkimi swoimi planami dotyczącymi naszych danych. Zarejestrowany obraz twarzy dodatkowo ma być kasowany po upływie 30 dni. Jak będzie w rzeczywistości i czy system zostanie w ogóle wprowadzony? Tego jeszcze nie wiemy, ale na pewno niebawem się dowiemy.


#5. YouTube aktualizuje swój regulamin, a jeden konkretny zapis niepokoi użytkowników


YouTube zaprezentował niedawno zmiany, jakie mają zostać wprowadzone 10 grudnia w regulaminie serwisu. Wielu użytkowników zaniepokoił pewien konkretny zapis, wedle którego dostawca będzie miał możliwość nałożenia blokady na konto, które okaże się niedochodowe.
YouTube może zablokować Użytkownikowi dostęp do Usługi lub dostęp z konta Google do całości lub części Usługi, jeśli ma uzasadniony powód, by uważać, że świadczenie Usługi dla Użytkownika przestało być opłacalne.
Zapis ten można interpretować na wiele różnych sposobów. Być może banowani będą posiadacze małych kanałów, którzy nie generują wystarczających dochodów? A może chodzi o samych użytkowników, którzy stosują nakładki do blokowania reklam (takie jak AdBlock), przez co ich obecność na portalu nie przynosi zysków?

Internauci zaniepokoili się nie na żarty. Wielu z nich wpadło niemal w panikę, dlatego głos w sprawie postanowili zabrać przedstawiciele serwisu. Uspokoili swoich użytkowników twierdząc, że zapis ten powstał tak naprawdę tylko na wypadek naprawdę awaryjnych sytuacji. Uff… możemy spać spokojnie.


#6. Najsłynniejszy robot na świecie przyznał, że nie uprawiał seksu


Sophia to jeden z najsłynniejszych humanoidalnych robotów na świecie. To ona otrzymała obywatelstwo Arabii Saudyjskiej i to ona odwiedziła kiedyś nasz kraj w ramach międzynarodowego tournée.

Ostatnio Sophia uczestniczyła w jednej z konferencji, która odbywała się w ramach cyklu Web Summit 2019. Spotkanie wyglądało dość standardowo. Dziennikarze zadawali pytania, a Sophia na nie odpowiadała. Ciekawie zrobiło się dopiero wtedy, kiedy jedna z kobiet zapytała Sophię o to, czy kiedykolwiek była zakochana.

Robot chyba nie do końca zrozumiał pytanie, ponieważ jej odpowiedź nie była tym, czego spodziewali się uczestnicy konferencji. Sophia wyznała, że nigdy nie uprawiała seksu, co wywołało salwy śmiechu wśród zgromadzonych.


Robot jest dziełem Hanson Robotics, gdzie w całości został zbudowany i zaprogramowany. Mimo tego, że jest jednym z najbardziej zaawansowanych tworów tego typu, to większość udzielanych w trakcie licznych konferencji odpowiedzi została przynajmniej częściowo wcześniej przygotowana przez osoby czuwające nad Sophią. Podobnie było w tym przypadku, tylko tutaj coś chyba poszło nie tak.


#7. "Playboy", "CKM", "Cosmopolitan" i kilka innych tytułów zniknie z rynku do końca tego roku


Szykuje się mała rewolucja na rynku konwencjonalnej prasy. Marquard Media Polska - wydawca takich tytułów jak: "Playboy", "CKM", "Cosmopolitan", "Joy", "Harper’s Bazaar" i "Esquire" - zapowiedział, że do końca roku wycofa z rynku papierowe wersje czasopism i skupi się na rynku cyfrowym.

Polska filia Marquard Media Group tłumaczy się tym, że wydawanie prasy przestaje być po prostu opłacalne i trzeba iść z duchem czasu. Niestety w wyniku tych zmian pracę straci 70% zatrudnianej przez wydawcę załogi.

Bijan Khezri, prezes oraz współwłaściciel Marquard Media Group powiedział w oświadczeniu prasowym:
Niewielka skala działalności, bardzo konkurencyjny rynek, duża zależność od tytułów wydawanych na licencji i niedoskonały model biznesowy w tym obszarze zmusiły nas do zerwania z tą tradycyjną częścią biznesu.
Wszystko wskazuje na to, że jeden z najbardziej klasycznych "świerszczyków" już niebawem przestanie istnieć w wersji papierowej. Grudniowy numer będzie ostatnim, jaki pojawi się w kioskach. To samo dotyczy wszystkich innych tytułów, które zostały wymienione powyżej. Aż łezka się w oku kręci…


W poprzednim odcinku mogliśmy podziwiać telefon z "najpotężniejszym aparatem w historii" od Xiaomi

6

Oglądany: 56164x | Komentarzy: 38 | Okejek: 188 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało