Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Korea Północna prezentuje własną konsolę do gier - W co jest grane?

72 985  
158   78  
W dzisiejszym odcinku pogramy w Call of Duty, przyjrzymy się bliżej konsoli z Korei Północnej, poznamy kilka ciekawych informacji na temat Andrzeja Sapkowskiego i dowiemy się, jakie będą nazwy kolejnych pięciu generacji konsol od Sony.

#1. Activision na topie! Call of Duty: Modern Warfare i Call of Duty: Mobile biją rekordy


Call of Duty: Modern Warfare to reboot podserii o tym samym tytule, której pierwsza część pojawiła się w 2007 roku. Ta odsłona była bardzo dobrze oceniania i przyjęta przez środowisko graczy. Nie powinno więc nikogo dziwić, że to właśnie po nią sięgnął Activision, aby nieco podreperować swoją reputację oraz budżet. Twórcy wycelowali bezbłędnie i plan udał się w 100%.

CoD: MW okazał się najlepiej sprzedającą się grą premium tego roku. Zaledwie w ciągu trzech pierwszych dni po premierze przychód z rebootu przekroczył 600 milionów dolarów. Mało który tytuł mógł pochwalić się tak dobrym początkiem. Lepsi byli tylko giganci pokroju Red Dead Redemption 2 z wynikiem na poziomie 725 mln dolarów oraz GTA V z wynikiem 1 mld dolarów.

https://youtu.be/zu3wZ-_IKrM
MW i tym razem spotkało się z bardzo ciepłym przyjęciem, choć nie wszędzie. Nowe CoD ma bowiem pewne problemy w Rosji - tamtejszy oddział Sony całkowicie zakazał sprzedaży gry na terenie kraju, a wszystkiemu ponoć winna kontrowersyjna fabuła. Scenariusz produkcji pokazuje rosyjskich żołnierzy w bardzo złym świetle. Zaprezentowani zostali jako brutalni oprawcy. Dodatkowo twórcy zafałszowali prawdziwe wydarzenia z tzw. "autostrady śmierci", przerzucając całą winę na Rosjan. Czekamy na dalszy rozwój wydarzeń.


Nie samym Modern Warfare człowiek żyje, a skoro już jesteśmy przy Call of Duty, to trzeba od razu wspomnieć o wersji mobilnej. Od początku października w CoD można bowiem pograć nie tylko na PC i konsolach, ale również na telefonach z systemami iOS oraz Android. Activision w końcu postanowiło wejść na ten dochodowy rynek i zagarnąć dla siebie kawałek tortu.

W pierwszym tygodniu grę pobrano aż 100 mln razy. Oznacza to, że CoD: Mobile pobiło rekordy ustanowione przez PUBG czy Fortnite. Na chwilę obecną tych pobrań jest już ponad 50 mln w samym Google Play, a to przecież na iOS gra cieszy się większą popularnością. Niestety App Store nie udostępnia podobnych statystyk, a szkoda. Liczba pobrań jednak o niczym jeszcze nie świadczy. Przecież każdy może ściągnąć grę, sprawdzić i usunąć, albo uruchomić tylko raz i zostawić. W przypadku Call of Duty: Mobile tak na pewno nie jest.

https://youtu.be/n4b8FRUDNZo
Gra cieszy się bardzo dobrymi ocenami w obydwu sklepach, a użytkownicy chętnie wydają pieniądze w aplikacji, mimo że sam tytuł jest całkowicie darmowy. Jeśli więc jesteście fanami strzelanek, lubicie markę CoD, lub w ogóle gracie na smartfonie, to Call of Duty: Mobile jest dla was pozycją obowiązkową do sprawdzenia.


#2. Osoby z dodatkowym abonamentem w Fallout 76 są atakowane przez normalnych graczy


Fallout 76 od samego początku swojego istnienia zbiera tęgie baty od graczy. Bethesda nie ma lekko, jednak twórcy sami są sobie winni. Podejmują całą serię nieodpowiednich decyzji, którymi zrażają do siebie nawet najwierniejszych fanów.

Nie tak dawno temu zaproponowano pewne bardzo kontrowersyjne rozwiązanie. Do Fallouta 76 wprowadzono abonament nazwany Fallout 1st, dzięki któremu gracze płacący 63 zł miesięcznie (lub 499 zł rocznie) mają dostęp do całej serii udogodnień, o które cała społeczność prosiła od miesięcy. Przepustka pozwala tworzyć prywatne serwery dla siebie i siedmiu znajomych, otrzymać nieograniczoną przestrzeń na znalezione przedmioty, survivalowy namiot umożliwiający szybką podróż z dowolnego miejsca na mapie, trochę wewnętrznej waluty i kilka dodatkowych gratów.


Ciężko w to uwierzyć, ale znaleźli się już tacy, którzy zdecydowali się wykupić abonament. Mało tego! Wprowadzenie Fallout 1st spowodowało wielki rozłam wśród graczy. Podobno ci z wykupionym abonamentem stali się celem polowań pozostałych członków społeczności. W tym miejscu warto zaznaczyć, że tryb przygodowy, gdzie dochodzi do ataków, pozwala minimalizować obrażenia otrzymywane od innych graczy niemal do zera, jeśli osoba atakowana nie zdecyduje się odpowiedzieć ogniem, jednak często ofiary nie pozostają dłużne i tak tworzy się regularna wojna.

Bethesda po raz kolejny mnie zaskoczyła. Kiedy myślałem, że Fallout 76 już nie może być gorszy, oni znowu to robią i psują go jeszcze bardziej. Z niecierpliwością czekam na dalsze zmiany.


#3. Sony samo nie wierzy w PlayStation 5 i rejestruje znaki towarowe dla pięciu kolejnych generacji konsol


Jeszcze nie tak dawno temu Sony chwaliło się, że PS5 będzie "najszybszą konsolą świata", jednak teraz firma odwołuje swoje własne słowa. Skąd te wszystkie rewelacje? Z ogłoszenia o pracę.

W jednym z nich można było przeczytać, że osoba ubiegająca się o stanowisko w Sony stanie się "jednym z liderów elitarnego zespołu, który nie może się doczekać, aby wypuścić najszybszą konsolę na świecie (PS5) w 2020 roku". Po czasie spece z działu kadr chyba doszli do wniosku, że nieco za bardzo się zagalopowali, bowiem treść ogłoszenia została zmieniona.

Sony zgłosiło również znaki towarowe, które dość wyraźnie sugerują, jak wyglądają ich plany w kwestii nazewnictwa na kolejne pięć generacji konsol PlayStation. Jeśli komuś wydawało się, że producent zboczy z wcześniej wyznaczonej ścieżki, to już powoli może pozbywać się złudzeń.


Pracownicy portalu Gematsu zauważyli, że Sony zarejestrowało w Japonii następujące znaki towarowe: PS6, PS7, PS8, PS9 oraz PS10. Biorąc pod uwagę, że nowa konsola wypuszczana jest średnio co 7 lat, to wiele wskazuje na to, że w ciągu najbliższych 35 lat nie mamy co spodziewać się jakichkolwiek niespodzianek.

Oczywiście zgłoszenie znaków towarowych do niczego nie zobowiązuje, jednak wystarczy spojrzeć na historię konsol PlayStation, aby wyciągnąć pewne wniosku. Już w przeszłości mieliśmy do czynienia z podobną sytuacją. Znaki towarowe dla konsol PS4 oraz PS5 zostały zarejestrowane w 2006 roku - a więc odpowiednio 7 i 14 lat przed premierą samych urządzeń.


#4. Korea Północna ma własną konsolę - a przynajmniej tak twierdzi


Z Koreą Północną nigdy nic nie wiadomo. Ten kraj jest jak rozpieszczony dzieciak mitoman z przedszkola - na każdym korku chwali się osiągnięciami, jednak nigdy nie wiadomo, w którym miejscu mówi prawdę, a w którym koloryzuje. Nie wiadomo również jak sprawa wygląda z doniesieniami, według których Korea Północna ma własną konsolę do gier.

Urządzenie nosi nazwę Moranbong (w oryginale: 모란봉), co w wolnym tłumaczeniu oznacza "wzgórze piwonii", a jej użytkowanie w dużej mierze polega na ruchu - podobnie jak w przypadku Wii czy Kinecta - co ma pomagać mieszkańcom zrzucać dodatkowe kilogramy. Oprócz tego za pośrednictwem Moranbonga można odwiedzić strzelnice, edukować dzieci, posłuchać muzyki czy obejrzeć film.


Na temat konsoli niestety więcej nie wiemy. Tamtejszy portal technologiczny donosi, jakoby urządzenia produkowane były w Chinach, a następnie sprowadzane do Korei Północnej ze zmienioną nazwą. Jak jest w rzeczywistości? Tego pewnie nie wie nawet sam Kim Dzong Un.


#5. Andrzej Sapkowski zna 20 języków i jest "mistrzem gier komputerowych"


Na Lucca Comics and Games we Włoszech odbył się specjalny panel z udziałem samego Andrzeja Sapkowskiego - twórcy sagi Wiedźmin. Mężczyzna odpowiadał na zadawane mu pytania, dzięki czemu mogliśmy dowiedzieć się o nim kilku interesujących rzeczy.

Pan Andrzej podobno od najmłodszych lat przeczuwał, że przeznaczony jest do rzeczy wielkich i pisane mu jest stworzenie czegoś wspaniałego. W jednej z wypowiedzi można było również wyłapać, że Sapkowski włada dwudziestoma językami i mocno ubolewa nad tym, że nie zna ich więcej, ponieważ przekłady jego książek bardzo często nie oddają wiernie tego, co autor chce przekazać czytelnikom.


Mogliśmy również dowiedzieć się, że pan Andrzej uważa siebie za :mistrza gier wideo", choć w te oparte na swojej prozie nigdy nie grał. Wygląda jednak na to, że w dużej mierze to sobie przypisuje ich ogromny sukces.

Na sam koniec mamy małą wisienkę na torcie. Autor sagi o wiedźminie przekazał kilka słów aspirującym pisarzom:

Każdy może czytać i pisać historie. Ale nie każdy potrafi dobrze pisać. Ja potrafię.

#6. Pojawił się główny zwiastun serialu Wiedźmin produkowanego przez Netflix


Skoro już jesteśmy przy Wiedźminie, to grzechem byłoby nie wspomnieć o zaprezentowanym ostatnio głównym zwiastunie serialu od Netflixa o tym samym tytule. Początkowe obawy fanów były bezpodstawne, bo Henry Cavill prezentuje się naprawdę świetnie, a sama produkcja zapowiada się po prostu epicko. Ja już nie mogę się doczekać. Zobaczcie sami dlaczego:

https://youtu.be/ndl1W4ltcmg
Podano również ostateczną datę premiery. Netflixowego Wiedźmina obejrzymy już 20 grudnia.

>>>W poprzednim odcinku: Microsoft pokazał grę, na widok której wszystkim opadły szczęki

17

Oglądany: 72985x | Komentarzy: 78 | Okejek: 158 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

21.11

20.11

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało