Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

A na co to komu? - Bardzo dziwne przedmioty, które znalazłem na Aliexpress

94 101  
183   58  
Od zakupów w internetowych serwisach "chińskich majfrendów" uzależnione są miliony osób. Trudno się dziwić - produkty tam nabyte są śmiesznie tanie. Zazwyczaj też nie spełniają żadnych norm bezpieczeństwa i są tandetnie wykonane. Bardzo często stanowią również doskonały przykład azjatyckiej kreatywności, która niekiedy graniczy wręcz z szaleństwem, a nawet i skrajnym idiotyzmem. To czyni z Aliexpressu prawdziwy raj dla ekscentrycznych gadżeciarzy!

#1. Muskularna koszula

Człowiek pół życia spędza na treningach, przestrzega diety, faszeruje się suplementami, a w końcu sięga po sterydy i masakruje sobie wątrobę. A wszystko to po to, aby biceps był większy, klatka szersza, a na brzuchu zakwitł efektowny sześciopak. Tymczasem za niecałe 300 dolców możemy sobie zamówić z Chin silikonową koszulkę zabudowaną muskułami, których nie powstydziłby się niejeden koks, desperacko walczący w siłowni o każdy gram przyrostu masy mięśniowej.


To silikonowe wdzianko zakładamy pod koszulkę i udajemy, że na ciało Adonisa zapracowaliśmy ciężką pracą i wylanymi litrami potu. To prawdziwy krok w stronę burzenia podwójnych standardów. Dotąd to panie oszukiwały mężczyzn, wypychając sobie biustonosze specjalnymi wkładkami, nakładając tonę makijażu na przeorane trądzikiem lica, czy nosząc gorsety zamieniające galaretowaty bebzol w wiotką, estetyczną talię.


Do kupienia: tutaj

#2. Rozczłonkowane zwłoki

Ludzkie zwłoki mają do siebie to, że po kilku dniach zabawy tracą swój świeży wygląd, zaczynają brzydko pachnieć i trzeba je wyrzucić, zanim sąsiedzi zaczną coś podejrzewać.
Tym, którzy chcą poczuć namiastkę frajdy, jaką daje obcowanie z rozczłonkowanym trupem, naprzeciw wychodzi sprzedawca oferujący gustownie poobcinane kikuty, członki oraz wyprute z ludzkiego ciała organy. Wszystko to wykonane w realistyczny sposób z materiału gumopodobnego, od dotykania którego pewnie szybko dostaniesz raka. Tego typu rekwizyty są szczególnie popularne w okresie zadusznym. Zaskocz rodzinę i zamiast znicza postaw na grobie dziadka stopę urżniętą przy samej kostce.


Do kupienia: tutaj

#3. Smart nail, czyli cybernetyczny paznokieć

A oto sztuczny paznokieć, który każda pani może sobie własnoręcznie przylepić do palca, albo poprosić o to zaprzyjaźnioną manikiurzystkę. Produkt taki od zwykłego tipsa różni się tym, że ma on wbudowany chip NFC, który to sobie odpowiednio zaprogramujemy za pomocą aplikacji w telefonie.


W pazurze możemy przechowywać numery telefoniczne, notatki lub inne cenne informacje. Producent zapewnia też, że za pomocą tego wynalazku da się także płacić w sklepach, które posiadają terminale zbliżeniowe, a także otwierać sobie elektroniczne bramki np. w pracy, czy w siłowni. Zaletą tego cyber-pazurka jest jego wodoodporność i fakt, że nie wymaga on żadnego zasilania.


Do kupienia: tutaj

#4. "Krzyk" Edvarda Muncha

"Krzyk" Muncha - jeden z czołowych przykładów malarstwa ekspresjonistycznego doczekał się własnej zabawki i trzeba przyznać, że jak na gadżet typu "action figure" obraz ten prezentuje się wyjątkowo dobrze. Naszym dzieciom taki wynalazek za bardzo się nie przyda, za to na pewno docenią go wrażliwi na sztukę ojcowie.


Figurka ma ok. 20 centymetrów wysokości, zawiera sporo ruchomych elementów. W zestawie znajdziemy też parę zamienników dłoni, dzięki czemu bohater płótna może prezentować różne ciekawe gesty. Prawdę mówiąc to sam bym sobie to chętnie kupił, gdyby nie fakt, że już sobie zamówiłem naturalnej wielkości czaszkę terminatora, a żona pewnie nie byłaby zachwycona, że tak beztrosko rozpuszczam pieniądze na remont kuchni…


Do kupienia: tutaj

#5. Ch#jowa gofrownica

Nie mam zielonego pojęcia, kto by chciał jeść gofra w kształcie kut#sa. Przecież to absolutnie niepraktyczne! Gdzie tu miejsce na polewę, bitą śmietanę czy chociażby upiornie słodką frużelinę z borówkami amerykańskimi? Nie wnikamy jednak w gusta naszych chińskich przyjaciół i szczerze wierzymy, że ich pomysł na biznes zaowocuje milionami juanów.


Do kupienia: tutaj

#6. Pióro podłości

Masz dość kumpli z roku, którzy ciągle przychodzą na zajęcia bez tak podstawowych przyborów jak długopis? Oto coś dla ciebie. Za cenę trochę ponad dwóch dolarów możesz kupić sobie przyrząd do pisania, który zawiera w sobie znikający atrament. E, tam - powiecie - takie wynalazki popularne już były w latach 90. Cóż, nie da się ukryć, że tego typu "prank" to tak zwany żart z brodą, ale w tym przypadku elementem wyróżniającym to pióro od całej masy innych, podobnych gadżetów, jest to, że napisany za jego pomocą tekst nie znika od razu, tylko po jakichś dwóch godzinach. Tak więc już po odrobieniu pracy domowej, czy po napisaniu egzaminu. Głupia rzecz, a cieszy.


Do kupienia: tutaj

#7. Sztuczne pryszcze do wyciskania

Jedni osiągają spokój duchowy uprawiając jogę, innym wystarczy pół godziny medytacji, a są tacy, którym do wyciszenia potrzebny jest pryszcz i chwila wolnego czasu. O tym jak bardzo popularny jest fetysz usuwania podskórnych wydzielin, niech świadczy fakt, że kanał wyspecjalizowanej w tej dziedzinie pani doktor Sandry Lee (znanej jako dr Pimple Popper) subskrybuje już prawie 6 milionów osób!


Jeśli więc lubisz takie klimaty, a nie masz pod ręką nikogo, kto dysponowałby fatalną cerą, ten obrzydliwy produkt jest stworzony dla ciebie. Wykonana z "cielistego" silikonu kostka pełna jest krost, które możesz sobie radośnie powyciskać. Po skończonej zabawie wystarczy napełnić kostkę "wkładem" z butelki, którą producent dodaje w zestawie i zaczynamy od nowa.

Do kupienia: tutaj

#8. Męski "bodziak"

Moda niemowlęca tym razem w dorosłym, męskim wydaniu. Jaki jest tego cel? Tego nie wie nikt. Koszulka polo posiada trzy guziczki zapinane na kroczu użytkownika. Takie rozwiązanie miałoby sens, gdyby stosować je w przypadku koszul noszonych do garnituru. Każdy wie, jak bardzo irytujące jest, gdy idziesz sobie na wesele i ciągle musisz poprawiać wyłażącą ci z gaci "gazetę". W tym jednak przypadku nie do końca rozumiemy co "autor miał na myśli".



Do kupienia: tutaj
22

Oglądany: 94101x | Komentarzy: 58 | Okejek: 183 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

22.11

21.11

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało