Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

15 tweetów z najgorszego miejsca na Ziemi, czyli z miejsca pracy II

50 472  
135   18  
Do pracy chodzić trzeba, bo bez pracy nie ma kołaczy. Na szczęście nie zawsze musi być to nudne i przykre doświadczenie, szczególnie jeżeli ma się udanych współpracowników z poczuciem humoru...

#1.

Kliknij i zobacz więcej!
Co tak naprawdę pomaga w pracy biurowej:
- uczenie się od współpracowników: 5%
- zgadywanie: 4%
- Google: 90%
- to, co nauczyłeś się na studiach: 1%

#2.

Kliknij i zobacz więcej!
Wiecie kto jeszcze przyprowadza swoje dzieci do pracy, aby poznały jego współpracowników?
Szatan.

#3.

Kliknij i zobacz więcej!
Osoba przeprowadzająca ze mną rozmowę kwalifikacyjną: Co jest twoją największą zaletą?
*45 minut później*
Ja: Nie ma dla mnie czegoś takiego, jak "niezręczna cisza".

#4.

Kliknij i zobacz więcej!
Współpracownik nie wylogował się ze swojego LinkedIna, więc od dzisiaj jedną z jego umiejętności jest oddychanie ustami.

#5.

Kliknij i zobacz więcej!
Kiedy wychodzisz wcześniej z pracy i masz nadzieję, że nikt cię nie zauważy.

#6.

Kliknij i zobacz więcej!
Nigdy nie chciałem tak bardzo poznać odpowiedzi, aby zadać pytanie na sam koniec spotkania, które i tak przeciągnęło się o pół godziny.

#7.

Kliknij i zobacz więcej!
Założę się, że jak koty idą do biura, to zawsze jest taki jeden kociak, który ma w swoim biurze pełno zdjęć samotnych, starych kobiet.

#8.

Kliknij i zobacz więcej!
Podczas spotkania:
"Mogę iść jako pierwszy? Dzięki".
Wstaje i wychodzi.

#9.

Kliknij i zobacz więcej!
Właśnie wszedłem do sali konferencyjnej i zobaczyłem dwóch płaczących współpracowników. "Mogę dołączyć?" - zapytałem.

#10.

Kliknij i zobacz więcej!
[spotkanie załogi]
Uprzedzam z góry tego, kto zabrał mój lunch z firmowej lodówki: jestem na 420% pewny, że nie powinieneś jeść nadzienia z tego brownie.

#11.

Kliknij i zobacz więcej!
Święty Piotr: Dlaczego powinienem wpuścić cię do nieba?
Ja: Pewnego razu mój współpracownik, podczas jednego tylko spotkania, 7 razy źle użył słowa "bynajmniej", a ja mu odpuściłem.
Święty Piotr: Właź do środka.

#12.

Kliknij i zobacz więcej!
Moim firmowym zagraniem jest zapytanie kolegi,, który przeszedł ubrany w garnitur podczas tzw. luźnego piątku: "Hej, i jak ci poszła ta rozmowa kwalifikacyjna?", tak przy wszystkich współpracownikach.

#13.

Kliknij i zobacz więcej!
Zaczynam pisać blog kulinarny z recenzjami żarcia, które kradnę moim współpracownikom z firmowej lodówki.

#14.

Kliknij i zobacz więcej!
"Nienawidzę swojej pracy. Praca jest do dupy. Ludzie są do dupy. Wypłata jest do dupy".
*spoglądam w górę i widzę plakat motywacyjny na ścianie*
"Cóż, to wszystko zmienia..."

#15.

Kliknij i zobacz więcej!
Problem z uczeniem drugiego człowieka jak ma złowić rybę polega na tym, że koniec końców on tę rybę podgrzeje potem w pracy w mikrofalówce.

W poprzednim odcinku

13

Oglądany: 50472x | Komentarzy: 18 | Okejek: 135 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

14.11

13.11

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało