Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Kolejny zamach transmitowany na żywo na platformie do gier - W co jest grane?

60 730  
147   33  
W dzisiejszym odcinku zobaczymy dlaczego Fortnite to w sumie to samo co kokaina, dostaniemy możliwość wyleczenia uzależnienia od gier komputerowych, poznamy sporo szczegółów dotyczących kolejnej generacji konsoli Sony PlayStation oraz w końcu zagramy w Red Dead Redemption 2 na PC.

#1. Fortnite jak kokaina? Rodzice pozywają twórców


Fortnite to jedna z najpopularniejszych gier posiadających tryb Battle Royale. Wprawdzie tytuł nie znalazł wielu zwolenników wśród starszych graczy, jednak zagrywa się w nią tak wielu młodych ludzi, że to wystarczy. Okazuje się, że nie wszystkim się to podoba. Para rodziców z Kanady złożyła pozew w sądzie w Montrealu przeciwko twórcom gry Fortnite, Epic Games. Zdaniem opiekunów studio celowo doprowadziło do tego, aby ich gra była możliwie jak najbardziej uzależniająca.

Rodzice dwójki dzieci – 10 i 15 lat – skorzystali z usług lokalnej kancelarii Calex Légal, której prawnicy reprezentują interesy rodziny. Zdaniem Kanadyjczyków Epic Games powinien dodawać ostrzeżenia o wysokim potencjale uzależniającym na przykład na ekran startowy swojego tytułu. Opiekunowie są zdania, że gdyby wiedzieli, że ta gra dosłownie zrujnuje życie ich synom, to nigdy nie pozwoliliby im w nią grać, albo przynajmniej przyglądaliby się temu z dużo większą uwagą.

Rodzice porównują Fortnite’a do kokainy, ponieważ – ich zdaniem – gra działa na mózgi dzieci w podobny sposób. W trakcie rozgrywki uwalniana jest dopamina, tak jak ma to miejsce w trakcie zażywania narkotyku, co może silnie wpływać na młode, podatne umysły.


To jednak nie wszystko. Kanadyjczycy są zdania, że Epic Games zatrudniał psychologów w trakcie tworzenia gry Fortnite, właśnie po to, aby uczynili oni tytuł możliwie jak najbardziej uzależniającym. Zachęcają również innych rodziców, aby dołączali do pozwu, co pomogłoby wygrać całą sprawę.

To wszystko może wydawać się wielkim absurdem, jednak w tym miejscu pragnę przywołać przykład z 2015 roku, kiedy firmy tytoniowe przegrały w Kanadzie wielki proces i były zmuszone wypłacać miliardy dolarów odszkodowań. Powód? Na ich produktach brakowało odpowiednich ostrzeżeń informujących o możliwości uzależnienia się od palenia wyrobów tytoniowych.
CBC

#2. Brytyjczycy otwierają klinikę, która będzie zajmowała się leczeniem uzależnienia od gier komputerowych


Skoro już jesteśmy w temacie uzależnień, to warto wspomnieć, że Międzynarodowa Organizacja Zdrowia już jakiś czas temu wpisała uzależnienie od gier komputerowych na listę chorób. Brytyjski rząd postanowił jakoś sobie z tym poradzić. Otworzono więc klinikę, w której leczone będą takie przypadki. Była to inicjatywa Narodowej Służby Zdrowia (National Health Service, w skrócie NHS).

Działalność kliniki obejmuje jednak nie tylko nadmierne korzystanie z gier wideo. Klinika leczy również z uzależnień od technologii, a więc również nadmiernego z korzystania z mediów społecznościowych czy ogólnie z internetu.

#3. Granie za pomocą Google Stadia będzie lepsze od grania na własnym PC


Usługa strumieniowania gier od Google już niebawem zadebiutuje w kilku krajach na świecie (niestety nie w Polsce). Data premiery została wyznaczona na listopad tego roku i, jak wynika ze słów wiceprezesa projektu, granie za jej pośrednictwem będzie znacznie lepsze od grania na własnym komputerze.

Tym czego użytkownicy obawiają się najbardziej w przypadku usługi Stadia jest tzw. input lag – opóźnienie wynikające ze znacznej odległości między urządzeniem, na którym działa gra, a użytkownikiem. W praktyce chodzi o to, że kiedy naciśniemy przycisk odpowiedzialny za jakąś akcję w grze, nastąpi ona z lekkim opóźnieniem. Zdaniem twórców Stadia ma jednak oferować mniejsze opóźnienia od konsoli do gier, które mamy we własnym domu – tak twierdzi Marj Bakar z Google w wywiadzie udzielonym dla magazynu Edge.


Tak niestety nie będzie od samego początku. Dopiero po kilku latach od premiery ma zostać zaimplementowana technologia pozwalająca przewidywać zachowania graczy. Dzięki temu sztuczna inteligencja zacznie wykonywać dane akcje, zanim jeszcze my sami się na to zdecydujemy – tak w dużym uproszczeniu – co całkowicie wyeliminuje jakiekolwiek opóźnienia.

Na razie niestety nie wiadomo za wiele o całej tej technologii. Jeśli jednak spisze się dobrze i będzie działać tak, jak zapowiadają twórcy, to szykuje się spora rewolucja na rynku gier.

#4. Red Dead Redemption 2 w końcu na PC – znamy datę premiery i wymagania sprzętowe


Ci z was, którzy nie posiadają konsol do gier, a koniecznie chcieli zanurzyć się w świecie Dzikiego Zachodu i razem z Arthurem eksplorować jego wszystkie zakamarki, w końcu się doczekali. Red Dead Redemption 2 pojawi się na komputerach osobistych. Jego premiera ma nastąpić 5 listopada tego roku, ale już teraz możecie zamówić tytuł w przedsprzedaży.

Red Dead Redemption 2 to gra, której chyba nikomu nie trzeba przedstawiać. Taki Wiedźmin 3 robiony przez twórców GTA, osadzony na Dzikim Zachodzie. Posiada w sobie elementy survivalu, gry akcji, gry przygodowej i przede wszystkim gry z otwartym światem z mnóstwem rzeczy do zrobienia. Przeciwnicy są inteligentni, a my sami musimy liczyć się z konsekwencjami naszych działań. RDR2 zebrał masę pozytywnych recenzji, przez co stał się tytułem szczególnie wyczekiwanym przez pecetowych graczy.


Znamy również wymagania sprzętowe, jakie będzie musiał spełnić nasz komputer, aby gra w ogóle nam zadziałała. Najbardziej boli 150 GB miejsca, jakie będzie trzeba wygospodarować na dysku.

Jeśli chodzi o wymagania minimalne, to prezentują się one następująco:
  • System operacyjny: Windows 7 z SP1
  • Procesor: Intel Core i5-2500K lub AMD FX-6300
  • Pamięć RAM: 8 GB
  • Karta graficzna: GeForce GTX 770 z 2 GB pamięci lub Radeon R9 280 z 3 GB
Jeśli zaś chodzi o zalecane wymagania sprzętowe, to prezentują się one tak:
  • System operacyjny: Windows 10 (wersja 1803)
  • Procesor: Intel Core i7-4770K lub AMD Ryzen 5 1500X
  • Pamięć RAM: 12 GB
  • Karta graficzna: GeForce GTX 1060 z 6 GB pamięci lub Radeon RX 480 z 4 GB

Gra sprzedawana dostępna jest w przedsprzedaży w dwóch możliwych edycjach – Special oraz Ultimate, które wycenione zostały kolejno na 249,90 zł oraz 309,90 zł. W tym miejscu warto wspomnieć, że są to obniżone kwoty. W późniejszym czasie w tej samej cenie dostępne będzie wydanie standardowe. Jeśli więc w ogóle zamierzacie kupować RDR2, to jest to dobry czas.

#5. Znamy oficjalną datę premiery konsoli PlayStation 5


Wprawdzie mówiono o tym już od pewnego czasu, jednak od niedawna oficjalnie wiadomo, że nowa generacji konsol od Sony pojawi się przed Bożym Narodzeniem 2020 roku i będzie nosiła nazwę PlayStation 5. Wiadomo również, że sprzęt będzie posiadał akcelerację ray-tracingu w karcie graficznej oraz dość rozbudowany kontroler.

Wiadomo również, że implementacja dysku SSD bardzo usprawni korzystanie z urządzenia. Pozwoli ona nie tylko przyspieszyć działanie sprzętu, ale również zaoszczędzić miejsce. W klasycznych dyskach niektóre elementy gry zapisywane były wielokrotnie, aby użytkownicy krócej czekali na ich załadowanie – z SSD będzie można zrezygnować z podobnych praktyk.


Jeśli chodzi o kontroler, to na pewno będzie on posiadał funkcję DualShock. Tym razem jednak spektrum odczuć ma być znacznie bardziej rozbudowane, dzięki czemu gracze będą w stanie nawet odróżnić fakturę przedmiotów, z jakimi mają do czynienia. Poruszanie się w błocie będzie odczuwane inaczej niż poruszanie się po asfalcie. Ma to zapewnić technologia nazywana haptic feedback. Użytkownicy będą mogli decydować, w jaki sposób korzystać ze spustów umieszczonych na padach – na przykład regulując siłę nacisku, dzięki czemu zmniejszymy siłę naciągu łuku w grze.

Brzmi super? Niestety na to wszystko będzie trzeba poczekać jeszcze ponad rok.

#6. Zamachowiec z Halle transmitował wszystko na Twitchu w kategorii Counter-Strike


W środę, kiedy odbywało się żydowskie święto Jom Kippur, niejaki Stephan Balliet zaatakował synagogę w Halle. Zamach miał oczywiście podłoże rasistowskie, czego dowodem jest opublikowany przez sprawcę manifest, w którym twierdził, że celem akcji jest wyeliminowanie jak największej liczby „antybiałych – najlepiej Żydów”.

Ta informacja nie znalazłaby się tutaj gdyby nie fakt, że cała akcja była transmitowana na żywo na platformie Twitch w kategorii Counter-Strike. Zdaniem osób, które widziały nagranie, zamachowiec był niezwykle niekompetentny. I właśnie jego niezdarność sprawiła, że zginęły „jedynie” dwie osoby.


Zacznijmy od tego, że na samym początku przebił oponę własnego samochodu, ponieważ w złości strzelał gdzie popadnie. Dodatkowo jego samoróbka (broń) często się zacinała, naboje wypadały, a sam zamachowiec postrzelił w pewnym momencie samego siebie. Wisienką na torcie jest to, że cel ataku (synagoga) był zamknięta.

Zdenerwowany napastnik postanowił otworzyć ogień na ulicy, czego rezultatem są dwie ofiary śmiertelne oraz dwie ranne osoby. Policja podjęła pościg za zamachowcem, dzięki czemu dość szybko udało się go schwytać. To wydarzenie przypomina atak na meczety w Christchurch w Nowej Zelandii. Wtedy również wszystko było transmitowane na żywo na tej samej platformie.
3

Oglądany: 60730x | Komentarzy: 33 | Okejek: 147 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

14.11

13.11

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało