Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Natura kategorycznie zabrania nam uprawiać seks z kuzynkami - oto bardzo nieprzyjemne efekty kazirodczych związków

123 725  
306   73  
Podoba ci się twoja kuzynka, a na stronach porno chętnie oglądasz filmy „familijne”? Lepiej zmień hobby, bo wynikiem zbliżenia z bliska krewną może być dziecko z ogonem! Jakiś czas temu przybliżyliśmy wam historię bogatych w osobliwe usterki genów Habsburgów, rodu słynącego zarówno z kazirodczych uniesień, jak i „zmutowanych” szczęk. Dziś wrócimy do tego ciekawego zagadnienia, aby przyjrzeć się innym ciekawym anomaliom, które to są typowe dla ludzi z „chowu wsobnego”.

Egipskie czaszki

„Czystość krwi” - dla panujących egipskich dynastii zachowanie jej było głównym powodem, dla którego prokreacja pomiędzy najbliższymi członkami rodziny była nie tylko dobrze widziana, ale wręcz wymagana. Aranżowano nawet kazirodcze małżeństwa braci z siostrami. W przypadku zbliżeń pomiędzy tak bliskimi krewnymi szansa na urodzenie się potomka obciążonego genetycznym spierdzieleniem jest wyjątkowo duża. Taki na przykład Tutanchamon jest chyba najlepszym tego przykładem.



Biedak miał poważnie zaburzoną równowagę hormonalną, przez co posiadał kobiecą budowę ciała, do tego poruszał się o lasce, bo jedna z jego stóp była szpotawa. Prawdopodobnie to wspomniane problemy z hormonami doprowadziły też do zapadnięcia przez władcę na tzw. chorobę Kohlera – czyli do martwicy kości. Jej rozwojowi towarzyszył silny ból i rozwój kolejnych kostnych deformacji.
Władca Egiptu pewnie prezentowałby się lepiej i uniknął śmierci w wieku zaledwie 19 lat, gdyby nie to, że najsłynniejszy z faraonów był efektem łóżkowych ekscesów pomiędzy Echnatonem a rodzoną siostrą tego faraona!

Często spotykaną deformacją wśród królewskiego rodu Egiptu był też dość nietypowy kształt czaszek, których nieregularną formę widać było nawet pomimo typowego dla klasy możnych zabiegu „wydłużania” czerepu przez ciasne owijanie bandażami głów dzieci.

Ludzie-homary

W dawnych obwoźnych cyrkach częstym elementem programu było pokazywanie łasej na sensację gawiedzi tzw. „freaków” – kobiet z brodami, karłów z przerośniętymi pytkami, gigantów, braci syjamskich oraz tzw. ludzi-krabów. Ten rodzaj deformacji znany jest nauce jako ektrodaktylia i zazwyczaj dotyczy zrośniętych ze sobą paców stóp lub dłoni. W normalnym społeczeństwie przypadek urodzenia się dziecka cierpiącego na takie zwyrodnienie wynosi 1 do prawie 100 tysięcy.



Tymczasem w Zimbabwe żyje sobie plemię Vadoma, gdzie średnio co czwarta osoba ma „krabie” kończyny! To efekt mutacji jednego z chromosomów, który to z kolei jest wynikiem ustanowionego przez przewodników tej grupy prawa zakazującego zawierania związków z ludźmi spoza plemienia.

Mikrocefalia

W latach 90. ubiegłego wieku zauważono, że wśród pakistańskich muzułmanów rodzi się sporo dzieciaków cierpiących na tzw. mikrocefalię. Ta choroba rozwojowa zwana jest też małogłowiem, czyli nienaturalnie małymi wymiarami czaszki w stosunku do reszty ciała. Co logiczne – idzie też za tym mniejsza waga mózgu, opóźnienie w rozwoju intelektualnym oraz cały zestaw dodatkowych defektów – od głuchoty, przez zaćmę, aż po poważne wady serca.



Według przeprowadzonego w 1998 roku badania aż 68% małżeństw zawieranych pomiędzy muzułmańskimi mieszkańcami Pakistanu stanowią związki kazirodcze. I znowu – w normalnych warunkach szansa na to, że np. w wyniku powikłań spowodowanych przez wirus Zika kobieta urodzi dziecko z małogłowiem wynosi 1 do miliona, tymczasem średnio co 10 tysięcy szkrabów rodzących się w pakistańskich rodzinach przychodzi na świat z prezentem w postaci mikrocefalii!

Albinizm

W 1966 roku w Gwinei Hiszpańskiej złapano małe gorylątko o sierści białej niczym śnieg. Zwierzaka nazwano Snowflake i przeniesiono do ogrodu zoologicznego w Barcelonie, gdzie szybko stał się ulubieńcem zwiedzających oraz prawdziwą zagwozdką dla badaczy fenomenu albinizmu. W 2012 roku uczeni z Uniwersytetu Pompeu Fabry, chcąc dowiedzieć się czegoś o przyczynach tego zjawiska, dość dokładnie przyjrzeli się materiałowi genetycznemu „zdrowych” goryli nizinnych oraz białego niczym tyłek anemiczki Snowflake’a. Okazało się, że siwiutki mieszkaniec barcelońskiego zoo to efekt prokreacji pomiędzy gorylim wujkiem a jego siostrzenicą. Mutacji uległ jeden konkretny gen (SLC45A2) i to on właśnie odpowiada za nietypowy kolor sierści małpy.



Niektórzy badacze wskazują na to, że największy na świecie odsetek albinosów występujący w Puerto Rico to właśnie rezultat ubogiej różnorodności genów – szczególnie w małych wioskach, gdzie małżeństwa często zawierane są pomiędzy kuzynami.

Brak paznokci

W amerykańskim stanie Utah do dziś działa sporo bardzo konserwatywnych grup mormońskich praktykujących wielożeństwo. Jedną z takich społeczności jest tzw. Klan Kingstonów, zwany też czasem „zakonem”. Jako że przywódcy i wysoko postawieni członkowie tej wspólnoty zawierają związki z wieloma kobietami, niżsi w hierarchii młodzieńcy mają niemały problem w znalezieniu sobie nawet jednej partnerki.

Tymczasem respektowani przez klan podstarzali faceci co roku dookoptowują do swego „haremu” kolejne dziewczęta – często własne siostrzenice. Zwyczaj ten trwa już od wielu dekad i oczywiście zostawia swój ślad. Niektóre dzieci rodzą się ślepe, inne mają przerośnięte głowy i zdeformowane kości, natomiast bardzo częstą cechą członków tej grupy jest… brak paznokci!



Uczeni twierdzą, że prawdopodobnie ta anomalia jest właśnie wynikiem wieloletniego bzykania się „po rodzinie”. Niestety potwierdzić tej hipotezy póki co nie można, bo jeszcze żaden mormon z „zakonu” nie zgodził się poddać badaniom.

Karłowatość

Skoro jesteśmy przy grupach religijnych, to trzeba jeszcze wspomnieć o amiszach. Otóż 1 na 200 członków tej społeczności cierpi na zespół Ellisa Van Crevelda – szereg wrodzonych wad, z których najbardziej rzuca się w oczy niski wzrost, krótka klatka piersiowa, krzywe nogi oraz zdeformowany kręgosłup. Jednym z najlepiej udokumentowanych przypadków masowego występowania tego zjawiska jest przypadek Lancasterów – żyjącej w absolutnym odosobnieniu amiszowej rodziny, gdzie regularnie dochodziło do zbliżeń pomiędzy bliskimi krewnymi.



Według uczonych zajmujących się tym konkretnym zespołem nawet 13% amiszów może być nosicielami uszkodzonego genu odpowiedzialnego za tę anomalię.

Rozszczep podniebienia

Na koniec wróćmy do opisanego na początku przypadku faraona Tutanchamona. Oprócz podłego wzrostu, krzywego kręgosłupa, zdeformowanych nóg i bioder brazylijskiej tancerki samby, władca Egiptu posiadał także rozszczep podniebienia – to kolejny niezbyt przyjemny „prezent” dany dziecku przez bzykające się kuzynostwo. To zjawisko jest dość często spotykane w biednych obszarach Indii i Kenii, gdzie z racji na izolację i brak wiedzy na temat przykrych skutków kazirodczego seksu często dochodzi do wiązania się małżeństw o bardzo bliskim stopniu pokrewieństwa.



Na całym świecie istniej wiele organizacji charytatywnych poświęcających się głównie organizowaniem darmowych zabiegów chirurgicznych dla dzieciaków z tą wrodzoną anomalią.

Źródła: 1, 2, 3, 4, 5, 6
7

Oglądany: 123725x | Komentarzy: 73 | Okejek: 306 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

14.11

13.11

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało