Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

10 momentami zabawnych rzeczy, które warto wiedzieć o śmiechu

40 852  
108   15  
Śmiech to zdrowie, a powaga zabija powoli… i w sumie tyle wiadomo. Na szczęście naukowcy – przy pomocy mniej lub bardziej wesołych eksperymentów – postanowili nieco dokładniej przyjrzeć się śmiechowi. Niektóre odkrycia okazały się mocno zaskakujące!

#1. Wdech, wydech

1790382cfb734441.jpg

W jaki sposób śmieją się dzieci, a w jaki szympansy? Jak się okazuje, bardzo podobny. Naukowcy postanowili przeanalizować tak podstawową rzecz jak to, czy odgłosy śmiania się wydawane są podczas wdechu czy wydechu. U najmłodszych dzieci – podczas obu. To zupełnie tak jak u szympansów. Z wiekiem u człowieka zmienia się sposób śmiania, a ten ogranicza się przede wszystkim do momentów wydychania powietrza. Nie zaobserwowano bezpośrednich przyczyn tej różnicy i nie udało się jej połączyć z żadnymi wydarzeniami na drodze rozwoju dziecka. Uznano więc, że dziecięcy śmiech faktycznie zmienia się po prostu z wiekiem.

#2. Udawany śmiech

1790383cd0aafaa2.jpg

Są takie sytuacje, w których zaśmiać się wypada, choć nie ma ku temu szczególnego powodu – jak wtedy, kiedy my prosimy o podwyżkę, a szacowny pracodawca odpowiada w zamian dowcipem z brodą. Niestety dobrze śmiać się na zawołanie w większości nie umiemy. A przynajmniej większość z nas jest w stanie, mimo najlepszych wysiłków udającego, rozpoznać sztuczny śmiech. I nie mają tu znaczenia różnice kulturowe. Jedno z badań, które swoim zasięgiem objęło przedstawicieli 21 narodowości z sześciu kontynentów, wykazało, że średnio w mniej więcej 2/3 przypadków słuchający nagrania jest w stanie rozpoznać, że „wesołek” tylko udawał rozbawienie.

#3. Śmiech z taśmy

17903844f4d840f3.jpg

Seriale z podłożonym w tle śmiechem zwykle nie cieszą się najlepszą opinią widzów uważających się za bardziej wyrobionych. Czy jednak producenci zadawaliby sobie trud podkładania efektów dźwiękowych gdyby te nie działały? Prawdopodobnie nie. Prawda jest bowiem taka, że śmiech innych podnosi komiczność sytuacji. Zbadano to w najprostszy sposób – opowiadając nieszczęsnym ofiarom suche żarciki, po których albo następowała cisza albo odtwarzano jeden z dwóch śmiechów – sztuczny lub prawdziwy. Okazało się, że te same żarty zwieńczone sztucznym śmiechem były ocenione jako 10% śmieszniejsze. Zwieńczone naturalnym śmiechem – nawet 20% śmieszniejsze niż pozostawione bez aplauzu.

#4. Komórki NK

179038585a7867f4.jpg

Czy śmiech wpływa na układ odpornościowy? I owszem – w niedużym stopniu, ale jednak. W badaniu z 2003 roku sprawdzono, jaki jest związek pomiędzy śmiechem a komórkami NK – „naturalnymi zabójcami” będącymi podstawowym elementem układu odpornościowego człowieka. Grupie kobiet pokazano nagrania występów znanych komików, po czym oceniono ich wpływ na układ odpornościowy. U kobiet, którym występ podobał się najbardziej, zaobserwowano wzrost aktywności komórek NK, u kobiet, którym pokaz się nie spodobał – przeciwnie. Zanotowano spadek aktywności „naturalnych zabójców”.

#5. Dominacja

17903869b2875f65.jpg

Bogaci ludzie śmieją się inaczej, co wyśmiewał m.in. wcale niebiedny Jim Carrey. Śmiech okazuje się zmieniać nie tylko w korelacji ze statusem finansowym, ale też „pozycją w stadzie”, co najlepiej zobrazowało badanie, jakie przeprowadzono na członkach jednego z bractw studenckich na Uniwersytecie w San Diego. Wykazano wówczas, że śmiech zdradza oznaki dominacji – im wyżej w hierarchii znajdowały się poszczególne osoby, mając choćby złudne poczucie własnej ważności, tym bardziej zmieniał się ich śmiech. Przybierał wyższy ton, był głośniejszy i „bardziej zróżnicowany”. Sprawdzono również, że „władczy śmiech” można skutecznie udawać.

#6. Uwaga, psychopata

17903873bb612906.jpg

W jaki sposób z wyprzedzeniem można rozpoznać rodzącego się psychopatę? Czy są jakieś wskazówki, na bazie których wnioskować można, że przyszły dorosły będzie miał mniejsze lub większe „problemy z głową”? Badanie pokazało, że jednym z takich czynników jest… niechęć do śmiania się. Nie bez powodu mówi się, że śmiech jest zaraźliwy – już na sam dźwięk cudzego śmiechu mózg człowieka automatycznie mobilizuje mięśnie twarzy do podobnej reakcji. Jeżeli u dziecka owa reakcja nie następuje, może to być symptomem potencjalnych problemów na tle psychiki.

#7. Apetyt na jedzenie

17903885871ebb17.jpg

W 2010 roku po opublikowaniu wyników eksperymentu, jaki przeprowadzili dr Lee Bek i dr Jerry Petrofsky media zaczęły donosić entuzjastycznie, że śmiech wzmaga apetyt. Sęk w tym, że nie była to do końca prawda – a przynajmniej od publikacji wyników do wyciągnięcia takich wniosków pozostawała jeszcze długa droga do pokonania. Tak czy inaczej przekonano się, że smutek – ten związany z oglądaniem pesymistycznych filmów – nie przekłada się na apetyt. Radość z oglądania scen komediowych może natomiast zwiększyć apetyt i może w przyszłości być wykorzystana jako element terapii osób z zaburzeniami żywienia.

#8. Lekarstwo

1790389aaf840208.jpg

Śmiech to zdrowie – a przynajmniej całkiem praktyczne lekarstwo. W opublikowanych całkiem niedawno wynikach badań pojawiła się informacja, według której stymulowanie impulsami elektrycznymi określonych rejonów mózgu jest w stanie wywołać śmiech pacjenta. O ile samo to nie stanowi jeszcze dużego zaskoczenia, o tyle już fakt, że w ślad za tym poszło obniżenie skłonności do stanów lękowych, okazał się przełomem. Tym bardziej, że wyniki udało się potwierdzić na kolejnych pacjentach, za każdym razem uzyskując efekt odprężenia i poprawy nastroju. Śmiech leczy.

#9. Autoterapia

1790390000ecb409.jpg

Śmiech jest zaraźliwy – co do tego wątpliwości mają tylko (przyszli) psychopaci. Badania wykazały jednak, że „zarazić się” można nawet własnym śmiechem. I co więcej, mieć z tego długofalowe korzyści. Naukowcy poprosili grupę ochotników o nagranie minutowych filmików ze śmiechem w roli głównej, a następnie oglądanie ich trzy razy dziennie. Po pierwsze, okazało się, że ochotnicy podczas odtwarzania nagrań rżą w najlepsze sami ze sobą. Po drugie, już po tygodniu takiej osobliwej terapii uczestnicy eksperymentu zauważyli poprawę nastroju i zaczęli osiągać wyraźnie lepsze wyniki w badaniach stopnia zadowolenia z życia.

#10. Szczury mają łaskotki

1790391edb28f0910.jpg

Nie tylko ludzie i szympansy mają w zwyczaju zanosić się śmiechem. Podobnie rzecz ma się ze szczurami – przy czym w ich przypadku zauważenie śmiechu jest nieco bardziej skomplikowane. Wydawane wówczas dźwięki znajdują się poza zakresem słyszalnym „gołym uchem” przez człowieka. W imię nauki udowodniono jednak, że szczury lubią być łaskotane. Sprawdzono też, że szczurzy śmiech wywołać można również elektryczną stymulacją. Dodatkowo wesołość szczurów uzależniona jest od warunków – w tych niesprzyjających, na przykład przy bardzo silnym, ostrym oświetleniu, skłonność gryzoni do śmiechu okazała się wyraźnie mniejsza.
2

Oglądany: 40852x | Komentarzy: 15 | Okejek: 108 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

20.10

19.10

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało