Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

10 osobliwych faktów o 10 charakterystycznych miastach Stanów Zjednoczonych

54 011  
185   25  
Właściwie wszędzie na świecie miasta skrywają wyjątkowe tajemnice. Tym razem przyjrzyjmy się więc mniej znanym stronom najbardziej znanych miast Stanów Zjednoczonych.

#1. Miejsce parkingowe w San Francisco



Parkowanie w niektórych polskich miastach – w najbardziej ruchliwych dzielnicach – potrafi być prawdziwym koszmarem… a i tak nijak się ma do parkowania np. w San Francisco. To malownicze amerykańskie miasto słynie ze starej, gęstej zabudowy nieuwzględniającej “potrzeb parkingowych” nowoczesności. W efekcie możliwość pozostawienia samochodu na własnym – gwarantowanym – miejscu jest tam na wagę złota. Ile “złoto waży” w tym przypadku? Jak wynika z doświadczeń agentów nieruchomości, nawet… 100 tysięcy dolarów. Aż o tyle własne, przypisane miejsce parkingowe jest w stanie podnieść wartość budynku.

#2. Bezdomni nie muszą “po prostu kupić sobie domów"… w Seattle



Biedy można by zakazać ustawą, a bezdomnym nakazać, by kupili sobie domy. Problem rozwiązany, nieprawdaż? Każdy rozsądny człowiek, niebędący akurat walczącym o poparcie politykiem, wie, że nie. Potrzebne są inne rozwiązania – a jedno z nich sprawdza się w Seattle. Znajduje się tam “wioska” złożona z niewielkich domków, w których bezdomni mogą zatrzymać się na nocleg. Mogą zjeść i się umyć. Nie jest to jednak zupełnie za darmo. Miesięczna opłata wynosi 90 dolarów i służy do pokrywania kosztów m.in. środków czystości. Taki czas przejściowy w tanim domu ma z założenia ułatwić bezdomnym ponowne stanięcie na nogi.

#3. Leonardo zbyt nowoczesny dla Des Moines



Dbałość o zachowanie klasycznej architektury miasta jest jak najbardziej godna podziwu – to w końcu jedyna droga do tego, by uchronić co ciekawsze miejsca od przeistoczenia się w nieodróżnialne od siebie nawzajem zlepki betonu, szkła i metalu. Niekiedy jednak w trosce o ochronę tradycji można natknąć się na całkiem zabawne argumenty. Taka sytuacja miała miejsce np. w 1998 roku w Des Moines w stanie Iowa. Władze odmówiły wówczas budowy kładki dla pieszych, twierdząc, że jej projekt jest zbyt modernistyczny. I nie przeszkadzał w tej ocenie fakt, że projekt budowli został oparty niemal w całości na… planie, który opracował Leonardo da Vinci w 1504 roku. Najwyraźniej włoski geniusz wyprzedzał nie tylko własne czasy.

#4. W Nowym Jorku możesz mieć małpę...



To faktyczny przepis ustanawiający wyjątek od ogólnej zasady mówiącej, że nowojorczykom małp posiadać nie wolno. Są jednak pewne zastrzeżenia dotyczące zarówno samej małpy, jak i jej właściciela. Właściciel bowiem musi być sparaliżowany – tylko on może legalnie posiadać małpę. Natomiast zwierzę musi być w taki sposób wytrenowane, by wykonywać za niebędącego w stanie posiadacza różnego rodzaju prace domowe. Można by dojść do wniosku, że życie ogólnie byłoby łatwiejsze, gdyby za każdego obowiązki mogła odbębnić małpa… Ale nie ma tak lekko. Nowojorskie przepisy służą w tym przypadku przede wszystkim ochronie dzikich zwierząt.

#5. Monopol na wodę w Los Angeles



Słynne “miasto aniołów” to obecnie drugie największe – pod względem liczby mieszkańców – miasto Stanów Zjednoczonych, a jego powierzchnia przekracza 1300 kilometrów kwadratowych. Jak doszło do tego, że Los Angeles urosło aż tak ogromne? Swój obecny rozmiar zawdzięcza historycznemu monopolowi. Jako jedyne miasto w regionie – za sprawą akweduktu prowadzącego od rzeki Owens w górach Sierra Nevada – kontrolowało dostęp do wody pitnej. W efekcie okoliczne osady, by móc z wody korzystać, musiały zgodzić się na przyłączenie się do L.A.

#6. Niedoszłe igrzyska zimowe w Denver



W całej historii znany jest tylko jeden przypadek, kiedy miasto wybrane do organizacji igrzysk olimpijskich ostatecznie się swojego udziału zrzekło. Wiele innych miast rezygnowało z kandydatury pod wpływem protestów mieszkańców, tak było np. w Krakowie w sprawie walki o organizację igrzysk w 2022, ale tylko raz wycofał się zwycięzca. Dotyczyło to zimowych igrzysk olimpijskich z 1976 roku, które miały odbyć się w Denver w Kolorado. Wybuchły jednak ogromne protesty przeciwko finansowaniu zmagań – nie bez słuszności uważano to za utopienie w śniegu ogromnych funduszy – pod którymi władze się ugięły i odstąpiły organizację igrzysk Austrii. Konkurs odbył się ostatecznie w Innsbrucku.

#7. Skrywana poezja Bostonu



Spacer chodnikami miasta może być naprawdę głębokim przeżyciem… przynajmniej w Bostonie. I przynajmniej podczas deszczu. To właśnie wtedy, pod wpływem wilgoci, ujawniają się ukryte w chodnikach wiersze. Poezja Langstona Hughesa, Gary’ego Duehra, Barbary Hyett czy Elizabeth McKim cieszy oczy przechodniów – przynajmniej tych, którzy znajdą czas, by się przy poszczególnych utworach zatrzymać na choć chwilę dłużej. Wszystkie wybrane utwory łączy jedno – w jakiś sposób, bardziej lub mniej bezpośredni, powiązane są właśnie z Bostonem. Taki zresztą był zamysł artysty – zwycięzcy konkursu – który je wybierał.

#8. USS Enterprise w Las Vegas



W jaki sposób ściągnąć turystów z całego świata? W Las Vegas znają się na tym najlepiej – wystarczy postawić całe mnóstwo kasyn, luksusowych hoteli i niewiele tylko mniejszych kopii charakterystycznych obiektów z różnych stron świata i… gotowe. Tłumy ciągną na pustynię. Czy jest coś, czego w Vegas nie dałoby się zrobić? Okazuje się, że tak – zbudować repliki USS Enterprise ze Star Treka w skali 1 do 1. Mimo zabezpieczonych na ten cel funduszy projekt nie doczekał się realizacji. Na przeszkodzie stanął jednak dyrektor wytwórni Paramount, który zablokował budowę.

#9. Miami założyła kobieta



Tak się złożyło, że większość dużych miast Stanów Zjednoczonych założyli mężczyźni. Istnieje jednak pojedynczy wyjątek. To Miami, które swoje istnienie zawdzięcza Julii Tuttle. Pochodząca z Cleveland kobieta po śmierci męża, a później ojca wykorzystała rodzinny majątek po to, by kupić 2,6 kilometra kwadratowego ziemi, na której znajduje się dzisiaj miasto. Zaczęła tam zupełnie nowe życie, a z czasem zapamiętana została jako “matka Miami”.

#10. “Księżycowe wieże” z Austin



Austin w Teksasie pozostaje jedynym miastem na świecie, gdzie w dalszym ciągu wykorzystuje się “księżycowe wieże” – moonlight towers. Popularne były pod koniec XIX wieku w różnych miastach Stanów Zjednoczonych czy Europy, gdzie – pomijając właśnie Austin – stopniowo wyparły je latarnie podobne do tych, jakie znamy dzisiaj. Idea wieży powstała w czasach, kiedy oświetlenie uliczne było znacznie bardziej kosztowne niż obecnie. Dlatego – w ramach oszczędności – stawiano pojedynczą, znacznie wyższą wieżę, z której szczytu światło było w stanie oświetlić jednocześnie kilka przecznic.

Zobacz też: 60 ciekawostek o Stanach Zjednoczonych, których nie znają – w większości – sami Amerykanie

Źródła: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10

Oglądany: 54011x | Komentarzy: 25 | Okejek: 185 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało