Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

10 rzeczy, których nie powinieneś wiedzieć o słynnym amerykańskim programie ochrony świadków

56 632  
180   3  
Program ochrony świadków funkcjonuje także w Polsce, jednak na zdecydowanie mniejszą skalę. Wzbudza za to prawdopodobnie więcej kontrowersji niż amerykański oryginał. Oto 10 ciekawostek na temat słynnego pierwowzoru.

#1. Mniej niż 5% niewinnych

10 rzeczy, których nie powinieneś wiedzieć o słynnym amerykańskim programie ochrony świadków

Darowanie win i chronienie przestępców w zamian za ich donoszenie na byłych współpracowników wzbudza zrozumiałe dyskusje. Przyczynia się do nich fakt, że osób, które pobłądziły – znalazły się w niewłaściwym miejscu i niewłaściwym czasie – albo zgrzeszyły pod przymusem okoliczności, w programie WITSEC jest nie więcej niż 5%. Cała reszta to niegdyś czynni przestępcy, którzy postanowili zdradzić dla własnego, niepopartego żadnymi wyższymi celami interesu.

#2. Imię zostaje

10 rzeczy, których nie powinieneś wiedzieć o słynnym amerykańskim programie ochrony świadków

Zmiana tożsamości to jeden z najważniejszym elementów programu ochrony świadków. Utrudnia wyśledzenie koronnego przez żądnych zemsty zdradzonych wspólników. Z drugiej strony jednak utrudnia odnalezienie się w nowym życiu. Dlatego chronieni świadkowie mają możliwość pozostawienia swojego prawdziwego imienia. Jest to dodatkowe zabezpieczenie (zmniejsza ryzyko zdemaskowania w razie przypadkowego spotkania kogoś znajomego, jak również powoduje, że odruchowe przedstawienie się “prawdziwym” imieniem nie stanowi problemu).

#3. Lepsze oceny

10 rzeczy, których nie powinieneś wiedzieć o słynnym amerykańskim programie ochrony świadków

Wraz z chronioną osobą nową tożsamość zyskuje jego najbliższa rodzina. W przypadku dzieci oznacza to konieczność znalezienia nowej szkoły, w której mogłyby kontynuować edukację. Jak bardzo wiernie “kontynuować”? Założenie WITSEC jest takie, że dzieci świadków koronnych idą do nowej szkoły, zachowując swoją oryginalną kartotekę. Nie brakowało jednak przypadków, kiedy znajdujący się w programie rodzice próbowali wpłynąć na agentów prowadzących ich sprawy, by “podciągnęli” oceny dzieci, zapewniając im lepszy (re)start.

#4. Koszty nie grają roli

10 rzeczy, których nie powinieneś wiedzieć o słynnym amerykańskim programie ochrony świadków

Dzisiaj wydatki służb specjalnych znajdują się pod znacznie bardziej rygorystyczną kontrolą niż chociażby w latach 70. i 80., kiedy WITSEC święcił największe triumfy, krzyżując plany największych mafiosów. Świadkowie koronni żyli wówczas jak pączki w maśle, a agencje ochoczo spełniały ich najdziwniejsze zachcianki. Cyngiel mafii, Aladena Fratianno, w zamian za zeznania załatwił dla swojej żony lifting twarzy, sztuczny biust i nowe zęby. Inny z przestępców, wyżaliwszy się psychologowi na swoją niską samoocenę, zdołał przekonać rząd USA do sfinansowania mu implantu powiększającego przyrodzenie.

#5. Dzieci rozwiedzionych rodziców

10 rzeczy, których nie powinieneś wiedzieć o słynnym amerykańskim programie ochrony świadków

W przypadku małżeństw mających dzieci sytuacja jest w miarę jasna – nowe tożsamości w ramach WITSEC zyskują wszyscy zainteresowani. Kiedy jednak para jest rozwiedziona, w nowych związkach, dzieląc się przy tym opieką nad potomkiem, sprawa staje się znacznie bardziej skomplikowana i kończy się najczęściej batalią sądową o to, komu przyznana zostanie pełna opieka nad dzieckiem. Sytuacja, w której rodzic „żyjący na wolności” spotyka się okazjonalnie z dzieckiem żyjącym na co dzień z „rodzicem w ukryciu” jest wyjątkowo kłopotliwa.

#6. Dolce vita kiedyś się kończy

10 rzeczy, których nie powinieneś wiedzieć o słynnym amerykańskim programie ochrony świadków

Do końca życia na koszt podatników? Mało kto obraziłby się za taką perspektywę… Na szczęście jednak nawet w programie ochrony świadków to, co tak atrakcyjne, wcale nie trwa wiecznie. W ramach WITSEC chronieni świadkowie mogą liczyć na sfinansowanie zakupu domu lub mieszkania, wyposażenia go oraz pensję dostosowaną do realiów okolicy, do której zostali przeniesieni, i wielkości rodziny. Z założenia jednak pomoc finansowa ma nie trwać dłużej niż zaledwie pół roku – to czas, w którym świadek powinien znaleźć sobie nową pracę i móc zacząć samemu się utrzymywać.

#7. Nawrócenie? Gdzie tam…

10 rzeczy, których nie powinieneś wiedzieć o słynnym amerykańskim programie ochrony świadków

W ogromnej większości do programu ochrony świadków trafiają osoby, które w całym swoim dorosłym życiu nie zajmowały się niczym innym poza przestępczością - dlatego oczekiwanie, że z dnia na dzień zaczną wieść uczciwe życie, chodząc do pracy, jest… mało realistyczne. Wielu chronionych dodatkowo wykorzystuje możliwości, jakie daje WITSEC, np. narobiwszy długów, zgłaszają agentom prowadzącym ich sprawy – wydumane w tym przypadku – zagrożenie, po czym uzyskują przeniesienie w inne miejsce. Z dala od zagrożenia, a w rzeczywistości – z dala od wierzycieli.

#8. Kłamstwo z przymusu

10 rzeczy, których nie powinieneś wiedzieć o słynnym amerykańskim programie ochrony świadków

Małżeństwo, a wraz z nim wierność i uczciwość aż do śmierci? Wręcz przeciwnie. Wstępując w nowy związek, osoba znajdująca się w programie ochrony świadków ma obowiązek kłamać swojemu partnerowi i pod żadnym pozorem nie zdradzać faktu udziału w WITSEC ani swojej wcześniejszej tożsamości. Ma to bardzo praktyczne zastosowanie – nawet najlepsze związki niekiedy się rozpadają, a to dodatkowe zagrożenie dla chronionego. Prowadzi to do różnych dziwnych sytuacji, jak np. teoretycznie legalnej bigamii.

#9. Chroniony nie tylko na wolności

10 rzeczy, których nie powinieneś wiedzieć o słynnym amerykańskim programie ochrony świadków

Wbrew powszechnemu mniemaniu program ochrony świadków nie zawsze pomaga uniknąć więzienia. Czasem chroniona osoba i tak trafia za kratki. Tam jednak może liczyć na specjalne przywileje, o których osadzeni niewspółpracującymi z władzami nie mają nawet co marzyć – wliczając w to… żywe homary i grillowane przysmaki. Do tego – nieograniczoną możliwość korzystania z telefonu, co… oczywiście koronni wykorzystują na własny użytek (kierując z więzienia działalnością przestępczą czy organizując przekręty).

#10. Można się wypisać

10 rzeczy, których nie powinieneś wiedzieć o słynnym amerykańskim programie ochrony świadków

Czy z programu ochrony świadków można się wypisać? Tak – chociaż… nie jest to wskazane. Władze szczycą się, że żadnemu z “klientów” WITSEC włos z głowy nie spadł. Poczucie bezpieczeństwa jest jednak złudne, o czym przekonują się ci, którzy odchodzą z programu na własne życzenie lub w konsekwencji złamania reguł. Jeden z najsłynniejszych przypadków? Daniel LaPolla, który postanowił wrócić w swoje strony na pogrzeb. Gdy tylko dotknął klamki rodzinnego domu, cały budynek eksplodował, zabijając LaPollę na miejscu.

Źródła: 1, 2, 3

Oglądany: 56632x | Komentarzy: 3 | Okejek: 180 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

22.08

21.08

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało