Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

10 najgłupszych sposobów na zabicie Fidela Castro opracowanych przez CIA

37 137  
135   17  
Fidel spokojnie dożył dziewięćdziesiątki, udało mu się uniknąć około 600 prób zamachów na jego życie ze strony USA. Niektóre z tych zamachów były dobrze przemyślane i miały szanse na powodzenie, a inne musiało wymyślić chyba nie do końca rozwinięte dziecko. Dziś o tych drugich.

#1. Kostium płetwonurka

10 najgłupszych sposobów na zabicie Fidela Castro opracowanych przez CIA

Agenci CIA wyprztykali się z rozsądnych pomysłów typu „jak ukatrupić Fidela” i zaczęła ich trochę ponosić fantazja. Stwierdzili, że trzeba się zabrać do tego od innej strony i doszli do wniosku, że zabiją go pośrednio przez jego hobby, którym było nurkowanie. Nakazali swoim technikom wykonanie skafandra, który byłby zatruty grzybicą madurską, a maska do nurkowania miała być pokryta bakteriami gruźlicy. CIA miało nadzieję, że Castro złapie te paskudne choroby, kiedy użyje prezentu. Zadanie wykonano, prezent zapakowano i wręczono jednemu z dyplomatów, ale… dyplomata w ostatniej chwili stchórzył i wręczył Fidelowi inny strój.

#2. Kobieta

10 najgłupszych sposobów na zabicie Fidela Castro opracowanych przez CIA

Fidel był kobieciarzem, kochał kobiety i ponoć przespał się z około 35 tysiącami przedstawicielek płci pięknej.
Agenci CIA przekonali jedną z byłych kochanek Castro, Maritę Lorenz, żeby udała się do Hawany i wrzuciła pigułki z trucizną do jedzenia kubańskiego przywódcy.
Kiedy Marita i Fidel usiedli do wspólnej kolacji, Castro zapytał ją; „Czy przyjechałaś tu, żeby mnie zabić?”. Ona odparła: „Tak”. Wtedy Fidel wręczył jej swój naładowany pistolet i powiedział, że nikt nie może go zabić. Oczywiście kobieta nie użyła ani trucizny, ani naładowanej broni, lecz ochoczo wskoczyła do łóżka jurnego Kubańczyka.

#3. Mafia

10 najgłupszych sposobów na zabicie Fidela Castro opracowanych przez CIA

Kolejnym pomysłem na zabicie Fidela było wynajęcie do brudnej roboty mafii sycylijskiej. Momo Salvatore Giancana opracowywał plany zabójstwa wraz z agentami CIA. Niestety, trwało to tak długo, że trzeba było odwołać cała akcję zanim się zaczęła po wtopie związanej z inwazją w Zatoce Świń.

#4. Broda

10 najgłupszych sposobów na zabicie Fidela Castro opracowanych przez CIA

Castro był uwielbiany przez Kubańczyków. Amerykanie stwierdzili, że jest to głównie zasługą jego majestatycznej brody. Zdesperowani agenci CIA wpadli więc na genialny pomysł, żeby go jej pozbyć. W jaki sposób? Fidel zostawiał buty za drzwiami pokoju, kiedy przebywał w zagranicznych hotelach, więc błyskotliwi pracownicy CIA stwierdzili, że wystarczy regularnie wsypywać mu do butów tal, który w skoncentrowanych dawkach mógł doprowadzić do całkowitego wyłysienia. Zaczęto przeprowadzać badania na zwierzętach, ale niestety planu nie wprowadzili w życie, ponieważ Fidel podróżował bardzo chaotycznie i nie dostarczał Amerykanom rozpiski swoich podróży.

#5. Muszle

10 najgłupszych sposobów na zabicie Fidela Castro opracowanych przez CIA

Mimo kompletnej klapy planu ze skafandrem do nurkowania, agenci nadal uważali, że najłatwiej będzie dorwać Kubańczyka pod wodą podczas uprawiania jego ulubionego sportu.
Tym razem zamierzali wykorzystać do swojego niecnego celu niewinne, przepiękne małże zamieszkujące ulubione miejsca do nurkowania Fidela. Do muszli miały zostać wepchnięte ładunki wybuchowe, a agenci byli pewni, że Castro nie będzie mógł się oprzeć urodzie muszli i kilka z nich zabierze ze sobą. A one zabiorą go ze sobą na drugi świat. Ten genialny plan również nie został wcielony w życie, może ktoś w końcu się zorientował, że jest to kretyński pomysł.

#6. Cygara

10 najgłupszych sposobów na zabicie Fidela Castro opracowanych przez CIA

Castro palił jak smok. Amerykańskie służby jednak były zbyt niecierpliwe i nie zamierzały czekać na to, aż palenie zabije ich wroga. Dr Edward Gunn, szef wydziału medycznego CIA, osobiście rozwijał cygara i nasączał je trucizną. Potem zawijał starannie, żeby nie było śladu po majstrowaniu przy cygarach. Pudełko z tymi zatrutymi jadem kiełbasianym cygarami nigdy nie dotarło do rąk adresata.

#7. Koktajl mleczny

10 najgłupszych sposobów na zabicie Fidela Castro opracowanych przez CIA

Ten plan prawie się powiódł. Było już tak blisko... Ludzie kontrolujący przybytki, w których uprawiano hazard na Kubie, zgodzili się wrzucić pigułkę z trucizną do mlecznego koktajlu Fidela, który był częstym gościem jednej ze spelun. Trucizna wylądowała bezpiecznie w lodówce, zabójca bez przeszkód dotarł do niej z koktajlem mlecznym, otworzył lodówkę i sięgnął po kapsułkę. Niestety, kapsułka przymarzła do ściany urządzenia i pękła, gdy truciciel próbował ją odczepić.

#8. Podium

10 najgłupszych sposobów na zabicie Fidela Castro opracowanych przez CIA

Trzeba przyznać, że CIA nie poddawało się łatwo. Po setkach nieudanych prób przeprowadzenia zamachu nadal wymyślali nowe strategie. Tym razem wykombinowali, że zabiją Fidela w Panamie podczas przemówienia. Nikt teoretycznie nie miał powiązać tego zamachu z USA.
Do roboty zatrudniono kubańskiego terrorystę, a zarazem byłego agenta CIA. Jego zadaniem było podłożenie ładunków wybuchowych w podium, na którym miał przemawiać Castro. Ładunki zostały znalezione od razu przez osobistych ochroniarzy señora Castro, którzy sprawdzali bezpieczeństwo miejsca.

#9. Długopis

10 najgłupszych sposobów na zabicie Fidela Castro opracowanych przez CIA

Kubański oficjel Rolando Cubela spotkał się w Paryżu z jednym z agentów CIA i przedstawił mu swój plan doskonały na zabicie Castro. Ten plan to dziabnięcie kubańskiego przywódcy długopisem, w którym miała być ukryta strzykawka z trucizną. Niestety, tym razem plan pokrzyżowało zabójstwo JFK.

#10. Powtórne przyjście Chrystusa

10 najgłupszych sposobów na zabicie Fidela Castro opracowanych przez CIA

Jeśli myślicie, że powyższe plany były - łagodnie mówiąc - debilne, to co powiecie o tym pomyśle? Jeden z byłych agentów CIA zeznał przed komisją senacką, że agencja pracowała nad sfingowaniem powrotu Chrystusa na ziemię.

Kubańczycy to bardzo religijni i głęboko wierzący ludzie, więc CIA pomyślało, że przyjście Chrystusa będzie dla nich znakiem, że Bóg nie zgadza się na rządy Fidela. Oczywiście wiedzieli, że sama plotka nie wystarczy i mieli zamiar wystrzelić z łodzi podwodnych race, które rozjaśniłyby niebo, tworząc piękną oprawę do powrotu Zbawiciela.

Inny agent zeznawał, że to bzdura i że nigdy nie pracowano nad takim planem, ale patrząc na powyższe przykłady, zdziwiłoby was to?

Oglądany: 37137x | Komentarzy: 17 | Okejek: 135 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało