Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Najmocniejsze cytaty ostatnich dni - Seksistowski sprzedawca zjechał znaną dziennikarkę

125 788  
255   220  
W dzisiejszym odcinku o dziennikarce Karolinie Szostak, która spytała sprzedawcę, czy może zapłacić kartą za czereśnie. Jego odpowiedź ją zaskoczyła. Będzie też o pewnej Szwedce, która została wyrzucona z autobusu za to, że zdaniem kierowcy ubrała się zbyt wyzywająco.

#1. Dziennikarz sportowy krytykuje media: "Karmią nas skrajnościami"

Krzysztof Stanowski opublikował na Facebooku wpis, w którym zastanawia się nad tym, czy w polskiej rzeczywistości jest jeszcze miejsce dla ludzi, którzy nie chcą koniecznie opowiadać się za jedną stroną.
Czy można stać pośrodku? Czasami przesunąć się trochę w jedną stronę, trochę w drugą, zależnie od sprawy, ale tylko po to by stać tam, gdzie nakazuje własne, a nie cudze sumienie?

Podał też kilka przykładów:
Czy można uznać, że Kamil Durczok upadł jako człowiek w sposób straszny, a jako dziennikarz w sposób nieodwracalny i czekać na surową karę, ale jednocześnie nie dziwić się temu, że sąd nie zastosował aresztu tymczasowego i nie widzieć w tym spisku? Nie krzyczeć, że są równi i równiejsi?

Czy można mieć dość nachalnej propagandy LGBT – na przykład wzdrygać się na wizytę Drag Queen w przedszkolu, ale jednocześnie nie mieć żadnej ochoty atakować uczestników marszów w sposób fizyczny czy werbalny?

Czy można być przeciwko adopcji dzieci przez pary jednopłciowe, a jednocześnie być za prawem do zawierania związków?

Poruszył też kwestie Powstania Warszawskiego czy kontrowersyjnych poglądów Zofii Klepackiej:
Czy można uważać, że Powstańcy Warszawy ani nie walczyli o równouprawnienie i inne z ich perspektywy bzdety, lecz o wolność, o zwykłą zemstę także, o życie przede wszystkim?

Czy można jednocześnie uznać, że idiotyzmy wygadywane przez Klepacką – mianowicie, że jej dziadek walczył o inną Warszawę niż tę otwartą na gejów – nie mieszczą w głowach ludzi rozumnych?

Czy można szanować znak „PW” i uważać, że wypisywanie go na tęczowej fladze jest żałosną próbą zwrócenia na siebie uwagi przez upadłego polityka Misiłę, a jednocześnie nie mieć problemu z tęczową flagą bez tego symbolu?

Czy można stawać co roku 1 sierpnia na baczność, a jednocześnie mieć po dziurki w nosie wytatuowanych patriotycznie młodzieńców, którym się wydaje, że są nauczycielami historii?

Stanowski przekonuje, że ma prawo ze swoimi poglądami "skakać z kwiatka na kwiatek", mimo iż ludzie coraz częściej opowiadają się tylko za jedną ze skrajnych opcji. Jego zdaniem winę za taki stan rzeczy ponoszą media:
Media karmią mnie skrajnościami. Kolorowo ufarbowanym dziewczynom, które profanują cmentarz przeciwstawiają Kaję Godek, której mniejszości seksualne kojarzą się z bolszewikami sprzed 99 lat. Jedna grupa za nic ma wrażliwość drugiej na symbole religijne, druga za nic ma wrażliwość pierwszej na własne „ja”. Dziennikarze stawiają naprzeciwko siebie wariatów i każą mi wybierać, którego wolę.

Dziennikarz przekonuje, że sam nie zamierza mieszać się w polskie wojenki:
A ja nikogo nie wolę. Żyję sobie swoim życiem. Chadzam ulicami. Wolę sam niż w tłumie. Takich jak ja jest więcej. Jesteśmy większością. Rozproszoną, niezorganizowaną, ale większością. To z naszych podatków buduje się ulice, którymi w tę czy drugą stronę maszeruje jedna czy druga grupa. My nie mamy czasu na głupoty. Nie maszerujemy i nie rzucamy w maszerujących kamieniami. W weekendy idziemy z dziećmi na spacer, a w tygodniu pracujemy na jeszcze więcej dróg.



#2. Nastolatek wygrał ponad milion dolarów w Fortnite. "Chcę kupić mamie dom"

Jaden Ashman razem z kolegą zajął drugie miejsce w Mistrzostwach Świata w Fortnite. 15-latek, który przygodę z grą rozpoczął w 2017 roku i spędza przy niej 10 godzin dziennie, przygarnął właśnie 1,1 mln dolarów. Matka chłopca przyznała, że nie zawsze akceptowała zainteresowania syna:
To nie była dla mnie łatwa przeprawa. Jeśli mam być szczera, byłam przeciwna jego pasji do tej gry. Naciskałam go, by zamiast tego skupił się na szkole. Wyrzuciłam do śmieci jego konsolę i zniszczyłam zestaw słuchawkowy. Mieliśmy w domu koszmar. Sam wyjazd na mistrzostwa też stał pod znakiem zapytania. Pies zjadł akt urodzenia Jadena, a pracodawca nie chciał dać mi urlopu.

Jaden ma nadzieję, że swoim zwycięstwem udowodnił mamie, iż jego pasja nie poszła na marne:
Często ścieramy się z mamą. Nie rozumiała, jak to wszystko działa, więc uznała, że spędzam wiele godzin w pokoju, po prostu marnując czas.

Chłopak wie już też, na co wyda pieniądze z nagrody:
Kupię mamie nowy dom, samochód oraz kilka par butów Gucci.

Ma też nadzieję, że uda mu się przeforsować rezygnację ze szkoły. Mama póki co nie odpuszcza. Jaden musi skończyć szkołę i nie ma przebacz.



#3. Znana lekkoatletka wściekła, że nie wystąpi w Mistrzostwach Świata. "To mnie nie powstrzyma w walce o respektowanie praw wszystkich sportowców"

Caster Semenya, prywatnie lesbijka, to dwukrotna mistrzyni olimpijska i trzykrotna mistrzyni świata w biegu na 800 metrów. Lekkoatletka nie obroni jednak swojego tytułu w zbliżających się MŚ w Dausze. Powodem jest wykreślenie jej z listy uczestniczek. Taką decyzję podjął szwajcarski sąd po przyjrzeniu się sprawie anomalii hormonalnych w ciele Semenyi.
Jestem bardzo rozczarowana tym, że nie będę mogła bronić z trudem wywalczonego tytułu, ale to mnie nie powstrzyma w walce o respektowanie praw wszystkich sportowców.

28-latka nie zgodziła się na przyjmowanie specjalnych leków obniżających poziom testosteronu. Prawniczka mistrzyni zapowiada dalszą walkę o jej prawa do startów:
Istotą sprawy jest to, że IAAF chce zakazać Caster i innym sportowcom z naturalnie wysokim poziomem testosteronu rywalizacji na arenie międzynarodowej. Chyba że poddadzą się poniżającym badaniom i przyjmą leki hormonalne, aby zmienić swoje naturalne ciało. Dostają zakazy tylko za to, kim są. W naszych czasach jest to niedopuszczalne.









#4. Uczestniczka Powstania Warszawskiego dzieli się szokującymi wspomnieniami. "Dziecko rozpadło się na milion kawałków. Pierze fruwało w powietrzu. Kobieta straciła rękę"

Wanda Traczyk-Stawska z rozmowie z Onetem przywołała wspomnienia z momentu wybuchu wojny:
Pamiętam dzień, gdy Niemcy zbombardowali kamienicę naprzeciwko naszego domu. Z bramy walącego się budynku wybiegła kobieta. Widziałam ją ja, widzieli Niemcy. Trzymała na rękach w puchowym beciku niemowlę. Ostrzelali ją z CKM-ów. Dziecko rozpadło się na milion kawałków. Pierze fruwało w powietrzu. Kobieta straciła rękę. Wpadła na mnie, krzyczała, że zgubiła dziecko, prosiła, żebym poszła i podniosła. To musiał być jeszcze wrzesień 1939 roku. Miałam 12 lat. Wtedy zrozumiałam, że nie ma innego wyjścia, że trzeba się bronić. Jeśli naprzeciwko stoją ludzie tak źli, że potrafią zabić niemowlaka, to z nimi nie można rozmawiać. Do nich trzeba strzelać! Ta kobieta z oderwaną ręką, to niemowlę, to pierze, to wszystko nadal jest we mnie.

Kobieta wstąpiła do Konspiracji. Przyznała, przed czym odczuwała największy strach:
Nie bałam się tego, że w razie wpadki będzie bolało, że będę cierpieć. Drżałam, że stracę panowanie nad sobą i zdradzę.

Kobieta uważa, że młodzi Polacy "dorośli" do Powstania, mierząc się przez kilka lat z nieludzkim okrucieństwem ze strony agresora:
My do powstania dorośliśmy. Miało się 12 lat, jak wybuchła wojna. Po pięciu latach mieliśmy za sobą tak straszne przeżycia, tak potworne wspomnienia, przerażające obrazy, że marzyliśmy, by stanąć z bronią w ręce, nie być już więcej ofiarą. Nie chcieliśmy dłużej biernie przyglądać się, jak rozstrzeliwują ludzi, którzy nie zrobili niczego złego. Tracili życie tylko dlatego, że byli Polakami, normalnymi, zwykłymi ludźmi. Nie ma pani pojęcia, jakie to straszne patrzeć bezradnie, jak zabijają dziecko, bo jest żydowskie. To jest porażające.

Cały wywiad do przeczytania tutaj.



#5. Kierowca autobusu wyrzucił ją, bo była zbyt skąpo ubrana. "Co za pie****ony seksista!"

Amanda Hansson ze Szwecji opublikowała na Facebooku wpis, w którym wyraziła niezadowolenie z tego, jak została potraktowana przez kierowcę autobusu w Malmö. Mężczyźnie nie spodobało się, że w gorący dzień, gdy termometr wskazywał 27 stopni, Amanda ubrała się w krótkie spodenki i zwiewny top.
Skanowałam bilet, gdy podszedł do mnie i spytał, czy możemy porozmawiać. Powiedział, że nie mogę przebywać w autobusie tak ubrana. Kazał mi się przebrać, bo zbyt dużo pokazywałam. Mówił o regułach, które w ogóle nie istnieją (...). Byłam wściekła i chciało mi się płakać. Co za pie****ony seksista! Nigdy w życiu nie czułam się tak poniżona, zwłaszcza że miało to miejsce w autobusie na oczach świadków.

Kobieta złożyła skargę na kierowcę do jego pracodawcy. Firma poinformowała, że mężczyzna został zawieszony w pełnieniu obowiązków. Amanda otrzymała też stosowne przeprosiny.





#6. 16 lat temu została milionerką. Potem wszystko straciła. Dziś twierdzi, że jest szczęśliwsza niż kiedykolwiek

Callie Rogers nie była nawet pełnoletnia, gdy wygrała na loterii 1,8 mln funtów. Po pieniądzach nie ma już dawno śladu. 16-latka nieustannie imprezowała i rozdawała pieniądze na prawo i lewo. Wydała też 17 tys. funtów na operację powiększenia biustu. 32-letnia dziś kobieta przyznaje, że nie da się wymazać trudnej przeszłości:
Jestem teraz szczęśliwsza niż kiedykolwiek. Wtedy byłam za młoda na takie pieniądze. W wieku 16 lat możesz otrzymać najlepsze rady, ale nie jesteś gotowa ich słuchać. Byłam za młoda. Nagle z dziecka musiałam zmienić się w osobę dorosłą. Do dziś mnie to prześladuje i mam problem z poznawaniem nowych ludzi. Boję się, co rodzina mojego nowego partnera o mnie pomyśli. Ciągle cierpię z powodu tego, kim jestem.

Na szczęście Callie ustatkowała się, założyła rodzinę i prowadzi względnie zwyczajne, szczęśliwe życie, zarabiając 12 tys. funtów rocznie jako opiekunka.





#7. Znana dziennikarka chciała kupić czereśnie. Odpowiedź sprzedawcy ją zaskoczyła

Karolina Szostak padła ofiarą seksistowskiego sklepikarza, gdy chciała zapłacić kartą za czereśnie. Incydent opisała na InstaStories:
Kochani, jak niski jest upadek człowieka. Zatrzymuję się w warzywniaku obok Polsatu, chciałam kupić czereśnie. Podchodzę i pytam: "Czy mogę zapłacić kartą?". Sprzedawca odpowiedział: "Nie może pani kartą, ale może pani w naturze". Co się w takim momencie mówi, co się odpowiada?

Stojący obok starszy mężczyzna również miał zareagować śmiechem.
Zwróciłam mu uwagę, że to jest niestosowne, podobnie jak panu, który sprzedawał mi czereśnie. Powiedziałam, że to jest karalne, ale pan nie bardzo się tym przejął. Powiedział, że teraz za wszystko można iść do więzienia.

Szostak opowiedziała o niemiłym sprzedawcy swoim współpracownikom. Twierdzi, że na pewno ktoś tam niebawem wpadnie.


>>> Ostatnio pisaliśmy o tym, co się dzieje, gdy kobieta w ciąży uprawia seks analny

Źródła: 1, 2, 3, 4, 5
31

Oglądany: 125788x | Komentarzy: 220 | Okejek: 255 osób