Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Najmocniejsze cytaty ostatnich dni - Moja dziewczyna-weganka złapała wszy i nie chce ich zabić

115 186  
223   250  
W dzisiejszym odcinku o chłopaku, który ma już dość dziwactw swojej dziewczyny-weganki. Będzie też o Zofii Klepackiej, która wypowiedziała się na temat 5-letniego transseksualisty.

#1. Zofia Klepacka ostro o 5-letnim transseksualiście: "Rodzice powinni zareagować"

Znana ze swoich konserwatywnych poglądów i niechęci do środowiska LGBT windsurferka wypowiedziała się na temat 5-letniego Bartka, bohatera reportażu dziennikarza Rafała Betlejewskiego. Bartek urodził się jako Zosia, ale uważa się za chłopca. Potwierdziło to trzech niezależnych psychologów. Mimo wsparcia ze strony matki, dyrektorka przedszkola wciąż zwraca się do chłopca per "Zosia". Twierdzi bowiem, że jego zachowanie to dziecięca fantazja.

https://youtu.be/KYhIPdx5nb4
Betlejewski poprosił o skomentowanie sytuacji Zofię Klepacką. Co powiedziała była olimpijka?
Wie pan co, to jest 5-letnie dziecko. Od tego są rodzice, żeby w odpowiedni sposób zareagować. W tym wieku nie można określić, czy dziecko woli chłopców. Nie wiem, ja nie jestem lekarzem, także uważam, że to jest pytanie do rodzica. (...) Mój syn kiedyś do mnie przyszedł i zapytał, czy może pomalować paznokcie i powiedziałam mu, że nie, bo dziewczyny malują paznokcie. Tak więc dziecko w młodym wieku fascynuje się, na przykład chłopcy bawią się z chłopcami, dziewczynki z dziewczynami. Jak mój syn widział mnie malującą paznokcie i spytał, czy też może, powiedziałam mu "synku, odpuść sobie".

Klepacka deklaruje, że kochałaby swoje dzieci tak samo, gdyby przyznały się do homoseksualizmu:
Gdyby któreś z moich dzieci okazało się gejem lub lesbijką, to oczywiście nie potępię swojego dziecka i będę kochać je tak samo. Chodzi mi tylko o to, żeby mniejszość nie narzucała niczego w taki sposób. Walczą o swoje postulaty, a to działa tylko w jedną stronę.

Betlejemski nie szczędzi krytycznych słów pod adresem sportsmenki:
Mówię jej więc, że właśnie rozmawiałem z pięciolatkiem, który urodził się jako dziewczynka, a chce być chłopcem, czyli jest takim dzieckiem LGBT Kid. I co ona na to? Ona na to, że niby tak, bo to transwestyta. A ja jej tłumaczę, że to nie transwestyta, tylko transseksualista, że Bartek jest osobą transseksualną, czyli transpłciową. A Zofia Klepacka na to, że niby tak, ale skąd dziecko pięcioletnie może wiedzieć, czy woli chłopców, czy dziewczynki, że to jest za wcześnie. A ja jej na to, że transseksualizm dotyczy tożsamości płciowej, a nie pożądania, że transseksualizm nie ma nic wspólnego z seksem, że jest odpowiedzią na pytanie o własną płeć, a nie na to, z kim chcę uprawiać seks. I widzę, że Zofia Klepacka słyszy o tym rozróżnieniu pierwszy raz w życiu. Nie pomyślała o tym wcześniej.



#2. Pudzianowski odpowiada hejterom, którym nie spodobał się jego seksistowski żart: "Vice versa i kij w oko"

Kilka dni temu pisaliśmy w odcinku "Obciachów" o kontrowersyjnym wpisie byłego strongmana. Pudzianowski opublikował mem, na którym widniało pytanie: "Jeżeli seks bez zgody żony to gwałt, to zakupy bez zgody męża to rabunek?". Obrazek oburzył kobiety, które nie szczędziły Mariuszowi ostrych słów. Teraz strongman postanowił się wytłumaczyć:
Akurat wczoraj dobry humor miałem i wstawiłem na swój profil satyrycznego mema, który krąży w sieci od dawien dawna. Już go nawet politycy cytowali i wiele innych osób (...), mi się spodobał, dla mnie może być śmieszny, dla was nie (...). Jednemu się podoba, drugiemu się nie podoba, ale u Mariusza? Ach, nie podoba się, więc jeżeli wam się nie podoba, to nie musicie wchodzić na mój profil i tego oglądać. Jest to mem satyryczny, z przymrużeniem oka. Mariusz to nie zupa ogórkowa, że musi wam smakować. A tym tępakom, za przeproszeniem, którzy mi tak fajnie tam cisną, to mówię od razu, prosto w oczy: "Vice versa!" Jeżeli nie wiecie, co to znaczy, to proszę sobie wziąć słownik wyrazów bliskoznawczych (...). Chcecie sobie znaleźć psa do bicia? To nie Mariusz. Jeszcze raz powiem: "Vice versa i kij w oko!"

Cały filmik z komentarzem Pudziana do obejrzenia tutaj:

https://youtu.be/YCLlsllK_hA

#3. Wiceminister nauki ma radę dla uczniów, którzy nie dostali się do wymarzonej szkoły: "Poszukaj sobie jakiejś innej"

Reforma edukacji przeprowadzona przez minister Annę Zalewską doprowadziła do dramatu tysięcy polskich uczniów, którzy muszą rywalizować ze starszymi rocznikami i w efekcie często mogą pożegnać się z marzeniami o przyjęciu na upragnione studia. Wiceminister nauki i szkolnictwa wyższego Andrzej Stanisławek w rozmowie z "Kurierem Lubelskim" zaproponował biednym uczniom rozwiązanie:
Taka myśl przychodzi mi do głowy, że może trzeba skorzystać z rozwiązań studenckich. Nie wiem, czy jest jeszcze na to szansa, ale może uczniowie, którzy nie dostali się do żadnej szkoły, mogą poszukać odpowiedniej za granicą.

Błyskawicznie po wypowiedzi Stanisławka wystosowano komunikat rządu, w którym odcięto się od jego poglądów. Wiceminister musiał opublikować na Facebooku wpis z przeprosinami:
Chciałbym przeprosić wszystkich, którzy poczuli się dotknięci moją wypowiedzią dla „Kuriera Lubelskiego”. Wypowiedzi udzielanej telefonicznie nie autoryzowałem. W trakcie rozmowy wspominałem, że zajmuję się wymianą międzynarodową studentów i taką wymianę w zakresie szkół średnich warto rozwijać.
Natomiast oczywiście nie ma to żadnego związku z trwającą rekrutacją do klas pierwszych.
W poczuciu odpowiedzialności za dobro obozu Zjednoczonej Prawicy postanowiłem jednak złożyć dymisję z funkcji wiceministra nauki i szkolnictwa wyższego.



#4. Znany dziennikarz wspiera środowiska LGBT+: "Jak oni się czują, gdy homoseksualizm wrzuca się do jednego worka z pedofilią?"

Tomasz Kammel opublikował na Instagramie video, na którym widnieje jadąca przez miasto czarna furgonetka z hasłami "Stop pedofilii" oraz "Czego lobby LGBT chce uczyć dzieci?". Dziennikarz nie kryje oburzenia z faktu porównywania homoseksualizmu do pedofilii:
Po Warszawie jeździ samochód, który jest niczym czarna wołga z miejskich legend. Owszem, nikogo nie porywa, ale budzi przerażenie, zakłopotanie i niesmak. Obserwowałem reakcje ludzi na beznamiętny głos sączący jad i jestem poruszony, tak jak wielu z nich. Nie interesuje mnie wojna ideologiczna, a już na pewno nie polityczna wojna wokół lgbt, ale cholernie zasmuca mnie coś innego. Jak czuje się matka czy brat albo siostra jakiegoś homoseksualnego dzieciaka słysząc ten stek bzdur? Jak czuje się ten dzieciak? Jak czuje się lesbijka katoliczka? Jak oni się czują, gdy homoseksualizm wrzuca się do jednego worka z pedofilią? To jest po prostu podłe i nieludzkie. Ludzie maja prawo znać prawdę, również ci, którym nie jest po drodze z lgbt. Tylko wtedy spór ma szanse przynieść cywilizowane rezultaty. Nawet w najtrudniejszych sprawach można się mądrze i pięknie nie zgadzać. Mija właśnie godzina od mojego spotkania z tym pojazdem, i dalej nie mogę się otrząsnąć. Jest środek Europy, XXI wiek. To nie jest czas i miejsce na takie rzeczy. Nie wiem, czy bardziej mi głupio, czy jestem wściekły.
Nie zgadzajmy się na robienie z nas głupców, o co proszę każdą stronę sporu, którego wykwitem jest ta „czarna wołga”. PS Spierać się to nie to samo co zwalczać się.

Kammela wsparła jego była koleżanka z TVP, Barbara Kurdej-Szatan, która kilka tygodni temu została zwolniona ze stacji.



#5. Laureat olimpiady wspiera innych uczniów po oburzających słowach kurator. "To paranoja!"

Maciej Piłat urodził się w 2003 roku i dzięki wygranej olimpiadzie nie musiał się martwić o to, czy dostanie się do wymarzonego liceum. Mimo to chłopak razem z innymi protestował przed budynkiem lubelskiego kuratorium oświaty. W rozmowie z portalem MamaDu.pl wyjaśnia powody swojego niezadowolenia z reformy edukacji:
Żyjemy w świecie, w którym uczą nas, że powinniśmy dbać głównie o siebie, ale ja czuję moralny obowiązek, żeby wesprzeć moich kolegów. Poszedłem na demonstrację, bo w samym Lublinie do szkół nie dostało się 600 uczniów, spośród których aż 105 miało na świadectwie czerwony pasek i świetne wyniki z egzaminów! Solidaryzuję się z nimi, tym bardziej, że wielu nie miało gorszych ocen ode mnie. Nauczyciele od razu mówili, że tak będzie, a teraz twórcy reformy rozkładają nagle ręce i zwalają winę na wszystkich dookoła. To paranoja. (...) Pani Misiuk sama wyszła z inicjatywą rozmowy, to ona nas zaprosiła. Ale to, co potem powiedziała, mnie zszokowało. Motyw z "gwiazdorzeniem przed kamerami" był nietaktowny, ale rozumiem, że ona ma prawo tak myśleć. Natomiast już sformułowanie, że "nie zawsze marzenia się spełniają", skierowane w stronę osób ewidentnie pokrzywdzonych, pozostawiam bez komentarza. My wiemy, że nie zawsze wszystko się udaje, ale to nie były marzenia, tylko ciężka praca, za której niepowodzenie odpowiadają twórcy reformy, a nie my. To pogardliwe potraktowanie było ostatnim, na co zasługujemy.

Maciej uważa, że reforma edukacji była przeprowadzona niewłaściwie:
Na pewno była za szybko przeprowadzona. Ale rzeczywiście – skończyłem gimnazjum i uważam, że gimnazja są dobre. Dla mnie to był czas dużego rozwoju, stosunkowo wczesne odcięcie się od podstawówki wielu osobom wyszło na dobre. Pewne rzeczy są oczywiście do zmiany – na pewno szkoła powinna dawać więcej wiedzy praktycznej, mniej teoretycznej. Ale jeśli już musieli przeprowadzić reformę w takim kształcie, to nie kosztem moich rówieśników!



#6. Doktor-katolik stracił pracę, ponieważ nie chciał zwracać się do wysokiego, brodatego mężczyzny jak do kobiety

Dr David Mackereth, lat 56, twierdzi, że został zwolniony z pracy przez Departament Pracy i Emerytury z powodu swoich przekonań religijnych. Mężczyzna miał usłyszeć niewygodne pytanie od jednego z kierowników:
Gdyby przyszedł do ciebie brodaty mężczyzna o wzroście 183 cm i powiedział, że życzy sobie, byś zwracał się do niego per "pani", zrobiłbyś to?

Mackereth, który pracuje obecnie jako lekarz pogotowia, jest przekonany, iż pozbawiono go stanowiska z powodu jego odpowiedzi:
Nie zwolniono mnie ze względu na realistyczne obawy dotyczące praw i wrażliwości osób transpłciowych, ale z powodu mojej odmowy złożenia abstrakcyjnej obietnicy ideologicznej.

Lekarz zamierza pozwać brytyjski rząd w Sądzie Pracy i oskarżyć go o dyskryminację ze względu na czyjeś przekonania religijne.



#7. Dziewczyna złapała wszy i nie chce ich zabić, ponieważ jest weganką. "Przyzwyczaiłem się do jej odchyleń, ale wszy to dla mnie za dużo"

Obrzydliwą historię opisał użytkownik portalu Wykop:
Moja długoletnia, złota, mądra i kochana dziewczyna po kursie eko-jogi w Cisnej wraca z wszami. Normalna rzecz. Spali w wieloosobowej sali. Zdarza się. Choć ona twierdzi, że to pewnie w autobusie lub pociągu, nieważne. W każdym razie, z uwagi na mocne klimaty vege, twierdzi, że nie zamierza zabijać zwierząt niezależnie jak nieprzyjemne one nam się wydają. Na nic moje tłumaczenia. Z komarami było podobnie. Nie zabija ich, tylko strząsa.

Przyzwyczaiłem się do jej odchyleń, a część uważam nawet za słuszne i sam myślę o wegetarianizmie, ale te wszy to dla mnie za dużo. Jedyne wyjście jakie zaakceptowała to strzyżenie na łyso. A ma wyjątkowo płaską, nieładną czaszkę. Nie chce też używać peruki, bo coś tam.

Stąd moja prośba o pomoc do wszystkich mirków, a głównie mirabelek. Szukam dziewczyny. Mam 23 lata. 184 cm wzrostu. Waga w normie. Zarabiam. Mam własne mieszkanie (po śmierci rodziców), Iphone xr, wieża sony cmt-sbt100, rower górski MTB XC 900 29'' carbon rockrider, Toyota Avensis po wymianie oleju sae 5w-30, wymienione klocki i tarcze, bez rdzy, progi zdrowe, zegarek Tissot Tradition (nowy), latarka LedLenser MT10, dwa zestawy wyjściowe ubrań marek premium wraz z 3 parami obuwia plus ubrania na co dzień (głównie H&M, Reserved i podobne). Raz do roku wyjeżdżam w podróż zagraniczną własnym samochodem. Gdyby ktoś był chętny, albo znał jakąś dziewczynę zainteresowaną wspólnym życiem kontakt na PW.

Internauci nie kryli zażenowania wpisem:
Zaczęłam się śmiać jak przeczytałam o Twojej dziewczynie i jej podejściu do wszy... Nie spodziewałam się, że prawdziwa beka zacznie się jak zaczniesz wymieniać swój majątek.
A bidet masz?
Zainteresowana koleżanka pyta co ile wymieniasz olej w tej Toyocie.

Nie wiadomo, czy "Mirek" spotkał już nową miłość.


>>> Ostatnio pisaliśmy o dziewczynie, która wysłała rodzicom zdjęcie z hotelu, ale nie zobaczyła na nim jednego

Zapraszamy też na nasz Instagram

Źródła: 1, 2, 3, 4, 5
61

Oglądany: 115186x | Komentarzy: 250 | Okejek: 223 osób