Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Zawsze należy dochowywać raz złożonej przysięgi

59 378  
152   49  
Według beduińskich zwyczajów krwawą zemstę można odłożyć na długi czas, nawet i na czterdzieści lat. Ale wcale nie trzeba...
W wyborach w maju 1977 r. "Zjednoczona Lista Arabska", utworzona z kilku arabskich partii, uzyskała tylko jedno miejsce w Knesecie. Z góry ustalono, że w tym przypadku pierwszy na liście Sajf ad-Din az-Zubi, były burmistrz Nazaretu i stary parlamentarzysta, natychmiast zwolni swoje miejsce drugiemu - beduińskiemu szejkowi Hamadowi Abu Rabii, a ten dwa lata później odda stanowisko trzeciemu - druzyjskiemu szejkowi Jabrowi Muadiemu (Dżabrowi Mu’addiemu). Wszyscy trzej podpisali porozumienie, w którym poprzysięgli na wszystkie świętości, że naruszyciel tegoż porozumienia nie będzie godzien szacunku i stać się może celem ataku dla każdego.

Kliknij i zobacz więcej!
Sajf ad-Din az-Zubi. Fot. wikipedia

Jednakowoż Sajf ad-Din az-Zubi naruszył porozumienie, stwierdzając, że na razie pozostanie w Knesecie z powodu trwających rozmów pokojowych z Egiptem. Zdołano go stamtąd usunąć dopiero w kwietniu 1979 r. Jego miejsce zajął Hamad Abu Rabia i wówczas postanowiono, że termin pozostały do końca kadencji zostanie podzielony na pół. Pod koniec swojej części kadencji Abu Rabia oznajmił jednak, że sam został oszukany i nie ustąpi miejsca Jabrowi Muadiemu.

Zebrała się rada szejków beduińskich, która poparła jego decyzję. Wówczas przyjechała delegacja uzbrojonych druzów, by wyjaśnić szejkom, że się mylą. Abu Rabia zaczął chodzić z uzbrojonymi ochroniarzami, a Jabr Muadi wypowiadał się nawet w telewizji, że Abu Rabia nie dotrwa końca kadencji.

W pewnym momencie wydawałoby się, że doszli do kompromisu: Abu Rabia zapłacił Muadiemu 600 tysięcy izraelskich lir, a kolejne 200 tysięcy zostało mu przyznane przez partię, rzekomo „na pokrycie wydatków wyborczych”. Abu Rabia uznał, że kwestia została w ten sposób zamknięta i pozbył się ochrony. Muadi z kolei uważał, że przyjęte pieniądze stanowią tylko rekompensatę za już przekroczony termin i nie zamierzał zrezygnować ze stanowiska w Knesecie.

Kliknij i zobacz więcej!
Jabr Muadi i Hamad Abu Rabia podczas posiedzenia Knesetu w 1974 roku.

12 stycznia 1981 roku trzej synowie Jabra Muadiego: Dahash Muadi - major służby więziennej, wiceszef więzienia w Nablusie, Seif Muadi - porucznik Armii Izraela i Hail Muadi - właściciel warsztatu stolarskiego, urządzili zasadzkę na Hamada Abu Rabię na parkingu hotelu „Holy Land” w Jerozolimie. Abu Rabia nie zdążył sięgnąć po broń, gdy Seif Muadi zastrzelił go przez okno samochodu. Świadkowie słyszeli strzały i widzieli wojskowego jeepa. Policja ustawiła blokady i samochód został zatrzymany niedaleko od Jenina przez druzyjskich policjantów straży granicznej.

Kliknij i zobacz więcej!
Hamad Abu Rabia przed hotelem Holy Land, 12 stycznia 1981 r.

Bracia początkowo zaprzeczali udziałowi w zamachu, ale z czasem, na podstawie wyników badań i pod naciskiem śledztwa, przyznali się do winy. Twierdzili jednak, że działali samowolnie i bez wiedzy ojca. Wszyscy trzej zostali skazani na dożywocie. Mimo tego zdarzenia Jabr Muadi legalnie zajął miejsce w Knesecie. W 1984 roku sąd przyjął apelację Dahasha Muadiego, zmienił mu zarzut zabójstwa na współudział w jego przygotowaniu i skazał go na trzy lata więzienia. Ponieważ Dahash odsiedział już 3 lata, dlatego natychmiast po ogłoszeniu wyroku został uwolniony.

Kliknij i zobacz więcej!
Więźniowie Seif i Hail Muadi w pracy w odlewni Ortal w kibucu Neve Ur, 1990 r.

Następnie prezydent zmniejszył wyroki Seifa i Haila do 15 lat. Wyrok był zwykle skracany o 1/3 za dobre sprawowanie, więc w styczniu 1991 r. obydwaj wyszli na wolność po odbyciu kary 10 lat więzienia. W celu skrócenia wyroków swych synów, Jabr Muadi, jeden z przywódców społeczności druzyjskiej i członek Komitetu Centralnego partii Avoda, użył wszystkich swoich wpływów politycznych. Z okazji uwolnienia synów Muadi kazał zarżnąć 130 owiec i podał pół tony słodyczy podczas bankietu. Ochronę imprezy zapewniali druzowie z jego klanu, w tym również w mundurach wojskowych.

Kliknij i zobacz więcej!
Dżabr Mu’addi. Fot. wikipedia

Sam Jabr Muadi w wieku 14 lat zabił sąsiada ze swojej wioski, który poślubił dziewczynę przeznaczoną dla Jabra. W morderstwie Abu Rabiego, popełnionym przez jego synów, nie znajdował swojej winy:
Abu Rabia przysiągł na Koran, że zwolni to miejsce, ale tego nie zrobił. Powiedziałem mu, że Allah zemści się na nim i jego dzieciach, ale to nie były groźby, ale przypomnienie o przysiędze.

Jabr Muadi zmarł w 2009 roku, jego synowie nadal żyją.

Oglądany: 59378x | Komentarzy: 49 | Okejek: 152 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało