Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Zawsze należy dochowywać raz złożonej przysięgi

60 785  
157   49  
Według beduińskich zwyczajów krwawą zemstę można odłożyć na długi czas, nawet i na czterdzieści lat. Ale wcale nie trzeba...
W wyborach w maju 1977 r. "Zjednoczona Lista Arabska", utworzona z kilku arabskich partii, uzyskała tylko jedno miejsce w Knesecie. Z góry ustalono, że w tym przypadku pierwszy na liście Sajf ad-Din az-Zubi, były burmistrz Nazaretu i stary parlamentarzysta, natychmiast zwolni swoje miejsce drugiemu - beduińskiemu szejkowi Hamadowi Abu Rabii, a ten dwa lata później odda stanowisko trzeciemu - druzyjskiemu szejkowi Jabrowi Muadiemu (Dżabrowi Mu’addiemu). Wszyscy trzej podpisali porozumienie, w którym poprzysięgli na wszystkie świętości, że naruszyciel tegoż porozumienia nie będzie godzien szacunku i stać się może celem ataku dla każdego.

Kliknij i zobacz więcej!
Sajf ad-Din az-Zubi. Fot. wikipedia

Jednakowoż Sajf ad-Din az-Zubi naruszył porozumienie, stwierdzając, że na razie pozostanie w Knesecie z powodu trwających rozmów pokojowych z Egiptem. Zdołano go stamtąd usunąć dopiero w kwietniu 1979 r. Jego miejsce zajął Hamad Abu Rabia i wówczas postanowiono, że termin pozostały do końca kadencji zostanie podzielony na pół. Pod koniec swojej części kadencji Abu Rabia oznajmił jednak, że sam został oszukany i nie ustąpi miejsca Jabrowi Muadiemu.

Zebrała się rada szejków beduińskich, która poparła jego decyzję. Wówczas przyjechała delegacja uzbrojonych druzów, by wyjaśnić szejkom, że się mylą. Abu Rabia zaczął chodzić z uzbrojonymi ochroniarzami, a Jabr Muadi wypowiadał się nawet w telewizji, że Abu Rabia nie dotrwa końca kadencji.

W pewnym momencie wydawałoby się, że doszli do kompromisu: Abu Rabia zapłacił Muadiemu 600 tysięcy izraelskich lir, a kolejne 200 tysięcy zostało mu przyznane przez partię, rzekomo „na pokrycie wydatków wyborczych”. Abu Rabia uznał, że kwestia została w ten sposób zamknięta i pozbył się ochrony. Muadi z kolei uważał, że przyjęte pieniądze stanowią tylko rekompensatę za już przekroczony termin i nie zamierzał zrezygnować ze stanowiska w Knesecie.

Kliknij i zobacz więcej!
Jabr Muadi i Hamad Abu Rabia podczas posiedzenia Knesetu w 1974 roku.

12 stycznia 1981 roku trzej synowie Jabra Muadiego: Dahash Muadi - major służby więziennej, wiceszef więzienia w Nablusie, Seif Muadi - porucznik Armii Izraela i Hail Muadi - właściciel warsztatu stolarskiego, urządzili zasadzkę na Hamada Abu Rabię na parkingu hotelu „Holy Land” w Jerozolimie. Abu Rabia nie zdążył sięgnąć po broń, gdy Seif Muadi zastrzelił go przez okno samochodu. Świadkowie słyszeli strzały i widzieli wojskowego jeepa. Policja ustawiła blokady i samochód został zatrzymany niedaleko od Jenina przez druzyjskich policjantów straży granicznej.

Kliknij i zobacz więcej!
Hamad Abu Rabia przed hotelem Holy Land, 12 stycznia 1981 r.

Bracia początkowo zaprzeczali udziałowi w zamachu, ale z czasem, na podstawie wyników badań i pod naciskiem śledztwa, przyznali się do winy. Twierdzili jednak, że działali samowolnie i bez wiedzy ojca. Wszyscy trzej zostali skazani na dożywocie. Mimo tego zdarzenia Jabr Muadi legalnie zajął miejsce w Knesecie. W 1984 roku sąd przyjął apelację Dahasha Muadiego, zmienił mu zarzut zabójstwa na współudział w jego przygotowaniu i skazał go na trzy lata więzienia. Ponieważ Dahash odsiedział już 3 lata, dlatego natychmiast po ogłoszeniu wyroku został uwolniony.

Kliknij i zobacz więcej!
Więźniowie Seif i Hail Muadi w pracy w odlewni Ortal w kibucu Neve Ur, 1990 r.

Następnie prezydent zmniejszył wyroki Seifa i Haila do 15 lat. Wyrok był zwykle skracany o 1/3 za dobre sprawowanie, więc w styczniu 1991 r. obydwaj wyszli na wolność po odbyciu kary 10 lat więzienia. W celu skrócenia wyroków swych synów, Jabr Muadi, jeden z przywódców społeczności druzyjskiej i członek Komitetu Centralnego partii Avoda, użył wszystkich swoich wpływów politycznych. Z okazji uwolnienia synów Muadi kazał zarżnąć 130 owiec i podał pół tony słodyczy podczas bankietu. Ochronę imprezy zapewniali druzowie z jego klanu, w tym również w mundurach wojskowych.

Kliknij i zobacz więcej!
Dżabr Mu’addi. Fot. wikipedia

Sam Jabr Muadi w wieku 14 lat zabił sąsiada ze swojej wioski, który poślubił dziewczynę przeznaczoną dla Jabra. W morderstwie Abu Rabiego, popełnionym przez jego synów, nie znajdował swojej winy:
Abu Rabia przysiągł na Koran, że zwolni to miejsce, ale tego nie zrobił. Powiedziałem mu, że Allah zemści się na nim i jego dzieciach, ale to nie były groźby, ale przypomnienie o przysiędze.

Jabr Muadi zmarł w 2009 roku, jego synowie nadal żyją.
13

Oglądany: 60785x | Komentarzy: 49 | Okejek: 157 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

18.11

17.11

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało