Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Śladami Austrii w Krakowie

28 038  
156   25  
Pierwszy spacerownik po Krakowie. Dziś przejdziemy się po Krakowie śladem austriackim. Chodząc po Królewskim Stołecznym Mieście Krakowie bez najmniejszego trudu można znaleźć wręcz nieprzebraną ilość rozmaitych historii.
Na przestrzeni setek lat dziesiątki ludzi z różnych krajów wpływały na dzieje oraz wygląd podwawelskiego grodu. Zacznijmy zatem od tego, co bliskie wielu mieszkańcom miasta Kraka.

Miasto Kraków pod panowaniem austriackim znajdowało się właściwie dwukrotnie. Podczas powstania Kościuszki został zajęty przez Prusaków, którzy zrabowali, między innymi, klejnoty koronne. Potem je zniszczyli. W 1796 r. oficjalnie przekazali miasto swoim kuzynom znad Dunaju. W 1809 r., czyli w czasie wojen Napoleona książę Józef Poniatowski wszedł do Krakowa, oczywiście z kolegami żołnierzami. Podwawelski gród został przyłączony do Księstwa Warszawskiego, zaś po upadku Bonapartego w 1815 r. Europa nie mogła dojść do ładu z miastem. Nie mieli pojęcia komu je dać, więc zrobili z niego Wolne, Niepodległe i Ściśle Neutralne Miasto Kraków. Oczywiście owej niepodległości i niezależności strzegli zaborcy. Stan ten utrzymywał się przeszło trzydzieści lat. W 1846 r. po tzw Powstaniu Krakowskim Austriacy zlikwidowali wolne miasto i przyłączyli je do swojej monarchii. W 1866 r. (rok przed całą Galicją) Kraków dostał statut autonomiczny. I tak trwały, Kraków, Galicja, całe Austro-Węgry, aż do końca I wojny światowej. Dokładnie 31 października, porucznik Antoni Stawarz, znów z kolegami, oficjalnie zrzucił panowanie wiedeńskiego orła i ogłosił niepodległość Krakowa. Sporo śladów z tych dwóch okresów (1796 – 1809 i 1846 – 1918) się zachowało i można oglądać je do dziś.

#1. Wawel

Tak, wiem, zamek i katedra stały tam na długo przed przyjściem czy Prusaków czy potem Austriaków, ale jednak rodacy Mozarta trochę na wzgórzu pozmieniali. Po pierwsze wyburzone zostały kościoły św. Michała i św. Jerzego oraz inne zabudowania.


Mało tego, Wawel był przeznaczony na cele wojskowe, zatem w zamku ulokowali się żołnierze. Drastycznie też zmienił się wygląd samego dziedzińca zamkowego. Nie, nie chodzi mi o wiszące na krużgankach gacie. W 1850 r. napięcie między Austrią i Rosją rosło i groziło wojną. Wiedeń poczuł się zagrożony, więc podjęto decyzję o budowie Festung Krakau. Zamieniono miasto w twierdzę (podobnie uczyniono z Przemyślem), a jej centrum miał być właśnie Wawel. Specjalnie dla żołnierzy wzniesiono zamykający pierścień zabudowy wzgórza lazaret.


Budynek stoi do dzisiaj, obecnie jest centrum administracyjnym muzeum w zamku. Przed I wojną światową zaczęto wyprowadzać żołnierzy z zamku, zaś już w wolnej Polsce zrzucono szatę architektoniczną, którą nadali. Nie wyburzono szpitala, ale udało się odnaleźć fundamenty budynków, które zburzyli. Obecnie zdobią dziedziniec wzgórza.

#2. Planty


Ten długi na cztery kilometry pas zieleni okalający to, co nazywamy starym miastem nie ma długiej historii. Zdecydowanie dłuższe dzieje mają (albo miały) mury miejskie. Dokładnie nie wiadomo kiedy i przez kogo zostały wybudowane (mury, nie Planty). Mówi się o przywileju Leszka Czarnego, ale nie do końca jest to zgodne z faktami. Na pewno w późnym średniowieczu Kraków miał już piękny i potężny pierścień z kamienia i cegły, a w końcu XV wieku wprawiono weń oczko, czyli Barbakan.


Wrogowie przychodzili, czasem odchodzili, czasem wchodzili do miasta, a mury trwały i z wolna zaczęły się rozpadać. W końcu XVIII wieku były niemal kompletnie bezużyteczne. Dzisiaj byśmy zapewne łożyli gigantyczne środki na ich konserwację lub, o zgrozo, odbudowę, Austriacy mieli inne zapatrywania. Zgodnie z tzw planem upiększenia Krakowa postanowiono remontować te obiekty, które były przydatne i zburzyć to, co było bezużyteczne lub na co brakowało pieniędzy. Poświęcono zatem m. in. mury, kościół św. Szczepana czy kościół św. Marii Magdaleny. Części wyburzeń dokonali sami włodarze Krakowa za czasów Księstwa czy WMK, ale to Austriacy wytyczyli szlak. Z murów ocalono zaledwie kilka kawałków, m. in. ten północny, z Barbakanem. Brakowało pomysłu co zrobić z gruzowiskiem, aż nastał Florian Straszewski. Jego pomysłem i potem wykonaniem było przemodelowanie pasa ruin w zielony park. Teren splantowano (stąd Plantacye, czyli Planty) Nawieziono dziesiątki metrów sześciennych ziemi, zasadzono setki drzew i krzewów, a z czasem z Plant zrobiła się też galeria rzeźby na wolnym powietrzu. Na całej ich długości poutykane są pomniki i figury, a od kilku lat na ławkach są tabliczki z nazwiskami pisarzy i poetów.

#3. Kazimierz


Trzy miasta, Kleparz, Kraków i Kazimierz tworzyły trójmiasto (byliśmy trójmiastem zanim to było modne) i stan ten trwał do schyłku XVIII wieku. Ustawa o Miastach, część Konstytucji 3 Maja połączyła te trzy części w jeden organizm. Kleparz, zwany też Florencją, nie protestował, natomiast Kazimierz długo nie mógł się z tym pogodzić. Wraz z trzecim zaborem władze wykorzystały zamieszanie i odłączyły się od Krakowa. Władze austriackie nie akceptowały tego rozwiązania i w przeciągu kilku kolejnych lat wręcz zmusiły Kazimierz do powrotu. Ostatecznie oba miasta zostały scalone w 1801 r. Między innymi oba rynki, kazimierski i kleparski, przestały pełnić swoją rolę, więc uległy przebudowie. Na rynku kleparskim jest obecnie plac handlowy (o zaskakującej nazwie Kleparz) oraz Plac Matejki, zaś rynek kazimierski nosi obecnie nazwę Plac Wolnica i jest wykorzystywany do organizowania rozmaitych imprez lub jako parking.


#4. Podgórze


Skoro mówimy o miastach nie można zapomnieć o tym, które wznieśli Austriacy. Historia Podgórza (czasem można spotkać nazwę Josephstadt) zaczyna się w 1784 r., kiedy to cesarz Józef II nadał mu prawa miejskie. Leżące po drugiej stronie Wisły miało być konkurencją dla Krakowa, jednak szybko się okazało, że oba miasta ze sobą współpracują. Podgórze bardzo szybko się rozwijało, zwłaszcza przemysł i handel. Kraków po ustanowieniu twierdzy zaczął się dusić i potrzebował miejsca na nowe domy. Nie dało się tego uzyskać wewnątrz twierdzy, więc zaczęto szukać poza nią. Kiedy w 1904 r. prezydentem Krakowa został Juliusz Leo miał on w głowie plan (prezydent, nie Kraków).


Celem jego rządów stało się utworzenie tzw Wielkiego Krakowa. Chciał przyłączyć do podwawelskiego grodu otaczające go gminy, w tym Podgórze. O ile przyłączanie innych osad zaczęło się w 1910 r. i w kolejnych latach trwało, to sąsiad zza Wisły uparcie odmawiał. Władze podgórskie wiedziały ile mogą stracić na połączeniu z Krakowem, więc się opierały. Dopiero w 1914 r. udało się dojść do porozumienia, ale nie mogło dojść do oficjalnej ceremonii połączenia obu miast ze względu na wybuch I wojny światowej. Udało się ją przeprowadzić dopiero w 1915 r.

Na tym skończę pierwszą część spaceru. Śladów jest znacznie więcej, nie zmieszczą się do jednego tekstu. Te i inne historie (lecz wciąż nie wszystkie) znajdziecie jeszcze w filmie:

https://youtu.be/pvrZYQCKAP8
3

Oglądany: 28038x | Komentarzy: 25 | Okejek: 156 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

15.11

14.11

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało