Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Najdziksze newsy tygodnia – bezczelna grażyna narobiła rabanu O COŚ TAKIEGO w sklepie

78 852  
304   76  
Nazywamy się Joe Monster, a to jest Jackass.

#1. Matka z córką złożyły na policji skargę na zabójcę, którego same wynajęły

Najdziksze newsy tygodnia

Serce roście, patrząc na społeczeństwo, które dojrzewa do walki o swoje prawa, o prawa konsumenta. Być może warto jeszcze podszkolić społeczeństwo z ogólnej znajomości prawa, ale hej, nie od razu Rzym zbudowano. Matka z córką zostały zatrzymane przez hiszpańską policję po tym, jak poskarżyły się, że mężczyzna, któremu zapłaciły 7000 euro za zabicie konkubenta matki, nie zrobił tego. Konkubent miał wcześniej oszukać matkę na 60 tysięcy euro. Kobiety chciały odzyskać utracone pieniądze sprzedając organy konkubenta po jego śmierci. Ale to jeszcze nie koniec. Zabiciem chciwego konkubenta miał się zająć chłopak córki, podający się za oficera hiszpańskich służb specjalnych. Policja jednak odkryła, że mężczyzna miał sfałszowane CV i nie był żadnym „podpułkownikiem”, znającym 22 języki snajperem wyspecjalizowanym w przesłuchaniach.

#2. Ciało wpadło mężczyźnie do ogródka

Najdziksze newsy tygodnia

O sporym szczęściu może mówić jeden mieszkańców londyńskiej dzielnicy Clapham. Mężczyzna znalazł się o włos od śmierci, gdy z nieba do jego ogródka spadło ciało. Sąsiad, który znajdował się w domu obok, zeznał policji, że usłyszał głuchy huk i podbiegł natychmiast do okna, żeby zobaczyć co się stało. W ogrodzie jego sąsiada leżał trup należący do mężczyzny, który wypadł z samolotu pasażerskiego lecącego z Kenii do Wielkiej Brytanii. Mężczyzna najprawdopodobniej podróżował na gapę i wypadł, gdy z samolotu wysunęło się podwozie. Gdyby ciało wypadło kilka sekund później, to mogło spaść na ruchliwą ulicę.

#3. Lis przeszedł piechotą 3500 kilometrów w ciągu 76 dni

Najdziksze newsy tygodnia

Mały zwierzak wprawił w osłupienie naukowców zajmujących się małymi zwierzakami. Lisiczka należąca do gatunku lisów polarnych przebyła na piechotę trasę liczącą 3500 kilometrów. Zaczęła w norweskim Svalbardzie, a skończyła na wyspie Ellesmere w Kanadzie. Całą podróż śledzili zaś naukowcy dzięki umieszczonemu na szyi zwierzęcia nadajnikowi. Lisiczka wędrowała przez skuty lodem obszar podbiegunowy i pokonywała średnio ponad 46 kilometrów dziennie. Naukowcy początkowo nie wierzyli, że może tak szybko się przemieszczać, a jednak małe zwierzę wykazało się niezwykłą determinacją, która pomoże teraz dostarczyć kolejnych informacji na temat zmian klimatycznych i związaną z nimi migracją gatunków.

#4. Toyota postawiła baner… na środku jeziora

Najdziksze newsy tygodnia

Wypoczywającym na łonie natury osobom, które tęsknią trochę za życiem w mieście, na ratunek przyszła Toyota. Polski oddział japońskiego producenta aut wpadł na rewolucyjny pomysł i umieścił bilbordy reklamowe na środku jednego z mazurskich jezior. Wielki baner z najnowszym modelem Toyoty RAV4 miał stanowić jedną z czterdziestu podobnych instalacji umieszczonych na innych jeziorach. Ale nie będzie, ponieważ Toyota wycofuje się ze swoich planów ze względu na olbrzymią falę krytyki, która spadła na firmę. Nie pomogło tłumaczenie, że baner to tak naprawdę nie baner, a platforma bezpieczeństwa z latarnią morską, falochronem, tratwami ratunkowymi na 100 osób, na których tylko przy okazji rozwieszono ledwo widoczną z odległości pięciu kilometrów płachtę informującą o nowym modelu auta.

#5. Skazano seryjnego zapychacza damskich kibli

Najdziksze newsy tygodnia

Sąd w mieście Sheboygan w amerykańskim stanie Wisconsin skazał 35-letniego Patricka D. Beemana na 150 dni więzienia. Beeman posiada bowiem nietypowe hobby, które polega na wtykaniu plastikowej butelki w sedes damskiej toalety i spuszczaniu wody tak, by doszło do zalania łazienki. Skazany dopuścił się podobnych czynności przynajmniej 12 razy od roku 2017. Beeman zatykał łazienki głównie w miejscu pracy, na terenie parku Deland Park. Jak sam stwierdził, nie wie dlaczego – po prostu odczuwał taką potrzebę. Oprócz odsiadki otrzymał też grzywnę w wysokości 5500 dolarów oraz 100 godzin prac społecznych.

#6. TVP nagrało materiał potępiający Ikeę, ale zapomniało o ważnym szczególe

Najdziksze newsy tygodnia

Prawo Muphry’ego ponownie zadziałało z całą stanowczością. Żartobliwa koncepcja, która powstała jako odpowiedź na prawo Murphy’ego, głosi, że osoba, która poprawia kogoś, musi mieć na uwadze, że sama popełni błąd. Tak też się stało w przypadku „Wiadomości”, które wyemitowały materiał krytykujący Ikeę za zwolnienie pracownika wyrażającego na forum firmy swoje nieprzychylne zdanie na temat osób LGBT. Pech chciał, że w trakcie omawianego wydania „Wiadomości” na stole, przy którym siedziała prezenterka TVP, stała szklanka z Ikei. Trudno powiedzieć, czy to niedopatrzenie wydawcy, świadomy trolling czy naginanie rzeczywistości przez osoby sprzeciwiające się wyemitowanemu materiałowi, ale TVP ugruntowała swoją pozycję wyrafinowanego propagandysty.

#7. Zżarła w sklepie połowę ciasta – przy kasie zażądała zniżki

Najdziksze newsy tygodnia

Policja z Wichita Falls w amerykańskim stanie Teksas musiała przyjechać na wezwanie pracowników jednego z miejscowych hipermarketów Walmart. Klientka hipermarketu nie chciała zapłacić za ciasto, które włożyła do koszyka. Kobieta żądała 50-procentowej zniżki, ponieważ ciasto było w połowie zjedzone. Klientka nie chciała za bardzo brać pod uwagę faktu, że połowa ciasta zniknęła za jej sprawą, gdy chodziła po sklepie i podgryzała je po kawałku. Po interwencji policji zgodziła się zapłacić pełną stawkę, a przy okazji dostała zakaz pojawiania się w sklepie.

#8. Radny PiS zobaczył „swoją” tapetę na czyimś komputerze, więc doszedł do wniosku, że go inwigilują

Najdziksze newsy tygodnia

Kto by pomyślał, że Nowa Sól to arena rozgrywek szpiegowskich? Pewnie nikt poza Andrzejem Wieczorkiem. Radny PiS z 40-tysięcznego miasta uczestniczył w sesji rady gminy, gdzie prezydent miasta Wadim Tyszkiewicz przedstawiał raport o stanie gminy. W pewnym momencie podenerwowany radny Wieczorek poprosił o przerwę i zaprosił do siebie wszystkich dziennikarzy i wyjawił im, że prezydent Tyszkiewicz go inwigiluje. Na dowód pokazał dziennikarzom swój pulpit z nurkującym mężczyzną, którym miał być on sam, oraz „takimi samymi ikonkami” jak na pulpicie Tyszkiewicza. Całą sprawę przedstawił na swoim Facebooku Tyszkiewicz i przy okazji wyjaśnił radnemu, że istnieje coś takiego jak zbiór tapet Windowsa. Radny z kolei przyznał dziennikarzom Polsat News, że tylko pytał o kwestię inwigilacji, bo nie widział dokładnie całego pulpitu Tyszkiewicza.

A jeśli korzystasz z darmowej nawigacji, to tutaj masz dobrą poradę, jak z nawigacji nie korzystać.

Źródła: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8
13

Oglądany: 78852x | Komentarzy: 76 | Okejek: 304 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

21.10

20.10

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało