Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Nie uwierzycie, ale te przedmioty codziennego użytku mogą nas szpiegować

38 918  
107   34  
Nikt z nas nie lubi być podglądany czy podsłuchiwany. Żyjemy jednak w czasach, w których jesteśmy pod ciągłym nadzorem i bez przerwy ktoś na nas patrzy. Antyutopijna powieść zatytułowana „1984” potraktowana została niczym instrukcja postępowania przez rządy wielu państw i wielkie korporacje – choć autorowi prawdopodobnie nie o to chodziło.



My jednak przyzwyczailiśmy się już, że Wielki Brat spogląda na nas przez kamery naszych telefonów, kamery w naszych komputerach, kamery przemysłowe lub nawet kamery ochrony na każdej ulicy. Jesteśmy podsłuchiwani przez mikrofony w smartfonach oraz wielu innych urządzeniach. Wszystko to stało się dla nas codziennością i nawet nie protestujemy z tego powodu.

Istnieje jednak wiele innych sposobów na podglądanie naszego życia, z których większa część społeczeństwa nie zdaje sobie nawet sprawy. Dzisiaj postaramy się im przyjrzeć.

Przed wami 7 przedmiotów codziennego użytku, które są w stanie skutecznie nas szpiegować:

#1. Zabawki



W wielu filmach pluszaki wykorzystywane są jako idealne miejsca do zainstalowania kamery szpiegowskiej. Wystarczy ukryć urządzenie w oku zwierzaka, a będzie ono niezauważenie rejestrowało każdą sekundę z życia osoby podglądanej. Najczęściej zapewne nie braliście podobnych scen na poważnie i nie podejrzewaliście, że coś podobnego może przytrafić się również wam.

Rzeczywistość jednak jest bardzo okrutna i lubi płatać figle. Najlepszym tego dowodem jest kilka przykładów z życia wziętych, kiedy to producenci zabawek instalowali w swoich pluszakach mikrofony.

Dzieci wprost uwielbiają mówić do swoich zabaweczek, często traktując je jak małych przyjaciół. Nic więc dziwnego, że ktoś wpadł na pomysł instalacji mikrofonu w pluszakach. Niektóre z nich nawet tego wymagają, bowiem wyposażone zostały w sterowanie głosem lub reagowanie na komendy głosowe.



Zapewne nie słyszeliście o aferze związanej z lalką „My Friend Cayla”. Jej producent – firma Genesis – szpiegowała swoich klientów za pośrednictwem zabawki. Cayla przekładała mowę dziecka na tekst, a następnie wysyłała go do siedziby. Kto wie, co później działo się z tymi informacjami.

Nie tylko producenci zajmują się szpiegowaniem użytkowników zabawek. Wiele „inteligentnych pluszaków” wyposażonych jest w cały zestaw urządzeń do podglądania i podsłuchiwania. Niektóre z nich są podatne na ataki hakerskie, dzięki czemu osoby niepożądane mogą zdobyć wiele cennych informacji na nasz temat (lub na temat naszych dzieci).

#2. Szczoteczki do zębów



Możecie się śmiać do woli, jednak szczoteczki do zębów stały się doskonałym narzędziem do szpiegowania. Szczoteczka w dzisiejszych czasach nie jest już tylko zwykłym kawałkiem plastiku z włosiem. Teraz są to niezwykle inteligentne urządzenia, wyposażone w cały szereg czujników i innego ustrojstwa, dzięki czemu możemy monitorować swoją higienę jamy ustnej.

Szczoteczki łączące się ze smartfonem to już nic nowego. Dzięki aplikacjom możemy na przykład kontrolować, czy we właściwy sposób dbamy o swoje zęby. Aplikacja jest nam również w stanie doradzić, jak możemy ulepszyć system szczotkowania.

Szczoteczki gromadzą więc całkiem sporą ilość danych na nasz temat. Nie ograniczają się jednak tylko do tego. Informacje te mogą być również wysyłane do dentystów, a nawet do członków rodziny lub przyjaciół. Istnieją jednak obawy, jakoby inteligentne szczoteczki dzieliły się naszymi nawykami również z reklamodawcami. W jakim celu? Tego niestety nie wiem.

#3. Samochody



Samochody nas szpiegują! Na dodatek nie dotyczy to tylko i wyłącznie tzw. „smart-samochodów”, które wyładowane są elektroniką po brzegi. Dotyczy to również wszystkich innych obecnie produkowanych pojazdów.

Słyszeliście pewnie kiedyś o samochodowym event data recorder (EDR) – tzw. czarnej skrzynce. Montowana jest ona już chyba w każdym pojeździe, który opuszcza obecnie fabrykę. Jej zadanie polega na gromadzeniu danych na temat samochodu. Skrzynka rejestruje więc m.in.: w jakim miejscu znajduje się pojazd, jego średnią prędkość, jakość nawierzchni, po której się porusza i wiele innych. Wszystkie te dane wysyłane są następnie do producenta.



Ci z kolei zarzekają się, że używają ich tylko i wyłącznie na naszą korzyść. Sprawdzają, jak zachowujemy się my, ale również same pojazdy, w trakcie wypadków oraz sytuacji potencjalnie niebezpiecznych. Oprócz tego dane wysyłane są również do organów ścigania, aby ułatwić im prace i pomóc ustalić właściwy przebieg wydarzeń.

Niestety nikt nie wie, ile dokładnie informacji gromadzonych jest przez czarne skrzynki w samochodach. Nikt też nie wie, czy te informacje nie są posyłane gdzieś dalej w niecnych celach. Możemy tylko gdybać i zachodzić w głowę, ile taki Renault już wie na nasz temat.

#4. Automatyczne odkurzacze



Szał na Roomby przeminął równie nagle, jak się pojawił. W tej chwili inteligentne roboty sprzątające obecne są już w większości gospodarstw domowych i nie stanowią produktu klasy premium. Nie trzeba przecież kupować oryginalnej Roomby i wydawać na nią grubych tysięcy. Wystarczy wyposażyć się w chiński, dużo tańszy odpowiednik, który w praktyce spisuje się całkiem nieźle. Czy jednak aby na pewno wychodzi nam to na dobre?

Tego nie mogą o sobie powiedzieć użytkownicy urządzenia Dongguan Diqee 360. Swego czasu wykryto sporą aferę z gadżetem w roli głównej. Odkurzacz wyposażony jest w kamerę 360 stopni posiadającą nawet noktowizor. Domownicy mogą być więc obserwowani również w całkowitej ciemności. Dodatkowo Dongguan Diqee 360 podatny jest na ataki hakerskie, za pośrednictwem których osoby niepożądane mogą zdobyć kompletny plan naszego domu oraz nagrania z kamery.



Plan domu – no właśnie! Przecież te wszystkie inteligentne roboty sprzątające muszą sporządzić mapę miejsca zamieszkania, aby móc sprawnie wykonywać powierzone im zadania. Nowa Roomba iRobot i7+ idzie o krok dalej i dzieli się sporządzonym planem ze wszystkimi innymi inteligentnymi sprzętami w całym domu. Po co? Tego niestety nie wiem, choć się domyślam. Przecież Roomba dość mocno powiązana jest z Google, co powinno rozjaśnić pewne wątpliwości.

#5. Słuchawki



Coraz dziwniejsze sprzęty trafiają do naszego zestawienia. Jakim niby sposobem słuchawki miałyby nas szpiegować? Odtwarzając nam losowe dźwięki? Otóż nie! Jeśli z majsterkowaniem jesteście za pan brat, to na pewno dobrze wiecie, że od strony technicznej słuchawki nie różnią się wiele od mikrofonu. Słuchawki przetwarzają sygnał elektryczny na dźwięk, a mikrofon przetwarza dźwięk na sygnał elektryczny.

Jak więc zamienić jedno w drugie? Wystarczy przepiąć do odpowiedniego gniazda. Nie wierzycie? Sprawdźcie sami i zmieńcie gniazdo słuchawek w komputerze (podepnijcie je do gniazda mikrofonu), włączcie nagrywanie dźwięku i mówcie naprawdę głośno. Potem odtwórzcie sobie nagranie i wsłuchajcie się dobrze. Podstawowe słuchawki nie mają tak dużej sprawności, jak ma to miejsce w przypadku mikrofonu, jednak coś powinny wyłapać.

Widzicie więc sami, że to możliwe. Fakt ten tworzy ogromne pole do manewru dla wszelkich firm szpiegujących swoich użytkowników, hakerów i wszystkich innych, którzy chcą wejść do naszego życia niezauważenie.

#6. Smartwatche i smartbandy



Inteligentne zegarki oraz opaski sportowe są doskonałym gadżetem dla wszystkich tych, którzy prowadzą aktywny tryb życia. Dzięki nim możemy monitorować każdy swój ruch, każdy oddech, a nawet każde uderzenie serca. Dlaczego więc nie wykorzystać tego narzędzia do szpiegowania?

Nie ma żadnych przeszkód, a wiele firm robi to już od pewnego czasu. Pomyślicie pewnie, że nic nie szkodzi, bo przecież smartfony robią to już od dawna. Tego typu opaski są jednak w stanie pozyskać nawet kod PIN, który wpisujemy mając założone to ustrojstwo na rękę. Urządzenie może wykryć ruch naszej dłoni i określić, czy w danym momencie wpisujemy wrażliwe informacje czy też nie.

Opaski i zegarki cieszą się całkiem wysoką skutecznością ustalania, jakie cyfry wchodzą w skład naszego kodu PIN. W przypadku telefonów komórkowych to tylko 64%, jednak w przypadku bankomatów wynik ten rośnie już do 87% skuteczności. Witamy w przyszłości!

#7. Oświetlenie LED



Terminal B na lotnisku Newark w New Jersey jest wyjątkowy pod wieloma względami. My dzisiaj zwrócimy uwagę tylko na jeden z nich – chodzi o oświetlenie. Na lotnisku, na pierwszy rzut oka, znajdują się zwykłe lampki LED-owe. Cały ich sekret tkwi we wnętrzu urządzenia. Wyposażone ono zostało w cały zestaw czujników, które współpracują z siecią 80 kamer umieszczonych w różnych punktach terminalu.

Teoretycznie ich zadanie polega na wykrywaniu podejrzanych zachowań, monitorowaniu tablic rejestracyjnych czy rozpoznawaniu samolotów znajdujących się na pasie. Jednak wszyscy dobrze wiemy, że tak zaawansowany system szpiegowski może być używany w wielu innych celach.

Żyjemy jednak w takich czasach, w których jeśli ktoś montuje w swoim produkcie urządzenie, za pomocą którego jest w stanie nas obserwować lub gromadzić dane na nasz temat, to możemy mieć 100% pewność, że na pewno będzie to robił. Pytanie tylko brzmi: gdzie dalej powędrują te informacje?

Źródła: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7