Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Rynek kryptowalut: jak chronić się przed atakami hakerów?

2 114  
2   1  
Grono osób, które inwestują w kryptowaluty wciąż rośnie. Niestety rynek przyciąga również hakerów, którzy są coraz bardziej kreatywni. W ostatnich dniach świat obiegła wiadomość o ataku na Binance, czyli jedną z największych światowych giełd kryptowalut. Doszło do kradzieży około 7 tysięcy bitcoinów. Podobno wystarczyła do tego jedna transakcja.

Hakerzy wykorzystali w tym celu różne techniki, takie jak kopiowanie danych oraz wirusy. Oszustom udało się przejąć dużą liczbę kodów 2FA oraz kluczy API. Zarząd Binance poinformował, że kradzież objęła 2 procent bitcoinów należących do spółki, które znajdowały się w tzw. "gorącym portfelu".

Powyższy przypadek to kolejny dowód na to, że pieniądze przechowywane na giełdzie nie są bezpieczne. W rzeczywistości wielu początkujących użytkowników ignoruje ten fakt i naraża się na duże niebezpieczeństwo.

Trzeba przyznać, że trzymanie środków na platformach jest wygodne i nie wymaga od nas podejmowania zbyt wielu działań. Wszystko czego potrzebujemy jest dostępne w jednym miejscu, od razu po zalogowaniu. W rzeczywistości jednak okazuje się, że nawet najwyższe standardy bezpieczeństwa na giełdzie nie są w stanie zagwarantować 100% ochrony przed atakiem hakerów.

Dlaczego środki przechowywane na giełdzie nie są bezpieczne?

Główny powód, dla którego przechowywanie kryptowalut na giełdzie jest niebezpieczne, to brak dostępu do prywatnych kluczy. Kiedy zagłębimy się bardziej w temat, okazuje się, że środki przechowywane w takim miejscu to tylko graficzna reprezentacja na interfejsie platformy. Aby waluta stała się fizycznie naszą własnością, musimy wypłacić ją na nasz prywatny portfel.

Przechowując środki na giełdzie jesteśmy narażeni na ataki hakerów, a tym samym przejęcie naszych danych i oszczędności. Ponadto wybrana przez nas giełda w każdym momencie może ogłosić upadłość i wycofać się z rynku bez oddania nam naszych środków.



Jak działają hakerzy?

Eksperci do spraw bezpieczeństwa w sieci, zwracają uwagę na to, że hakerzy są coraz bardziej przebiegli w przechwytywaniu kryptowalut. Z czasem dowiadujemy się o coraz nowszych metodach oszukiwania i kradzieży środków. Hasła takie jak phishing, malware, czy ransomware są coraz bardziej powszechne.

Jeśli masz do czynienia z powolnym działaniem telefonu, tajemniczym znikaniem środków z konta lub zaszyfrowanymi danymi w banku, to najprawdopodobniej padłeś ofiarą Malware. To złośliwe oprogramowanie przekazuje nasze urządzenie w ręce cyberprzestępcy, który może wykorzystać je do dowolnych celów.

Ransomware to metoda polegająca na zainfekowaniu komputera, a następnie zaszyfrowaniu istotnych plików, za które oszust żąda okupu. W takim przypadku ryzyko poniesionych strat dla dużych firm i organizacji może być trudne do oszacowania. Jeszcze inną metodą jest spyware, która umożliwia hakerowi podsłuchiwanie naszych rozmów oraz podglądanie przez kamerkę.

To tylko część z obecnie stosowanych metod.

Znane są przypadki udostępnienia filmu do ściągnięcia, który jednocześnie zawierał wirus służący do kradzieży kryptowalut. Coraz więcej hakerów stosuje kryptojacking, czyli oprogramowanie do przechwytywania mocy obliczeniowej urządzeń. To złośliwe narzędzie służy do wydobywania kryptowalut oraz przejmowania kontroli nad różnymi urządzeniami oraz przeglądarkami internetowymi. W tym celu oszuści wykorzystują różne pirackie aplikacje.


Jak możemy chronić się przed cyberatakami?

Coraz bardziej zawiłe oraz wymyślne metody sprawiają, że wyścig pomiędzy cyberoszustami a specjalistami do ochrony danych nigdy się nie kończy. Chociaż przedstawiciele profesjonalnych giełd twierdzą, że są na wygranej pozycji, to w praktyce hakerzy depczą im po piętach.

Internetowi złodzieje wykorzystują fakt, że część osób nie wie jak zabezpieczyć kryptowaluty, ani nie przestrzega podstawowych procedur zapewniających ochronę środków. Każdy inwestor ma do wyboru dwa rodzaje zabezpieczeń: online oraz offline. Wszystkie metody, które uwzględniają dostęp do internetu zapewniają niski poziom ochrony.
Aby skutecznie chronić kryptowaluty, powinniśmy przetrzymywać je w bezpiecznym miejscu, bez dostępu do sieci. W tym celu możemy wybrać portfel papierowy lub sprzętowy.
Jeśli chcemy przechowywać walutę na komputerze, warto przeznaczyć na to osobne urządzenie, które będzie odłączone od sieci i przechowywane w bezpiecznym miejscu. Komputer, z którego korzystamy na co dzień, służy do pobierania i instalowania różnych aplikacji.

To zwiększa szanse na zainfekowanie urządzenia. Pod żadnym pozorem nie wolno pobierać portfeli desktopowych z niesprawdzonych źródeł. W grę wchodzą jedynie aplikacje z oficjalnej strony dewelopera kryptowaluty. Dodatkowym zabezpieczeniem jest zrobienie kopii bezpieczeństwa portfeli. Powinniśmy pamiętać o bieżącej aktualizacji, zwłaszcza jeśli wykonujemy przelewy wychodzące.



Jeśli korzystamy z oprogramowania typu kryptobot, wybierajmy tylko sprawdzonych dostawców, jak np. Bitcoin Revolution. Wtedy możemy liczyć, że bezpieczeństwo oraz zaufanie klienta będą stawiane na pierwszym miejscu. Kryptoboty handlują na giełdach zewnętrznych wykorzystując zaszyfrowane klucze API, co zabezpiecza przed ich odtworzeniem oraz ponownym wykorzystaniem.
2

Oglądany: 2114x | Komentarzy: 1 | Okejek: 2 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

15.11

14.11

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało