Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Największe obciachy ostatnich dni - Ta 21-latka robi po pijaku okropne rzeczy

133 867  
296   153  
W dzisiejszym odcinku o dziewczynie, która już nigdy nie weźmie alkoholu do ust. Będzie też o 29-latce, która myślała, że poznała na Tinderze miłość swojego życia. Dziś ma 200 tys. dolarów długu.

Największe obciachy ostatnich dni - Joe Monster

#1. Księża po pijaku odprawiali mszę. Jeden zwymiotował na ołtarz

Skandal w Woli Gułowskiej. Do redakcji Radia ZET wpłynęła bulwersująca wiadomość od mieszkanki wsi na Lubelszczyźnie:
Księża w Woli Gułowskiej, gmina Adamów, województwo lubelskie, dnia 3 maja, po świętowaniu Dnia Strażaka, odprawiali mszę świętą o godzinie 16:00 pijani. Jeden z księży w trakcie picia z kielicha zwymiotował na ołtarz. Dziś dnia 5 maja na każdej mszy świętej owy kapłan przepraszał za swoje zachowanie i prosił o wybaczenie.

Proboszcz parafii nie chciał komentować sprawy. Powiedział jedynie, że doniesienia o wymiotowaniu na ołtarz są nieprawdziwe. O sprawę spytano więc rzecznika Kurii Diecezjalnej w Siedlcach:
Jeżeli chodzi o święto 3 maja, to rzeczywiście ojcowie, którzy odprawiali mszę wieczorną – bo był zarazem i Dzień Strażaka – z tego co mi powiedziano, przynajmniej jeden z nich musiał czegoś spróbować na tym Dniu Strażaka. Chodzi o alkohol. To nie był stan nietrzeźwości całkowity, tylko po prostu rzeczywiście był zauważalny. To nie był stan nietrzeźwości w postaci np. bełkotu (...). Rzeczywiście spróbowali alkoholu na tejże imprezie strażackiej, co zostało wyczute przez wiernych i na tej podstawie prawdopodobnie zostały skierowane różnego rodzaju zarzuty przeciwko nim.

Księża-alkoholicy żałują swojego zachowania i proszą wiernych o wybaczenie.

Największe obciachy ostatnich dni - Joe Monster

#2. Fani "Gry o tron" wściekli po ostatnim odcinku. Najniższe oceny w historii serialu

Kiedy wydaje się, że nie można upaść niżej, pojawia się kolejny odcinek "Gry o tron". Po piątym epizodzie finałowego sezonu fani wiedzą jedną - byłoby lepiej, gdyby tego nie zobaczyli.
Można odnieść wrażenie, że twórcy serialu wrzucają głównego bohatera pod busa, żeby tylko znaleźć łatwe zakończenie
- pisze recenzentka na portalu Rotten Tomatoes, gdzie ostatni odcinek zebrał najniższą w historii ocenę.
Przepraszam, ale nie. Nie kupuję tego. Nic z tego nie kupuję
- oburza się Michael Deacon z Daily Telegraph.

Internauci grzmią w komentarzach, że scenarzyści ósmego sezonu skompromitowali się pod każdym względem i zrujnowali widzom wieloletnią przyjemność z oglądania ulubionego serialu.
Kompletny brak logiki w zachowaniu postaci, która dojrzewała przez osiem sezonów. W ciągu dwóch odcinków zmienia się do tego stopnia, że jej nie poznajemy
- brzmiał na Twitterze jeden z częstszych zarzutów.

Rotten Tomatoes donosi, że ósmy sezon już na pewno będzie najgorzej ocenianym sezonem "Gry o Tron".

Największe obciachy ostatnich dni - Joe Monster

#3. Pomógł jej naprawić samochód. Ona oskarżyła go o gwałt

36-letni Kenan Basic zatrzymał się, by pomóc 19-latce z zepsutym samochodem. Szczęśliwy mąż i ojciec przez dwie godziny reperował auto całkowicie bezinteresownie. Po wszystkim wdzięczna kobieta uścisnęła go i odjechała. Kenan podążał za 19-latką przez pewien czas, by upewnić się, że z jej autem jest już wszystko w porządku. Wkrótce potem policja otrzymała zgłoszenie od pokrzywdzonej dziewczyny, która przekonywała, że 36-latek napadł ją i chciał ją zmusić do seksu w zamian za pomoc przy samochodzie. Mężczyzna spędził dwa tygodnie w więzieniu o zaostrzonym rygorze. W międzyczasie stracił pracę, a zrozpaczona żona złożyła pozew o rozwód. Nie zamierzał jednak się poddać. Wynajął detektywów, którzy wyciągnęli z 19-latki prawdę. Kobieta przyznała, że oskarżony nic jej nie zrobił.

Kenan Basic przyznaje, że czuje ulgę, ale już nigdy nie pomoże żadnej obcej kobiecie.

Największe obciachy ostatnich dni - Joe Monster

Największe obciachy ostatnich dni - Joe Monster

#4. Instagramerka, która zniszczyła dzieło sztuki, jest twarzą mBanku. "Też jesteśmy zszokowani"

Filmik, który zbulwersował Internet, można obejrzeć tutaj. Julia Słońska odrąbała nos rzeźbie w warszawskim ogrodzie i pochwaliła się tym na Instagramie. Teraz na jaw wyszedł kolejny fakt - Julia w przeszłości występowała w spocie mBanku. Nagranie oczywiście zostało już usunięte z Internetu, a firma broni się, że nie może brać odpowiedzialności za swoich aktorów:

Największe obciachy ostatnich dni - Joe Monster

Sama zainteresowana próbuje się tłumaczyć z aktu wandalizmu:
To co się stało wczoraj, w ogóle nie powinno mieć miejsca i serio, mega żałuję, że to zrobiłam. Pewnie jestem mega głupia. Nie będę mówić, co mną kierowało, że to zrobiłam, bo to jest bardziej moja prywatna sprawa, ale chciałam serio wszystkich przeprosić za to.

Warszawski konserwator zabytków Michał Krasucki zapowiedział skierowanie sprawy do prokuratury.

Największe obciachy ostatnich dni - Joe Monster

#5. Wyrzucił przez balkon butelkę po piwie. Trafił prosto w dach luksusowego mercedesa

24-latek z Lublina wypił niedawno swoje najdroższe piwo w życiu. Mężczyzna zorganizował na mieszkaniu imprezę dla znajomych. W pewnym momencie wyszedł na balkon i wyrzucił butelkę, która niefortunnie uderzyła w panoramiczny dach stojącego pod blokiem mercedesa. Właściciel auta wycenił szkody na... 33 tysiące złotych. Mężczyzna przyznał się do winy. Wiadomo, że niebawem planował otwarcie lokalu gastronomicznego, co niestety z powodu własnej głupoty będzie musiało poczekać.

Największe obciachy ostatnich dni - Joe Monster

#6. Został zwyzywany przez Niemca. Poniżony pracownik zwolniony z pracy

O sprawie informuje Fakt. Paweł Jarosz pracował w jednym z dużych marketów budowlanych w Zgorzelcu. Pod koniec marca mężczyzna musiał zmierzyć się ze zniecierpliwionym klientem z Niemiec, który od kilkunastu minut czekał na wydanie towaru. 67-letni Alois M. wszedł do hali, ignorując znaki zakazu, po czym wdał się w dyskusję z panem Pawłem, który poprosił go o powrót do bezpiecznej strefy. 42-latek miał następnie usłyszeć, że jest "polskim idiotą". Wściekły Niemiec rzucił się na mężczyznę z pięściami. Doszło do bójki, która miała swój finał w gabinecie dyrektora sklepu. Pan Paweł dostał wybór: albo rozwiążą umowę za porozumieniem stron, albo zostanie zwolniony dyscyplinarnie.
Usłyszałem, że nawet jakby mi Niemiec napluł w twarz, to nie mam prawa nic zrobić.

W sprawie próbowała interweniować Solidarność. Niestety bez skutku.

Największe obciachy ostatnich dni - Joe Monster

#7. Skandaliczne zachowanie arcybiskupa po premierze "Tylko nie mów nikomu". "Nie oglądam byle czego"

Abp Sławoj Leszek Głódź został zapytany przez dziennikarkę TVN, czy oglądał głośny dokument Tomasza Sekielskiego. W odpowiedzi miał stwierdzić, że wczoraj miał inne zajęcia i nie ogląda byle czego. Dziennikarka nie odpuszczała i dopytywała, kiedy w kościele skończą się przypadki ukrywania pedofilii. Zirytowany Głódź miał powiedzieć, by "przestała go prowokować, bo nie jest taki naiwny".

Internauci nie szczędzą krytyki duchownemu i domagają się jego natychmiastowej dymisji ze stanowiska.
Abp Głódź słowami, że "nie ogląda byle czego" pokazał skrajną butę, arogancję i brak szacunku dla ofiar pedofilii, które wystąpiły w filmie braci Sekielskich. Sam jest negatywnym bohaterem tego filmu, nie wspominając już o jego zachowaniu ws. ks. Jankowskiego. Powinien odejść.
- napisała Renata Grochal.

Krytycznie wobec Głodzia wypowiedział się również twórca dokumentu:
Ksiądz arcybiskup Sławoj Leszek Głódź nie wykorzystał okazji, by milczeć. Trudno to komentować. Jego zachowanie uważam za skandaliczne i pozbawione empatii wobec ofiar.

Wygląda na to, że prędko w polskim kościele nie doczekamy się żadnej zmiany.

Największe obciachy ostatnich dni - Joe Monster

#8. Matki żałują, że nazwały swoje dziecko na cześć bohaterki "Gry o tron"

Po ostatnim odcinku popularnego serialu fani na całym świecie wstrzymali oddech. A najbardziej 3,5 tys. matek, które nazwały swoje dzieci Khaleesi na cześć Daenerys Targaryen granej przez Emilię Clarke. Jasmine Estrada, która prywatnie jest fanką serialu i mamą małej Khaleesi powiedziała, że jest w szoku po ostatnim odcinku i nie spodziewała się takiego zwrotu wydarzeń. Przyznała, że nie jest zadowolona z tego, co obecnie reprezentuje imię jej córki, ale nie zamierza go zmienić.

W samych Stanach Zjednoczonych 560 dziewczynek otrzymało imię po kontrowersyjnej postaci. Pozostaje zadać sobie pytanie - kto normalny daje dziecku na imię Khaleesi?

Największe obciachy ostatnich dni - Joe Monster


#9. Facet z Tindera oszukał ją na 200 tys. dolarów. Koszmarny koniec wielkiej miłości

Cecilie Fjellhoy z Norwegii na co dzień studiuje w Londynie. Dziewczyna poznała na Tinderze Simona Levieva, który przedstawił jej się jako milioner z Izraela. Mężczyzna miał mówić o sobie, że jest Królem Diamentów i już na pierwszej randce zabrał ją prywatnym samolotem w podróż do Bułgarii. Bajkowe życie Cecilie trwało przez pewien czas, nim 29-latka zorientowała się, że wszystko to jest farsą, a ona przez swoją naiwność wpadła w olbrzymie długi.

Największe obciachy ostatnich dni - Joe Monster

Simon Leviev okazał się być Shimonem Hyuatem, 28-letnim oszustem, który był już wcześniej skazany za wyłudzanie pieniędzy od kobiet, które nieświadomie opłacały jego luksusowy styl życia. W trakcie znajomości z Cecilią naciągnął ją na 200 tys. dolarów. Przekonywał, że potrzebuje pieniędzy, by opłacić swoich pracowników, z którymi nieustannie podróżuje. 29-latka bezgranicznie wierzyła oszustowi, gdyż ten robił wszystko, by wypadać przed nią jak najbardziej wiarygodnie.
Byłam przekonana, że wszystko to jest prawdą, a jego firma sprzedająca diamenty naprawdę istnieje. Gdy zorientowałam się, że padłam ofiarą oszusta, chciało mi się wymiotować. Ciało zbuntowało się przeciwko mnie, jakby chciało mi zasygnalizować, że całe moje życie właśnie legło w gruzach.

Zrozpaczona kobieta musiała leczyć się psychiatrycznie. Tymczasem jej oprawca uciekł z Londynu i zamieszkał w Panamie, gdzie oszukuje kolejne zakochane w nim kobiety.

Miłość bywa ślepa.

Największe obciachy ostatnich dni - Joe Monster


#10. Dźgnęła faceta ostrym obcasem. Policja ukarała ją tylko skromną grzywną

Jazzmin Fry musi zapłacić 250 dolarów grzywny za to, że podczas pijackiej awantury zaatakowała chłopaka ostrym obcasem. Kyle Sons przekonuje, że w żaden sposób nie sprowokował 21-latki. Sama Jazzmin nie ma pojęcia, jak doszło do incydentu, i dlaczego wpadła w taką furię. Miała powiedzieć: "Chcesz, żebym przekłuła ci oko obcasem, k**asie?". Przybyli na miejsce policjanci wlepili dziewczynie skromny mandat. Zarówno Kyle, jak i oburzeni internauci nie zgadzają się z tak niską karą.
Jestem załamany. Czy gdybym to ja był agresorem, dostałbym tylko symboliczną grzywnę?

Jedyna pozytywna wiadomość w tej historii jest taka, że firma, dla której pracowała Jazzmin, postanowiła zerwać z nią umowę.

Największe obciachy ostatnich dni - Joe Monster

>>> Tydzień temu pisaliśmy o problemie Dominiki Fiut z Limanowej

Źródła: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11

Oglądany: 133867x | Komentarzy: 153 | Okejek: 296 osób