Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

15 najdziwniejszych rzeczy, jakie barmani usłyszeli w pracy

64 592  
316   21  
Od pijanych ludzi można usłyszeć naprawdę ciekawe rzeczy...


#1.

Myślisz, że mają tutaj te słomki do picia drinków z tyłka?

#2.

Kobieta na firmowej imprezie opowiadała trzem kolegom z pracy, jak to uwielbia ten dreszczyk emocji, gdy ktoś wciąga kokainę z jej dupy.

#3.

Mimo że był zapierdziel, dokładnie usłyszałem rozmowę dwóch kobiet:
- Patrz, ten barman jest przystojny.
- Nie, nie jest!
- Faktycznie, masz rację...



#4.

Pracuję w barze hotelowym naprzeciwko lokalnego centrum kongresowego. Usłyszałem zdecydowanie zbyt wiele negocjacji między biznesmenami a dziewczynami do towarzystwa.

Ostatnim razem koleś pytał panią, ile musiałby dopłacić, żeby jego kolega mógł patrzeć. Gdyby kogoś interesowała odpowiedź... $200 za patrzenie, $500 jeśli zechce dołączyć.

#5.

W tegoroczne walentynki mieliśmy gościa, który odebrał połączenie wideo od dziewczyny, podczas gdy jego druga laska siedziała z nim w barze. Ustawił telefon tak, by nie było jej widać, ale to było takie bezczelne...

#6.

"Ciągle go prosiłam, by spuścił mi się na twarz, to dobrze działa na skórę! Ale on odmówił, powiedział, że nie chce okazywać mi braku szacunku. Dosłownie go o to błagałam!"

Myłem szklanki naprzeciwko nich. Dzielił nas tylko bar.


#7.

Przypadkiem podsłuchałem rozmowę kobiety, która pracowała w serwisie randkowym w Nowej Zelandii. Jej robota polegała na cenzurowaniu profili... Stwierdziła, że w 80% czasu pracy usuwa zdjęcia kutasów i widziała tyle penisów, że jest w stanie podzielić je na kilka różnych kategorii.

#8.

Raz słuchałem trójki ludzi pogrążonych w dyskusji na temat tego, jak zamierzają uśmiercić "lokalnego wampira", łącznie z krokami jakie muszą podjąć, by chronić się przed sabatem, którego częścią musi być rzeczony potwór.

Moją ulubioną jest jednak debata na temat tego, czy Robin walczyłby z kryminalistami, gdyby Batman go nie wybrał i nie wyszkolił.



#9.

Pracowałem w przydrożnym barze dla kierowców ciężarówek i mieliśmy sporo samotnych facetów. Koleś przy barze powiedział: "Rząd może śledzić każdy twój ruch. W dzisiejszych czasach wszczepiają nawet chipy noworodkom". Kierowca siedzący obok (nawet się nie znali) pokiwał głową i odparł: "Taaa, wiem". Obydwaj byli śmiertelnie poważni i zaczęli rozmawiać o tym, jak popaprany jest ten świat.

#10.

Kobieta planowała przyjęcie urodzinowe dla swojego psa i debatowała na temat tego, które psy zaprosić, bo niektóre nie dogadują się z jej pupilkiem.

#11.

Raz wyszedłem na patio na fajkę. Zastałem tam trzy osoby pogrążone w bełkotliwej, poważnej rozmowie o... fizyce.



#12.

Wiele razy słyszałam dyskusje o tym, czy moje cycki są prawdziwe.
Słuchałam małżeństwa w otwartym związku, najwyraźniej biseksualnego, na zwiadach, kogo tego wieczoru zabrać ze sobą na chatę.
Wiele osób mówiących drugiej połówce, że muszą dziś pracować do późna. Jeden koleś nawet spotkał się z inną kobietą.
Słuchałam też pary spierającej się po cichu, ale intensywnie, o prawo do opieki. Zakładałam, że chodzi o dziecko. Okazało się, że rozmawiają o kocie.
Kilku kolesi planowało, jak mnie okraść.
Praca za barem była zabawna, czasami za nią tęsknię.

#13.

Dwa tygodnie temu miałam dwie pary. Było widać, że nie wychodzą za często. Żona 1 wychodzi do toalety. Żona 2 mówi do Męża 1: "Jeśli chcesz dzisiaj poruchać, powinieneś kupić żonie kolejną Margaritę". Mąż 1 odpowiada: "Ech, mam jutro dużo roboty". Ach, to małżeństwo...



#14.

Byłem barmanem, ale swoją ulubioną historię zasłyszałem stojąc po drugiej stronie baru. "Próbuję tylko ci uświadomić, że Grand Theft Auto zniszczyło w naszym pokoleniu postrzeganie tego, ile istnieje policyjnych śmigłowców". Brzmiało, jak zagorzała dyskusja, a ta sprawa mocno ich zbulwersowała.

#15.

Za czasów, gdy na barze kładło się gazety...
Koleś wchodzi i od razu bierze się za gazetę. Spogląda na jedną rubrykę, potem na drugą. Odkłada.
Zapytałem, czy znalazł to, czego szukał. Odpowiedział, że nie. Jego była nie jest ani martwa, ani za kratkami. Następnie poprosił o piwo.

Oglądany: 64592x | Komentarzy: 21 | Okejek: 316 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało