Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Przez takie coś maszyny kiedyś nas zniszczą! Najostrzejsze przypadki przemocy wobec robotów

29 129  
87   20  
Coraz większa liczba dziedzin życia powoli przejmowana jest przez roboty. Automatyka już na dobre zagościła w produkcji, przy drobnych pracach porządkowych, a nawet zaczęła wchodzić do handlu. Znacie śmiałe plany sieci Żabka? Już niebawem zakaz handlu w niedziele nie będzie obowiązywał, ponieważ obsługiwani będziemy automatycznie. Roboty zabiorą więc nasze miejsca pracy.


Nic dziwnego, że w niektórych ludziach może wywoływać to gniew. Cała masa zawodów znajduje się w grupie podwyższonego ryzyka. Przewiduje się, że do roku 2030 automaty przejmą około 375 mln miejsc pracy na całym świecie – a to dopiero sam wierzchołek góry lodowej.



Co więc robią ludzie, aby jakoś się wyładować? Niszczą biedne, Bogu ducha winne roboty dla własnej rozrywki i satysfakcji. A może przyczyna jest zupełnie? Tak naprawdę trudno jednoznacznie rozwikłać tę zagadkę, a sami eksperci nie mają jednego zdania w tej kwestii. Jedni zgadzają się z wyładowywaniem złości, inni twierdzą, że roboty po prostu nas przerażają, ponieważ są nam nieznane i za bardzo starają się nas przypominać. No a jeszcze inni są zdania, że niektórzy za dużo naoglądali się Terminatora i teraz myślą, że roboty przejmą władzę nad światem. Dewastacja automatów może mieć więc charakter prewencyjny.

Niezależnie od tego, jakie pobudki kierują chuliganami, jedno jest pewne: na całym świecie niszczy się roboty i robi się to z premedytacją. Jeśli więc kiedyś dojdzie do buntu maszyn, to już wiecie kogo winić...

Tymczasem mam dla was kilka przykładów z całego świata, kiedy ofiarami gniewnego tłumu padali nasi mechaniczni przyjaciele:

#1. Przemoc na tle seksualnym



Seks-roboty nie są żadną nowością dla każdego szanującego się internauty. W sieci pojawiło się już dostatecznie wiele wpisów na ten temat, aby móc się z nim nieco lepiej zapoznać. Eksperci przewidują, że w ciągu najbliższych lat wielu kawalerów zacznie wyposażać się w mechaniczne nałożnice, a do roku 2050 seks z robotem stanie się bardziej powszechny niż seks z drugim człowiekiem.

Na razie jednak technologia ta dopiero raczkuje, choć już powstają mocno zaawansowane egzemplarze, które mają grzać łoże swojego właściciela. Dzisiaj przyjrzymy się jednej konkretnej lalce, Samancie, która została po raz pierwszy zaprezentowana w trakcie festiwalu Arts Electronica w Austrii.

Sergi Santos, twórca Samanty, wpakował w nią bardzo wiele pracy oraz pieniędzy. W trakcie pokazu była ona warta około 4000 dolarów i posiadała wiele sensorów w miejscach stref erogennych kobiety. Uczestnicy festiwalu niestety nie traktowali lalki z szacunkiem. Sergi po wszystkim z przykrością zauważył, że Samanta ma połamane palce, wytarte od dotykania piersi i okolice krocza. Lalka była więc molestowana na tle seksualnym, a nawet stosowano wobec niej przemoc!



Nic tylko czekać, aż powstaną aktywistyczne ruchy działające na rzecz obrony mechanicznych pracownic seksualnych. W końcu one też powinny mieć swoje prawa!!!

Tak swoją drogą, Samanta to ten sam robot, który został wyposażony w funkcję odmowy współżycia swojemu właścicielowi. Kiedy adorator będzie zbyt brutalny lub nachalny, robot po prostu się wyłączy i zainteresowanemu pozostanie tylko tzw. „seks na śpiocha”.

#2. Autonomiczne samochody nie mają lekkiego życia



Wprawdzie hasło „pojazdy autonomiczne” kojarzyć się może z mocnym powiewem przyszłości, to jednak w niektórych miejscach na świecie tego typu maszyny już przewożą ludzi. Na przykład w Singapurze działa cała sieć taksówek świadczących podobne usługi. Widzicie więc sami, że samojezdne pojazdy nie są niczym nadzwyczajnym.

My przeniesiemy się na razie do Arizony w USA, gdzie dochodzi do ogromnej liczby wrogich zachowań wobec pojazdów autonomicznych lub takich, które posiadają funkcję tzw. autopilota (jak na przykład Tesla).

Mieszkańcy stanu zdolni są do obrzucania kamieniami, dziurawienia opon, celowego zastępowania drogi, opluwania, wyzwisk, a nawet celowania z broni palnej do takiego samochodu. Jak sami twierdzą: bronią w ten sposób wszystkiego co ludzkie i całej naszej rasy. Uważają się za jakiś dziwny ruch oporu wobec technologii. Zdecydowanie najostrzejszym przypadkiem był ten z udziałem 69-letniego mężczyzny.

https://youtu.be/JXot2tUxPYI
Starszy pan spokojnie stał na poboczu, kiedy obok niego przejeżdżał jeden z pojazdów autonomicznych. Mężczyzna wyjął więc swojego gnata kaliber .22 i wycelował w miejsce kierowcy. Tydzień później sprawcę zdarzenia udało się znaleźć i aresztować. Jego broń została skonfiskowana, a mężczyzna na pewno wyciągnął ważną życiową lekcję.

#3. Kibole nie lubią robotów

https://youtu.be/39epsmI8EfY
Dla rosyjskiego robota o imieniu Alantim miał to być tylko kolejny dzień w pracy. Wraz ze swoim bliźniakiem (o tym samym imieniu) pełnił on funkcję zastępcy szefa Wydziału Robotyki Moskiewskiego Instytutu Technologicznego. Do jego zadań należały: interakcja z odwiedzającymi, prowadzenie zajęć i wykładów oraz udział w różnego rodzaju wydarzeniach na terenie całej Moskwy.

Od czasu do czasu robot wysyłany był, aby wypełniać zadania w terenie. Pewnego pięknego dnia wyruszył na swoją ostatnią misję. Polegała ona na przeprowadzeniu rozeznania w mieście. Dotyczyło ono przystosowania moskiewskich ulic do przyjęcia autonomicznych pojazdów.

Niestety właśnie wtedy doszło do pewnego incydentu. Alantim został uprowadzony i dotkliwie pobity, co widać zresztą na załączonym wideo. Robota niestety nie dało się przywrócić do służby i ogłoszono jego „zgon”.

Pracownicy instytutu podeszli do całej sprawy na tyle poważnie, że automatowi urządzono nawet pogrzeb i założono pierwszy na świecie cmentarz dla robotów.

#4. Dzieci też mają swoje uprzedzenia



Mówi się, że umysł dziecka to nieskażona, czysta powierzchnia. Jest on wolny od uprzedzeń, nienawiści i innych skrajnych, negatywnych uczuć. Okazuje się jednak, że wszyscy, którzy tak twierdzą mogą być w błędzie, ponieważ dzieci też mają swoje za uszami. Dobrym tego dowodem jest przytoczony poniżej przykład.

Naukowcy z Japonii przeprowadzili pewien mały eksperyment. Prowokowali oni interakcje grupy dzieci z robotem obsługującym centrum handlowe, a następnie obserwowali wszystko z ukrycia. Okazuje się, że robot nie był traktowany za dobrze. W ramach eksperymentu został on wyposażony w cały zestaw wypowiedzi, których zadanie polegało na imitacji karcenia dzieci przez opiekunów.

https://youtu.be/CuJT9EtdETY
Niestety podobne działanie nie przynosiły żadnego efektu. Dzieci cały czas atakowały robota, śmiały się, dogadywały i nic nie robiły sobie z jego słów. Co jednak było największym motywatorem do podobnych działań? Z przeprowadzonej później ankiety wynika, że chodziło głównie o: ciekawość, presję ze strony rówieśników i chęć imponowania – czyli w sumie o to samo, o co zawsze idzie w przypadku dzieci (i nie tylko).

Najciekawsze jednak jest to, że zdecydowana większość małych ludzi postrzegała robota jako istotę równą sobie, zdolną do odczuwania. Tylko 13% z nich widziało w automacie zwykłą maszynę.

#5. Jednemu z robotów dostało się prawdziwymi odchodami



Obrzucanie kupą to nie tylko jedna z pierwszych misji w grze Kingdom Come: Deliverance. To również ulubione zajęcie gniewnego tłumu z San Francisco. Zacznę może jednak od samego początku.

W San Francisco życie nie jest lekkie. Zatrudnianie robotów znacznie bardziej się opłaca niż zatrudnianie ludzi. Obliczono nawet, że średni koszt robociej obsługi wynosi od 6 do 12 dolarów za godzinę pracy. W przypadku ludzi jest to minimum 15 dolarów na godzinę, ponieważ tyle wynosi tam minimalna stawka. Nic więc dziwnego, że mechaniczna konkurencja wywołuje sporo gniewu w lokalnej ludności.

Działające w mieście Towarzystwo Zapobiegania Okrucieństwu wobec Zwierząt również poszło tą drogą. Zatrudnili oni robota Knightscope K5, aby strzegł on terenu ich ośrodka. Jego zadanie polegało na pilnowaniu, aby bezdomni nie sypiali po krzakach oraz nie buszowali po okolicznych śmietnikach. K5 wywiązywał się ze swojej roli w sposób wręcz wzorowy. W trakcie jego służby liczba kręcących się po okolicy bezdomnych drastycznie spadła. Niestety nie wszyscy byli z tego zadowoleni, a szczególnie sami bezdomni.



To właśnie oni urządzili zasadzkę na robota. Został on brutalnie pobity, jego czujniki zostały uszkodzone lub owinięte taśmą, a niektórzy pokusili się o wysmarowanie maszyny odchodami niewiadomego pochodzenia. Cóż, tak to właśnie jest, kiedy zadziera się z ludźmi, którzy nie mają nic do stracenia.

#6. Robot autostopowicz też nie miał lekkiego życia



Pamiętacie jeszcze te wszystkie doniesienia dotyczące niewielkiego robota o imieniu HitchBOT? Jak sama nazwa wskazuje, jego zadanie polegało na podróżowaniu stopem przez świat. Uroczy korpus, krótkie nogi oraz ręce i ta buźka stworzona z wyświetlacza LED miały sprawić, że robot będzie odbierany w pozytywny sposób.

W rzeczywistości był on częścią eksperymentu społecznego. Polegał on na sprawdzeniu, w jaki sposób ludzie będą reagowali na robota oraz czy sam automat może nam zaufać. Na początku wszystko szło bardzo dobrze. Robot przejechał całą Kanadę, Niemcy oraz Holandię. Zatrzymał się nawet na dłużej w Amsterdamie i stał się prawdziwą gwiazdą internetu. Niestety po wszystkich wojażach przyszła pora na Stany Zjednoczone.



Robot działał zaledwie rok, kiedy dotarł do Filadelfii. Został złapany przez okolicznych wandali i doszczętnie zdemolowany. Urwano jego krótkie ramiona, dotkliwie pobito i doprowadzono do stanu, z którego HitchBOT już nie wyszedł. Niestety nie wiadomo kto zakończył żywot maszyny i dlaczego to zrobił.

#7. Boston Dynamics – to przez nich jesteśmy zgubieni

https://youtu.be/M8YjvHYbZ9w
Na pewno dobrze znacie firmę, która zajmuje się rozwojem tych wszystkich robotów o dziwnym wyglądzie. Chodzi o gepardy, psy oraz humanoidalne maszyny, które ustanawiają kolejne rekordy. Niestety inżynierowie z firmy nie patyczkują się z powołanymi przez siebie do życia tworami. Roboty dostają ostry wycisk i często wygląda to tak, jakby ekipa z satysfakcją znęcała się nad biednymi automatami.

Bezsensowną przemoc dostrzegła nawet PETA. Organizacja wystąpiła z oświadczeniem, którego treść brzmiała:

Większość rozsądnych ludzi uważa nawet taką przemoc za niewłaściwą.
Głos zabrał również sam Elon Musk, twierdząc, że roboty mają całkiem niezłą pamięć i nam tego nie zapomną.



Jeśli więc kiedykolwiek dojdzie do buntu maszyn i androidy przyszłości zobaczą na YouTubie taki film, jaki możecie oglądać powyżej, to na pewno ucierpi na tym cała ludzkość. Wspomnicie moje słowa!

Źródła: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7

Oglądany: 29129x | Komentarzy: 20 | Okejek: 87 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało