Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Największe obciachy ostatnich dni - Najgorsza eks świata znowu triumfuje

151 505  
373   91  
W dzisiejszym odcinku o 32-letniej Amber Heard, która ma powody do zadowolenia. Jak tym razem udało jej się upokorzyć byłego męża? Będzie też o muzułmanach, którzy świętują pożar katedry Notre Dame. Te filmiki i zdjęcia nie pozostawiają złudzeń..

#1. Chciwy taksówkarz próbował naciągnąć Wietnamkę na 600 zł, a policjant go nie zatrzymał

O sprawie poinformował na Facebooku Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych. Incydent miał miejsce w Warszawie.
We wtorek ok. godz. 14 obywatelka Wietnamu wsiadła do taksówki przed halą Banacha na Ochocie. Taksówkarz nie był zrzeszony w żadnej korporacji. Na dachu jego toyoty był tylko kogut z napisem „Taxi”, a na drzwiach wizerunek Warszawy. Kobieta niemówiąca po polsku wskazała adres w Raszynie. To niecałe 8 km od hali Banacha.

Kiedy kierowca dojechał na miejsce, poinformował, że należy mu się 650 zł.

– Kobieta wiedziała, że kurs nie mógł tyle kosztować, odmówiła zapłaty – mówi Ngo Van Tuong, znajomy Wietnamki. Wtedy taksówkarz pojechał na komisariat, zaprowadził tam pasażerkę i powiedział dyżurnemu, że kobieta nie chce zapłacić za usługę. Wietnamka zadzwoniła do znajomego, który przyjechał na miejsce.
– Taksówkarz był zdenerwowany, robił mi zdjęcia telefonem. Policjant początkowo nalegał, by kobieta zapłaciła, ale obydwoje staraliśmy się udowodnić, że jest ofiarą naciągacza – relacjonuje Ngo Van Tuong.

– Kiedy mundurowy poprosił kierowcę o paragon i pozwolenie na przewóz osób, przewoźnik zrezygnował z roszczenia. Policjant spisał dane i zaproponował, by przewoźnik z klientką dogadali się poza komisariatem – dodaje Wietnamczyk. Ostatecznie kobieta nie zapłaciła za kurs.

Karolina Kańka z komendy w Pruszkowie potwierdza, że doszło do takiego zdarzenia.

– Sprawą zajął się policjant z zespołu wykroczeń. Po tym, jak mundurowy przedstawił sytuację prawną, taksówkarz zrezygnował ze złożenia zawiadomienia. Został zobowiązany do dostarczenia dokumentacji z działalności – mówi oficer prasowa.

Nas dziwi, dlaczego mając do czynienia z ewidentnym oszustwem na szkodę obywateli Wietnamu - policjant nie zatrzymał oszusta na gorącym uczynku.

Będziemy wyjaśniać tę sprawę. Zapytamy przełożonych policjanta, czy jego postępowanie było prawidłowe.

Internauci zgodnie twierdzą, że jest to kolejny argument przemawiający na korzyść aplikacji typu Uber czy Bolt.



#2. Najszybszy kierowca w Polsce. Ukrainiec chwali się swoimi wyczynami na naszych drogach

Mężczyzna rozwścieczył polskich internautów, którzy nazywają go "amebą umysłową" i każą "wypie***lać na Ukrainę". Zobacz, do czego jest zdolny pirat drogowy:

https://youtu.be/9uL-KejUNSw
Nie wiadomo, gdzie teraz przebywa kierowca-wariat.

#3. Idiota zniszczył lubiany przez mieszkańców Krakowa mural

Przy ul. Wolskiej na jednym z budynków znajdował się mural artysty Tomasza Wełny. Dzieło spotkało się z bardzo pozytywnym odbiorem mieszkańców, którzy nie mogą zrozumieć, dlaczego jakiś pacan podpisujący się pseudonimem PACK zniszczył mural czerwonym sprayem.



Internauci postanowili tępić głupotę i założyli na Facebooku fanpage o nazwie PACK - ułomny graficiarz z Krakowa, gdzie apelują do wandala o naprawienie szkód:
Jakim trzeba być ułomnym człowiekiem, aby zniszczyć pracę prawdziwego artysty, która służyła wszystkim mieszkańcom? Twoja ksywka nie znaczy już nic w Krakowie. Ilekroć ktoś zobaczy na ścianie napis "PACK", będzie patrzeć na niego z pogardą.
Inicjatywą tej strony jest wezwanie człowieka o ksywce "PACK" do naprawy muralu i wykazania się społecznie (może namalujesz coś ładnego dla dzieci w szpitalu? - czekamy na pomysły).

Strona zostanie usunięta tylko w przypadku:
1. Zgłoszenia się wandala "PACK" do zarządcy budynku z inicjatywą naprawy muralu oraz pokrycia wyrządzonych szkód.
2. Odmalowania muralu w całości wg zaleceń zarządcy budynku.
3. Zgłoszenia się w wiadomości do nas i oficjalnego przeproszenia mieszkańców.

Niespełnienie warunków spowoduje intensywny rozgłos strony tak, aby całe miasto dowiedziało się jakim ułomnym "artystą" jest PACK.
Wandalu, ciekawe, czy Twoi znajomi "z branży" wiedzą o tym i są zadowoleni z takiego kolegi? Maluj sobie w zeszytach, a nie niszcz pracy prawdziwych legalnie działających artystów!
Czekamy na rekcję.

Głos zabrał sam twórca muralu:
Dziękuję za tę inicjatywę i wszystkie miłe słowa na temat mojego muralu. Powstawał z serdecznością dla wszystkich niemal stu sportretowanych na nim osób - mieszkańców i moich przyjaciół. Postaram się go kiedyś odrestaurować.



#4. Wrzucił monety do silnika samolotu, bo wierzył, że to przyniesie szczęście. Od krok od katastrofy

Pasażerowie lotu z Wuhanu do Urumczi w Chinach musieli czekać na start dodatkowe 40 minut po tym, jak pewien 31-latek, wsiadając na podkład, wrzucił "na szczęście" monety w szczelinę między samolotem a rękawem lotniczym.

Mężczyzna został aresztowany na 10 dni za narażanie na niebezpieczeństwo pozostałych pasażerów. Policji tłumaczył, że rzucił monetami, bo teściowa powiedziała mu, iż to przynosi szczęście.

https://youtu.be/VnPLVYoW-pQ

#5. Masturbował się do koni. Policja złapała go dwa razy w ciągu 24 godzin

Malcolm Downes już do końca świata będzie znany jedynie z tego, że posiada w kartotece długą historię obnażania się przed zwierzętami. 61-latek szczególnie upatrzył sobie konie, przy których uwielbia się masturbować. Jeden z jego ostatnich wybryków kosztował go krótki areszt. Downes siedział na ławce, gdy na widok biegającego konia "poczuł się seksownie". Świadkowie twierdzą, że zboczeniec przez 3-4 minuty robił sobie dobrze, eksponując genitalia innym ludziom. Po zatrzymaniu przez policję i wypuszczeniu na wolność... został aresztowany ponownie w ciągu następnej doby!

Malcolm Downes odbywa obecnie karę ośmiu miesięcy pozbawienia wolności. Po jej zakończeniu ma bezwzględny zakaz zbliżania się do koni.



#6. Skasowała samochód po tym, jak zobaczyła pająka na przednim siedzeniu

Mieszkanka miasteczka Cairo w stanie Nowy Jork została lokalną gwiazdą po tym, jak policja opublikowała zdjęcia jej zniszczonego samochodu. Kobieta wpadła w panikę, gdy dostrzegła pająka chodzącego po siedzeniu. W wyniku wypadku złamała nogę. Nie wiadomo, czy pająk ocalał, jednak rozbawieni internauci zalecają kobiecie spalenie auta. "Tylko wtedy będziesz miała pewność, że już po pająku". Z kolei miejscowa policja apeluje do początkujących kierowców, by nauczyli się panować nad strachem za kierownicą. "Od tego zależy nie tylko wasze życie, ale też życie innych uczestników ruchu".



#7. Nauczycielka walczy o podwyżki, ale jednocześnie głosuje za podwyższeniem cen śmieci

O radnej Marzenie Florek z miasta Łęczna pod Lublinem zrobiło się głośno za sprawą ostatniego głosowania nad uchwałą podwyższającą opłaty za śmieci. Jak donosi portal lle24.pl, łęczyńska radna i jednocześnie nauczycielka zagłosowała za dwukrotnym podniesieniem cen:



Jest to o tyle dziwne, że ta sama kobieta bierze czynny udział w strajku nauczycieli i walczy o podniesienie płac o 1000 zł.



Marzena Florek zarabia miesięcznie ponad 4500 zł. Redaktorzy portalu nie kryją zażenowania, ale też rozbawienia jej zachowaniem.
No cóż, nauczyciel też człowiek i przyda mu się dodatkowa gotówka, by pokryć koszty związane z podwyżką, którą sam poparł…

Jest w tym jakaś logika?

#8. Sędzina nie skazała pijanego kierowcy tylko dlatego, że jest kobietą

To nie żart. Sędzia Sarah Buckingham może ponieść poważne konsekwencje w związku ze sprawą 30-letniej Victorii Parry, która przyznała się do prowadzenia auta pod wpływem alkoholu. Kobieta staranowała kilka samochodów, po czym rozbiła się i omal nie zginęła w płonącym samochodzie. W trakcie rozprawy wyszło na jaw, że posiada już dwa inne wyroki za jazdę w stanie nietrzeźwości. Dla sędzi Buckingham nie był to jednak wystarczający powód, by skazać niebezpieczną 30-latkę. Jej argumentacja?
Gdyby panna Barry była mężczyzną, sprawa byłaby dużo prostsza, ponieważ mamy do czynienia z szokującym przypadkiem niebezpiecznej jazdy przez osobę z dwoma wyrokami skazującymi za prowadzenie pod wpływem.

Sędzia dodała, że ostatni wypadek 30-latka spowodowała rok temu, dlatego teraz nie ma podstaw, by ją zamknąć. Uznała, że bardziej przydatne byłoby wysłanie Victorii na odwyk. Argumenty sędziny nie przekonują internautów, którzy oskarżają Buckingham o seksizm i brak obiektywizmu:
Ciekawe co powie, gdy następnym razem ta kobieta zabije człowieka...

Minister sprawiedliwości odmówił komentarza w tej sprawie.



#9. Muzułmanie zachwyceni pożarem katedry Notre Dame w Paryżu. Internauci oburzeni

Po poniedziałkowych wydarzeniach z Paryża w sieci zawrzało. Poszło o filmik, który jeden z użytkowników Twittera zamieścił na swoim profilu. Widać na nim relację na żywo z pożaru katedry transmitowaną na Facebooku. Wśród kilkunastu tysięcy reakcji było ponad 1300 "uśmieszków". Okazuje się, że większość zadowolonych osób to internauci o bliskowschodnich nazwiskach. Filmik do obejrzenia tutaj.

Filmik obejrzano ponad 2,5 mln razy. Użytkownicy Twittera nie kryją oburzenia i publikują kolejne dowody na radość muzułmanów. Poniżej screen komentarzy pod jednym z artykułów:



W odpowiedzi Gerard Batten, brytyjski polityk i przeciwnik członkostwa Wielkiej Brytanii w Unii Europejskiej, napisał:
Co z nich za dranie!




A oto co miał do powiedzenia jeden z bardziej znanych lewicowych publicystów w Polsce:



#10. Studio filmowe chce usunąć Johnny'ego Deppa z obsady filmu "Fantastyczne zwierzęta 3". Wszystko przez jego byłą żonę

Wytwórnia Warner Bros. podobno nie jest zadowolona z zamieszania wokół życia prywatnego znanego aktora. Chodzi o grudniowy tekst Amber Heard, w którym przyznała się do bycia ofiarą przemocy. W artykule nie padło nazwisko Deppa. Teraz na światło dzienne wyszły kolejne zeznania Heard, w których opowiada o brutalności i okrucieństwach, jakich doświadczyła ze strony byłego męża. W Warnerze zawrzało. Część kobiet protestuje i nie wyobraża sobie pracy z aktorem. Wszyscy wzięli stronę Amber.

Nikogo nie obchodzi fakt, że niedawno Johnny Depp złożył do sądu dziesiątki dowodów na to, że to Amber Heard była agresorem. Prawnicy aktora domagają się od 32-latki 50 milionów dolarów odszkodowania.

Po upokorzeniu byłego męża kariera Amber Heard nabrała tempa. Zagrała m.in. w kinowym przeboju "Aquaman". Johnny'emu, mimo dowodów, nikt zaś nie wierzy.


>>> Tydzień temu pisaliśmy o 41-letnim MILF-ie, który pozwala córce na coś okropnego

Źródła: 1, 2, 3, 4, 5

Oglądany: 151505x | Komentarzy: 91 | Okejek: 373 osób