Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

7 przypadków, kiedy człowiek próbował ratować Ziemię, a spieprzył jeszcze bardziej

56 806  
333   24  
Czasami człowiek chce dobrze, stara się ze wszystkich sił, ale nie udaje się ani pomóc, ani niczego naprawić. Jeszcze gorzej, kiedy sprawa jest w ogóle nieprzemyślana i dzięki kreatywności autora pomysłu udało się schrzanić całą sytuację jeszcze bardziej...

#1. Jak tępiono gryzonie na szkockiej wysepce i co z tego wynikło.

W 2008 roku mała wysepka Canna u wybrzeży Szkocji miała problem ze szczurami. Gryzoni było całkiem sporo, zaczęły zagrażać miejscowemu ptactwu i szkodziły lokalnemu ekosystemowi. Za kwotę 600 tysięcy dolarów sprowadzono z Nowej Zelandii profesjonalną brygadę szczurobójców, którzy zabili ponad 10 tysięcy szkodników. Populacja gryzoni przeszła do historii.

Z powodu braku szczurów na potęgę zaczęła panoszyć się populacja królików. Nie było już paskudnych predatorów, które zabijają młode króliczki, więc nadarzyła się wspaniała okazja, by zawładnąć wyspą. Sympatyczne zwierzaki ryły dziury i tunele wszędzie, gdzie się dało. Podkopywały pola, pomniki i drogi. Niszczyły ogrody i siały pustoszenie na polach.

Mieszkańcy próbowali wybić kolejną plagę i zmienić dietę na mięso z królika, ale koniec końców skończyło się na wytruciu części populacji gazem.

#2. Zmiana czasu z zimowego na letni.

Kliknij i zobacz więcej!

W Stanach Zjednoczonych po raz pierwszy zmieniono czas z zimowego na letni w trakcie I wojny światowej. Plan zakładał redukcję czasu, podczas którego ludzie korzystają ze sztucznego oświetlenia, a co za tym idzie redukcję wykorzystania energii elektrycznej. W 2006 roku badania przeprowadzone przez naukowców z Indiany wykazały, że zmiana czasu ciągnie za sobą koszt około 7 milionów dolarów rocznie. Ludzie rzeczywiście zużywają mniej prądu na oświetlenie, ale z kolei dużo więcej na ogrzewanie i klimatyzację w tym czasie, gdy akurat światło żarówek jest zbędne.

#3. Plastikowe jednorazówki

Kliknij i zobacz więcej!

Gdy w drugiej połowie lat 70. po raz pierwszy zaprezentowano plastikowe jednorazówki, świat oniemiał z zachwytu. Te podłe papierowe torby przecież były jedną z głównych przyczyn wycinania lasów i poważnie zagrażały środowisku. Już w kilka lat później popularne dziś jednorazówki przebiły popularnością torby z papieru i wydawało się, że świat jest uratowany. Dopóki nie okazało się, że plastik co prawda jest łatwy do wyprodukowania, nie trzeba wycinać żadnych drzew, ale, niestety, w środowisku naturalnym rozkłada się bardzo wolno.

Dziś cała ludzkość zmaga się z problemem plastikowych śmieci. Na powierzchni oceanów pływają niewielkie wysepki z plastikowych odpadów, które niszczą ekosystem i są przyczyną śmierci fauny morskiej, która myli je z pożywieniem.

#4. Amerykanie ratują zagrożony gatunek motyla

Kliknij i zobacz więcej!

W 2015 roku w Ameryce Północnej ogłoszono motyla o wdzięcznej nazwie danaid wędrowny gatunkiem zagrożonym. Główną przyczyną były środki chwastobójcze, które niszczyły systematycznie naturalny ekosystem tych motyli. Na pomoc ruszyły miliony Amerykanów, którzy na potęgę zaczęli sadzić trojeść, roślinkę, która rzekomo stanowi pokarm dla danaidów i jemu podobnych. Okazało się, że jest więcej niż jeden gatunek trojeści, a ogrodnicy sadzili nie ten, co trzeba...

Właściwy gatunek obumiera na jesień, co daje motylom powód do migracji na południe. Ponieważ odmiana, która była masowo sadzona nie umierała na czas, to motylki nie odleciały do cieplejszych stanów. Część z nich padła z przyczyn naturalnych, ponieważ chłód i ziąb zastał je na północy kraju, część zrobiła się zbyt leniwa i zaprzestała prokreacji.

#5. Zabijanie słoni, by uratować ich środowisko naturalne

Kliknij i zobacz więcej!

W latach 50. ubiegłego stulecia ekolog Allan Savory ogłosił teorię, że słonie z afrykańskich parków narodowych są główną przyczyną wylesienia. Był przekonany, że olbrzymie ssaki poprzez stąpanie i tupanie po stepach niszczą swój ekosystem i zamieniają obszary w pustynie. Znalazł garstkę zwolenników tej teorii i udało mu się przekonać do swoich racji rząd Południowej Rodezji (dziś Zimbabwe). Ci, niewiele się zastanawiając, w ciągu kilku lat wybili ponad 40 tysięcy słoni. Tak kilkadziesiąt lat później całą tę sytuację opisał Savory w jednym z wywiadów:
Zamiast lepiej, zrobiło się dużo gorzej. [...] To najsmutniejszy i największy błąd, jaki w życiu popełniłem. Zabiorę go ze sobą do grobu.
Okazało się, że stepy potrzebują zwierząt, aby przetrwać, a stąpanie i tupanie słoni miało pozytywny wpływ na naturę i jej ekosystem.

#6. Opony, które miały uratować rafę koralową

Kliknij i zobacz więcej!

W 1972 roku w ramach projektu Osborne Tire Reef tysiące opon zostało zrzuconych do Oceanu Atlantyckiego w okolicach południowej Florydy. Plan zakładał pozbycie się niechcianych śmieci, jakimi przecież są stare, zużyte opony, przy jednoczesnym wzbogaceniu rafy koralowej (sic!). Ryby miały zostać zwabione przez opony, a to z kolei pobudziłoby koralowce do rozrostu. Niestety, stało się kompletnie odwrotnie. Opony spadając na dno uszkodziły sporą część rafy, same rozpadały się na części i zabijały koralowce, niszcząc ich środowisko naturalne. W 2015 roku nurkowie próbowali uratować pozostałą część rafy wyławiając opony, ale udało się wydobyć tylko ich część. Tysiące gumowych części wciąż wala się po dnie tej części oceanu.

#7. Ograniczenie połowu ryb na Kiribati

Kliknij i zobacz więcej!

W 2009 roku na wyspie Kiribati (Ocean Spokojny) władze próbowały walczyć z problemem nadmiernej liczby wędkarzy i rybaków, którzy przetrzebiali okoliczne stada ryb. W tym celu zaproponowano mieszkańcom większe zyski ze zbierania kokosów i oddawania ich do skupu, by wspierać rodzimy przemysł produkcji oleju kokosowego. Plan zakładał, że obywatele zaprzestaną połowów i skupią się na robieniu kokosów ze zbierania kokosów. Okazało się, że skutek był kompletnie inny od zamierzonego. Połowy zwiększyły się o 33%, a populacja ryb zmalała o 17%.

Stało się tak, ponieważ mieszkańcy zaczęli zarabiać więcej dzięki zbieraniu kokosów, więc... mogli pracować mniej i mieli więcej wolnego czasu. Wolny czas pożytkowali zgodnie ze swoim starym zwyczajem - łowiąc ryby...

Oglądany: 56806x | Komentarzy: 24 | Okejek: 333 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało