Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

27-letni Mercedes SL 500 z przebiegiem 1900 kilometrów został niedawno sprzedany na aukcji Copart

41 500  
163   17  
Jak większości wiadomo jestem motoryzacyjnym maniakiem i dobrze mi z tym. Dlatego też staram się wyłapywać różne ciekawostki ze świata motoryzacji. Poniżej, mam nadzieję, jedna z nich.

#1.

Aukcje Copart kojarzą się z samochodami powypadkowymi. I słusznie, bo taki jest ich cel. Czy ten samochód miał jakiś wypadek? Nie! W opisie ma drobne wgniecenia i zadrapania. To dlaczego trafił na Copart? O tym za chwilę. Teraz kilka słów o samym samochodzie.

#2.

Przedmiotem licytacji był piękny błękitny SL 500 z jasnym skórzanym wnętrzem i pełnym wyposażeniem. Samochód to roadster wyposażony w hardtop i miękki składany dach.

#3.

Pojazd zadebiutował w roku 1989 i był oparty na podwoziu W201 (czyli popularnej 190). Silniki pochodziły głównie z modelu W124. Pojazd był naprawdę nowoczesny. Jako jeden z niewielu miał między innymi seryjny ABS oraz nowość, czyli system windshaft zaprezentowany po raz pierwszy w kabriolecie. Czym był ów windshaft? Ano była to specjalna siatka, którą mógł podnieść kierowca, która unosiła się za siedzeniami i miała na celu ochronę przed wiatrem kierowcy i pasażera. Działało to naprawdę wyśmienicie.

#4.

Prezentowany samochód napędza silnik typu M119. Jest to V8 o pojemności 4973 cm³, mocy 326 KM i momencie obrotowym 450 Nm.

#5.

Moc przenoszona jest na tylne koła za pośrednictwem 4-biegowej automatycznej skrzyni biegów. Pozwala to na rozpędzenie auta 0-100 km/h w czasie 6,2 sekundy oraz na osiągnięcie prędkości maksymalnej 249 km/h.

#6.

Jak widać, samochód prezentuje się znakomicie. No wygląda jak nowy.

#7.

A jego przebieg to 1186 mil, czyli około 1900 kilometrów. I nie - nie jest to przekręcony licznik, który zaczął nabijać kilometry od nowa. Taki przebieg ten licznik wskazuje po raz pierwszy. Gdzie zatem jest haczyk?

#8.

Nie ma haczyka. Pojazd jest bezwypadkowy i w stanie oryginalnym. Co zatem spowodowało, że trafił na aukcję Copart? Ano spowodowała to jego historia. Pojazd został skradziony z salonu samochodowego w listopadzie 1991 roku. I dopiero niedawno został odnaleziony. Cały czas pojazd spędził w suchym garażu gdzieś w Pittsburghu i tam był oferowany na sprzedaż. Pojazd posiadał komplet kluczyków, a ubezpieczyciel odnalazł do niego komplet dokumentów, które dostarczył mu właściciel skradzionego pojazdu, czyli sprzedawca. Pojazd został wystawiony za 12 008 dolarów.
7

Oglądany: 41500x | Komentarzy: 17 | Okejek: 163 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

05.12

04.12

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało