Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

7 ciekawych faktów o tym, jak właściwie idą nam poszukiwania UFO

34 370  
111   43  
Nic tak nie rozbudza wyobraźni, jak dobra opowieść o kosmitach – wiadomo to już od… tysięcy lat!

#1. Rejestr zdarzeń UFO

W kanadyjskiej bazie danych zarejestrowane jest 750 wydarzeń, które na pewnym etapie kojarzone były z kosmitami. Druga z takich baz to element amerykańskiego projektu Blue Book, w którym znajduje się ponad 12 tysięcy wpisów. Czy w którymkolwiek przypadku udało się potwierdzić wizytę obcych? Oczywiście nie. Jednak dla około 6% zdarzeń nie udało się jak dotąd znaleźć racjonalnego wytłumaczenia – szansa, choć niezbyt wielka, wciąż więc jest.

#2. Cereologia



Większość twierdzeń związanych z kosmitami – delikatnie rzecz ujmując – nie dodaje powagi ich autorom. Wystarczy wspomnieć fakt, że (wg ankiety centrum badania opinii Roper z 1991 r.) jakieś 4 mln osób jest przekonanych, że zostały kiedyś porwane przez UFO. Równie absurdalna jest „cereologia” – hobby, bo trudno nazwać je nauką, związane z próbami wyjaśnienia powstawania kręgów w zbożu. Sęk w tym, że nie ma tu co wyjaśniać – w każdym przebadanym przypadku okazało się, że kręgi powstały jako głupi żart człowieka i nie mają z obcymi absolutnie nic wspólnego.

#3. Totmes III



Przekonanie o inwazji kosmitów to coś nowego? Nic z tych rzeczy – historia „zjawiska” jest naprawdę długa. Znaleziono m.in. datowany na 1480 r. p.n.e. papirus z notatkami faraona Totmesa III, w którym odnotowane jest „spotkanie trzeciego stopnia”. Po ujrzeniu UFO na niebie faraon zlecił ponoć zapalenie kadzidła i zaznaczenie, że był to „ważny dzień”. Przybyszów z innego świata miał też widzieć Aleksander Wielki czy… Winston Churchill. Pics or didn’t happen, chciałoby się powiedzieć.

#4. Jose Bonilla



Takich, którzy twierdzili, że UFO widzieli, no ale niestety akurat jakoś nie zdołali czy nie zdążyli zrobić mu zdjęcia, były miliony. Nie wszyscy jednak domagali się, by wierzyć im na słowo – astronom Jose Bonilla uważał się np. za pierwszego człowieka, który przybyszów z kosmosu zdołał sfotografować. Było to w 1883 roku w meksykańskim stanie Zacatecas. I faktycznie, wśród sfotografowanych wówczas obiektów znalazły się takie, których pochodzenie trudno było wyjaśnić. Naukowcy mają co do nich wątpliwości nawet dzisiaj. Jednak żadna z nich nie zakłada UFO, a raczej migrujące ptaki przypadkowo uchwycone w kadrze lub pozostałości rozpadającej się komety.

#5. Średniowiecze



Opowieści związane z kosmitami były popularne już w średniowieczu, gdzie znalazły odzwierciedlenie choćby w sztuce. Zawsze łatwiej UFO namalować niż sfotografować (zwłaszcza, ekhm, w średniowieczu), co znalazło odzwierciedlenie np. w Zwiastowaniu ze św. Emidiuszem Crivellego – obrazie, w którym nie sposób nie dostrzec „elementu, który nie pasuje do pozostałych”. Nieco inny, ale wciąż zdecydowanie kosmiczny pod względem swojego pochodzenia obiekt zawędrował na obraz Maryi pędzla Domenico Ghirlandaio.

#6. Heaven’s Gate



Obsesyjna pogoń za kosmitami łączy ludzi o dość osobliwym spojrzeniu na świat i dowody naukowe, często ludzi „umiarkowanie” stabilnych emocjonalnie. Najlepszym tego przykładem jest grupa Heaven’s Gate, która zdobyła popularność w 1997 roku. Za sprawą sukcesu? Raczej nie. Głupoty – na pewno. W marcu tego właśnie roku 39 członków Heaven’s Gate popełniło jednocześnie samobójstwo, wierząc, że pozbycie się fizycznego ciała pozwoli im… przenieść się na statek kosmiczny lecący za kometą Hale’a–Boppa. Czy przenieśli się w lepsze miejsce, nie wiadomo. Wiadomo natomiast, że świat stał się bez nich jeśli nie lepszym, to przynajmniej nieco mądrzejszym miejscem.

#7. UFO, UAP, OVNI



Określenie „latający spodek” pojawiło się po raz pierwszy w 1947 roku. Jego autorstwo przypisuje się Kennethowi Arnoldowi, pilotowi, który w taki właśnie sposób opisywał rzekomo widziane UFO. Akronim UFO stworzył z kolei Donald Keyhoe w książce pt. Latające spodki z przestrzeni kosmicznej. Dzisiaj, choć zdecydowanie mniej powszechnie, funkcjonują też inne skróty, jak UAP (Unidentified Aerial Phenomenon) czy OVNI (Objeto Volador No Identificado).

Źródła: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7

Oglądany: 34370x | Komentarzy: 43 | Okejek: 111 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało