Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Genialna akcja marketingowa EA, czyli dlaczego najlepsi streamerzy zarabiają rocznie tak wiekie pieniądze

47 039  
134   42  
Zapewne trudno w to uwierzyć, ale najpopularniejsza jak do tej pory gra 2019 roku, czyli "Apex Legends", nie miała żadnej akcji promocyjnej. Tak po prostu 4 lutego firma Electronics Arts we współpracy z Respawn Entertainment na swoich kanałach ogłosili, że właśnie wypuścili na rynek nową grę. Po dwóch dniach zagrało w nią ponad milion osób na całym świecie. Do końca lutego utworzonych było już przeszło 50 milionów kont. Jak to możliwe?

Trzeba to oddać firmie EA - mają chłopaki jaja. Sporo zaryzykowali, rezygnując z kampanii reklamowej, która normalnie zaczyna się dobrych kilka miesięcy przed udostępnieniem gry. Ich pomysł na wypromowanie "Apex Legends" okazał się genialnym posunięciem.
Do swojego przedsięwzięcia zatrudnili najpopularniejszych graczy-streamerów, Michaela "Shroud" Grześka, Jacka "CouRage" Dunlopa, Herschela "Dr. Disrespect" Beahma IV oraz posiadającego najwięcej, bo aż 13 milionów fanów na Twich.TV, Tylera "Ninję" Blevinsa.
W dobę po ukazaniu się gry na rynku przez kilka-kilkanaście godzin mieli oni streamować na swoich kanałach właśnie "Apex Legends" w ramach akcji #ApexPartners.

Oto 5 powodów, dlaczego akcja #ApexPartners okazała się takim sukcesem:

#1. Tyler "Ninja" Blevins i Fortnite

Kliknij i zobacz więcej!

Ninja ma ponad 13 milionów subskrybujących jego kanał na popularnym wśród graczy Twitchu, którzy obserwują go, jak gra w "Fortnite". Decyzja, aby zrekrutować Tylera, nie była więc przypadkiem, a milion dolarów, które dostał za kilkanaście godziny grania, nie były pieniędzmi wyrzuconymi w błoto. Fortnite to obecnie najpopularniejsza gra na świecie, a "Apex Legends" stanowi jego naturalną konkurencję. Obie są darmowymi (he, he...) strzelankami pierwszoosobowymi z trybem rozgrywki battle royale (przyp red. battle royale to rodzaj gier, w których grupa - przeważnie 100 graczy - wrzucana jest na tę samą planszę, po czym starają się oni wyeliminować wszystkich przeciwników - wygrywa ostatnia osoba lub grupa osób, która zostanie na mapie - po takiej trwającej kilkanaście, parędziesiąt minut sesji, wszystko zaczyna się od nowa).

#2. Więcej osób oglądało streamy #ApexPartners niż właściwe ogłoszenie o wypuszczeniu gry na rynek.

Kliknij i zobacz więcej!

Zakontraktowani pro-gamerzy, oprócz kilkunastu godzin spędzonych na streamowaniu, opublikowali także w dniu premiery gry garść pochlebstw na Twitterze i innych portalach społecznościowych, wszystkie otagowując #ApexPartners.

Efekt? Podczas gdy zaledwie 80 tysięcy osób oglądało na Twich.TV oficjalną zapowiedź na kanale Respawn, to zaledwie 12 godzin później aż 400 tysięcy osób przyglądało się grze Ninjy, Shrouda, CouRage'a i Dr. Disrespecta.

Streamerzy, którzy odnieśli prawdziwy sukces, zarabiają około pół miliona dolarów miesięcznie, grając online i dzieląc się ekranem z milionami widzów przez 10-12 godzin dziennie. Większość ich zysków pochodzi z darowizn oraz wykupienia możliwości śledzenia kanału za 5 dolarów miesięcznie (przyp red. na Twitchu subskrypcja kanału jest płatna).

#3. Zawodowi gracze mieli okazję wypróbować "Apex Legends" jeszcze przed premierą gry, a podczas streamowania dzielili się swoimi spostrzeżeniami i udzielali porad.

Kliknij i zobacz więcej!

Deweloperzy z Respawn zaprosili graczy na prezentację dema gry kilka dni przed jej oficjalną premierą. Sami zebrali cenny feedback od doświadczonych ekspertów, którzy grają codziennie przez kilkanaście godzin. Apex Partnerzy z kolei mogli nauczyć się zawczasu przydatnych trików, którymi dzielili się ze swoimi fanami, którzy na żywo "Apex Legends" widzieli po raz pierwszy.

#4. Zamiast podsycać napięcie przed premierą gry, która będzie następną z kolei battle royale, i przeprowadzać standardową kampanię reklamową, zaufali młodym ludziom, którzy są ekspertami w swoich dziedzinach.

Kliknij i zobacz więcej!

"Apex Legends" to ten rodzaj gry, który zazwyczaj jest promowany w sieci "na bogato". Jest to również ten gatunek, który ma już dość znaczną ilość przedstawicieli na rynku. W Respawn doszli do wniosku, że oszczędzą sobie kilku miesięcy spadającej na nich lawiny krytyki przed wypuszczeniem kolejnej gry typu batlle royale. W zamian zatrudnili najlepszych graczy na rynku, którzy opowiadali na żywo, co jest nowego i lepszego w "Apex Legends", co odróżnia ją od innych strzelanek.

#5. Ponad milion osób zagrało w "Apex Legends" w dniu jej premiery dzięki programowi #ApexPartner.

Kliknij i zobacz więcej!

W ciągu pierwszego miesiąca od dnia premiery ponad 50 milionów graczy choć raz uruchomiło grę "Apex Legends". Praktycznie od samego "day one" jest to gra, która dzień w dzień znajduje się w TOP 5 najczęściej oglądanych streamów na Twitch.TV.

Przedstawiciel Electronics Arts zdradził w jednym z wywiadów, że mimo iż ich partnerzy dostali pieniądze tylko za pierwszy dzień grania, Schroud i Dr. Disrespect wciąż "na własny rachunek" kontynuują grę w "Apex Legends", co tylko wzmacnia prestiż marki.

Mimo iż #ApexPartner okazało się genialnym marketingowym posunięciem, to wciąż daleka droga do zdetronizowania Fornite'a, który ma już ponad 200 milionów zarejestrowanych graczy.

Oglądany: 47039x | Komentarzy: 42 | Okejek: 134 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

25.04

24.04

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało