Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Ci Polacy żydowskiego pochodzenia zmienili oblicze świata! - część II

39 915  
211   48  
O słynnych polskich Żydach, którzy zyskali sławę na świecie, pisaliśmy już tutaj. Nadszedł czas na rozwinięcie tematu, bo nie został nawet w najmniejszym ułamku zgłębiony. Dziś dowiecie się m.in. o pewnym mieszkańcu Sieradza, który pomógł wynieść na orbitę Sputnika, a także o Żydzie, który „odkrył” witaminy.

Polacy żydowskiego pochodzenia, którzy zmienili oblicze świata na joemonster.org

Henryk Loewenfeld

Ten mężczyzna przyszedł na świat w Warszawie w 1859 roku. Mając nieco ponad 20 lat, Henryk wyemigrował do Wielkiej Brytanii, gdzie szybko odkrył swoją smykałkę do biznesu. Spośród wielu interesów, które Loewenfeld na obczyźnie prowadził, szczególnie jeden wart jest odnotowania. Zbudował browar Kops, w którym to rozpoczął produkcję pierwszego piwa bezalkoholowego w historii Wielkiej Brytanii!

Polacy żydowskiego pochodzenia, którzy  zmienili oblicze świata na joemonster.org

Pamiętacie taką starą reklamę bezalkoholowego piwa Tyskiego, w której to pada zdanie „Moja babiczka pochazi z Chrzanowa?”. Tak się składa, że rodzice późniejszego biznesmena mieszkali w tym właśnie, położonym w Małopolsce, mieście. Jakiś czas temu, na cześć Loewenfelda, jedną z ulic w Chrzanowie nazwano „Aleją Henryka”.

Szmul Gelbfisz

W Warszawie urodził się także Szmul Gelbfisz, który był najstarszym dzieckiem pewnej bardzo ubogiej, żydowskiej rodziny. W 1895 roku, po śmierci ojca, który bardziej nad zarabianie pieniędzy na utrzymanie najbliższych wolał spędzać całe dnie na studiowaniu Talmudu, szesnastoletni Szmul na piechotę udał się do Niemiec, skąd wyruszył później w podróż do Wielkiej Brytanii. Przez pierwsze lata nie powodziło mu się – chłopak imał się dorywczych prac, a w szczególnie kryzysowym okresie żebrał i kradł. Rok później uciekł do USA, odbywając długą przeprawę przez Kanadę. Zrobił tam swój pierwszy wielki interes. Stał się jednym z najbardziej znanych handlarzy rękawiczkami oraz tanią, marnej jakości, biżuterią.

Polacy żydowskiego pochodzenia, którzy  zmienili oblicze świata na joemonster.org

Odłożywszy odpowiednio duży kapitał, Gelbfisz wszedł we współpracę z innym człowiekiem biznesu – Jesse Laskym, z którym to złożył się na wyprodukowanie niemego westernu pt. „The Squaw Man”. Niestety, Szmul nie mógł się dogadać z innymi osobami, które chciały partycypować w tym przedsięwzięciu i po zakończeniu realizacji wspomnianego filmu odszedł ze spółki, która to później stała się znana jako Paramount Pictures.

Szmul nie zamierzał jednak rezygnować ze swych ambitnych planów związanych z kinem i niedługo potem razem z dwoma teatralnymi potentatami Edgarem i Archibaldem Selwynami otworzył wytwórnię filmową. Wcześniej zmienił też swoje nazwisko na Goldwyn. Firma nazwana została Goldwyn Pictures Corporation. Jej logo w 1917 roku zaprojektował niejaki Howard Dietz. Znakiem firmowym przedsiębiorstwa został lew otoczony ornamentem z taśmy filmowej, na którym to widniał łaciński napis „Sztuka dla sztuki”.

Polacy żydowskiego pochodzenia, którzy  zmienili oblicze świata na joemonster.org

Siedem lat później doszło do fuzji pomiędzy Goldwyn Pictures Corporation, wytwórnią Metro Pictures oraz firmą właściciela sieci kin - Louisem Mayerem. W ten sposób narodziła się marka znana dziś jako Metro-Goldwyn-Mayer.

Kazimierz Funk

Jego nazwisko często znajduje się na listach najbardziej wpływowych Żydów w historii, chociaż spory co do jego korzeni są prowadzone do dziś. Wiadomo na pewno, że Kazimierz Funk przyszedł na świat w Warszawie, studiował biologię w Genewie oraz chemię w Bernie. Uzyskawszy tytuł doktora, pracował w paryskim Instytucie Pasteura oraz na uniwersytecie w Wielkiej Brytanii. To tam usiłował zbadać przyczyny choroby układu nerwowego znanej jako beri-beri. Podczas tych właśnie badań Funk w 1912 roku odkrył i wyodrębnił nowy związek chemiczny, którego niedobór, jak się okazało, jest głównym powodem zachorowań. Była to witamina B1.

Polacy żydowskiego pochodzenia, którzy  zmienili oblicze świata na joemonster.org

Wtedy jeszcze pojęcie „witaminy” nie było nikomu znane i to właśnie polski uczony zdecydował się takie miano dać swemu odkryciu, łącząc ze sobą wyrazy „vita” (życie) i „amina”, czyli określenie związku organicznego, będącego pochodną amoniaku.
W ostatnich latach swojego życia Funk usiłował zbadać przyczyny powstawania nowotworów.

Ary Sternfeld

Ary przyszedł na świat w Sieradzu, ale początek jego edukacji miał miejsce w Łodzi, gdzie w wieku dziesięciu lat przeprowadził się wraz z rodzicami. W tamtym czasie młody Sternfeld zaczął interesować się astronomią i hipotetycznymi podróżami kosmicznymi. Jego pasja skierowała go do Krakowa, gdzie przez rok studiował na Uniwersytecie Jagiellońskim. Dalszą naukę pobierał już we Francji, gdzie ukończył mechanikę i rozpoczął pracę w swoim zawodzie. W dalszym ciągu pamiętał jednak o swoich dziecięcych marzeniach, poszerzając swoją wiedzę na temat kosmosu. W 1932 roku wrócił do Łodzi i napisał tam książkę „Wstęp do kosmonautyki”, która to doceniona została dopiero później, po przetłumaczeniu jej na język francuski oraz na język rosyjski. Z czasem dostał propozycję pracy w Moskwie w Naukowo-Badawczym Instytucie Napędu Odrzutowego RNII.

Polacy żydowskiego pochodzenia, którzy  zmienili oblicze świata na joemonster.org

Jego karierę przerwał wybuch II Wojny Światowej. Przez większość jej okresu, wraz żoną, przebywał na Uralu, a do Moskwy wrócił dopiero w 1944 roku.

Ary większość swoich badań poświęcił na obliczanie trajektorii lotów rakiet wielostopniowych. Jego szczegółowe rachunki i wykresy zostały wykorzystane w 1957 roku, kiedy to Rosjanie ze swojego kosmodromu Bajkonur wystrzelili rakietę, która to wyniosła na orbitę pierwszego sztucznego satelitę – Sputnik-1. Tym wydarzeniem rozpoczęła się epoka wyścigu kosmicznego.

Stanisław Lem

Wielki pisarz science fiction i wielki, znany na całym świecie wizjoner przyszedł na świat we Lwowie. Jego rodzice mieli korzenie żydowskie, ale on sam wychowany został na katolika, mimo że w szkole uczęszczał na zajęcia z judaizmu. Z czasem zupełnie odszedł od religii, deklarując się jako agnostyk. Próbował dostać się na Politechnikę Lwowską, jednak nie udało mu się to, mimo że egzaminy zdał. Prawdopodobnie problemem było jego burżuazyjne pochodzenie, które przecież tak bardzo nie podobało się radzieckiej władzy. W tej sytuacji młody Lem stanął przed groźbą poboru do Armii Czerwonej. Aby ratować się przed służbą, dzięki znajomościom ojca, udało mu się wkręcić na Uniwersytet Medyczny. Nauki jednak nie skończył, bo do Lwowa wkroczyli Niemcy i rozpoczęli łapanki Żydów. Rodzina Lemów miała szczęście i dzięki fałszywym dokumentom uniknęła takiego losu.

Polacy żydowskiego pochodzenia, którzy  zmienili oblicze świata na joemonster.org

Po wojnie młody Stanisław przeprowadził się do Krakowa, gdzie chciał ukończyć studia medyczne. Zrezygnował jednak, kiedy przyszło mu odbywać praktyki w szpitalu położniczym. Nigdy przecież nie chciał być lekarzem, a ponadto w tamtych czasach każdy student medycyny musiał odbyć obowiązkową służbę wojskową, a Lem bardzo nie chciał iść w kamasze. Jeszcze podczas swej edukacji Stanisław zaczął pisać opowiadania. Początkowo były to publikowane w m.in. czasopismach wojskowych historie wojenne, jednak z czasem autor przemycał do swych dzieł coraz więcej motywów fantastycznych.

Polacy żydowskiego pochodzenia, którzy  zmienili oblicze świata na joemonster.org

Wiele Lem zawdzięczał pewnemu psychologowi, doktorowi Mieczysławowi Choynowskiemu, którego poznał będąc asystentem konserwatorium naukoznawczego na Uniwersytecie Jagiellońskim. Pewnego razu Stanisław podetknął mu swoją pracę naukową, którą to napisał jeszcze we Lwowie. Choynowski zmieszał z błotem tekst młodzieńca, ale widząc jego pasję podetknął mu sporo cennej literatury z dziedziny cybernetyki. Lem, uzbrojony w angielsko-polski słownik, zarywał całe noce, studiując obcojęzyczne książki. Ta wiedza bardzo potem mu się przydała.

Jeszcze zanim poświęcił się pisaniu książek, Lwowianin recenzował naukowe książki na łamach pisma „Życie Nauki”. Raz nawet wywołał wielką awanturę, ostentacyjnie krytykując pasującą do koncepcji marksizmu teorię łysenkizmu. Wkrótce krakowska redakcja została, na polecenie władz, zamknięta.

Polacy żydowskiego pochodzenia, którzy  zmienili oblicze świata na joemonster.org

O prawdziwym początku wielkiej kariery pisarskiej Lema zadecydował przypadek. W 1951 roku podczas wizyty w Zakopanem poznał on prezesa Spółdzielni Wydawniczej „Czytelnik”, z którym wdał się w inspirującą wymianę zdań na temat fatalnej kondycji polskiej literatury popularno-naukowej. Nowo poznany rozmówca zaproponował Lemowi, aby ten sam coś napisał. Już po kilku miesiącach do druku poszła powieść pt. „Astronauci”. Książka ta była mocno zabarwiona komunistyczną propagandą, co uchroniło ją przed cięciami cenzorów. Chociaż tutaj warto odnotować, że tytuł tego dzieła to przecież termin stosowany przez Amerykanów. Za żelazną kurtyną ludzi eksplorujących kosmos zwykło nazywać się kosmonautami. Niestety, w tamtym czasie wyraz ten jeszcze nie był w użyciu.

Powieść stała się ogromnym przebojem wydawniczym i trzeba było dodrukować wiele nowych kopii, aby nadążyć za popytem. Niecałą dekadę po sukcesie „Astronautów” w wyniku współpracy polskich i NRD-owskich filmowców powstała ekranizacja tej książki pt. "Milcząca gwiazda", która dwa lata po premierze doczekała się angielskiego dubbingu i trafiła też do amerykańskich kin, a Lem stał się prawdziwą gwiazdą literatury SF. Był nią zresztą przez całą resztę swego długiego życia.

Oglądany: 39915x | Komentarzy: 48 | Okejek: 211 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało