Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

7 nieszczególnie optymistycznych faktów o utonięciach

66 515  
277   50  
Gdyby przygotować ranking najbardziej upiornych rodzajów śmierci, utonięcia z całą pewnością znalazłyby się w jego czołówce.

#1. Słodka i słona woda

7 nieszczególnie optymistycznych faktów o utonięciach
Czy tonącemu robi różnicę to, jaka woda wdziera mu się do płuc? Nie? A powinno. Mimo że zbiorniki słonowodne wyglądają z natury na groźniejsze, to właśnie słodka woda odpowiada za 90% utonięć. Pod względem chemicznym bardziej zbliżona do ludzkiej krwi, nie jest przez organizm traktowana jako bezpośrednie zagrożenie. W rezultacie nieodwracalne skutki utonięcia następują już po 2 do 3 minut. Tymczasem słona woda bardzo różni się od krwi, organizm od razu zdaje sobie sprawę z niebezpieczeństwa i uruchamia mechanizmy obronne. Dzięki temu śmierć przychodzi dopiero po 8–10 minutach, co daje znacznie większą szansę na uratowanie.

#2. Wtórne utonięcie

7 nieszczególnie optymistycznych faktów o utonięciach

Co zaskakujące, zdarzają się przypadki utonięć mające miejsce znacznie później niż po 10 min od zanurzenia, nawet kilkadziesiąt godzin po wyjściu z wody. Sytuacja staje się jeszcze bardziej dramatyczna, jeśli weźmie się pod uwagę fakt, że przypadki tak zwanych wtórnych utonięć dotyczą głównie dzieci oraz nie wyróżniają się żadnymi ewidentnymi symptomami. Dochodzi do nich wówczas, gdy do płuc dostanie się woda, np. przy zachłyśnięciu. Obecność wody w płucach prowadzi stopniowo do niedotlenienia oraz ostatecznie śmierci. Zdradzać, że coś jest nie w porządku, mogą takie objawy jak problemy z oddychaniem czy dziwne zachowanie. Trzeba jednak dużej świadomości, żeby powiązać je z wodą.

#3. Łagodna egzekucja

7 nieszczególnie optymistycznych faktów o utonięciach

Współcześnie utonięcie jest jednym z ostatnich rodzajów śmierci, które można by określić mianem łagodnych. Ale nie zawsze tak było. Jeszcze do XVII wieku topienie powszechnie stosowane było jako forma egzekucji. Mało tego, uważano je za metodę całkiem humanitarną i stosowano np. przy egzekucjach ludzi z nieco wyższych sfer. Od tego czasu topienie przeszło długą drogę, powróciwszy nie tak dawno temu jako narzędzie tortur. W roli metody egzekucji pojawiło się natomiast jeszcze dwukrotnie – podczas procesów czarownic oraz rewolucji francuskiej.

#4. Jak wygląda utonięcie

7 nieszczególnie optymistycznych faktów o utonięciach

To nie pierwszy przypadek, kiedy to, co widoczne na filmach, nijak ma się do rzeczywistości. Desperacka walka o utrzymanie się na powierzchni kończy się w momencie, w którym górę biorą instynkty. W prawdziwym życiu utonięcie jest ciche i przez to często pozostaje niezauważone. Walczący z brakiem powietrza człowiek nie jest w stanie krzyczeć ani w żaden inny sposób próbować zwrócić na siebie uwagę otoczenia. Znieruchomiały człowiek utrzymuje się w pozycji wyprostowanej, przez co bardzo trudno zorientować się, że cokolwiek jest nie w porządku.

#5. Woda a dyskryminacja

7 nieszczególnie optymistycznych faktów o utonięciach

Przynajmniej w teorii żywioł nie wybiera. Mimo to jednak pewne grupy społeczne są zdecydowanie bardziej narażone na utonięcie niż inne. Wśród ofiar utonięć – badania przeprowadzono w Stanach Zjednoczonych, ale i w innych miejscach świata objawia się identyczna tendencja – aż 80% stanowią mężczyźni. To, owszem, wina predyspozycji, ale nie do nauki pływania, tylko skłonności do spożywania alkoholu i angażowania się w ryzykowne zachowania. Statystyki wykazały również, że w Ameryce nawet dziesięciokrotnie częściej toną czarne dzieci niż białe. Jako przyczynę podano warunki bytowe – żyjący głównie w miastach Afroamerykanie mają mniejszy kontakt z wodą (w sensie do pływania, nie że mycia…), przez co gorzej radzą sobie np. na basenach.

#6. Morze Martwe

7 nieszczególnie optymistycznych faktów o utonięciach

Wbrew swojej złowieszczej nazwie Morze Martwe uchodzi za takie, w którym nie da się utonąć. Bardzo wysoki stopień zasolenia sprawia, że faktycznie utonięcie w klasyczny sposób, tj. idąc na dno z całym dobrodziejstwem inwentarza, jest niemożliwe. Nie znaczy to jednak, że nie można zrobić sobie krzywdy w inny sposób. Specyfika tak słonej wody powoduje, że osobie leżącej na powierzchni twarzą do dołu jest bardzo trudno się odwrócić. Dodatkowo już kilka haustów wody z Morza Martwego może zaburzyć równowagę elektrolityczną, doprowadzając do nieprawidłowego funkcjonowania organizmu. W skrajnych przypadkach odłowieni niedoszli topielcy wymagają nawet dializy.

#7. Najciemniej jest pod ratownikiem

7 nieszczególnie optymistycznych faktów o utonięciach

Na liście najpowszechniejszych przyczyn zgonu brakuje jednej, bardzo popularnej – ironii losu. Bo jak inaczej, jeśli nie właśnie ironią, nazwać sytuację, w której człowiek tonie pod okiem ponad 200 ratowników i to podczas imprezy zorganizowanej aby uczcić pierwszy w historii rok, kiedy… nie utonął nikt? Rzecz miała miejsce w 1985 roku w Nowym Orleanie, a wieść o wydarzeniu rozeszła się szerokim echem po całym świecie. Do dzisiaj nie udało się wyjaśnić, co bezpośrednio było przyczyną śmierci zaproszonego na imprezę 31-latka. Wiadomo jedynie, że mężczyzna utonął w miejskim basenie, a jego ciało znaleziono dopiero podczas sprzątania po skończonym przyjęciu.

Źródła: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7

Oglądany: 66515x | Komentarzy: 50 | Okejek: 277 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

26.04

25.04

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało