Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

MŻJDD - koleś kibicował dwóm inwalidom na wózkach, finał był boski

85 010  
303   37  
Dziś nasze serce skradła demoniczna kilkuletnia dziewczynka karmiąca gołąbki, ale gość kibicujący inwalidom nie był gorszy!

#1. Piekielny ojciec

Powiedziałam rodzicom, że w sumie to chciałabym mieć małego braciszka, byłoby fajnie. Ojciec spojrzał na mamę i krzyknął

#2. Mistrzostwo

Ostatnio widziałem dwóch gości na wózkach inwalidzkich, którzy bardzo szybko jechali obok siebie, więc zacząłem jednemu kibicować, bo stwierdziłem, że się ścigają. Okazało się, że jeden miał wózek elektryczny, który po prostu zaczął sam jechać na maksa do przodu, a ten drugi próbował mu pomóc.

#3. Czy to już legenda, czy jeszcze nie?

Swego czasu pies kumpla też już był jedną nogą w zaświatach, ale nie było nikogo

#4. Cudna kilkulatka

Widziałem, jak kilkuletnia dziewczynka karmiła gołębie przy przystanku autobusowym i śmiała się, jak leciały do rzucanych przez nią okruszków. No i wtedy nadjechał autobus. Gołębie poderwały się do lotu, a na drodze został tylko jeden. Autobus przejechał mu po łebku, który dosłownie eksplodował. Już przygotowałem się na pisk i płacz, ale usłyszałem tylko krzyk i po nim jeszcze głośniejszy, zły śmiech. To już nawet mnie zmroziło na wylot.

#5. Konsole to wstyd

Skręciłem nadgarstek, grając w Guitar Hero. Lekarz zawołał wszystkich praktykantów i paru innych lekarzy, żebym i im opowiedział historię mojego przypadku. Wysłuchali, a potem śmiali się i śmiali...

#6. Ciekawe komu oddał

Kupiłem używany samochód od znajomego. Jak dojechałem do domu i przeglądałem wszelkie zakamarki, to znalazłem w schowku majtki i kolczyk mojej żony.

#7. A ta historia pojawiła się u nas 100 odcinków temu! [zobacz pozostałe - klik]

#8. Wystarczy do końca życia

Dostałem nową pracę w innym kraju, więc na pożegnanie w obecnej postanowiłem zrobić imprezę dla znajomych. Kupiłem paczkę 50 zaproszeń i po rozdaniu ich wszystkim dobrym kumplom zostało mi jeszcze 48.

#9. Kolejny piekielny tatuś

Musiałem odebrać mojego ojca z komisariatu po tym, jak go aresztowali... za kradzież cukierków w przedszkolu. W rodzinie nie mamy nawet żadnych dzieci, które chodzą do tego przedszkola.

#10. Kiedy wychodzisz z życiowego przegrywu

Jakoś tak przypadkiem wpadłem w rozmowę z bardzo ładną dziewczyną w autobusie. Dałem jej do ręki swój telefon, żeby zapisała mi numer. Wpisała kilka pierwszych cyfr, po czym spojrzała na mnie wzrokiem najbardziej uroczym, jaki w życiu widziałem. Czas, jakby zatrzymał się w miejscu i ginąłem w toni jej oczu. Drzwi się otworzyły, chwyciła mocniej mój telefon i wybiegła. Zanim ogarnąłem sytuację, autobus odjechał.

#11. Tego gościa znamy osobiście i trzeba przyznać, że wciąż ma wyobraźnię!

Gdy byłem mały i miałem 6 lat o mało nie wyrzucono mnie ze szkoły razem z moim kolegą Mariuszem (również 6 lat). To była zerówka. Za co? Ukradliśmy walec drogowy (taki klasyczny) - awantura była jak cholera, skończyło się sporymi nieprzyjemnościami dla moich rodziców. Mina operatora walca, który gonił nas, jak tym walcem jechaliśmy... pamiętam ją do dziś.

Do następnych odcinków zbieramy
Wasze historie zaczynające się od słów:

"Jak byłem mały..."

Możesz wysłać je do nas w wiadomości prywatnej,
na anonimowe.opowiesci@gmail.com
albo na Facebooka MŻJDD


Oglądany: 85010x | Komentarzy: 37 | Okejek: 303 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało