Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Libijczycy wysadzili dyskotekę w Niemczech, w odwecie Amerykanie zbombardowali Włochy i Francję

44 743  
202   31  
W 1986 r. w Berlinie doszło do krwawego zamachu. Terroryści finansowani przez rząd Libii zdetonowali bombę w dyskotece, której regularnymi gośćmi byli amerykańscy żołnierze. W ramach operacji odwetowej Amerykanie zbombardowali Włochy. No nie całe... I nie tylko Włochy.

W 1969 r. w Libii Mu’ammar al-Kaddafi wraz z wiernymi mu siłami przeprowadził bezkrwawą rewolucję i przejął władzę w kraju. W 1978 r. uznał, że najważniejszym, czego jego kraj potrzebuje, to socjalizm i ogłosił "Deklarację ustanowienia władzy ludowej", biorąc pod uwagę trwającą w najlepsze "zimną wojnę" oczywiście wkurzyło to Amerykanów, ale Kaddafi się tym specjalnie nie przejmował.

Zaczął od ścigania zwalczania dysydentów w kraju i tych działających za granicą. Finansował antyamerykańskie, antybrytyjskie i antyizraelskie ugrupowania na całym świecie, w tym islamskich separatystów na Filipinach, IRA w Irlandii, Czarne Pantery w USA itd. Kaddafi chciał też, aby Libia stała się pierwszym arabskim mocarstwem nuklearnym, więc zaczął się układać z Rosjanami.



Mu’ammar al-Kaddafi w 1973 r.

W 1973 roku Kaddafi ogłosił utworzenie "Linii śmierci" - strefy ciągnącej się na odległość 62 mil morskich od północnych wybrzeży kraju wgłąb zatoki Wielka Syrta. Mimo, że stanowiło to jawne pogwałcenie prawa międzynarodowego, aby zaakcentować, że mówi to bardzo poważnie, kazał zainstalować wzdłuż wybrzeża radary przechwytujące i radzieckie baterie rakiet przeciwlotniczych SA-5.

Wszystkie te działania spowodowały to, że w 1979 r.USA wpisało Libię na listę państw wspierających terroryzm i... To wszystko. Libia była denerwującym kraikiem, ale nie stwarzała zagrożenia dla USA, więc ten gest uznano za wystarczający. Zmieniło się to 27 grudnia 1985 r.

Tego dnia czterech Arabów weszło na lotnisko Rzym-Fiumicino im. Leonarda da Vinci. O 8:15 rano rzucili granaty i otworzyli ogień strzelając na ślepo w tłu. Zabili 16 osób (w tym pięcioro Amerykanów) i zranili 99 (w tym amerykańskiego dyplomatę). W tym samym momencie na lotnisku międzynarodowym w Wiedniu trzech mężczyzn otworzyło ogień w kierunku kolejki pasażerów czekających na lot do Tel Avivu, zabijając 3 osoby i raniąc 39.

Do zamachów przyznała się Organizacja Abu Nidala ogłaszając, że była to zemsta za izraelski atak na biura Organizacji Wyzwolenia Palestyny w Tunisie z 1 października 1985 r.



Libia i zatoka Wielka Syrta

USA oskarżyły Libię o dostarczenie zamachowcom broni i pieniędzy. Oficjalnie Libia wyparła się związków z terrorystami, ale jednocześnie minister spraw zagranicznych pochwalił sprawców "tego bohaterskiego czynu".

Te wydarzenia doprowadziły do tego, że Amerykanie wysłali w pobliże Libii swoje okręty. W styczniu 1986 r. okręty wpłynęły do Wielkiej Syrty, a dowodzący upewnili się, aby na pewno przekroczyć "Linię śmierci". Libijczycy nic nie zrobili... aż do 24 marca, kiedy to o 6 rano odpalono rakiety w kierunku krążownika rakietowego USS Ticonderoga i dwóch niszczycieli eskorty. Libijczycy chybili. Amerykanie nie. Libia straciła 35 ludzi, dwa okręty i wiele radarów i baterii rakiet.



Korweta rakietowa projektu 1234 (w kodzie NATO Nanuchka) po ataku samolotu Grumman A-6E Intruder marynarki wojennej USA. 24 marca 1986 r.

Rewanż przyszedł już wkrótce, 5 kwietnia, a Libijczycy wybrali cel, który nie mógł się bronić i odpowiedzieć ogniem. Dyskoteka "La Belle" w Berlinie Zachodnim była jednym z ulubionych miejsc rozrywek Amerykanów stacjonujących w tym mieście. Bomba wybuchła o 1:45 w nocy, zabiła dwóch sierżantów armii amerykańskiej i kobietę, a 229 raniła (w tym 50 amerykańskich wojskowych). Przechwycona wiadomość, która została nadana do libijskiej ambasady w NRD gratulowała dobrego wykonania zadania.

Prezydent Ronald Reagan był wściekły, po uzyskaniu poparcia Kongresu zapowiedział uderzenie odwetowe na 14 kwietnia. Nie przewidział tylko jednego - że nie wszystkie kraje europejskie ochoczo poprą działania Wielkiego Brata. Francja, Włochy i Hiszpania odmówiły dostępu do swojej przestrzeni powietrznej amerykańskim samolotom wojskowym. Wtedy jeszcze nie zdawali sobie sprawy, że dwa pierwsze kraje zapłacą za tą decyzję... w pewnym sensie.



Prezydent Reagan podczas konsultacji z przedstawicielami Kongresu w sprawie Libii, 14 kwietnia 1986 r.

Amerykanie już w 1985 r. planowali ataki na Libię i w ramach przygotowań przeprowadzili manewry, w których samoloty F-111E wystartowały z baz w Wielkiej Brytanii, doleciały nad Kanadę (czas przelotu z Wielkie Brytanii do Kanady z grubsza odpowiadał czasowi lotu do Libii) i tam zbombardowały wskazane cele (operacja Ghost Rider). Niestety wtedy nie przewidziano "blokady powietrznej" nad Europą i teraz samoloty miał do nadrobienia ponad 2000 km.

15 kwietnia 1986 r. przeprowadzono operację El Dorado Canyon. 18 bombowców F-111E przy wsparciu czterech samolotów walki radioelektronicznej EF-111 wyleciało z Anglii i udało się w kierunku Trypolisu. Kiedy przelatywały nad Morzem Śródziemnym między Sycylią a wybrzeżem Afryki piloci zauważyli podejrzany cień tuż pod powierzchnią wody. Ciemny kształt na środku morza i... wydobywał się z niego dym. Wywiad nic nie wiedział o tym, aby Libia posiadała okręty podwodne, ale w końcu kraj ten blisko współpracował z ZSRR, a ci lubili obdarowywać bronią każdego, kto walczył z USA. Kilka samolotów obrzuciło cel bombami.



Radzieckie samoloty Ił-76 na lotnisku w Trypolisie podczas bombardowania

O 2 w nocy na Trypolis i okolice spadło 60 ton amerykańskich bomb. Trafiły w rezydencję Kaddafiego, lotniska w Trypolisie i Beninie, koszary w Bab al-Azizia i Jamahiriya, obóz szkoleniowy OWP w Murat Sidi Bilal i w obiekty sieci obrony przeciwlotniczej. Acha, i trafiły też we francuską ambasadę. Zupełnie przypadkiem, naprawdę! Podczas operacji zginęło dwóch Amerykanów i 40 Libijczyków.

Kaddafiemu nic się nie stało, za to ranni zostali dwaj jego synowie i zginęła adoptowana 15-miesięczna córka. Nie może też dziwić, że po takim wyniku starcia Kaddafi ogłosił... wielkie zwycięstwo nad imperialistycznym Szatanem. To było do przewidzenia.

A co się stało z libijskimi okrętami podwodnymi? Nic, bo nigdy ich nie było. Na południowy zachód od Sycylii leży włoska wysepka Ferdinandea, do której prawa roszczą sobie również Brytyjczycy (i nazywają ją Wyspą Grahama). Wyspa połozona jest poniżej poziomu morza i pojawia się na powierzchni z rzadka, średnio raz na stulecie. Wyspa jednocześnie jest aktywnym wulkanem o nazwie Empedocles, który lubi sobie wypluć trochę dymu.



Przybliżone położenie wyspy Grahama

Społeczność międzynarodowa skrytykowała atak na Trypolis, jednocześnie nikt nie przejął się bombardowaniem Włoch.



Źródła: 1, 2, 3, 4, 5, 6

Oglądany: 44743x | Komentarzy: 31 | Okejek: 202 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało