Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Nawracanie grzesznika

20 358  
2   12  
Tutaj nie klikaj!Być może i ciebie ktoś, kiedyś będzie chciał nawracać... Przeczytaj ku przestrodze... ;)

Działo się to w małym , prowincjonalnym miasteczku zagubionym wewnątrz przepastnej Rosji. Miasteczku tak ulicokrętym i brukokoślawym jak gdyby jego jedynym projektantem i wykonawcą był Chagall.
W nieruchomym od słonecznego żaru powietrzu balansowały ponad ryneczkiem splecione w uścisku zapachy wódki, nawozu i kiszonych ogórków tworząc wręcz wymarzone tło dla skrzypków na dachu, łysych kogutów czy latających krów z parasolką.
Karczma Abrama cieszyła się jak codzień niesłabnącym powodzeniem. Wiadomo – w taki dzień wódka wsiąka w człowieka jak rosa w próchno.
W ogródku przed starozakonnym szynkiem siedział Wasilij Wasiliewicz z nabożeństwem wchłaniając dar boży wytwarzany przez miejscową gorzelnię.
Jego skupienie i uwaga z jaką oddawał się tej czynności nie znalazły najwyraźniej uznania w oczach zamiatającej ulice czarnymi jak kruk szatami prawosławnej mniszki. Rzucając mu spojrzenie na poły litościwe na poły gniewne po chwili wahania odezwała się doń w te oto słowa:
- I dlaczegóż to, człowiecze grzeszny tak pijesz i pijesz? Nie dość ci, ze przepędzasz życie na tym padole łez i rozpaczy? Wlewasz w siebie to dzieło szatana jako bydlę nierozumne...

- Uszanowanie tobie droga siostro...

- Anno...

- ...siostro Anno. A czegóż to tak wyrzekasz na wódeczkę, pocieszycielkę naszą ? Jakież dzieło szatana ? Abram siwuchę pędzi z pszeniczki co ją nam sam pan Jezus podarował na pożytek i uradowanie... a taki tam z niego szatan jak nie przymierzając z kulawego Aloszki kłusak.

Twarz monaszki rozjaśniła się w nagłym postanowieniu. Poczuła, że ma do spełnienia nie lada misję ratując tegoż grzesznika z czeluści piekielnych.

- A ja ci powiadam, że wódkę szatan ludziom darował na zgubę i potępienie. I pan Jezus tak mówił i Cerkiew tak naucza i ja powtarzam : w wódce zły siedzi co ciebie do piekła ciągnie.

- A skąd tyle wiesz o wódeczce , siostrzyczko ? Popijałaś to złoto biedaków kiedy?

- Nigdy, przenigdy! Jakżeż ty i pomyśleć mogłeś o czymś takim?

- No tak skąd wiesz co w niej siedzi skoroś nigdy jej łaski odmieniania świata nie dostąpiła?
Wypij...zaczaruj się ...spójrz na świat przez jej kropelki jak przez oczy nowe...wtedy mi mów co widzisz. Cóż mi po gadaniu ślepca o krasie ikon świętych, których nigdy nie widział? Wypij ze mną siostro Anno, proszę pokornie i do nóg się chylę...

- Idź precz szatanie! – zgroza na wskroś przejęła mniszkę.

- Oj, siostrzyczko najdroższa... jakiż ja szatan? Rzecz rozumną proponuję. Wypij, przejrzyj na oczy jak to ślepe kocię a jeśli mi wtedy powiesz żeś diabła ujrzała – uwierzę ci.

Rozdzierało się sumienie poświęconej Bogu dziewicy jak płótno zleżałe i od słońca przepalone. Z jednej strony grzech niewątpliwy z drugiej szansa na wyrwanie czartu chrześcijańskiej duszy.... bolesne wahanie.

- Jakże to ty sobie wyobrażasz człowiecze? Mniszka Boża w biały dzień będzie z tobą okowitę piła na zgorszenie maluczkich ? Strach i pomyśleć...

- Jest i na to rada, siostro. Naleję ci kwaterkę do dużej filiżanki takiej w jakich kawę pijają. Nikt nie zobaczy co pijesz a ty doświadczysz czego trzeba. Zgoda?

- Cóż... mądrze gadasz, zaprzeczyć trudno... tylko jak to tak pod niebem na widoku? Wejdźmy choć do środka tego przybytku rozpusty , oby nas pan Bóg uchronił...

Weszli. Monaszka usiadła przy stole poprawiając swe obszerne szatki jak kokosz siadająca na gnieździe a Wasilij poszedł do szynkwasu.

- Dajże tu zaraz Żydzie dwie kwaterki chlebówki czyszczonej a rychło! Jeno byś jedną dał w filiżance od kawy. Gościa mam specjalnego to i względy mu się specjalne należą...

Żydowin usłyszawszy taki obstalunek ni z tego ni z owego rozjaśnił pejsatą twarz uśmiechem a spojrzawszy w głąb zamglonej machorkowym dymem sali zawołał radośnie:

- Co, to znowu ty siostro Anno?!

Oglądany: 20358x | Komentarzy: 12 | Okejek: 2 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało