Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Potwornickie ciekawostki - pierwsza kobieta, która chciała udowodnić, że to potrafi, musiała się najpierw tego nauczyć, bo nie potrafiła

83 257  
320   52  
W dzisiejszym odcinku wyjątkowo wesoło. Jest tu parę ukrytych żarcików - znajdź je wszystkie.

#1. Byłbyś za?

W 1916 r. w USA o mało nie wprowadzono poprawki, według której uczestnictwo w konfliktach zbrojnych byłoby rozpatrywane w referendach, a każdy głos na
Jeszcze w latach 1936-1940 próbowano oddać głosowanie nad wypowiedzeniem wojny w ręce ludu, już bez biletu na front. Wtedy za takim rozwiązaniem opowiedziało się aż 75% Amerykanów. Poprawka nie została jednak zatwierdzona przez Kongres.

#2. Sensacyjne wiadomości

Astronauta Scott Kelly po roku spędzonym na orbicie doznał zmian aż 7% DNA, że po powrocie na ziemię nie był już bliźniakiem genetycznym swojego brata bliźniaka - taka bzdura w 2018 roku obiegła świat. Powtarzały ją nawet portale naukowe.

Powodem takiej sensacji był opublikowany przez NASA raport na temat stanu jego zdrowia, który został źle zinterpretowany przez dziennikarzy. W rzeczywistości w trakcie rocznego pobytu w przestrzeni kosmicznej w genomie astronauty zaszły zmiany w takiej samej liczbie, w jakiej zachodzą w każdym z nas, jednak 7% tych zmian było zmianami charakterystycznymi dla organizmu znajdującego się w stanie nieważkości. W tym samym czasie jego brat bliźniak zaliczył taką samą liczbę zmian na Ziemi. Tak przy okazji: Gdyby nam się DNA zmieniło w 7%, to bylibyśmy mniej podobni do siebie niż szympansy, które w tej chwili różnią się od nas 1% kodu DNA.

#3. Ani be, ani me

770 000 osób mieszkających w Anglii nie zna języka angielskiego lub zna na wyrywki kilka słów, które nie pozwalają na prowadzenie żadnej komunikacji w języku angielskim.

Przyczyną takiego stanu rzeczy jest to, że wielu imigrantów łączy się w getta, gdzie w ogóle nie używa się języka angielskiego, bo i nie ma po co, skoro wszyscy są krajanami. Według statystyki spośród tych 770 000 osób około 70% stanowią kobiety, z których około 60-70% pochodzi z Pakistanu lub Bangladeszu. Jak doskonale wiemy na tym portalu, ludzie z Bangladeszu od zawsze mieli problemy z komunikacją. Pamiętacie w ogóle, skąd się wzięło powiedzonko "nie bangla"? Na pewno ktoś przypomni w komentarzu. Zapraszamy do sekcji pod artykułem. :)

#4. Kiedy jarasz się swoją pracą

16-letnia aktorka Judy Garland w trakcie kręcenia Czarownika z Oz (1939) była na specjalnej diecie składającej się z rosołu, kawy i 80 papierosów dziennie.

Wszystko po to, żeby utrzymała możliwie niską wagę i mieściła się w przygotowane dla niej stroje.

#5. Zdecydowanie nie pobudzał

Do roku 1948 w składzie popularnego napoju 7up mogliśmy znaleźć cytrynian litu - stabilizator nastroju używany na przykład w leczeniu choroby dwubiegunowej.

A żeby było całkiem zabawnie, to napój (wtedy jeszcze pod inną nazwą) został wymyślony i opatentowany jako lekarstwo na kaca. Była to mieszanina cukrów, soku cytrynowego i wody litowej, w której w naturalny sposób wytwarzał się cytrynian litu. Było to w roku 1929. W tamtych czasach na rynku istniała też coca-cola w wersji z cytrynianem litu - nazywała się Lithia Coke.

#6. Nie ma co rozpamiętywać

Frankie Muniz, aktor znany m.in. z serialu Zwariowany Świat Malcolma, ma problemy z pamięcią długotrwałą i nie pamięta, że grał w Zwariowanym Świecie Malcolma.

Sam aktor czasem śmieje się, że to świetny patent na dziennikarzy, bo nie musi o niczym opowiadać. Nie pamięta nawet nominacji ani gali, na której odbierał nagrodę Emmy. Za wszystko odpowiedzialne są dotykające go kilkanaście razy w życiu wstrząsy i przemijające ataki niedokrwienne, które sprawiają, że traci część pamięci, a w trakcie ataku i po nim przechodzi przez objawy takie, jakie mają ludzie w trakcie wylewów. Włącznie z niemożnością zrozumienia mowy i rozpoznawania osób. Pewnego razu miał atak w trakcie jazdy na motocyklu, jednak pomimo tego, że częściowo stracił wzrok, udało mu się dotrzeć do domu, gdzie niestety nie rozpoznał ani swojej narzeczonej, ani matki, a w dodatku nie był w stanie zrozumieć kompletnie ich mowy - tak jakby mówiły w innym, nieznanym języku. Aktor mimo wszystko opowiada o tym wszystkim z uśmiechem i z dużą energią życiową, pomimo tego, że przeszedł kilkanaście takich ataków w ciągu życia. Jest teraz w takim stanie, że śmiało można powiedzieć, że nie pamięta, żeby kiedykolwiek czuł się lepiej.

#7. Dzisiaj niektórymi wypadałoby palić w piecu

Książki były w przeszłości tak wartościowe, że biblioteki przypinały je łańcuchami do regałów.

I nie mówimy tu o antycznej Helladzie kilka tysięcy lat temu, ponieważ prawdopodobnie nie wytwarzano tam wtedy jeszcze łańcuchów... da bum tsss. Tak naprawdę jeszcze w XV w., kiedy druk nie był tak bardzo rozpowszechniony, a wiele z ksiąg było tworzonych odręcznie - były przepisywane głównie przez mnichów - to przywiązywano je do pulpitów w monastyrach. Na szczęście dzięki wynalazkowi Gutenberga ten problem przestał istnieć i dziś każdy może mieć więcej książek, niż da radę przeczytać. Ale! Jest jeszcze jedna niezwykła ciekawostka. Sposób, w jaki układamy książki na półkach, jest w historii książek dość świeżym pomysłem. Kiedyś układanie ksiąg w pozycji pionowej z wystawionym na zewnątrz grzbietem nie miało żadnego sensu i celu, bo dopiero w wieku XVI zaczęto na grzbietach umieszczać tytuły. Wcześniej nikt na to nie wpadł.

#8. Uparta

Pierwsza kobieta, która rzekomo objechała rowerem świat, nauczyła się jeździć na rowerze parę dni przed rozpoczęciem swej podróży.

Żeby było jeszcze ciekawiej, Anna Cohen Kopčovska była zamężną Litwinką, matką trojga dzieci, wywodzącą się z żydowskiej rodziny. Cała jej eskapada została zainspirowana wyczynem jednego ze studentów Harvardu, który pod pseudonimem Paul Jones ogłosił wszem wobec, że przejedzie świat dookoła na rowerze i zaczął zbierać na ten cel fundusze od sponsorów. Różnica między studentem z Harvardu a naszą bohaterką była taka, że on zrobił to dla picu, wziął hajs i dał dyla, a ona podobno zrobiła to naprawdę. Mówimy podobno, ponieważ jej opowieści o tym, co spotkało ją po drodze (włącznie z polowaniem na tygrysy i uczestnictwem w wojnie chińsko-japońskiej) brzmią jak jeden wielki stek bzdur. Cała podróż, tak czy inaczej, pozwoliła jej zarobić około 5000 dolarów, co w 1895 r. było niemałą fortuną.

Zobacz też odcinek, w którym padł wyjątkowo niefajny rekord Guinnessa


Oglądany: 83257x | Komentarzy: 52 | Okejek: 320 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

20.02

19.02

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało