Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Największy skandal finansowy XIX wieku - budowa Kanału Panamskiego

43 557  
247   34  
Wciąż się łudzicie, że największe przekręty finansowe naszych czasów zostaną kiedyś wyjaśnione? Dr Sławomir Mentzen opisał mało znaną, a bardzo wstydliwą historię powstania Kanału Panamskiego.

Największy skandal finansowego XIX wieku - budowa Kanału Panamskiego
Ferdinand de Lesseps postanowił przekopać kanał łączący Atlantyk z Pacyfikiem. Miał już doświadczenie w podobnym przedsięwzięciu, to on przekopał wcześniej Kanał Sueski. O ile Kanał Sueski był wielkim osiągnięciem inżynieryjnym, o tyle był kompletną porażką biznesową. Spółka budująca kanał zbankrutowała, a kanał wybudowany przez Francuzów przejęli Anglicy, co do porażki biznesowej dodało też katastrofę polityczną. Z tego powodu Lesseps nie mógł początkowo znaleźć inwestorów niezbędnych do budowy Kanału Panamskiego. Musiał zmienić taktykę i postanowił wydobyć pieniądze nie od kilku wielkich bankierów, a od setek tysięcy zwyczajnych Francuzów.

Największy skandal finansowego XIX wieku - budowa Kanału Panamskiego
Kanał Sueski był pierwszą katastrofą Lessepsa

Aby przekonać masy do inwestycji, trzeba zadbać o świetny wizerunek w mediach, dlatego Lesseps zaprosił na wycieczkę na przyszły plac budowy wielu dziennikarzy i naukowców. Lesseps zapowiadał też, że koszt budowy wyniesie 600 mln franków, a zysk wyniesie wysokość 90 mln franków rocznie. Tak wysoka stopa zwrotu sprawiła, że projekt stał się głośny i nakłonił wielu inwestorów do podjęcia ryzyka. Jednym z budowniczych miał być sam Gustave Eiffel. Zebrano 300 mln franków, co pozwoliło zawiązać w 1881 roku spółkę i przystąpić do pracy.

Budowa szła fatalnie. Nieprzewidziane problemy doprowadziły do znacznego zwiększenia kosztów. W 1885 roku udziałowcy spółki dowiedzieli się, że budowa nie będzie kosztowała 600 mln franków, a co najmniej dwa razy więcej. Trzeba było emitować akcje i obligacje. W 1888 roku na mocy specjalnej ustawy parlamentu spółka Lessepsa wyemitowała obligacje połączone z loterią, co miało zwiększyć jej popularność. Wszystkie te zabiegi nic nie dały, udało się zebrać zaledwie 300 mln z potrzebnych ponad 700 mln franków. W 1889 roku mający już 84 lata Lesseps zrezygnował z prezesowania spółce, która ogłosiła upadłość. Kanał został dokończony przez Amerykanów dopiero w 1914 roku.

Największy skandal finansowego XIX wieku - budowa Kanału Panamskiego

Bankructwo spółki przekopującej kanał było szokiem dla całej Francji, 800 tysięcy osób straciło ponad 1 mld franków. Większość gazet, które wcześniej uczestniczyły w przekonywaniu Francuzów do inwestycji, siedziało cicho. Jednak kilka mniejszych pism wyczuło okazję i zaczęło interesować się tym, jak to możliwe, że władze francuskie pozwoliły na oszukanie prawie miliona Francuzów. Przecież parlament uchwalał dla spółki panamskiej specjalne ustawy, widać było, że spółka ma wsparcie władzy, co zwiększało jej wiarygodność. Pojawiły się pierwsze plotki, potwierdzane przez anonimowe przecieki, o łapówkach dla polityków. Władze zostały zmuszone do wszczęcia śledztwa. Podczas przesłuchania pracujący dla spółki Lessepsa finansista Jacques Reinach przyznał, że wręczył ponad 3 mln franków dziennikarzom. Od tego momentu historia gwałtownie przyspiesza i nabiera wielkiej dramaturgii.

15 listopada podczas posiedzenia rządu ministrowie zamierzają ukręcić łeb sprawie panamskiej. I wtedy jeden z mniej liczących się członków rządu - minister sprawiedliwości Louis Ricard - ogłasza, że wydał polecenie ścigania Lessepsa, Eiffela i innych najważniejszych postaci związanych ze spółką budującą kanał. Pozostałych ministrów zamurowało, ale wiedzieli, że próby powstrzymania Ricarda pogorszą tylko sprawę. Gdyby nie ten jeden sprawiedliwy minister, władze zamiotłyby aferę pod dywan. Plotki o łapówkach rozchodzą się po całym Paryżu.

Podejrzenia padły na marszałka parlamentu Charlesa Floqueta, który w jeszcze w 1889 roku był premierem. W trakcie obrad, w dniu 19 listopada Floquet bez żadnego trybu oświadczył... nie, nie tylko oświadczył, ale dał też uroczyste słowo honoru, że nie brał żadnych łapówek. Ku jego nieszczęściu, słuchający go rozbawieni posłowie mieli już w ręku egzemplarz gazety Jour, w której przyznawał, że brał pieniądze z budowy kanału, ale wydawał je dla obrony Francji przed jej politycznymi wrogami. Floquet dzień wcześniej, zanim zmienił swoją oficjalną wersję wydarzeń, rozmawiał z redaktorem tej gazety i potem zapomniał mu przekazać, żeby jej nie drukował. Pomyłka ta zakończyła karierę Floqueta. Tego samego dnia - 19 listopada - Jakub Reinach popełnia samobójstwo. Gdy tylko informacja ta dociera do Paryża, w parlamencie postanawia zabrać głos Julius Delahaye. W swoim przemówieniu ostro krytykuje rządzących polityków, twierdzi, że 150 posłów było na liście płac panamskiej spółki. Rozpoczyna się pandemonium. Coraz głośniejsze nazwiska zaczynają być łączone z aferą.

Największy skandal finansowego XIX wieku - budowa Kanału Panamskiego

Jeszcze w grudniu Paul Derouede oskarża o korupcję samego George Clemenceau. Ten wyzywa Derouede na pojedynek, który obaj politycy, mimo trzech strzałów z każdej strony, przeżyli. Zrozpaczony utratą twarzy Clemenceau próbuje rzucić się pod pociąg, lecz ktoś w ostatniej chwili go ratuje. W 1893 roku Clemenceau stracił mandat poselski, który sprawował nieprzerwanie przez 17 lat. Do polityki udało mu się wrócić dopiero po wielu latach. Podczas pierwszej wojny światowej mający już osiemdziesiąt lat Clemenceau został premierem Francji. Mimo podeszłego wieku często wizytował front, wchodził do okopów, narażał się na śmierć. Podnosił tym morale żołnierzy i narodu francuskiego. Jeden z najbardziej skorumpowanych w trakcie afery panamskiej polityków prawie że własną krwią obmywał się z hańby, którą wdzięczni Francuzi mu wybaczyli i zapomnieli, a po śmierci stawiali Clemenceau pomniki.

Na początku grudnia upada rząd, Louis Ricard przestaje być ministrem sprawiedliwości, a jego następca nie posiada niestety tyle odwagi, czego efekty zaraz się ujawnią.

W XIX wieku sądownictwo działało szybciej niż obecnie. Pierwsze procesy zaczynają się już na początku stycznia. Po zaledwie miesiącu na kilkuletnie więzienie zostaje skazany Ferdinand Lesseps wraz z synem i kilkoma współpracownikami. Znacznie gorzej poszło z politykami. Spośród 150 łapowników skazany zostaje zaledwie jeden - były minister Baihaut, który przyznał się do wzięcia 375 tysięcy franków. Baihaut przyznał się nie z wielkiej uczciwości, a z przypadku. Zeznawał jako jeden z pierwszych i naiwnie myślał, że stoi na straconej pozycji, co przypłacił 5 latami więzienia. Żaden ze 150 pozostałych polityków nie przyznał się do winy i żadnemu nie udało się nic udowodnić. W trakcie przesłuchań dochodziło do sytuacji absurdalnych. Gdy pokazywano posłowi, że wpłacił do banku 200 tysięcy franków w dniu kluczowego dla panamskiej spółki głosowania, poseł odpowiadał, że to posag jego małżonki. A kiedy się ożenił? 15 lat wcześniej. Inny twierdził, że otrzymał z Panamy pieniądze, ale to nie była łapówka, tylko wynagrodzenia za doradztwo. Posłowie wymyślali dziesiątki fantastycznych uzasadnień, mających tłumaczyć czemu nagle się wzbogacili. Organy ścigania działały niezwykle opieszale, przeszukania mieszkań następowały zawsze o kilka dni za późno, kluczowi świadkowie byli uprzedzani o czekających ich przesłuchaniach. System polityczny zawzięcie się bronił, korzystając z pomocy policji i sądów.

Największy skandal finansowego XIX wieku - budowa Kanału Panamskiego

Afera, która powinna zmieść większość sceny politycznej, zakończyła tylko kilka karier i nie znalazła swojej sprawiedliwości w sądzie. Organizatorom budowy Kanału Panamskiego udało się przekupić 150 posłów, premiera, ministrów, dziennikarzy i największe gazety, udało się oszukać 800 tysięcy Francuzów na ponad miliard franków. Mimo to sprawie ukręcono łeb. Odpowiedzialność poniosło kilka osób i zaledwie jeden polityk.

* * * * * *

Przypomnijmy sobie teraz Amber Gold, GetBack, KNF, nie mówiąc już o sprawach z lat 90. Odpowiedzialność zawsze ponoszą płotki, twarze tych przedsięwzięć, a zapewniający oszustwom parasol ochronny najważniejsi politycy chodzą bezkarni. Jest to spiżowe prawo demokracji i musimy się z nim chyba pogodzić.

ZOBACZ TEŻ:
Zdjęcia z budowy Kanału Panamskiego
Jak rozbudowywano Kanał Panamski
Niesamowity film pokazujący ruch na jednej ze śluz

Oglądany: 43557x | Komentarzy: 34 | Okejek: 247 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

16.02

15.02

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało