Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Od zera do milionera i z powrotem. 7 rzeczy, które warto wiedzieć o loteriach

50 831  
132   49  
Szanse na zwycięstwo? Jeden do wielu milionów. Mimo to wielu z nas regularnie skreśla wybrane liczby, licząc na oszukanie prawdopodobieństwa i fortunę, która niemal dosłownie spadnie z nieba.

#1. Pierwsze loterie

7 (nie zawsze) szczęśliwych ciekawostek o loteriach
Prawdopodobnie pierwsze w historii loterie odbywały się już w Chinach na początku II wieku p.n.e. Historycy sądzą, że już wtedy organizowano je głównie po to, by zbierać od ludzi środki niezbędne do finansowania dużych projektów, jak Wielki Mur Chiński. W loterie fantowe bawiono się też w starożytnym Rzymie. Często gospodarz rozdawał zaproszonym na obiad gościom losy. Ten, komu trafił się los wygrywający, mógł zdobyć np… zastawę stołową.

#2. Średniowieczne szaleństwo

7 (nie zawsze) szczęśliwych ciekawostek o loteriach

Ogromną popularność różnego rodzaju loterie zdobyły w średniowieczu, gdzie powszechnie wykorzystywano je do zbierania pieniędzy. Na cokolwiek nie byłyby potrzebne pieniądze, można było zdobyć je w łatwy i szybki sposób – organizując loterię. Proceder upowszechnił się do tego stopnia, że zaczęto nazywać je po prostu „bezbolesnym opodatkowaniem”. Dzisiaj zresztą również niektórzy nazywają Lotto „podatkiem od marzeń”. Inni – od głupoty, ale to zupełnie inna historia.

#3. Prawdopodobieństwo zwycięstwa

7 (nie zawsze) szczęśliwych ciekawostek o loteriach

Konkretne, matematyczne prawdopodobieństwo wygranej różni się w zależności od loterii. Za każdym razem jest jednak odpowiednio małe, by organizator konkursu doskonale zarobił na jego przeprowadzeniu (czego nie można już powiedzieć o uczestnikach). Bardziej obrazowe są natomiast porównania. Większe szanse niż na główną wygraną w lotto ma się np. na śmierć doznaną „z ręki” automatu do wydawania napojów czy… zostanie prezydentem kraju. Co więcej, naukowcy próbują udowodnić, że zwycięstwo wcale szczęścia nie daje – wręcz przeciwnie, odbiera ludziom radość z codziennych przyjemności.

#4. Oszukać algorytm

7 (nie zawsze) szczęśliwych ciekawostek o loteriach

Czy jest możliwe złamanie algorytmów albo jakiekolwiek inne oszukanie mechanizmów losujących zwycięskie liczby? Teoretycznie nie – aczkolwiek pewien przypadek pozwala mieć nadzieję. Mowa o Joan R. Ginther, profesor z Uniwersytetu Stanforda, która główną nagrodę wygrała czterokrotnie. Obliczono, że prawdopodobieństwo takiego zdarzenia wynosi 1 do 18 kwadrylionów! Naprawdę niezwykły przypadek? Według jednych – tak. Według innych – genialna matematyk zrobiła praktyczny użytek ze swoich zdolności.

#5. NASZA wygrana…

7 (nie zawsze) szczęśliwych ciekawostek o loteriach

Całe mnóstwo dowcipów opowiada o tym, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić po wygranej, jest złożenie papierów rozwodowych. Czasem jednak życie potrafi zrobić jeszcze lepszy dowcip. Pewna kobieta z Kalifornii wygrała 1,3 mln dolarów i jeszcze tego samego dnia zdecydowała się na rozwód z mężem. Fakt wygranej oczywiście przemilczała. Mężczyzna dowiedział się o tym dwa lata później, po czym pozwał obrotną małżonkę do sądu. Sędzia przychylił się do wniosku, uznał oszustwo byłej żony, po czym całe wygrane pieniądze, co do grosza, zapisał mężczyźnie.

#6. Przekleństwo zwycięzcy

7 (nie zawsze) szczęśliwych ciekawostek o loteriach

Czy wygrana na loterii to faktycznie taka manna z nieba, jak się wydaje? Liczne przypadki nieszczęśliwych zwycięzców wydają się temu twierdzeniu przeczyć. Billemu Harrellowi, który wygrał fortunę w 1997 roku, wystarczyło zaledwie 20 miesięcy, by zostać porzuconym przez żonę, okradzionym przez oszustów i by ostatecznie odebrać sobie życie. Andrew Whittaker, który wygrał 315 mln dolarów, został wkrótce później okradziony, pozwany, a do tego zmuszony pochować własną córkę i wnuczkę. Nie wszystkie zdarzenia można łączyć bezpośrednio z wygraną, ale sam Whittaker twierdził, że „gdyby tylko mógł, podarłby zawczasu kupon”.

#7. Od milionera do zera

7 (nie zawsze) szczęśliwych ciekawostek o loteriach

Okazuje się, że nie ma takiej kwoty, której nie byłby w stanie wydać człowiek, któremu fortuna spadła z nieba. Statystyki mówią bardzo wyraźnie – około 70% zwycięzców, wygrywających naprawdę ogromne sumy, bardzo szybko wydaje całą (!) uzyskaną kwotę. Na tym jednak nie koniec, bo w ślad za wygraną z loterii idą też posiadane wcześniej oszczędności. Tym samym człowiek, który „miał trochę”, na moment zyskuje „wszystko”, by ostatecznie zostać z niczym. Zupełnie niechcący „wielkim szczęściem” można więc wyrządzić sobie dużą krzywdę. Obyście nigdy nie mieli takiego zmartwienia!

Źródła: 1, 2, 3, 4, 5

Oglądany: 50831x | Komentarzy: 49 | Okejek: 132 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

16.02

15.02

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało