Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

"Zwolnili mnie z pracy, bo..." - czytelnicy podzielili się z nami najbardziej kuriozalnymi przypadkami zwolnień

101 092  
261   141  
Pod odcinkami MŻJDD prosiliśmy was o wysłanie nam historii, zaczynających się od słów "Zwolnili mnie z pracy..." - wybraliśmy najlepsze z nich i złożyliśmy cały odcinek specjalny na ten temat! Zapraszamy

Zwolnili mnie z pracy, bo...

#1. Zazdro

...bo kupiłem sobie lepsze auto niż kierownik.

#2. Urlopu się zachciało

...bo chciałem mieć wolne w wigilię, mając ponad dwa tygodnie urlopu do wykorzystania. Szef twierdził, że nie mam żadnych dni do wykorzystania. Wręczył mi wypowiedzenie i dostałem listę z dniami wolnymi... 16 dni urlopu... Sąd pracy się ucieszy.

#3. Kiedy jej racja jest racją najjejszą

...bo powiedziałam koleżance z pracy, że

#4. Bo się chorować zachciało

...dzień po tym, jak powiedziałam, że potrzebuję iść do szpitala na 3 dni, bo podejrzewają stwardnienie rozsiane. Szefowa w środę klepała mnie po plecach i mówiła, żebym się nie martwiła, bo pomogą mi, jak tylko będą mogli. W czwartek mnie zwolniła

#5. Zapomniał kryształowej kuli do pracy

...kiedy w jednym tygodniu zdarzyły się 2 zbiegi okoliczności, nad którymi nie mogłem zapanować, bo nawet o nich nie wiedziałem.

#6. Człowiek młody, to i naiwny mógł być

...bo się wykwalifikowałem. Na ostatnim semestrze studiów zatrudniłem się w zawodzie - nie był to żaden staż ani praktyki tylko normalna praca. Dostałem umowę-zlecenie, bo szef z racji, iż byłem studentem, nie musiał mi dawać UoP i mógł płacić niższe stawki. Po obronie dumny z siebie poszedłem do Bossa, żeby mu oznajmić wesołą nowinę i może jakąś podwyżkę negocjować - w końcu mam już tytuł!. Niestety... Usłyszałem, że teraz to już go na mnie nie stać...

#7. Taki to nie zginie

...pod pretekstem redukcji etatów. Dwa tygodnie później na moim miejscu pracował najlepszy przyjaciel mojego kierownika.

#8. Niepoważny człowiek

...ponieważ się ciężko rozchorowałem w pierwszym tygodniu mojej nowej pracy (Ja nigdy nie choruję!). Jak wróciłem z chorobowego, po kilku minutach wezwano mnie do prezesa. Zostałem zwolniony, ponieważ, jak usłyszałem, nie traktuję pracy poważnie i nie można mi zaufać. To była naprawdę fajna fucha...

#9. Następny jakiś niepoważny!

...zaraz po tym, jak upomniałem się o pensję w wysokości takiej, jaką miałem obiecaną podczas zatrudnienia.

#10. Żeby chorować, trzeba mieć czas, pieniądze i zdrowie

...po powrocie z tygodniowego zwolnienia lekarskiego, zaraz po świętach Bożego Narodzenia, bez zapisanego okresu wypowiedzenia. Miałem podejrzenie chłoniaka i musiałem tylko zrobić kilka badań.

#11. I weź tu się człowieku wykaż

...mimo że dałem z siebie wszystko. Jestem programistą i w poprzedniej pracy zostałem przesunięty do kończącego się projektu, z którego zwalniał się jedyny programista. Roboty było na dwa miesiące, kilka drobnych poprawek nic wielkiego... Ostatecznie trwało to chyba z pół roku, w międzyczasie z pracy po stronie klienta i naszej zwolnili się wszyscy zaangażowani w projekt i z przypadku zostałem tym, który wie najwięcej o tym, jak to w ogóle powinno działać, z poczucia obowiązku siedziałem w tym projekcie i walczyłem o jego udane zakończenie. Walka w końcu miała się ku końcowi, a ja skończyłem z miesiącem zaległego urlopu. Miałem nawet rozmowę z kierownikiem na ten temat, więc zaplanowałem sobie miesiąc wolnego, załatwiliśmy sobie z żoną wyjazd nad morze, w planach jeszcze jakieś wypady w górki, i inne urlopowe rzeczy, generalnie wielka laba i zasłużony wypoczynek po ponad półrocznym taplaniu się w cudzym g**nie. Przyszedł ostatni dzień przed urlopem, cały szczęśliwy idę do pracy, ogarnąć kilka rzeczy, pełen radości i wiary, że po tak dobrym urlopie wrócę do nowego projektu pełen sił i z zapałem. Tak na dwie godziny przed końcem pracy zostałem poproszony na rozmowę, na której dostałem wypowiedzenie. Okres wypowiedzenia kończy się wraz z moim urlopem, czyli właśnie dowiedziałem się, że na planowany urlop jadę bez pracy, zamiast laby czeka mnie szukanie nowej roboty i nawet nie mam jak się

#12. Ciekawe, jak to zdjęcie wyglądało! :D

...bo miałem na Instagramie zdjęcie swoich spodni, które podobno mają podtekst erotyczny.

Chcielibyśmy poznać historię tych spodni!
Chcielibyśmy poznać też Wasze historie, dlatego jeśli jeszcze
nam ich nie wysłaliście, to zapraszamy śmiało!

Możesz wysłać je do nas w wiadomości prywatnej,
na
anonimowe.opowiesci@gmail.com
albo na
Facebooka MŻJDD


Oglądany: 101092x | Komentarzy: 141 | Okejek: 261 osób