Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Wesołe przypadki z życia przemytnika, czyli jak szmuglować i jak zdecydowanie NIE szmuglować

50 696  
196   16  
Każdy czasem chętnie przemyciłby coś niezauważenie… Choćby nawet miała to być nielegalna laska podwawelskiej w bagażu podręcznym.

#1. Ostatnia podróż

Wyciągnąć nogi z dala od domu nie zawsze jest miło. Co innego wakacje pod palmą, a co innego ostateczny koniec gdzieś w Liverpoolu. To ostatnie przytrafiło się w 2010 roku, kiedy dwie kobiety próbowały przeszmuglować swojego męża (dla jednej) i ojca (dla drugiej) do rodzinnych Niemiec. Sęk w tym, że 91-letni mężczyzna nieco wcześniej wyzionął ducha. Przedsiębiorcze kobiety zapakowały go więc na wózek inwalidzki, przystroiły ciemnymi okularami i zawiozły – taksówką – na lotnisko. Tam obsługa nie dała się nabrać na „staruszkowi się przysnęło” i obie panie wylądowały w areszcie.

#2. Na katapultę

174164742a84a2a2.jpg

Artykuł dostępny tylko dla aktywnych bojowników JM.

Żeby przeczytać go w całości zaloguj się, a jeśli masz 18 lat i nie masz jeszcze konta na JM załóż sobie konto bojownika. Wymagane jest konto aktywne.

Oglądany: 50696x | Komentarzy: 16 | Okejek: 196 osób


Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

30.11

29.11

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało