Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Wielopak Weekendowy DCCCX - syn ze studniówki wrócił!

67 813  
198  
Dzisiaj spróbujemy napić się winka, przyjrzymy się interesowi Icka i Abramka oraz wpadniemy do policjanta znajomego...

Jesienią dwóch Mołdawian przygotowało beczkę wina, jedną dla dwóch osób. Każdy ze swojej strony wstawił kranik. Spotykają się zimą, jeden drugiego pyta:
- I jak winko?
- Tak dobre, że wypiłem już wszystko!
- A ja trzymam swoją część na Wielkanoc.

by Peppone

* * * * *

Niedawno minęła 150 rocznica urodzin Stanisława Wyspiańskiego. I pomyśleć, że gdyby miał kamienicę w Warszawie, żyłby do dzisiaj...

by torero

* * * * *

Jeff Bezos poinformował, że się rozwodzi. Ta historia uczy nas, że kobieta może facetowi tak dopiec, że ten jest gotów stracić 50 mld baksów, byle by się jej pozbyć.

by Peppone


* * * * *



- Taaak, jeszcze kroczek, synku! Jeszcze jeden kroczek i będziesz już w łóżeczku!
- Halina! Dawaj aparat, syn ze studniówki wrócił!

by edward


* * * * *

- Więc mówisz, że nigdy nie przeklinasz?
- Tak jest!
- W takim razie oddzwonię do ciebie o trzeciej nad ranem.

by Peppone

* * * * *

W Barcelonie połowa mieszkańców wywiesza flagi katalońskie i pali hiszpańskie, druga zaś połowa wywiesza hiszpańskie i pali katalońskie. I tylko dwóch imigrantów z Odessy, Abramek i Icuś, padając z nóg od rana do nocy szyje i sprzedaje te flagi.

by nicku

* * * * *

W wariatkowie pacjent skarży się psychiatrze:
- Nie mogę spać w nocy.
- Dlaczego?
- Przy pianinie siedzi Beethoven i gra "Sonatę Księżycową".
- A to łobuz! Już dawno chciałem wiedzieć, gdzie on znika na całe noce!

by Peppone

* * * * *



Stanisław musiał zrezygnować z pracy w Policji po tym, gdy z przyzwyczajenia psiknął żonie perfumami po oczach zamiast po szyi.

by kolleck

* * * * *

Zbieram się rano do roboty, ale samochód nie chce odpalić. Bliad'! - pomyślałem. - Spóźnię się i będzie przejegrane!
Zamawiam Ubera. Pofarciło się, Uber Select w cenie standardowego. Przyjeżdża Merc, wsiadam. Kierowca - Murzyn. Jedziemy, czas mija, zagaduję. Okazało się, że uczył się w Rosji i tu został, ożenił się, no i nauczył się płynnie mówić po rosyjsku. Dojeżdżamy, Uber zatrzymuje się przed wejściem do firmy, chcę wysiąść, kierowca mnie powstrzymuje:
- Nie, proszę poczekać, klamka nie działa, zaraz wysiądę, otworzę od zewnątrz!
I rzeczywiście, wysiada, obiega samochód, otwiera mi drzwi, przytrzymuje, czeka aż wysiądę, podał mi jeszcze teczkę.
A temu wszystkiemu przygląda się zdziwiony szef, który akurat dopalał papierosa...

by Peppone


* * * * *

Sto Wielopaków temu bawiły nas takie dowcipy:

- Na pańskie problemy najlepszy jest kredyt w naszym banku.
- Biorę!
- Pomogło? Widzi pan?
- Taa. Teraz widzę jak wygląda prawdziwy problem.

by zajebioza

* * * * *

Tymczasem w Lublinie:
- No! Nałożyłam dwie pary skarpet, sweter na polar, kaptur na czapkę i wcale mi nie jest zimno!
- Ty jeszcze z domu nie wyszłaś...

by Peppone


* * * * *

Matka zawsze powtarzała: "Nie rób rzeczy, których potem będziesz żałował". Ta rada jest tak świetna, że wytatuowałem ją sobie na czole.

by skijlen


* * * * *

Chcesz się jeszcze pośmiać? Zawsze możesz zajrzeć do naszej przepastnej kopalni dowcipów i poczytać 809 poprzednich odcinków Wielopaka Weekendowego... Życzymy dobrej zabawy!
6

Oglądany: 67813x | Okejek: 198 osób


Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

21.04

20.04

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało