Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Najmocniejsze cytaty ostatnich dni - Oto najdziwniejszy trójkąt miłosny świata

143 918  
209   196  
W dzisiejszym odcinku o małżeństwie, które praktykuje niecodzienną formę trójkąta miłosnego. Co trzeba zrobić, by dostąpić zaszczytu pójścia z nimi "do łóżka"?

#1. Twórcy popularnej gry skrytykowani za umieszczenie w fabule heteroseksualnego romansu

Firmie Ubisoft oberwało się od części graczy Assassin's Creed Odyssey. Poszło o dodatek do gry zatytułowany "Dziedzictwo Pierwszego Ostrza: Spuścizna Cienia". Nie spodobał im się fakt, iż mimo zapewnień producenta, że "nigdy nie zmusimy graczy do uczestniczenia w romantycznych sytuacjach, w których mogą poczuć się niekomfortowo", rozgrywka i tak wymusza na nich uwikłanie się w heteroseksualny romans, w wyniku którego dochodzi do spłodzenia potomka.

Sytuacji nie poprawia fakt, iż trofeum, które gracz otrzymuje za dorobienie się potomka, twórcy określili mianem "dorastania". Spotkało się to ze sprzeciwem środowisk LGBT.
Nazywanie osiągnięcia w grze "dorastaniem" sugeruje, że bycie gejem lub biseksualistą jest tylko chwilową fazą, huh?
- pisze wzburzony użytkownik portalu Reddit.

"Dorastanie" to nie to samo co ustatkowanie się i zrobienie sobie dziecka z osobą przeciwnej płci. To oznaka ignorancji, która bardzo rani osoby innej orientacji
- sugeruje inny.

Jonathan Dumont, dyrektor kreatywny w Ubisoft, postanowił odnieść się do zarzutów i przeprosił graczy:
Po przeczytaniu reakcji graczy na nasz nowy dodatek, chcemy przeprosić osoby rozczarowane relacją, w którą zaangażowana jest kontrolowana przez nich postać. Intencją tej historii było wyjaśnienie, w jaki sposób linia krwi postaci gracza trwale wpływa na Assassynów, jednak kiedy zobaczyliśmy Wasze odpowiedzi stało się jasnym, że ten wątek nam nie wyszedł. (...) Po tym, jak Alexios/Kassandra zdali sobie sprawę ze swojej śmiertelności oraz z ofiary, jaką Leonidas i Myrrine złożyli, żeby podtrzymać ich dziedzictwo, poczuli chęć i obowiązek przetrwania swojej linii. Naszym celem było danie graczom wyboru, czy chcą do płodzenia potomka podejść w sposób całkowicie utylitarny, czy wolą stworzyć uczuciowy związek.

Firma ku uciesze mniejszości seksualnych obiecała zmienić nazwę trofeum.



#2. Celebrytka-katoliczka o tym, jak hejt w internecie zrujnował jej psychikę

Dwa lata temu znany aktor Cezary Pazura wspólnie ze swoją żoną wziął udział w akcji "Różaniec do granic". Pomysłodawcy zachęcają wszystkich wierzących Polaków do zebrania się przy granicy kraju i odmówienia różańca w celu otoczenia Polski modlitwą. Akcja spotkała się z potępieniem internautów, a na małżeństwo Pazurów wylała się fala hejtu. Edyta Pazura we wpisie na swoim blogu przyznaje, że długo nie mogła dojść do siebie:
Chwilę później zaczyna się dla mojej rodziny prawdziwy horror... Jesteśmy wyzywani na każdym portalu społecznościowym. Wyśmiewa nas Saramonowicz, Korwin-Piotrowska czy Jerzy Stuhr. Każdy ich wpis wywołuje lawinę kolejnego hejtu. Ich profile społecznościowe zalewa upadlająca mieszanka wyzwisk w naszą stronę, a my zaczynamy dostawać na skrzynki mailowe groźby ataku czy śmierci...

Nieustanna krytyka doprowadziła Pazurę na skraj wytrzymałości:
Nie śpię przez trzy noce, nie mogę jeść i nie jestem w stanie opiekować się własnymi dziećmi. W tydzień chudnę 5 kg, a moje oczy są tak przekrwione, że ledwo widzę, co się dzieje dookoła mnie. Tracę kontakt z rzeczywistością, boję się i obmyślam plan, co w pierwszej kolejności będziemy musieli sprzedać, aby móc się utrzymać... Myślisz, że żartuję? Wyolbrzymiam? Panikuję? Nie... Wtedy ten publiczny lincz był największym koszmarem mojego życia. Namiętnie publikowano zdjęcia Cezarego z filmów i porównywano do jego postawy - tak jakby faktycznie miało to realny związek z życiem. Cel był jeden - jak najbardziej upodlić nas i wmówić ludziom, że być może gdzieś w 6. klasie pani na historii faktycznie wspomniała o bitwie pod Lepanto, ale akurat teraz większość ma w głowie dziurę i nie może sobie przypomnieć jak to dokładnie było z tą islamizacją Europy w XV wieku... Chwytano się wszystkiego, aby skutecznie akcję ośmieszyć.

Edyta Pazura wskazuje, że promowanie akcji przeciwko nienawiści przez niektóre osoby publiczne to hipokryzja i zaprzeczenie ich dotychczasowego zachowania:
Można również robić akcje pod tytułem "hejt stop". Jednak umieszczając w nich panie z plotkarskich programów, jako ambasadorki-orędowniczki dobra w sieci, to jednak lekkie nadużycie. To tak, jakbyś oczekiwał miłości od świata, którego nienawidzisz.



#3. Parafianka w ostrych słowach o księdzu, który wyczytuje na mszy, kto ile dał po kolędzie

W parafii w Białopolu od wielu lat panuje tradycja wyczytywania przez księdza kwot, jakie mieszkańcy ofiarowali podczas kolędy. Nie wszystkim się to podoba:
Osobiście uważam, że ksiądz nie powinien upubliczniać, kto ile włożył do koperty. Znam osoby, które ledwo było stać na wysupłanie 20 zł. Wyobrażam sobie jak było im przykro kiedy były wymieniane wśród tych, którzy ofiarowali 100 lub więcej. To, ile kto daje, powinno pozostać sprawą jego sumienia
- twierdzi anonimowa parafianka.

Z kobietą nie zgadza się pracownica Urzędu Gminy Białopole. Jej zdaniem taka praktyka to nic złego:
Tak było, jest i niech tak pozostanie. Przecież każdy, kto nie chce być na mszy wyczytany, może księdza o to wcześniej poprosić.

Co na to proboszcz parafii, ks. Henryk Borzęcki?
Chodziłem we wtorek po kolędzie i tylko jedna osoba poprosiła mnie, abym podczas mszy nie wyczytywał jej nazwiska. Wszyscy pozostali, zgodnie z miejscową, już 30-letnią tradycją nie mieli nic przeciwko temu.

W związku z zarzutami o łamanie przepisów RODO, sprawie przyjrzał się Kościelny Inspektor Ochrony Danych. W jego ocenie ksiądz nie łamie prawa.



#4. Psycholog o mężczyznach "umierających na katar". "Czują się przytłoczeni oczekiwaniami kobiet"

Co trzecia kobieta wytyka mężczyznom, że traktują katar jako ciężką chorobę - wynika z badania SW Research. W rozmowie z miesięcznikiem "Zdrowie" psycholog Małgorzata Liszyk-Kozłowska wyjaśnia, dlaczego współczesnym mężczyznom tak trudno jest chorować:
Kobiety oczekują od mężczyzn nie tylko dbałości o finansowy komfort rodziny, lecz także przejęcia części domowych obowiązków, spełniania się w roli ojca. Ich poczucie męskości z jednej strony zostało zachwiane, z drugiej – nadal wymaga się od nich, by stanowili opokę w związku. Dawniej mężczyzna mógł się położyć i chorować, i nie umniejszało to jego męskości. Kobieta wiedziała, co ma robić: szła do kuchni gotować rosół, podawała herbatę z cytryną. Dziś kobieta powie: dlaczego ty leżysz? Ja bym nie leżała. A mężczyzna czuje się przytłoczony rolą głowy rodziny, żywiciela, wymaganiem, by był twardy. Być może dopiero choroba daje mu pretekst, by przestał być ciągle „na baczność" i w końcu legalnie odpoczął.

Liszyk-Kozłowska radzi kobietom, by próbowały zrozumieć mężczyzn i same w chwili słabości wyszły z roli siłaczki:
Zastanówmy się, dlaczego tak reagujemy? Czy na co dzień otrzymujemy od partnera wystarczająco dużo uwagi, dostajemy od niego wsparcie, czujemy jego troskę? Czy w naszej codzienności jest miejsce na okazywanie sobie fizycznej czułości? Ważna jest rozmowa – komunikowanie sobie nawzajem, czego nam w związku brakuje, co chcielibyśmy zmienić. Kobiecie radziłabym: bierz przykład ze swego mężczyzny i gdy poczujesz się źle, przyznaj się do tego i poproś o wsparcie. Wyjdź z roli siłaczki i powiedz po prostu: nie daję sobie rady, jestem zmęczona, pomóż mi. Warto być może rozważyć nieco inny podział obowiązków. Jeśli partner zacznie cię bardziej wspierać, wówczas nie będziesz czuła się rozgoryczona, gdy trzeba będzie zaopiekować się nim w chwili słabości, a i sama będziesz mogła liczyć na troskę z jego strony.



#5. Bolesne słowa polskiego skoczka narciarskiego: "Wykonujemy pracę, za którą nic nie mamy"

Klemens Murańka niegdyś zapowiadał się na jednego z czołowych skoczków na świecie. Nie udało mu się jednak zabłysnąć i obecnie trenuje w kadrze B. 24-latek w szczerym wywiadzie dla portalu Skijumping.pl opowiedział o realiach panujących na zapleczu kadry Stefana Horngachera:
Podchodzimy do tego na sto procent, ale trudno oddawać się czemuś w pełni, skoro brakuje dochodów. Byłoby lżej, gdyby coś z tego było, natomiast jest jak jest... Na początku sezonu zapowiadano sponsora dla członków naszego zespołu, jednak na tym się skończyło. Koledzy pootwierali działalności gospodarcze, po czym musieli je zawiesić. Sponsor miał być, ale się nie znalazł. Powinna być w nas sportowa złość, ale nie jest nam łatwo. Jeśli ktoś jeździ na Puchar Kontynentalny, gdzie nie ma kamer, to gdzie reklamować potencjalnego sponsora? Codziennie wstajemy na treningi, stawiamy czoła wyrzeczeniom, więc już za to powinniśmy być doceniani. Wykonujemy pracę, za którą nic nie mamy.

Sportowiec porównał swoją obecną sytuację do doświadczeń z okresu juniorskiego:
My mieliśmy chociażby stypendia za mistrzostwa świata juniorów. Co roku mieliśmy pewną kwotę z Polskiego Związku Narciarskiego za medale tej imprezy. Później stałem się seniorem i udało mi się zdobyć medal mistrzostw świata w Falun, dzięki czemu dalej miałem stypendium. Kiedy jednak wypadnie się z kadry A, wówczas trudno o sponsora czy jakiekolwiek większe wsparcie finansowe. Teraz jest dobrze w kadrze A, jednak nie robi się nic pod kątem utrzymania zapleczy. Zaraz może dojść do sytuacji, w której członkowie kadry A skończą kariery, a kadry B już nie będzie, ponieważ jej członkowie udadzą się do pracy. Już dziś Andrzej Stękała łączy pracę kelnera ze skakaniem, a niełatwo jest to połączyć. Trzeba się oddać jednej pracy. To tak, jakby dziennikarz miał jeszcze jeździć na tirach...

Spytany o plany na przyszłość, Murańka odpowiedział:
Miałem okres, kiedy chciałem rzucić skoki narciarskie, ale wciąż chcę trenować i rozwijać się. Wierzę, że wszystko się ułoży.

Poniżej film z pełną rozmową. Na koniec możemy zobaczyć interwencję Adama Małysza, który zagania Murańkę do szatni. Za dużo powiedział?


#6. Jasnowidz ujawnia prawdę o Pawle Adamowiczu: "To był klon!"

Niejaki Marek Podlecki, właściciel bloga Monitor Polski, kreuje się w sieci na medium, które wie o otaczającym nas świecie więcej od przeciętnego zjadacza chleba. Mężczyzna w jednym z ostatnich filmików sugeruje, że były prezydent Gdańska Paweł Adamowicz tak naprawdę nie padł ofiarą mordercy podczas ostatniego finału WOŚP:
Wahadełko pokazuje mi, że nikogo nie zamordowano. Zamordowano klona podłożonego. Wahadełko zaraz pokaże mi, gdzie się ukrywa ten, kto udawał Adamowicza, ponieważ Adamowicza zamordowano już dawno temu.

Podlecki przypuszcza, że sobowtór Adamowicza był w rzeczywistości przedstawicielem wrogiej ludzkości rasy reptilian:
To jest bardzo pilna informacja i wymaga natychmiastowego potwierdzenia. Od dawna alarmuję, że mamy do czynienia z bardzo zaawansowaną wrogą technologią. Moje nanowahadełko pokazuje, że rzekomy prezydent Adamowicz był reptoidem przykrytym HOLOGRAMEM. O tym, kim są ci najeźdźcy pisałem szerzej na moim blogu, który został zlikwidowany.

Poniżej cały filmik:


#7. Pracownik Uniwersytetu Georgia: "Niektórzy biali muszą umrzeć"

Irami Osei-Frimpong pracuje jako asystent naukowy na Uniwersytecie Georgia. Mężczyzna wywołał oburzenie swoim wpisem na Facebooku, który został uznany za rasistowski:
Niektórzy biali ludzie będą musieli umrzeć, aby czarne wspólnoty zostały w pełni skonsolidowane w walce o wolność.



W kolejnych wypowiedziach mężczyzna posunął się jeszcze dalej w wyrażaniu swoich poglądów:
Mówię tylko, że Ameryka została stworzona po to, aby tworzyć białych supremacjonistów i to jest ich tradycja, co nie jest szczególnie moralne. Nie zdziwiłbym się, gdyby biali musieli umrzeć, by czarni Amerykanie mogli żyć w wolności.

Osei-Frimpong nawoływał czarnych rodaków do podjęcia walki z osobami o jasnym kolorze skóry:
Walka z białymi jest umiejętnością. Naprawdę, to jeden z powodów, dla których wspieram zintegrowane szkoły. Musisz się przyzwyczaić do walki z białymi ludźmi. To wymaga praktyki. Jak mówił dr Bobby Wright: "Czarni zabijają czarnych, ponieważ nigdy nie wytrenowano ich, by zabijali białych".



Rzecznik Biura Równych Szans na Uniwersytecie stwierdził, że tego typu wypowiedzi to "osobiste poglądy" pracownika, do których ma pełne prawo. Później uczelnia wystosowała oficjalne pismo, w którym potępiła wszelkie przejawy rasizmu.



#8. 27-letni prawiczek grozi, że powystrzela wszystkie kobiety. "Jedyne czego chciałem, to być kochanym"

Christopher Cleary z Utah został aresztowany w związku z wpisami, które opublikował na swoim facebookowym profilu. Mężczyzna przyznał, iż nigdy jeszcze nie miał dziewczyny i z tego powodu planował urządzić masową strzelaninę. Miała to być jego zemsta za wszystkie odrzucenia, jakich doświadczył ze strony kobiet.
Wszystko czego pragnąłem, to mieć dziewczynę. Nie tysiąc dziewczyn czy bandę dz**ek. Jedyne czego chciałem, to być kochanym. Tymczasem nikt się mną nie interesuje. Mam 27 lat i nigdy jeszcze nie byłem z żadną kobietą. Wciąż jestem prawiczkiem. Właśnie dlatego planuję urządzić masową strzelaninę w miejscu publicznym. Jestem gotowy, by umrzeć
- zadeklarował Christopher.

Mężczyzna został zatrzymany przez policję podczas wizyty w restauracji McDonald's. Pojawiły się bowiem obawy, że niezrównoważony prawiczek mógł obrać sobie za cel jeden ze zbliżających się w tym rejonie marszów kobiet. Obecnie Cleary przebywa w areszcie. Grożą mu zarzuty terroryzmu.



#9. "Mężczyzn powinno się wysterylizować". Pakistańskie urzędniczki mają pomysł na regulację populacji

Decydenci w pakistańskim dystrykcie Sindh, w którym żyje obecnie 50 milionów osób, pracują nad planem zmniejszenia przyrostu naturalnego. Głos w sprawie postawiły zabrać wysoko postawione urzędniczki, których zdaniem główny problem tkwi w mężczyznach i ich uprzywilejowaniu.
To zawsze kobieta poddaje się sterylizacji, by zapobiec ciąży. Przecież to powoduje poważne komplikacje dla jej zdrowia. Dlaczego kobiety stały się kozłem ofiarnym i są zmuszane do poświęcania swojego życia? Powinno istnieć ścisłe prawo, które zapewnia męską sterylizację
- twierdzi Nusrat Seher Abbasi.

Wtóruje jej Minister Rozwoju Kobiet Shehla Raza:
Powinniśmy dbać o kobiety i je chronić. Im więcej dzieci rodzi kobieta, tym większe jest ryzyko jej śmierci i wydawania na świat dzieci słabych i chorych. Biedny człowiek nie da rady wyżywić tuzina dzieci. Nie zapewni im edukacji i innych udogodnień. Możemy konkurować tylko w świecie, gdy w społeczeństwie żyją tylko osoby psychicznie i fizycznie zdrowe.

W całym Pakistanie żyje obecnie 200 milionów ludzi.



#10. Małżeństwo wampirów opowiada o życiu w trójkącie ze swoją dziewczyną, która jest jednocześnie "dawczynią krwi"

Logan South ma 32 lata i razem ze swoją o rok młodszą żoną Daley praktykuje wampiryzm. Mieszkańcy Teksasu w programie "Extreme Love" opowiedzieli o tym, jak raz w miesiącu spotykają się ze swoją dziewczyną Iloną, która pozwala im wypić swoją krew:
Osobiście nie jestem fanką smaku krwi. Nie czułabym się komfortowo, gdybym musiała ją pić częściej. Wiem jednak, że Logana bardzo to podnieca
- wyznała Daley.



Małżonkowie zapewniają, że nie krzywdzą Ilony:
Pijemy krew z palca. Przebijamy go tym samym przyrządem, którego używają diabetycy. Dzięki temu wypijamy tyle, ile potrzebujemy, i nie powodujemy niepotrzebnego rozlewu krwi.



Co na to sama "dawczyni" krwi?
Logan bez przerwy ociera się o moją nogę, gdy pije mi krew. Jest w tym wszystkim dużo seksualności. W pewnym sensie zapraszasz kogoś do siebie.



Logan i Daley pobrali się w 2017 roku i są znani jako Król i Królowa wampirzego klanu w mieście Austin. Poza piciem krwi unikają częstego przebywania na słońcu, które powoduje u nich osłabienie i mdłości:
Staram się wychodzić na słońce jak najrzadziej. Myślę, że średnio spędzam na nim jakąś godzinę tygodniowo
- wyznaje Daley.

Królewska para nie uważa, by robiła coś złego. Zapewniają, że nie wyrządzają nikomu krzywdy, a bycie wampirem to nie fanaberia, a ich prawdziwa natura:
Większość ludzi przemienia się w wampiry w okresie dojrzewania. Ja odkryłem swoje prawdziwe oblicze w wieku 15 lat. Bycie wampirem to nie wybór. To coś, z czym się rodzisz. Coś, co jest częścią ciebie.

Małżonkowie są otwarci na nowe kontakty i potencjalnych "dawców". Jeśli więc chciałbyś wejść z nimi w bliską "relację", musisz być oswojony z widokiem krwi.



>>> Tydzień temu pisaliśmy o zaskakującym wyznaniu byłej gwiazdy p0rno

Źródła: 1, 2, 3, 4, 5, 6

Oglądany: 143918x | Komentarzy: 196 | Okejek: 209 osób