Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

ICBO LIX - Penis św. Stanisława

171 042  
3   12  
Wejdź głębiej...To w końcu kto bardziej zboczonym wydaje się być? Płeć męska, czy żeńska? Dziś obalamy mity! Dotychczasowe fakty o niewinności pięknej płci staną się jeno legendą opowiadaną małym dziewczynkom. A że jeszcze poznamy co to znaczy dobra teściowa oraz dowiemy się czym siusia święty, to czegóż nam potrzeba do udanego środowego poranka?


- Zawsze mówiłem, że panie są bardziej zboczone od panów. Ktoś się zgadza? Słyszę czasem w pracy jakie panie maja tematy, aż czasem spodnie poważnieją jak się tego słucha.


- Stary pracuje z kobietami 20 lat, ohyda, zwłaszcza jak opowiadają albo naśmiewają się ze swoich mężów.

- Stary - z kobietami w ogóle pracuje się źle, bo one tylko kurna rządzić by chciały, a każdego faceta (kolegę z pracy) traktują jak własnego męża - przynieś podaj pozamiataj! 
W kółko obrabianie tyłka innym, intrygi, chamskie złośliwości, unikanie pracy jak się tylko da, opierdzielactwo pod hasłem "muszę do domu" itd. Tam, gdzie przewagę stanowili faceci pracowało mi się zawsze lepiej.

- Bo baby leniwe są i chciałyby tylko wyręczyć się chłopem!

- Owszem zgadzam się baby są o wiele bardziej zboczone od facetów, myślą ciągle o jednym. Ohyda, skąd się wzięły opowieści o delikatnych niewinnych kobietach i zbereźnych mężczyznach nie mam pojęcia, w życiu jest zupełnie odwrotnie.

- No widzisz te opowieści to wymyśliły same kobiety oraz frajerowaci faceci, którzy nie wiedza jak jest naprawdę.

- Znam ten ból! Na koniec 4 klasy liceum była wycieczka szkolna do Zakopca! Pojechało 13 osób w tym jeden facet - JA! Byliśmy w schronisku i wiadomo, jeden pokój, piętrowe łóżka. Ktoś mógłby powiedzieć, czego mi do szczęścia brakowało?! Ale to było okropne, po 7 dniach wróciłem jako inny człowiek z kompletną wiedzą na temat pudrów kompaktowych i innych dziwnych specyfikach, których używały do nakładania barw wojennych, kiedy wieczorem wychodziliśmy na miasto. Na sam koniec 5 naraz miało okres i nie wiele brakowało, żeby mnie z pociągu wyrzuciły!!!

- Już miałem napisać, że Ci zazdroszczę, ale ostatnie zdanie które napisałeś wzbudza we mnie wątpliwości.

* * * * * * * 

- Niedawno przeglądałem zeszyt do religii mojego syna i zauważyłem rysunek: to był portret świętego Stanisława, ale inny niż te, które dziecko do tej pory rysowało. Święty miał wielkiego penisa!

- Się tak nie śmiej może świeci penisów nie mają. Przy okazji należy jakiemuś w spodnie zaglądnąć.

- Święty, jak sama nazwa wskazuje, może mieć większe "przywileje" niż "normalny" mężczyzna, czemu tu się dziwić. Może matka pierwszy raz zobaczyła "Jaśka" w powiększeniu i się przestraszyła. Strachliwa i płochliwa niewiasta.

- Przecież tekst jest w rodzaju męskim, to ojciec przeglądał zeszyt syna i przestraszył się penisa.

- Może się w nim odezwał kompleks małego członka.

- A co miało dziecko narysować Ala Yankovica?

- Bardziej zaniepokoiło by mnie, że moje dziecko po raz któryś rysuje świętego Stanisława, niż to, że święty ma penisa.

- Z historii nie są znane przypadki beatyfikacji ptaków. Zatem część niebeatyfikowalna musiała być prawdopodobnie oddzielana od pozostałej.

- Święty też człowiek i penisa musi mieć. Czym biedak by siusiał? 

- Jak to czym by siusiał? Wodą święconą!

* * * * * * * 

- Ja pożądam moją teściową. Kiedy latem smarowałem ją olejkiem do opalania niby to niechcący delikatnie wjechałem ręką pod jej biustonosz nie mówię już o smarowaniu pupci co było na porządku dziennym. Nie miała nic przeciwko, tylko ustawicznie zerkała na moje kąpielówki. Wiecie o co chodzi.

- Kto teściowej nie "pogrzebie" ten nie będzie nigdy w niebie.

- No cóż, są różne zboczenia. 

- I dewiacje.

- A o co chodzi z tymi kąpielówkami?

- Teściowa testowała mu palnik - czy działa.

- Kurcze, to chyba dokonałeś złego wyboru.

- Archeolog się znalazł!

- Prawdziwy zięć żonę raz, teściową pięć!

* * * * * * * 

- Czy mężczyźni potrafią odróżnić prawdziwe odgłosy rozkoszy jakie wydają kobiety naprawdę podniecone, czy są w stanie rozszyfrować typowe aktorki, które wyją jak zarzynane prosię i udają zadowolenie z seksu? 

- Jasne że potrafią. Moja Niunia, gdy dochodzi, wydaje taaaaakie cudne odgłosy jakich jeszcze nie słyszałem u żadnej aktorki która wyje jak zarzynane prosię, udając zadowolenie z sexu.

- Oczywiście. Wystarczy posłuchać serca, w jaki sposób bije - szybciej. Jeżeli tak, kobieta nie udawała. Jeżeli serduszko bije normalnie, to kobieta udaje. Tego nie da się oszukać.

- Potrafią, potrafią. Czyżbyś nigdy nie słyszała? Nigdy nie doświadczyłaś? Czasem nawet sąsiedzi wzywają policję. A odgłosy są słodkie.

- A kogo to obchodzi? Jęczy, to jęczy, a z jakiego powodu - kogo to obchodzi? Najważniejsze, to żeby mi było dobrze.

- Ja potrafię: Fałszywy odgłos brzmi: "AAH AH AAAAAH" a autentyczny: "O jakie piękne futro mi kupiłeś"

* * * * * * * 

- Mam pewien nietypowy problem. Pracuje w dużej (100 osób) kancelarii prawnej w Wawie. Jestem początkującym prawnikiem 25 lat. Od jakiego czasu jestem ewidentnie molestowany przez kobietę - partnera kancelarii - niezłą 35 - tke. Nie zrozumcie mnie źle - molestowany facet - to brzmi śmiesznie. Przypadkowe dotykanie, oczka, uśmiechy itp. Częste wzywanie na rozmowy, dekolt itp. Na początku było nawet milo, ale teraz zaczyna robić się natrętnie. Znalazłem sobie dziewczynę, a pani prawnik jest zazdrosna - mimo, że już po wszystkim. Obawiam się, że jej o tym powie. Nie obawiam się o prace, bo jestem tam niezależny, ale zawsze coś wisi w powietrzu. Dla osób z bujna wyobraźnią - nigdy nie doszło do wiecie czego - ale mogło. Co o tym myślicie? Mieliście podobny problem? Co zrobiliście?

- Podrap się w lewą piętę. Nic to nie da ale będzie śmiesznie.

- Pogadaj z nią i wszystko nagraj. Jak cię zwolnią z tego powodu, to będziesz miał dowód (aby nie wyszło, że to ty ją molestowałeś).

- Zażyj ja kodeksem w ciemię.

- Napisz do Przyjaciółki..

- Weź się do roboty. Czy wy tam w ogóle coś robicie w tej kancelarii, czy tylko siedzicie w necie lub się molestujecie.

- Bierz ją na regularny sexik. Tylko wyjaśnij jej w łóżku, że tylko sex was może łączyć i każda ingerencja dalej w życie z twojej lub jej strony zamyka ten związek. Każda strona będzie zadowolona. Ty masz pewne, że twoja dziewczyna nic się nie dowie, będziesz miał super kochankę a ta babeczka będzie się cieszyć, że ktoś ją raz na jakiś czas dobrze puknie. Życie jest drogą kompromisów

- Człowieku weź ja stuknij w najgorszy sposób jaki umiesz i sama cię zostawi bo kto chce być z nieudacznikiem?

- Oj, chłopie. Ty chyba kariery jako prawnik nie zrobisz.

- To proste. Wystarczy, że patrząc jej w dekolt powiesz: O, chyba robią Ci się zmarszczki. I skrzywisz się niby ukradkiem, ale tak, żeby widziała.

* * * * * * *

- A jeżeli się jąkam to wszystkie moje stosunki będą musiały być przerywane?

- Niekoniecznie, natomiast Twoja partnerka ma szansę osiągnąć orgazm wielokrotny

Do wielokrotnej środy.


Oglądany: 171042x | Komentarzy: 12 | Okejek: 3 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

05.10

04.10

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało