Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Miliony Polaków dostało od amerykańskiego giganta darmowy prezent. Asystent odpowie na (prawie) każde pytanie

71 067  
217   117  
Alexa od Amazona, Siri od Apple'a i Cortana od Microsoftu mogą się schować, bo inteligentny Asystent od Google'a jako pierwszy zaczął mówić po polsku. Nareszcie mamy bota, który w pełni nas rozumie, odpowiada i pomaga! Potrafi też zaśpiewać, opowiedzieć dowcip oraz uraczyć nas kawałem dobrego rapu we własnym wykonaniu. To jednak dopiero początek jego możliwości.

Inteligentny Asystent Google po polsku został zapowiedziany już jakiś czas temu. Przez ostatnie kilka miesięcy grono wybrańców mogło testować jego możliwości, wady i zalety. Ich zadanie polegało na sprawdzaniu, jak system radzi sobie w praktyce. Wygląda na to, że nasi testerzy wypełnili swoją misję całkiem nieźle, bowiem Asystent Google po polsku zaczął już trafiać na smartfony wszystkich użytkowników systemów Android (dla wersji 5 oraz wyższych) oraz iOS. Udostępniany jest on falami, a więc do niektórych trafił już wczoraj, a do innych trafić może dopiero za kilka godzin/dni. Jeśli chcecie używać go na systemach iOS, to musicie pobrać aplikację Asystent Google z App Store'a - całkiem możliwe, że nie będzie jeszcze ona dla was dostępna, a więc cierpliwości.


Doczekaliśmy się!

Inteligentny Asystent Google po polsku wywołał w naszych rodakach prawdziwą falę podziwu i ekscytacji. Spowodował on również pojawienie się na forach technologicznych i grupkach na Facebooku całej masy pytań dotyczących jego funkcji. Jedni nie wiedzieli nawet, jak go uruchomić po raz pierwszy, a inni mają problem ze skomunikowaniem go ze swoim Chromecastem. My zaczniemy jednak od samego początku.

Najprostszy sposób na sprawdzenie czy masz Asystenta to przytrzymanie środkowego przycisku w menu Androida, kiedy puścisz, wtedy wszystko stanie się jasne:


Ewentualnie wejdź do aplikacji Google, otwórz ustawienia i poszukaj zakładki „Asystent Google”. Tam powinieneś mieć możliwość wyboru języka. Jeśli na liście nie ma jeszcze języka polskiego, a jesteś pewien, że masz Androida w wersji 5.0 lub wyżej, to po prostu musisz uzbroić się w cierpliwość. Jeśli jednak masz już język polski, to nie pozostaje nic innego, jak wybrać go na liście i cieszyć się swoją nową zabawką. Warto poszperać jeszcze w innych opcjach i wybrać na przykład tryb ciągłej rozmowy, dostosować aplikację muzyki (na przykład Spotify), z jakiej ma domyślnie korzystać nasz asystent, czy wybrać pseudonim (jak ma się do nas wracać). Możliwości jest wiele.

Czy Asystent jest Polakiem?

Twórcy aplikacji po polsku twierdzą, że dołożyli wszelkich starań, aby tchnąć w naszego Asystenta jak najwięcej „polskości”. Możecie przekonać się o tym sami, śpiewając mu na przykład „ łubudubu, łubudubu” lub pytając o ulubionego muzyka. To zaledwie kilka smaczków, które zostały dla nas ukryte. Wystarczy poszukać.

Oprócz tego wszystkiego Asystent Google ma wiele talentów. Wśród nich warto wymienić: opowiadanie dowcipów/sucharów, rapowanie i śpiewanie piosenek. Oprócz zabawy może on również pomóc nam w codziennej pracy. Potrafi wysłać wiadomość o danej treści do kogoś z naszej listy kontaktów, wykonać telefon, wysłać wiadomość na WhatsAppie, włączyć piosenkę w Spotify (lub innej aplikacji), czy nawet napisać za nas maila.

Pomoże nam również w głosowej obsłudze smartfona. Możemy dzięki niemu ustawić minutnik, zaprogramować budzik na daną godzinę, przetłumaczyć tekst na inny język czy sprawdzić, jaka jest (będzie) pogoda.


Oczywiście Asystent wyszuka dla nas wszystko w sieci. Może również przeliczać jednostki, wyznaczyć trasę w Mapach Google czy przejrzeć repertuar kin w okolicy. Jest tego tak wiele, że na pewno nie wymieniłem wszystkiego. Możecie więc doszkolić się dzięki tej krótkiej ściądze, do lektury której serdecznie zachęcam.

Przykładowe komendy Asystenta Google



Tylko na smartfony

W każdej beczce miodu musi niestety znaleźć się też łyżka dziegciu. Nie inaczej jest i tym razem. Asystent Google po polsku działa na razie niestety tylko na smartfonach. Nie włączycie go więc na przykład na głośnikach, w telewizorach czy w samochodach. Proces wdrażania nowego języka na kolejne urządzenia to nie tylko wrzucenie tego samego w inne miejsce. To cały szereg funkcji, które działają na jednym gadżecie, a na innym już nie mogą zadziałać, ze względu na ograniczenia. W tej kwestii musimy więc uzbroić się w cierpliwość i najlepiej dla nas, jeśli będziemy mieć jej naprawdę dużo.

To dopiero raczkuje


Musimy dać temu wszystkiemu czas. Technologia głosowej obsługi urządzeń tak naprawdę dopiero raczkuje, a my ją testujemy. Należy wziąć również pod uwagę to, że wszystko jest na bieżąco udoskonalane i nowe funkcje dosłownie pojawiają się z aktualizacji na aktualizację.

Warto jednak dać Asystentowi Google szansę i wypróbować jego możliwości. Naprawdę będziecie zaskoczeni tym, co on potrafi zrobić. Ja sam byłem pod bardzo dużym wrażeniem, dlatego serdecznie polecam - to świetna zabawa!

Oglądany: 71067x | Komentarzy: 117 | Okejek: 217 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało