Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Wszyscy ich NIENAWIDZĄ. Dostają kasę nie robiąc nic!

70 176  
232   51  
Praca to paskudny wynalazek. Męczy, drażni, wkurza… A gdyby tak można było inaczej? Oto kilka cudownych sposobów na pieniądze za nic (lista nie uwzględnia możliwości zostania migrantem).

#1. Urzędnik w Kuwejcie

Polski sen, czyli jak zrobić, żeby się nie narobić (i zarobić)
Pośród 900 osób, urzędników państwowych w Kuwejcie, nad których głowami niedawno zawisły czarne chmury, szczególnie wyróżnił się jeden ananas – mężczyzna przez dziesięć lat pobierał niemałą pensję, przez cały ten czas nie stawiwszy się w pracy dosłownie ani razu. Eldorado trwałoby nadal, gdyby nie raport z 2011 roku, który wykazał, że zaledwie połowa pracowników sektora publicznego stawia się w pracy zgodnie z umową. Postanowiono wówczas, że z hojnie wynagradzaną „armią duchów” należy coś zrobić. Początkowo zawieszono wypłacanie pensji, a od niedawna również każdy urzędnik ma obowiązek codziennego meldowania się w pracy przy użyciu czytników biometrycznych.

#2. Stacz we Włoszech

Polski sen, czyli jak zrobić, żeby się nie narobić (i zarobić)

Można próbować rozwiązać problem długich kolejek do urzędów, a może też – jak we Włoszech – uznać, że to po prostu impuls do powstawania nowych miejsc pracy. Ponieważ, jak wynika z obliczeń, przeciętny Włoch spędza rocznie w kolejkach nawet 400 godzin, pojawiły się już osoby, które chętnie, za niewielką opłatą, postoją w kolejce w zastępstwie zajętego obywatela. Stoi się więc, czeka, nic de facto nie robi… a pensja spływa. Podobnie „pracować” można również np. w Nowym Jorku, stojąc sobie w kolejkach po bilety na koncerty czy do urzędów komunikacji.

#3. Obiekt badawczy w NASA

Polski sen, czyli jak zrobić, żeby się nie narobić (i zarobić)

Zarabianie bez wychodzenia z łóżka? Łatwo można wyobrazić sobie przynajmniej kilka zawodów, które spełniają to kryterium. Wszystkie jednak mimo wszystko wymagają pewnej aktywności. Chyba że weźmie się udział w eksperymencie NASA – wówczas można nie robić zupełnie nic. Wystarczy bardzo długo leżeć, poddając się różnego rodzaju badaniom. Ci, którzy się skusili, twierdzą, że wcale nie było to aż tak miłe, jak się z początku wydawało. Toaleta bez wychodzenia z łóżka zwykle uważana jest za wstydliwy wypadek. Tutaj stanowi konieczność. Ile można zarobić? Uczestnicy podobnych eksperymentów przeprowadzonych w 2017 roku we Francji za 60 dni w łóżku otrzymali równowartość nieco ponad 60 tys. zł*.

*W tym przypadku wiązało się to jednak także z koniecznością przyjmowania eksperymentalnych lekarstw.

#4. Nauczyciel w USA

Polski sen, czyli jak zrobić, żeby się nie narobić (i zarobić)

Na temat trudów pracy nauczyciela każdy ma swoje zdanie – im mniej miał w życiu kontaktu z edukacją, tym zwykle bardziej ekstremalne. Większość osób zgadza się jednak co do tego, że zawód nauczyciela do najłatwiejszych nie należy. Chyba żeby… W niektórych amerykańskich okręgach nauczyciel oskarżony o „błąd w sztuce”, niewłaściwe zachowanie czy inną niegodziwość nie jest automatycznie zwalniany. Zamiast tego przekierowuje się go do „ośrodków poprawczych”, w których czeka np. na orzeczenie sądu w sprawie czynu, którego się dopuścił. Podczas przeniesienia do ośrodka otrzymuje normalną pensję, mimo że w praktyce zazwyczaj nic nie robi. Rozpatrzenie poszczególnych przypadków zajmuje niekiedy miesiące, a nawet lata – i w tym czasie delikwent niby chodzi do pracy, a w rzeczywistości płacą mu absolutnie za nic.

#5. Radny we Francji

Polski sen, czyli jak zrobić, żeby się nie narobić (i zarobić)

Nie po raz pierwszy okazuje się, że najlepsze są państwowe posady. Można przytulić łapówkę, zatrudnić siostrzeńca, załatwić odrolnienie… Można też – jak pokazał przykład Bosko Hermana, niegdyś radnego w Sainte-Savine we Francji – pokłócić się z burmistrzem, zostać zwolnionym, po czym… pobierać niezmienioną pensję przez ponad dekadę. To możliwe wyłącznie dzięki prawu, które gwarantuje zwolnionym urzędnikom wynagrodzenie do czasu znalezienia przez nich nowej pracy. I nawet nie można powiedzieć, że pan Herman jej nie szukał – w samym 2015 roku wysłał niemal 50 CV! W czasie swojego pobytu na państwowym garnuszku za nicnierobienie otrzymał łącznie równowartość ponad 2 milionów złotych…

#6. Sen opłaconego

Polski sen, czyli jak zrobić, żeby się nie narobić (i zarobić)

W najróżniejszych dziedzinach nauki badacze często potrzebują ochotników, którzy zgodziliby się poddać różnego rodzaju próbom w zamian za mniej lub bardziej kuszące wynagrodzenie. Dotyczy to również badań nad snem. Wystarczy spać, a w międzyczasie naukowcy zrobią swoje. Wynagrodzenie? Nie byle jakie! Np. 12 tysięcy dolarów w zamian za jedenaście nocy pod obserwacją. Najłatwiej zarobione pieniądze świata? Zapewne, choć nie do końca. Warto wziąć pod uwagę, że bardzo często badania nad snem nie dotyczą przypadku „niezakłóconego snu w samodzielnie wybranych godzinach”, a różnych ekstremalnych przypadłości i zaburzeń. Wizja porządnego wyspania się za cudze może więc okazać się złudna.

#7. Wrestler na urlopie

Polski sen, czyli jak zrobić, żeby się nie narobić (i zarobić)

Etat? Praca pięć dni w tygodniu po osiem godzin? To nie dla wrestlera. To jeden z tych specyficznych zawodów, w których na niepracowaniu można zarobić nawet lepiej niż na faktycznej pracy. Wszystko za sprawą kontraktów sponsorskich, w ramach których firmy utrzymują znanych zawodników, wypłacając im krocie, bez względu na to, czy biorą udział w jakichkolwiek „walkach” czy nie. W czym tkwi sekret? Być może w tym, że zawodnik niewalczący nie może przegrać – jego legenda nie jest więc zagrożona. Również w tym, by „utrzymać” zawodnika przy sobie, kiedy już faktycznie dojdzie do walki. Efekt? Popularni zawodnicy – jak The Undertaker – pojawiają się w ringu raz na kilka miesięcy, a nawet lat. Inni – jak np. Poffo na kontrakcie z WCW – otrzymywali gigantyczne kwoty, by ostatecznie nigdy nie przystąpić do "walki".

Źródła: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7

Oglądany: 70176x | Komentarzy: 51 | Okejek: 232 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

20.02

19.02

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało