Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Polskie urządzenia w kosmosie - czyli z czego możemy być naprawdę dumni

22 820  
139   18  
Nie tak dawno temu na orbicie znalazł się polski satelita PW-Sat2. Wiele też mówi się o naszym urządzeniu, które poleciało na Marsa na pokładzie sondy InSight. Można więc przypuszczać, że my, Polacy, mamy całkiem duży wkład w podbijanie wielkiej i nieznanej przestrzeni kosmicznej. Ten kto tak pomyśli, nie będzie daleki od prawdy. Sprawy przedstawiają się bowiem tak, że już od bardzo wielu lat nasze urządzenia wspomagają pionierskie wypady w nieznane.


Niestety, pomimo tych wszystkich sukcesów, Polska wciąż jest mocno w tyle na międzynarodowej arenie eksploratorów kosmosu. Dopiero w 2012 roku wstąpiliśmy w szeregi Europejskiej Agencji Kosmicznej, choć jest w niej nawet Kanada. Dopiero w 2014 roku staliśmy się członkami ESO (Europejskie Obserwatorium Południowe), a w tym samym roku sami założyliśmy własną Agencję Kosmiczną. Widzicie więc, że żadni z nas Kosmiczni Kowboje. Jest jednak kilka rzeczy, którymi możemy się pochwalić.

#1. Kret na pokładzie sondy InSight

173642417262a43InSight.jpg

Najlepszym tego przykładem jest Kret, znajdujący się na pokładzie sondy InSight, która wylądowała ostatnio na powierzchni Czerwonej Planety. Urządzenie to jest swego rodzaju penetratorem, którego zadaniem będzie wwiercenie się na głębokość 5 metrów w marsjański grunt, aby tam rozpocząć pomiary panujących tam warunków sejsmicznych i temperaturowych. Warto również dodać, że nie jest to dla nas pierwszyzna i mamy na tym polu już spore doświadczenie. W końcu to przecież u nas stworzono specjalny wbijak, który poleciał na kometę 67P/Czuriumow-Gierasimienko na pokładzie sondy Rosetta.

#2. Curiosity i polski spektrometr laserowy

17364223697cfefCuriosity.jpg

Nasze urządzenia znalazły się jednak na Marsie już znacznie wcześniej. Na pewno doskonale znacie łazik Curiosity, który przemierza powierzchnię Marsa już od wielu lat, w ramach misji Mars Science Laboratory. Curiosity wyposażony jest w wiele specjalistycznych urządzeń pomiarowych, a wśród nich znajduje się laserowy spektrometr, którego zadanie polega na zbieraniu informacji o środowisku panującym na powierzchni Marsa. I to właśnie Polacy odpowiedzialni są za zaprojektowanie i stworzenie tego urządzenia.

#3. Sensor THP i Cassini-Huygens

17364285c871e80Cassini_Saturn_Orbit.jpg

W naszym kraju opracowano również specjalny czujnik do pomiaru temperatury i przewodnictwa cieplnego: Sensor THP (Thermal Properties). Znajdował się on na pokładzie lądownika Huygen, który ponad 13 lat temu osiadł na powierzchni Tytana - jednego z księżyców Saturna.

#4. PW-Sat

1736426dce2f357Pw_sat.jpg

Był 2012 rok, kiedy pierwszy polski satelita został wyniesiony ponad linię Kármána. Najciekawsze w nim było jednak to, że został stworzony przez członków Studenckiego Koła Astronautycznego na Politechnice Warszawskiej. Jest to tak naprawdę malutki nanosatelita deorbitacyjny. Jego celem było przetestowanie polskiej myśli technologicznej, a więc całego systemu deorbitacyjnego, dzięki któremu moglibyśmy ściągać do atmosfery niektóre kosmiczne śmieci. Całość opierała się na koncepcji żagla deorbitacyjnego, który byłby rozkładany w odpowiedniej chwili. Satelita natomiast miał podczepiać się pod namierzony obiekt i ściągać go powoli z orbity. Testy niestety nie poszły zgodnie z planem, jednak studenci nie poddali się tak łatwo.

#5. Lem i Heweliusz

1736425677da8f3lem2.jpg

W 2013 roku przyszła pora na kolejnego polskiego satelitę w kosmosie. Był to Lem, który tak naprawdę tylko w pewnej części powstał w Polsce. Został on stworzony w ramach międzynarodowego kanadyjsko-austriacko-polskiemu programu BRITE i służył do celów w pełni naukowych. W 2014 roku do Lema dołączył Heweliusz - brat bliźniak, który już niemal w całości powstał w Polsce. Zadaniem obu tych urządzeń jest badanie bardzo jasnych gwiazd znajdujących się w odległych galaktykach.

#6. PW-Sat2

oryginal_173339941f8a8abPierwsze_polskie_zdj.jpg

W tym roku na orbicie pojawiło się kolejne nasze urządzenie. Druga wersja studenckiego satelity PW-Sat, która również została zbudowana przez członków Koła Astronautycznego Politechniki Warszawskiej. Tym razem misja ma wielkie szanse na sukces. Nie tak dawno temu dość głośno mówiło się o pierwszym polskim zdjęciu zrobionym z orbity naszej planety (zdjęcie powyżej). PW-Sat2 ma podobny cel, jak jego pierwsza wersja. Generalne próby odbędą się gdzieś w połowie stycznia. Wtedy to zostanie rozłożony żagiel deorbitacyjny i okaże się, czy koncepcja ta ma w ogóle jakąkolwiek przyszłość. Warto dodać, że PW-Sat2 został wyniesiony na orbitę przez rakietę Falcon 9 od Elona Muska.

#7. Mars Express i Herschel Space Observatory

17364233d6c4c48Herschel_Space_Obser.jpg

Na sam koniec warto wspomnieć o kilku mniejszych projektach, takich jak właśnie Mars Express i Herschel Space Observatory, do których dorzuciliśmy swoje trzy grosze. Jeśli chodzi o ten pierwszy, to Polacy opracowali system zasilania oraz skaner dla Planetarnego Spektrometru Fourierowskiego.

W kwestii teleskopu Herschel Space Observatory nasz wkład był już nieco większy. Polscy inżynierowie opracowali bowiem blok stanowiący kompletny system zasilania, sterowania i kontroli Lokalnego Oscylatora.

Oglądany: 22820x | Komentarzy: 18 | Okejek: 139 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało